Strona 1 z 13
Znudzenie Maiden?
: śr gru 14, 2005 6:16 pm
autor: syzygy
Myślę, że problem dosyć powszechny dla większości użytkowników tego forum

Mnie osobiście jeszcze tak bardzo nie dotknął, bo Maiden słucham zaledwie dwa lata

(no dobra, nie całe

) ale już zauważam u siebie pewne symptomy

. Dlatego nie słucham Maiden tak często jak dawniej, raczej sobie robię dłuższe przerwy od niektórych płytek, ale jednak przez te dwa lata nie zdażył się tydzień bez Maiden

(to już chyba nałóg). Wyszukuję jakiś ukrytych wydawnictw typu "best Over Hammersmith" " Best Of B'Sides" i na razie nie jest źle

Zresztą i tak myślę, że ich muzyka nigdy mi sie nie znudzi, (najwyżej będę słuchał trochę rzadziej...) już wiem, że pozostaną moim ulubinym zespołem.
A jak to wygląda u Was, starych wyjadaczy z 10 letnim (lub większym

) stażem słuchaczy?
Re: Znudzenie Maiden?
: śr gru 14, 2005 6:25 pm
autor: zygfryd
syzygy pisze:
A jak to wygląda u Was, starych wyjadaczy z 10 letnim (lub większym

) stażem słuchaczy?
A kto tu słucha IM >10 lat, jak tu sami maturzyści?
Ja baaaardzo powoli wracam do IM. Także odczułem lekkie znudzenie przed wakacjami, ale jakby mi przechodzi, ba, dzisiaj nawet w odtwarzacz wrzuciłem nielubianego przeze mnie Piece of minda (i tak się doń nie przekonałem, ale co tam). Teraz tak naprawdę widzę, że była bardzo potrzebna ta zmiana wokalisty i ogólny "metamorfizm płaszczyzn kompozycyjnych"

(po polskim mózg mi się przepala), by nie słuchać wciąż tego samego Dicka.
Aż chyba zaraz sobie puszczę Powerslave'a...

(także jest dla mnie jedną ze słabszych płyt).
Re: Znudzenie Maiden?
: śr gru 14, 2005 6:39 pm
autor: Wrath
ja też nie słucham IM zbyt długo...

jakieś 3...może 4 lata

a znudzenie zawsze może przyjść, prędzej czy później każdego dotknie :] kiedyś, na samym początku, słuchałem Maiden niemalże codziennie a teraz...hmm teraz czasami słucham (wtedy dosyć często), potem robię przerwy, słucham mało i cykl sie powtarza
zygfryd pisze:A kto tu słucha IM >10 lat, jak tu sami maturzyści?
fakt...strasznie dużo tu osobników poniżej 20 lat

innych chyba nie bawią takiego typu fora

Re: Znudzenie Maiden?
: śr gru 14, 2005 6:51 pm
autor: BeBe
Łooo ja raptem dwa lata słucham (24.12 minie

)ale powoli już odstawiam go, chwytam za coś bardziej ambitnego (np. Pink Floyd). Lubię wracać, ale nie sikam już, jak w TV leci ich klip. Obejrzę sobie pośpiewam i przerzucę, zapominając. Nie jest to może znudzenie, ale chwilowe odstawienie, gdyż poprostu wkółko nie mogę słuchać tego samego. Czasem szukam wogóle w innych stylach muzycznych (jak The Blues Brothers czy ostatnio Jacek Kaczmarski)ale jednak nadal noszę T-Shirty z Ironami, bo to jednak mój ulubiony zespół, który pewnie wkońcu wróci do mych łask za miesiąc lub dwa. Ostatnio słuchałem wczoraj Seveth Son Of A Seventh Son, ale wcześniej to było chyba ze 2,3 miesiące przerwy

