Strona 1 z 3
killswitch engage
: pn sty 09, 2006 11:13 pm
autor: miki
taki o metalcore. mi sie podoba cholernie. pierwszy album s/t to wręcz hardcore.. takie mocne dosyć
drugi ..alive or just breathing to mój faworyt. lubię takie melodyjne wokale.. no typowo metalcorowo i medyjnie jest. można nawet ich nazwać prekursorami gatunku. po tym albumie odszedł ze sładu wokalista.. bardzo charyzmatyczny był.. ale coś z żoną było nie tak i dodatkowo mógł przez tą całą zabawę stracić głos wogóle. teraz na wokalu jest nijaki howard jones. koleś jest bezbłędny.. no i kontynuują styl z drugiego albumu. nagrali w 2004 roku bardzo gorąco przyjęty album the and of heartache. mnie się nadal podoba.. choc niby gorsze od tych ze starym głosem. tez tak uważałem.. jednak ostatnie dni to tylko trójki słucham.
wydali pod koniec zeszłego roku dvd. to powinien być podręcznik filmowania koncertu. idealne kamery.. dynamika jest i jednocześnie przejrzyste. bardzo dobry koncert swoją drogą i ogólnie super wydane i bogato dvd.
w zespole jest nawet gitarzysta polskiego pochodzenia.. adam dutkiewicz się zwie. jest to absolutny gigant muzyczny.. swietnie wspomaga wokalem i komponuje ogromną część materiału. na koncertach nieźle mu odpala mózg. ubiera jakieś krótkie spodnie bardzo i peleryne i biega jak potłuczony. na dvd to nawet pompki robił z gitarą na plecach. . .. gryf lizał i takie tam cuda
ale siem rozpisał
Re: killswitch engage
: wt sty 10, 2006 8:25 am
autor: Bartdeath
nie dla mnie takie granie :guns
Re: killswitch engage
: wt sty 10, 2006 5:08 pm
autor: miki
to po jaką cholere wchodzisz na ten temat?
Re: killswitch engage
: wt sty 10, 2006 5:47 pm
autor: eulogy
MiKi pisze:to po jaką cholere wchodzisz na ten temat?
Co by chłop se posta nabił
A tak wracając do tematu to słyszałem jedna ich płytke "Alive or just breathing". Jakoś nie pochłonęła mnie ale całkiem przyjemna płytka, fajnie się tego słuchało zwłaszcza, że lubie czasami zapuścić cos mocniejszego

Pamiętam była tam taki spoko kawałek coś z serenade w tytule, fajnie tam przechodził wokalista z melodyjnego śpiewu do bardziej ryczącego
Generalnie mimo, że dobrze nie znam, to zdecydowanie polecam

Re: killswitch engage
: wt sty 10, 2006 6:44 pm
autor: miki
eulogy pisze:Pamiętam była tam taki spoko kawałek coś z serenade w tytule, fajnie tam przechodził wokalista z melodyjnego śpiewu do bardziej ryczącego
my last serenade
ich największy chyba hit.. a co do tego przechodzenia to bardzo często tak robią. poza debiutem w sumie
Re: killswitch engage
: wt sty 10, 2006 6:51 pm
autor: Bartdeath
MiKi pisze:to po jaką cholere wchodzisz na ten temat?
Tak malo postow w tym temacie wiec chcialem cos napisać

Re: killswitch engage
: wt sty 10, 2006 6:56 pm
autor: eulogy
Bartdeath pisze:ak malo postow w tym temacie wiec chcialem cos napisać
Mało bo go wczoraj założył:] A Ty bądz bardziej kreatywny i załóż lepszy:]
my last serenade
ich największy chyba hit.. a co do tego przechodzenia to bardzo często tak robią. poza debiutem w sumie
Właśnie o to mi chodziło, my last serenade

Aż odgrzebie tą płytke i posłucham sobie bo refren mi po głowie chodzi

Re: killswitch engage
: wt sty 10, 2006 11:38 pm
autor: ropuch
MiKi pisze:my last serenade
ich największy chyba hit..
swego czasu krolowalo na VivaRock
MiKi zapodaj ich dyskografia

Re: killswitch engage
: śr sty 11, 2006 11:09 am
autor: miki
killswitch engage
alive or just breathing
the end of heartache
i bardzo dobre dvd {set this} world ablaze
Re: killswitch engage
: śr sty 11, 2006 6:15 pm
autor: ropuch
MiKi pisze:alive or just breathing
the end of heartache
te 2 wlasnie sciagnalem ; poslucham sobie w wolnej chwili

