Strona 1 z 1
Dance Of Death DVD-Audio - problem
: ndz lip 17, 2005 9:32 pm
autor: Madril
Kupiłem sobie dziś DVD-A DOD i jest z nim problem. Jako audio wszystko pięknie działa w Creative DVD-A Player (czy jakoś tak

), a w Power DVD nie chce mi odtwarzać video singli i wyświetlać tekstów... Wie ktoś może jak rozwiązać ten problem? Inne filmy mi normalnie odtwarza.
Jeśli nie rozwiążę tego do jutra, to dopiero za tydzień dam znać czy wasze rady pomogły, bo wyjeżdżam...
Re: Dance Of Death DVD-Audio - problem
: śr lip 20, 2005 3:41 pm
autor: hellrider
u mnie w powerdvd odtwarza poprawnie wszystkie klipy (aż 2 !!!) natomiast podobnie mam z napisami... byc moze nie jest to stworzone tak by wyswietlane byly napisy w trakcie utworów

no nie wiem nie wiem... ale chetnie bym sie dowiedzial
Re: Dance Of Death DVD-Audio - problem
: śr lip 20, 2005 4:06 pm
autor: Ironka :)
@hellrider: Masz moje ulubione zdjęcie na avatarku

Re: Dance Of Death DVD-Audio - problem
: śr lip 20, 2005 4:08 pm
autor: hellrider
haha sam robiłem

Re: Dance Of Death DVD-Audio - problem
: śr lip 20, 2005 4:09 pm
autor: Ironka :)
Jak to Ty?! To jest zdjecie mojego autorstwa!

Re: Dance Of Death DVD-Audio - problem
: śr lip 20, 2005 10:54 pm
autor: MaYeR
Madril pisze:Kupiłem sobie dziś DVD-A DOD i jest z nim problem. Jako audio wszystko pięknie działa w Creative DVD-A Player (czy jakoś tak

), a w Power DVD nie chce mi odtwarzać video singli i wyświetlać tekstów... Wie ktoś może jak rozwiązać ten problem? Inne filmy mi normalnie
odtwarza.
PowerDVD tez u mnie tekstow nie odtwarza ale video idzie wszystko.
Sprobuj oglaac klipy "na okolo". Wlacz prawym klawiszem menu i tam wybieraj rozdzialy "recznie". Pod rozdzialami kryja sie klipy w stereo, DTS i Dolby 5.1
Re: Dance Of Death DVD-Audio - problem
: pn sie 01, 2005 9:58 pm
autor: Madril
U mnie PDVD od razu przerzuca to na "file mode" i sprawdza każdy plik na płycie i nic nie znajduje... Muszę tę płytę sprawdzić na jakimś stacjonarnym DVD. Niby nie jest to jakieś bardzo ważne, bo mam działające teledyski na DVD singli Wildest Dreams i Rainmaker, ale jednak zawsze jakiś niesmak to stwarza, a nie lubię, gdy coś mi nie działa...
Re: Dance Of Death DVD-Audio - problem
: pn sie 01, 2005 11:42 pm
autor: Deleted User 804
Może nie uwieżycie ale mam DoD na DVDA już ze 2 miesiące a jeszcze ani razu nie używałem tej płyty Powód jest prosty: nie mam DVD

a płyte kupiłem bo i tak bym ją kiedyś kupił a dzięki wyprzedaży w Avansie dałem za nią tylko 30 zł. Mógłby mi ktoś napisać ile GB danych ma ta płyta bo chciałbym sobie porzyczyć DVD od kumpla i zgrac ją na twardziela ale nie wiem ile wcześniej wolnego miejsca musze zrobić
Re: Dance Of Death DVD-Audio - problem
: pn sie 01, 2005 11:46 pm
autor: hellrider
to jak jest w koncu? na stacjonarnych odtwarzaczach lub innych programach niz powerdvd wyswietlane sa napisy podczas trwania utworow?