Re: Znudzenie Maiden?
: śr gru 14, 2005 6:57 pm
autor: Tomek(JMM)
W moim przypadku trudno mówić, że mam znudzenie jakimkolwiek zespołem, po prostu nigdy nie słucham np. tylko i wyłącznie Maidenów przez jeden dzień (chyba z pół roku mi się tak nie zdarzyło), puszczam sobie w danym momencie to na co akurat przyjdzie mi ochota, i np. nie pamiętam kiedy ostatni raz wysłuchałem w całości "Fear Of The Dark" czy "Powerslave".
Re: Znudzenie Maiden?
: śr gru 14, 2005 7:02 pm
autor: Hejvi Mietal Bambo
Ja już ile... Chyba koło 6 lat słucham Ironów...
Nudzić się
Nigdy
Najczęsciej u mnie przesłuchiwane albumy to Seventh Son... i Virtual XI
Ostatnio Dance Of Death też leciał...
Re: Znudzenie Maiden?
: śr gru 14, 2005 7:10 pm
autor: Vansyk
A ja nie pamietam kiedy ostatnio maidenow sluchalem ;] moze nie tyle mi sie maideni znudzili, co ja sie rozwijam. Ewolucja z heavy do progresive jest dluga i fajna sprawa. Przede wszystkim otwiera mi oczy na rozne rodzaje muzyki, nie tylko gitarowe, beaty tez dobre :]
a w tym momencie naszla mnie ochota na maidenow i ide po RiRa

Re: Znudzenie Maiden?
: śr gru 14, 2005 7:36 pm
autor: S1MON
ost. raz cała plyte maiden przesluchalem z miech temu....moze 1,5....z pojedynczymi kawalkami tez ciezko....mam faze na inne zespoly itp.
Re: Znudzenie Maiden?
: śr gru 14, 2005 7:52 pm
autor: Matek
Blood Brother pisze:ale powoli już odstawiam go, chwytam za coś bardziej ambitnego (np. Pink Floyd).
ble, ble, ble.... brednie... wytłumaczcie mi ludzie co to jest ta "ambitna" muzyka?? ponoć Lao Che takie jest

może to poprostu nudna muzyka??
ja Maiden słucham chyba z 5 lat, może trochę więcej, bo nie od razu zacząłem ich lubić. ale nei mówie że mi się znudzili. bo to jest kapela która chyba najwolniej się nudzi! fakt że nie słucham ich często, ba może nawet bardzo żadko, ale to jest normalna kolej rzeczy. w końcu na każdą fascynację (nawet największą) przychodzi czas że staje się poprostu muzyką,nie świętością. a z każdą muzyką jest tak że musi być najpierw odpowiedni humor żeby jej posłuchać. a ostatnio może i mam żadziej humor na miaden, ale przyjdzie czas że to się zmieni, jak ze wszystkim. ma na to też wpływ szerokość moich preferencji muzycznych. że choćby te skrajne wymienie: Norah Jones, Daniel Powter>>>>>>. Red Hot, Rage...>>>>Prodigy, soundtracki różne>>>>Vader, Slayer..... w zasadzie to omijam tylko techno, HH i heavy metal(taki czysty pedalski heavy) no i disco wszelakie.
Re: Znudzenie Maiden?
: śr gru 14, 2005 7:53 pm
autor: Metalophil
nie zauważyłem u siebie takiego zjawiska a Maiden słucham już z 7 lat
Re: Znudzenie Maiden?
: śr gru 14, 2005 8:01 pm
autor: BeBe
ble, ble, ble.... brednie... wytłumaczcie mi ludzie co to jest ta "ambitna" muzyka?? ponoć Lao Che takie jest Question może to poprostu nudna muzyka??
W moim odczuciu, muzyka ambitna jest bardziej złożona, dojrzalsza z tekstami z większą głębią które bardziej działają na moją wyobraźnie niż Heavy Metal.
Re: Znudzenie Maiden?
: śr gru 14, 2005 8:12 pm
autor: Metalophil
Blood Brother pisze:ble, ble, ble.... brednie... wytłumaczcie mi ludzie co to jest ta "ambitna" muzyka?? ponoć Lao Che takie jest Question może to poprostu nudna muzyka??
W moim odczuciu, muzyka ambitna jest bardziej złożona, dojrzalsza z tekstami z większą głębią które bardziej działają na moją wyobraźnie niż Heavy Metal.
to może od razu weź się za słuchanie jazz`u albo muzyki klasycznej - na Pink Floyd szkoda uszu i czasu

