Strona 1 z 4
Najlepszy album studyjny Dickinsona
: wt sie 09, 2005 10:09 pm
autor: DeaDe
TCW i TOS są u mnie na równi. Jeszcze pomyślę i później zagłosuję.
Re: Najlepszy album studyjny Dickinsona
: wt sie 09, 2005 10:44 pm
autor: Yaaqb
Re: Najlepszy album studyjny Dickinsona
: wt sie 09, 2005 11:13 pm
autor: DeaDe
No i? Tam nie ma TOS'a i są wymienione koncertówki. Jak dla mnie to bez sensu mieszać studyjne z koncertami.
Re: Najlepszy album studyjny Dickinsona
: wt sie 09, 2005 11:17 pm
autor: S1MON
accident
Re: Najlepszy album studyjny Dickinsona
: śr sie 10, 2005 10:20 am
autor: Nomad
S1MON pisze:accident
to samo
Re: Najlepszy album studyjny Dickinsona
: śr sie 10, 2005 3:44 pm
autor: Granulion
Jak wyżej...
Re: Najlepszy album studyjny Dickinsona
: śr sie 10, 2005 3:53 pm
autor: Nomad
tak wogóle ,to Chemical jest klasowo bardzo blisko ,oba są świetne ,ale wydaje się ,że Accident ma więcej genialnych utworów ,Road to Hell, tytułowy, Starchildren i wspaniały Darkside of Aquarius ,dodatkowo piękna ballada Man of Sorrows.
Re: Najlepszy album studyjny Dickinsona
: śr sie 10, 2005 8:26 pm
autor: Scorpien
bez dwóch zdań Accident

jak dla mnie to sam tytułowy kawałek by starczył za płyte.....
Re: Najlepszy album studyjny Dickinsona
: śr sie 10, 2005 10:11 pm
autor: Tomek(JMM)
Skunkworks. Bo całkowicie inny niż to co robił wcześniej. Bo wreszcie album który nie konkuruje z nagraniami Maiden. Szkoda, że o większości pozostałych nie można tego powiedzieć.
Re: Najlepszy album studyjny Dickinsona
: ndz sie 14, 2005 10:56 pm
autor: Brand
Chyba nie to samo... wyniki ankiety są troszkę inne
Accident.
Re: Najlepszy album studyjny Dickinsona
: pn sie 15, 2005 1:50 pm
autor: Scorpien
moze ludzie sie zmienili

Re: Najlepszy album studyjny Dickinsona
: sob sie 27, 2005 11:33 am
autor: Premus
Skunkworks- tylko do tej plyty nie mam jakos przekonania
Re: Najlepszy album studyjny Dickinsona
: śr sie 31, 2005 11:46 pm
autor: mr.Torture
The Chemical Wedding - na kolana

Re: Najlepszy album studyjny Dickinsona
: czw wrz 01, 2005 1:17 pm
autor: Clans
The Chemical Wedding. Moim zdaniem najlepsza.
Re: Najlepszy album studyjny Dickinsona
: sob wrz 03, 2005 6:57 pm
autor: syzygy
Scorpien pisze:moze ludzie sie zmienili
raczej ich gusta

Ja w starej ankiecie głosowałem na Chemicala, ale teraz Accident jest na równi.... i jak tu zagłosować?? Poczekam może za jakiś czas wyłoni się lider. Tyranny jest takie jakieś niby fajne, strasznie mi się podobało po premierze ale teraz jakby entuzjazm oklapł..... i te dwie starsze płytki stoją u mnie na równi :rocx
Na Accidencie uwielbiam:
-Starchildren
-Taking The Queen
-darside of aquarius ( w końcu jestem wodnikiem chłe chłe

)
-road to Hell
-accident
-Arc Of Space
Na chemicalu:
-King in crimson (aha właśnie czy ktoś mi może powioedzieć czy ten kawałek ma coś wspólnego z zespołem o tej nazwie??)
-Chemical
-the tower chociaż wolę to wykonanie z Sream For Me Brazil Yeeeeyeeeyeeeeyeeeee!!!!! You camon!!!!!!!!
- Killing Floor
- Book Of Thel- chyba najlepszy utwór na tej płycie
-Jerusalem
-truppets Of Jericho
Re: Najlepszy album studyjny Dickinsona
: pt wrz 09, 2005 9:42 pm
autor: Midian
A mi najbardziej podoba się Tyranny Of Souls :rocx , Accident Of Birth i The Chemical Wedding bynajmniej gorsze nie są:), lecz niestety nie posiadam AOB w całości...
Re: Najlepszy album studyjny Dickinsona
: czw wrz 15, 2005 11:22 pm
autor: Artur
Głos na The Chemical Wedding bo to po prostu rewelacyjna płyta, aczkolwiek uważam, że Tyranny Of Souls też jest świetna i moim zdaniem dorównała poprzedniczce, a przewyższyła Accident Of Birth. Wybieram TCH za czad, melodie, refreny i taki fajny, czasem zdehumanizowany klimat. A The Alchemist to jeden z cudów świata.
Re: Najlepszy album studyjny Dickinsona
: czw wrz 15, 2005 11:34 pm
autor: singles
Accident of Birth - za Starchildren za Accident of Birth, za Adriana, za power, za okladke - za wszystko razem ;D
Re: Najlepszy album studyjny Dickinsona
: pt wrz 16, 2005 10:16 pm
autor: Siwy
Chemical Wedding glownie za Jerusalem chociaz na Accident jest wiecej wyrozniajacych sie piosenek jak wspomniane Dark Side of aquarius, Man of Sorrows road to hell i tytulowy, to chemica sie lepiej slucha jako calosci. z wypadku narodzin slucham tak naprawde tylko ww utworow
a tyranny jest takie srednie i krotkie
Re: Najlepszy album studyjny Dickinsona
: sob wrz 17, 2005 1:05 am
autor: ropuch
Accident