Re: Dance Of Death DVD-Audio - problem
: śr sie 03, 2005 1:45 pm
autor: Madril
Niedługo sprawdzę i napiszę jak jest...

Re: Dance Of Death DVD-Audio - problem
: ndz wrz 18, 2016 11:11 am
autor: Deleted User 5800
Odgrzebałem ten temat, gdyż widziałem Dance of Death DVD-audio z naklejką informującą o tym, że w środku oprócz dźwięku 5.1 jest też stereo. I tutaj mam prośbę do posiadaczy tego wydania o podzielenie się wrażeniami. Warto to kupić? Czym to stereo na DVD się właściwie różni od CD? I najważniejsze czy DVD tak jak CD padło ofiarą "loudness war"?
Re: Dance Of Death DVD-Audio - problem
: pn wrz 19, 2016 9:04 am
autor: wojakwojak
Witam,
co do napisów, teledysków itp.
Teledyski są w warstwie DVD-Video i powinny być odtwarzane przez każdy stacjonarny odtwarzacz i pogramy komputerowe. Z tego co pamiętam (dawno nie oglądałem), to teledyski są w formatach DD5.1, DTS5.1 i chyba też stereo.
Co do napisów - opcja oglądania napisów, zdjęć itp. podczas słuchania muzyki jest jedynie w warstwie DVD-Audio. Żeby móc ją odtworzyć, trzeba mieć stacjonarny odtwarzacz DVD-Audio (nie mylić z DVD-Video). Kiedyś były jakieś odtwarzacze na PC (na pewno nie WMP i inne popularne), ale zostały zabite przez korporacje - efekt idiotycznej walki z piractwem i walki formatów HD.
W warstwie DVD-Audio mamy mix 5.1 MLP 88,2kHz, ale tylko 16bit (nie widziałem drugiej tak zrobionej płyty) oraz mix stereo MLP 88,2/16 (też dziwne).
W warstwie DVD-Video (odtwarzanej przez każdy odtwarzacz DVD) jest zapewne mix 5.1 DTS i DD oraz jakiśtam mix stereo (jeśli będzie potrzeba, mogę to wieczorem sprawdzić). DTS i DD to formaty stratne, więc nie są zbyt atrakcyjne pod względem jakości dźwięku.
Co do prawdziwego DVD-Audio. Mix 5.1 jest OK, fajnie sprawdza się w Paschendale'u.
Jakość dźwięku w warstwie stereo jest ZŁA!!! Być może to zasługa 16bitów w połączeniu z podwojoną gęstością Hz. Lepiej brzmi wersja japońska CD i pliki Onkyo HD (które są 44,1/24).
Zakładając, że płyta była rejestrowana w domenie cyfrowej i pliki Onkyo są "masterami studyjnymi", wychodzi, ze w studio pracowali na 44,1/24 (dziwne, że nie przynajmniej 48/24) i tym bardziej dziwi, że na DVD-A jest tylko 16bit.
W razie dalszych pytań, postaram się pomóc.
Re: Dance Of Death DVD-Audio - problem
: pn wrz 19, 2016 10:29 am
autor: Deleted User 5800
wojakwojak pisze:
Jakość dźwięku w warstwie stereo jest ZŁA!!! Być może to zasługa 16bitów w połączeniu z podwojoną gęstością Hz. Lepiej brzmi wersja japońska CD i pliki Onkyo HD (które są 44,1/24).
Dzięki za odpowiedź
Jeśli stereo jest kiepskie to nie mam po co tego kupować. Liczyłem na to, że może to jakiś gęsty format + wyższa dynamika dźwięku. Natomiast efekty 5.1 zupełnie mnie nie bawią.
Re: Dance Of Death DVD-Audio - problem
: pn wrz 19, 2016 12:02 pm
autor: wojakwojak
Format niby gęsty, ale jest lipa. Jest chyba jeszcze słabiej niż na zwykłym CD (dziwne).
Natomiast uważam, że zeszłoroczna kolekcja plików Onkyo HD jest dobra. Płyty od IM do SIT są 96/24. Od 7th do DOD 44,1/24, AMOLAD jest 96/24, TFF i BOS 48/24. Do tego są LAD i RIR 96/24.
Re: Dance Of Death DVD-Audio - problem
: pn wrz 19, 2016 12:35 pm
autor: Deleted User 5800
wojakwojak pisze:
Natomiast uważam, że zeszłoroczna kolekcja plików Onkyo HD jest dobra. Płyty od IM do SIT są 96/24. Od 7th do DOD 44,1/24, AMOLAD jest 96/24, TFF i BOS 48/24. Do tego są LAD i RIR 96/24.
Niestety jestem konserwatywny w kwestiach muzycznych. Nie zapłacę nawet 1 grosza za plik ściągany z internetu. Muzyka musi być na CD/DVD/kasecie/płycie winylowej