Re: Znudzenie Maiden?
: śr gru 14, 2005 8:14 pm
autor: BeBe
Jeżeli chodzi o muzykę klasyczną, takową już słucham. Jazzu nie lubię, jednak nie pogardzę dobrym Bluesem.
Re: Znudzenie Maiden?
: śr gru 14, 2005 8:16 pm
autor: Metalophil
Blood Brother pisze:Jeżeli chodzi o muzykę klasyczną, takową już słucham. Jazzu nie lubię, jednak nie pogardzę dobrym Bluesem.
taaak...blues to dopiero jest "ambitna" muzyka... w czymże jawi się wyższość poziomu jej "ambitności" od poziomu "ambitności" muzyki Iron Maiden?
Re: Znudzenie Maiden?
: śr gru 14, 2005 8:20 pm
autor: BeBe
Metalophil....niczym. Nie powiedziałem, że jest ambitna, gdyż nie powiedziałem, że słucham teraz tylko ambitnych rzeczy.Słucham tego, co mi się podoba, a nie tego co wyznaczają realia "bycia tróó and ivil". Napisałem również, że słucham ambitniejszych rzeczy takich jak Pink Floyd, ale słucham również muzyki całkiem oddalonych stylowo do Metalu czy Rocka.
Re: Znudzenie Maiden?
: śr gru 14, 2005 8:49 pm
autor: M@ti
Dla mnie Ironi nigdy się nie nudzą.Po prostu czasem robię sobie przerwę i słucham czegoś innego np.Judasów Slayera Kredek czy innych szarpańców.Ale nie oznacza to że IM mi się znudzili.Nie da się słuchać jednego zespołu w kółko.Bywają takie chwile że IM słucham po 3,4 płyty każdego dnia ale są momenty w których puszcze ich raz na tydzień, i to jest normalne.Ostatnio Painkiller rządzi u mnie.
Re: Znudzenie Maiden?
: śr gru 14, 2005 9:15 pm
autor: syzygy
Matek pisze: ponoć Lao Che takie jest

może to poprostu nudna muzyka??
:beer Dziwi mnie to, że niektórzy uważają Maiden za muzyke mało ambitną
Blood Brother pisze: bo to jednak mój ulubiony zespół
a nie Meta

Re: Znudzenie Maiden?
: śr gru 14, 2005 9:17 pm
autor: iEvE
Ja jakoś MAiden poznałam jak miałam 12/13 lat. Wtedy mnie muzyka nie interesowała ale Maiden wałkowałam ciagle (z Metallica razem do Czarnego).W zasadzie wiem, że zaczęłam ich słuchać jak do sklepów lada moment wchodził BNW. Potem miałam małą przerwę w ogóle w muzyce, potem do nich wróciłam :]. Była znowu fascynacja, ale taka głębsza, zaczęłam się itneresować od środka. Fascynacja minęła, przyszła inna (H...........), ona też minie przyjdzie inna

. Aczkolwiek sentyment ciagle jest i Madien ma szczytową pozycję na mojej półce. Ale jakoś teraz mnie ciagnie, żeby poznac chociaż mniej wiecej w takim stopniu jak MAiden inne rzeczy, szczególnie ten
Czysty, Pedalski Heavy Metal.
Re: Znudzenie Maiden?
: śr gru 14, 2005 9:35 pm
autor: k_r_z_y_s_i_e_k
Ja mialem taki okres, w ktorym nie sluchalem za bardzo ironow... ale po kilku miesiacach minal

wiec wydaje mi sie ze to jest normalne, ilez przeciez mozna sluchac "tego samego"

. teraz mam wrzucone wszystkie moje mp3 do winampa i wlaczone shuffle, co poleci tego poslucham... ale i tak od 5 lat maiden to moj ulubiony zespol i raczej sie juz to nie zmieni

Re: Znudzenie Maiden?
: śr gru 14, 2005 10:48 pm
autor: Stranger
Dokladnie. Ja slucham ich 7 lat i przez ten czas mialem okresy gdzie sluchalo ich sie dzien w dzien, i takie ze 2 tygodnie nic

Chociaz musze przyznac ze zainteresowanie tymi wszystkimi heavy metalowymi bandami jakich czlowiek przez 7 lat sluchal w wiekszosci minelo, a Maiden ciagle ma sie dobrze.