Co dalej z legendą Iron Maiden-dyskusja

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Co dalej z legendą Iron Maiden-dyskusja

Post autor: Nomad »

Iron Maiden ,te dwa słowa, znaczą ogromnie dużo dla setek tysięcy ludzi na całym świecie. Ponad 25 lat tworzenia wspaniałej muzyki i tysiące koncertów grane na wszystkich kontynentach świata. Nie byłoby ogromnego sukcesu Iron Maiden napewno gdyby nie wspaniałe zdolności muzyków ,ich cechy osobiste ,upór i zaangażowanie oraz talent do tworzenia wspaniałej muzyki, a także cięzka ,żmudna praca. Ale też i to jest piękne do tego sukcesu i stworzenia legendy przyczynili sie fani zespołu. Każdy z nas dołożył swoją malutką cegiełkę ,przyczynił się do tego ,że Iron Maiden jest teraz w tym miejscu,że z małego lokalnego zespołu stał się wielką gwiazdą ,a przede wszystkim legendą. Wszyscy z nas zachwycami się tajemniczym pięknem "Halloweed Be thy Name", każdego z nas ogarnia walka o życie, przy dźwiękach "The Trooper", każdy z nas doznaje uniesienia słuchając Clansmana. I nie ważny czy ktoś ma 15 lat i dopiero zaczyna ich słuchać, czy może ma 40 lat i jest już doświadczonym fanem czy nawet jeśli już fascynacje Ironami ma za sobą, to każdy ma swóch malutki wkład w wielkośc "Żelaznej Dziewicy"
To ,że coraz to nowi ludzie na całym świecie zachwycają sę muzyką Iron Maiden, nie jest przypadkiem. Jestem głęboko przekonany, że Iron Maiden, jest zespołem wyjątkowym, wspaniałe koncerty, które dostarczają niesamowitym przeżyć oraz niesamowity klimat unoszący się z okładek ,który tworzy niezastąpiony Eddie.
Najważniejsza jest jednak wspaniała muzyka;cudowny głos Bruce'a Dickinsona i jego sceniczne szaleństwa, przeszywające uszy solówki Dave'a Murraya, ostre riffy i tajemniczne intra Adriana Smitha, niezmordowane siły witalne Janicka Gersa, humor i doświadczenie Nicko Mc Braina i przede wszystkim upór, opanowanie i wola Steve'a Harrisa, wola do stworzenia wspaniałego zespołu, do stworzenia legendy.

Właśnie ,legendy.....,Iron Maiden napewno jest zespołem kultowym , także w naszym kraju, ostatnie smutne wieści ,które oznajmiały absencję Iron Maiden w Europie Śr-Wsch. , zdaje sie nadszarpneły status ,Żelaznej Dziewicy.Pojawiły się głosy ,że zespół gra tylko dla pieniędzy, że to co mówi ze sceny Bruce Dickinson, to puste słowa, a dotąd sławiona więź muzyków z fanami i szacunek do nich jest kłamstwem. Absencja Iron Maiden w naszej częsci kontynentu, gdyby rzeczywiście była(bo oczywiście liczymy na to ,że jednak przyjadą),była by smutnym wydarzeniem, bo uniemożliwiłaby dziesiątkom tysięcy fanom zobaczenia swoich bohaterów na żywo. Jednak mimo tego, uważam i to może zaszokować tych,którzy teraz krytykują zespół, uważam ciągle Iron Maiden za zespół kultowy ,więcej...uważam ,że Iron Maiden nasz kraj obok tylko kilku innych, darzy specjalnym uznaniem. Jest na to jeden argument potęzny i niepodważalny:11 koncertów w Polsce w latach 80!!
Koncerty ,których atmosferę uświetnia film Beyond the Iron Curtain to coś czego nie da się opisać. Zespół przyjechał do biednego kraju, do ludzi których zycie toczyło się w szarości dnia codziennego i dał możliwośc ,choć nachwile zapomnienia o troskach, dał olbrzymią radośc ludziom,którym tak skutecznie zamykano "okno na świat". Kto oglądał Behind the Iron Curtain, widzał pasje i fanatyczne reakcje Polaków, i widział niesamowitą energię muzyków dla których koncerty w Polsce, były ważnym doświadczeniem. Na tych koncertach traktowani byli jak bohaterowie, wręcz jak Bogowie, dlatego że fani z Europy Śr-Wsch. nie mieli takiego dostępu do ich muzyki, wogóle do muzyki Zachodniej jak fani z Anglii, USA czy Niemiec. To był początek legendy Iron Maiden w Polsce !! Przecież te 11 koncertów mogli zagrać w bogatych krajach, gdzie dostali by wiele,wiele większe wynagrodzenia, jednak zagralu nas!!