Re: Dance Of Death DVD-Audio - problem
: pn wrz 19, 2016 1:06 pm
autor: wojakwojak
Też tak kiedyś miałem...A teraz płyty się tylko kurzą (od około 3 lat). Wszystko mam pozgrywane na bezstratne pliki (także wielokanałowe). Jest łatwiej, szybciej i...lepiej brzmi. Pewnie to zależy od konfiguracji sprzętu, ale u mnie pliki zripowane z CD, puszczone z dysku podpiętego do odtwarzacza przez USB brzmią lepiej niż to samo CD puszczone z tego samego odtwarzacza. Magia wyeliminowania ostatniego elementu mechanicznego:)?
Zresztą pomału jest to wymuszone i będzie postępować. Płyty fizyczne sprzedają się źle, a z drugiej strony pliki są coraz bardziej gęste. Jest coraz więcej plików 192/24. Wychodzi dużo staroci przetransferowanych z taśm analogowych. Często są to transfery z wersji oryginalnych, a nie "remasterów" (które zazwyczaj miały słabą dynamikę i wszystko wywalone na maksa). Oczywiście są i gęstsze, ale to śpiewka przyszłości.
A jeśli tylko CD, to Irony najlepiej wypadają w wersjach japońskich (jak większość:)).
Re: Dance Of Death DVD-Audio - problem
: pn wrz 19, 2016 2:38 pm
autor: Deleted User 5800
wojakwojak pisze:Płyty fizyczne sprzedają się źle, a z drugiej strony pliki są coraz bardziej gęste. Jest coraz więcej plików 192/24. Wychodzi dużo staroci przetransferowanych z taśm analogowych. Często są to transfery z wersji oryginalnych, a nie "remasterów" (które zazwyczaj miały słabą dynamikę i wszystko wywalone na maksa). Oczywiście są i gęstsze, ale to śpiewka przyszłości.
To prawda, że CD źle się sprzedają, ale tak samo jak winyle przetrwają, tyle że co najwyżej w takiej samej niszy.
Wspomniałem o tzw. "gęstym formacie", ale tak naprawdę nie o to chodzi. Jakość CD jeśli chodzi o próbkowanie 16-bit/44.1kHz to w zupełności mi wystarcza. Nie jestem audiofilem. Często nawet nie odróżnię CD od mp3 320kbps

Liczyłem głównie na poprawioną dynamikę DOD na tej wersji DVD-audio bo to jest to co naprawdę boli moje uszy. Jak włączę DOD z płyty CD a potem z mp3 320 kbps to możliwe, że nawet nie zauważę, ale jak najpierw słucham AMOLAD a potem DOD to słyszę różnicę w dynamice obu płyt. Zdecydowanie na niekorzyść DOD. Tak samo z jakimiś tragediami w rodzaju "Death Magnetic". To od razu słychać. Podobnie z remasterami. Ważniejsze jest dla mnie to czy słucham remastera Iron Maiden z 1998 czy 1st press albo czy Led Zeppelin z 1994 czy 2014 itp. Dlatego, że to naprawdę słyszę i jakaś wersja jest dla mnie lepsza.
Niemniej dzięki jeszcze raz za te wszystkie informacje