Re: killswitch engage
: śr sty 11, 2006 7:13 pm
autor: szatanista
Kocham plytke "Alive or Just Breathing". To co na wokalu wyprawia Jassie Leach jest niesamowite, podziwiam kolesia. The End of Heartache juz tak mi nie podchodzi, ze wzgledu wlasnie na brak Jassie'ego ;/
Kapela naprawde godna uwagi.
Re: killswitch engage
: czw sty 12, 2006 12:17 am
autor: miki
ropuch pisze:te 2 wlasnie sciagnalem ; poslucham sobie w wolnej chwili
bardzo miło.. mam nadzieje ..ze się spodoba
Satanel pisze:Kocham plytke "Alive or Just Breathing".
piona
wogole jassie odszedl a zespol z nim ma nadal bardzo dobre układy.. nawet razem z nowym vocalem wykonali słynne
my last serenade na tym roadrunnerowym koncercie z okazji 25lecia
Re: killswitch engage
: śr maja 10, 2006 10:32 am
autor: miki
nowy wałek jest. 'this fire burns' ma tytuł i jest ksowo bardzo, świetne. no fajnie, ze ruszyli już z parcą na serio. podoba mi się.
a tutaj na pewno ten fakt wzbudzi gorącą dyskusję.
Re: killswitch engage
: śr maja 10, 2006 10:42 am
autor: Artur
Oj tak

Ja muszę dorwać od qmpla "The End Of Heartache", bo od dawna ma, a zawsze chciałem tego posłuchac, tym bardziej, że "My Last Serenade" jest zajebiste... Poczekaj Miki - daj mi miesiąc i pogadamy

W ogóle taki metalcore to fajna rzecz jest, jeśli przyjąć, że Trivium to też metalcore, albo ostatnie płyty Soilworka - to też przecież metalcore... Zajebiste granie i wali mnie co myślą o tym troo-durnie

Re: killswitch engage
: śr maja 10, 2006 10:50 am
autor: miki
tyle, że 'my last serenade' jest z płyty 'alive or just breathing' i inny wokal tam i wogóle. te moje coś w pierwszym poście przeczytać można, tak po krótce opisane wszystko co trzeba. jakby co to nie wiem - na gg Cię mogę umetalcorowić.
Re: killswitch engage
: śr maja 10, 2006 10:52 am
autor: Artur
miki pisze:tyle, że 'my last serenade' jest z płyty 'alive or just breathing'
To wiem

Ale tamtej płyty qmpwel nie ma, a zakładam, że aż tak bardzo od stylu z tej płyty nie odeszli... a wokal to obojętne, ważne żeby się przeplatało
No to napisz do mnie, bo chyba numer jest....

Re: killswitch engage
: śr maja 10, 2006 4:26 pm
autor: Wiśnia
Czasem moge posłuchać, ale nic nadzwyczajnego to oni nie grają.
Tutaj fajny kawałek z koncertu dla nieznających zespołu -
http://video.google.com/videoplay?docid ... tch+engage
Re: killswitch engage
: śr maja 10, 2006 4:53 pm
autor: Artur
A mnie coraz bardziej wciąga

Co prawda tylko jeden kawałek, ale słyszałem już 2 wcześniej i jakkolwiek to specjalnie ambitne i oryginalne nie jest, tak jest po prostu zajebiste

Już pisałem Mikiemu - kopalnia hitów, tam każdy wałek jest potencjalnie przebojem, ale oczywiście takim, który nigdy do radia nie trafi

Nie ma co - będę się umetalcorowiał, w czym Miki mi pomoże

:rocx
Re: killswitch engage
: pt maja 12, 2006 11:44 pm
autor: miki
pewnie, pomoże, bo warta uwagi muzyka raczej. no, ja wiadomo lubie. powiem tylko, ze po prostu ten nowy numer świetny, wsysa całkowicie. howard w żadnym stopniu nie jest jakimś złym duchem kapeli. będzie już drugi album z nim, a poziom stały, wysoki. świetnie jest z nimi.
z dvd to jest. dutkiewicz w pelerynce.
Re: killswitch engage
: sob maja 13, 2006 8:51 am
autor: dostoevsky
Zajebisty zespół. A "A Bid Farewell", do którego macie linka, to świetny kawałek.