Co do wypowiedzi o Iron Maiden, to jeszcze moge zrozumieć jakoś tych, dla których koncert na tegorocznej trasie był pierwszym. Wybierali sie na wyczekiwany koncert, bo na poprzednich, byli za młodzi, nie mieli pieniędzy lub jakieś nieprzewidywane przeszkody stawały na drodze. Współczuje bardzo takim osobom, ale dla ludzi ,którzy już pare razy widzieli Maiden, nie widze usprawiedliwienia. Przecież oni już widzieli Maiden i ich wypowiedzi ,np.że ludzie którzy jadą zagranice na Maiden, upokarzają się przed muzykami,nawet były takie,który mówiły że ci ludzi powinni wylizać kał z butów muzyków, jak ich tak kochają :evil: ,czy parafrazowanie wypowiedzi Bruce'a Dickinsona, są niesprawiedliwe i wręćz głupie.Gdy czytam to,to dziwie się i poprostu mnie to boli, i myślę ,że wielu z was odczuwa to samo. Przecież ta trasa to tylko część historii Iron Maiden, zapominanie o wcześniejszym dokonaniach Maiden ,z powodu tej trasy, o ich wspaniałych koncertach w Polsce, z powodu tej trasy , jest sprawiedliwe. Poza tym dla wielu z nas Maiden to coś więcej niż tylko muzyka i koncerty i boli nas, gdy przypadkowi ludzi, wylewają swoje frustracje "bo nie zobaczą sobie skaczącego Eddiego". To nie są napewno fani, bo bycie fanem to nie tylko przyjemności z uczesnitniczenia w koncertach i słuchania świetnej muzyki, ale tez obowiązki, dbanie o statut ulubionego zespołu, jego dobre imię, a także staranie się o to by zwiększała sie jego popularnośc i kultowośc.
Przecież forum czytają codziennie wielu ludzi, przede wszystkim młodych ,negatywne opinie mogą sprawić ,że ci młodzi ludzie nie staną się fanami Maiden. Ja miałem to szczęście będąc młodym fanem Maiden, czytać wspanałe wypowiedzi i artykuły, także na Sanktuarium, dzięki czemu teraz tak kocham ten zespół. Boli mnie ,że na krzywdzące słowa, reakcje są tak słabe, ostatecznie to niech ci to tak krytykują, założą zespół, zarabiają uczciwie pieniądze i jeszcze dają ludziom radośc, a potem krzyczą te swoje "komercja".

Smutne jest to ,że liczba fanów Maiden w Polsce maleje, najlepszym tego dowodem jest jest sprzedaż dwóch ostatnich płyt Maiden (Brave New World 28 tys. , Dance of Death 14 tys. ) Jeśli DoD sprzedał się w 14 tys. egzemplarzach ,podczas gdy Ironi dwa razy odwiedzali Polskę, i zespół musiał być na fali, to az strach jakie będą wyniki sprzedaży, następnej płyty, kiedy trasa promująca ją ,może ominąc Polskę. Liczba fanów Iron Maiden bowiem maleje, to ,że wśród części starszych fanów, jest tak ,że przestają słuchać Maiden, ponieważ ich muzyka była elementem młodzieńczego butnu ,lub nabrali innych muzycznych zainteresowań, jest smutne, ale przecież naturalne. Jednak w ich miejsce powinni przychodzić nowi , ale nietrudno zauważyć ,że tych nowych jest coraz mniej. Boje się ,że dla pokolenia ludzi co raz młodszych, którzy wręcz "dorastają z internetem", Maiden będzie co raz mniej atrakcyjne. Internet bowiem sprzyja rozwojowi "bylejakości" i zabija więź z zespołem. Naturalne jest bowiem ,ze ktoś kto sćiąga całą dyskografie zespołu w jedną chwile , nie może mieć takiej więzi z zespołem co ktoś kto poznaje ją stopniowo.
Gdy miałem 16 lat ,gdy zaczynałem słuchać Iron Maiden , czytałem wiele stron o Iron Maiden, było to w 2001 r. gdy internet dopiero się rozwijał . Czytałem te strony z wielkim zapałem, bo były tworzone przez wielkich fanów. Pamiętam ,że poznawanie co raz to nowych faktów z historii Maiden i czytanie tego co pisali ludzie ,którzy naprawde kochali Maiden, było dla mnie wspaniałe. Teraz kiedy internet jest powszechny, czytać można strony robione na byle jak, w których roi się od błędów i blogi o Maiden ,pisane zwulgaryzowanym językiem. Boję się ,że za 5 lat liczba fanów przynajmiej w Polsce będzie dramatycznie mała, jest bowiem co raz gorzej, przynajmiej ja mam takie wrażenie, a brak Iron Maiden na tegorocznej trasie, może być "gwoździem do trumny". Miejmy jednak nadzieje ,że tak sie nie stanie i Ironi odwiedzą nas w marcu, ale trzeba sie być przygotowanym na ich absencję.

Zastanówcie się nad jedna kwestią, przecież wielu z nas, zawdzięcza Iron Maiden, poznanie wielu swoich przyjaciół, innych fanów, czasem nie tylko przyjaciół...., zawdzięczamy też, uczestniczenie we wspaniałych koncertach, o słuchaniu i poznawaniu pięknej muzyki, juz nie wspomnę. Teksty i muzyka utworów Iron Maiden niejednokrotnie dodawały siły do życia, w chwilach zwątpienia, to są rzeczy ,których nie da się opisać.
Na swoim pierwszym koncercie, we Wrocławiu widziałem coś czego nigdy nie zapomnę, atmosfere ,która mną wstrząsła, kilka tysięcy fanów mojego ukochanego zespołu,który stworzył razem z muzykami wspaniałe widowisko, w Chorzowie już nie było tej mocy, widać było dużo ludzi obojętnych, również było dużo fanów ,ale to nie było to.
Boję się ,że jest co raz gorzej. Chciałbym by znów przyszła ta atmosfera ,która była w 2003 r., chciałbym znów coś takiego przeżyć, chciałbym móc usłyszeć od innych fanów, choć kilku ,że warto zyć tym zespołem, chciałbym by fani Iron Maiden czuli ze sobą jakąś więź , z tego tytułu ,że kochamy ten zespół,i gdy nadchodzi koncert zbieramy się razem w halach czy stadionach ,więc dlaczego nie może tak być na codzień. Chciałbym bardzo wreszcie i to jest najważniejsze, by dyskusje o muzyce, toczyły się przede wszystkim na ulicach,klubach ,w szkołach ,a nie tylko na forach internetowych. Przypomnijcie sobie co czuliście ,gdy zaczynaliscie słuchać Maiden, co czuliście na pare godzin przez pierwszym koncertem i postarajcie się ,powrócić do tych pięknych czasów, czy nie byłoby to wspaniałe?

Gdy pierwszy raz zarejestrowałem się na Sanktuarium, widziałem wielu wielkich fanów, atmosfera jaka tu była była pełna miłości do tego zespołu, był taki klimat , pisano by pytać na ulicach młodych ludzi ,z koszulkami Maiden, czy naprawde znają ten zespół, były różne akcję, mogłoby sie wydawać ,że głupie, np. akcja poparcia chłopaka ,który wtedy startował w programie Idol,dlatego że ponoć jest fanem Maiden, czy akcja dostarczenia koszulki Polskiej reprezentacji Harrisowi. To właśnie takie rzeczy tworzą ten swoisty klimat, bez którego cięzko jest cokolwiek budować. Gdy ponownie zarejestrowałem się w kwietniu 2005, sam napisałem pare fanatycznych postów, bo chciałem zdobyć uznanie, tak, tak było, ale też tka czułem , i dalej tak czuje.

Ludzie urodzeni w latach 80, mogą mieć żal ,że kiedy Maiden zdobywało świat, oni dopiero sie rodzili, że kiedy muzycy nagrywali swoje najlepsze płyty, oni nie mogli w tym uczestniczyć, omineła ich ta wspaniała atmosfera . Jesteśmy z pokolenia, z którego wielu z nas ,nie pamięta nawet powrotu Bruce'a ,np.ja, mimo to jednak co mają powiedzieć ci ,którzy np.zaczną słuchać Maiden dwa tygodniu po ich ostatnim koncercie. My przynajmiej mamy jeszcze kawałek z tego "pysznego tortu", wykorzystajmy to jak najlepiej. Mam nadzieje ,ze wielu młodych ludzi "za chwilę" stanie sie fanami Iron Maiden, zwłaszcza w Polsce. Odkryją Iron Maiden i zostaną z zespołem na całe zycie. A ci ,którzy już ich słuchają, będą odkrywać go na nowo, odkrywać jego piękno, i liczba fanów będzie rosnąć. Uda nam sie przywrócić klimat, znów bycie Iron Maiden będzie wspaniałym doświadczeniem ,tak jak w latach 80.
Uda nam się podstrzymać legendę Iron Maiden w Polsce, na wiele,wiele lat.Będzie to bardzo trudne, ale wierze ,że nam się uda.


Zapraszam do Dyskusji :rocx :D
_Sand_man_
-#Invader
-#Invader
Posty: 170
Rejestracja: pt gru 17, 2004 9:42 pm
Skąd: Kolberg

Re: Co dalej z legendą Iron Maiden-dyskusja

Post autor: _Sand_man_ »

niech się wpisują osoby, które to przeczytały całe ?? :beer
Szymon
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2597
Rejestracja: pn mar 31, 2003 7:33 pm
Skąd: Lunteren, NL

Re: Co dalej z legendą Iron Maiden-dyskusja

Post autor: Szymon »

nie mam sily :)
obserwator
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 895
Rejestracja: wt lut 28, 2006 11:35 pm
Skąd: jelenia góra

Re: Co dalej z legendą Iron Maiden-dyskusja

Post autor: obserwator »

ja przeczytałem całe, bardzo ciekawy post

a propo sprzedaży dwóch ostatnich płyt w polsce-tragedia, strasznie mało tego poszło

dla mnie też nie ma nic nadzwyczajnego w tym, że maiden nie zagrają w tym czy w przyszłym roku w polsce, przecież i tak przez ostatnie lata byli u nas często, a teraz niektórzy zaczynają "filozować" i gadać bzdury typu: "gadki dickinsona to póstosłowie", tylko dlatego, że nie przyjadą do nas w tym roku-no przecież to jest nie poważne, tylko dickinson wie czy naprawde polska jest dla maiden wyjątkowa i gadnie o tym, że tak naprawde ma nas w dupie jest bezsensu-skąd można to wiedzieć??
mtszły
Wrath
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3569
Rejestracja: pt wrz 09, 2005 4:57 pm
Skąd: Kraków

Re: Co dalej z legendą Iron Maiden-dyskusja

Post autor: Wrath »

Chyba o to, że mamy kawałek "pysznego tortu" i co z nim zrobimy to od nas zależy :)
Całość przeczytam później ;)
Awatar użytkownika
zygfryd
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 714
Rejestracja: wt mar 01, 2005 7:41 pm
Skąd:

Re: Co dalej z legendą Iron Maiden-dyskusja

Post autor: zygfryd »

"Teraz kiedy internet jest powszechny, czytać można strony robione na byle jak, w których roi się od błędów "
Mhm, mówi to osoba, która nie popełnia błędów w postach i tworzy je bardzo przemyślanie. Ale mniejsza o to.


Dotrwałem do końca lektury i w sumie nie wiem o co chodzi. Co mnie to obchodzi, że w PL i na świecie jest coraz mniej fanatyków takich jak TB? Nic. I tyle.
Ostatnio zmieniony sob kwie 22, 2006 12:34 pm przez zygfryd, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Ascot
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 939
Rejestracja: pt mar 15, 2013 9:19 am

Re: Co dalej z legendą Iron Maiden-dyskusja

Post autor: Ascot »

Jedno muszę przyznać - masz chłopie (Thunder) charyzmę i dar przemawiania (serio mówię!)
Tutaj po części się odetnę od innych i stwierdzę, że w pewnych fragmentach się zgadzam z tym co piszesz... nie w tych fanatycznych na maksa, ale jest kilka takich...


[dobra... możecie już po mnie jeździć... pierwszy na mównicy... hmmm... Vlad?]
Awatar użytkownika
speedrw
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 415
Rejestracja: pt wrz 17, 2004 7:42 pm

Re: Co dalej z legendą Iron Maiden-dyskusja

Post autor: speedrw »

ThunderBird pisze:Liczba fanów Iron Maiden bowiem maleje, to ,że wśród części starszych fanów, jest tak ,że przestają słuchać Maiden, ponieważ ich muzyka była elementem młodzieńczego butnu ,lub nabrali innych muzycznych zainteresowań, jest smutne, ale przecież naturalne.
Mojego kolegi ojciec kiedyś słuchał, ale przestał bo uważa, że jest już na to za stary.

ThunderBird pisze:było to w 2001 r. gdy internet dopiero się rozwijał .
Internet zaczął się rozwijać dobre 10 lat wcześniej.


Co do legendy to zaczyna wygasać. Iron Maiden kiedyś zniknie i co wtedy? Zwiększy się odsetek samobójstw na świecie? Pozostanie po nich ich dorobek i nim trzeba będzie się cieszyć. A stare Iron Maiden a nowe to już nie to samo, starość nie radość.
Awatar użytkownika
Ascot
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 939
Rejestracja: pt mar 15, 2013 9:19 am

Re: Co dalej z legendą Iron Maiden-dyskusja

Post autor: Ascot »

Ja Ci dam "Spadaj" :twisted:
Ubita piana pyyyychaaaa :D
A co do piany - czasem charyzma objawia się właśnie w biciu piany (jak to brzmi ^.^)
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: Co dalej z legendą Iron Maiden-dyskusja

Post autor: Matek »

bo bycie fanem to nie tylko przyjemności z uczesnitniczenia w koncertach i słuchania świetnej muzyki, ale tez obowiązki, dbanie o statut ulubionego zespołu, jego dobre imię, a także staranie się o to by zwiększała sie jego popularnośc i kultowośc
głupoty...
Smutne jest to ,że liczba fanów Maiden w Polsce maleje, najlepszym tego dowodem jest jest sprzedaż dwóch ostatnich płyt Maiden (Brave New World 28 tys. , Dance of Death 14 tys. )
nie wydaje mi się... to że sprzedaż maleje to wina piractwa. natomiast fanów imo przybywa szybciej niż kiedyś. jak ja zaczynałem słuchać Maiden to w moim mieście było(a przynajmniej znałem, a starałem się poznać bardzo bo chciałęm więcej muzyki) dwóch kolesi w moim wieku i dwóch starszych. a teraz to prawie każdy słuchajacy muzyki rockowej+ zna Maiden. i wiele osób młodych widzi sie w koszulkach maiden. tylko oto chodiz że ci młodzi nie mają za bardzo pieniędzy na kupno oryginalnych płyt. no i jeszcze możliwość ścągnięcia ich z internetu robi swoje. jakby płyty Maiden kosztowaly tak do 30 zł jak to miało miejsce w media mart przed rokiem to by problem byl mnijeszy, myśle bo przecież każdy lubi mieć oryginały a zdecydowaną mniejszoćś na to stać.
Na swoim pierwszym koncercie, we Wrocławiu widziałem coś czego nigdy nie zapomnę, atmosfere ,która mną wstrząsła, kilka tysięcy fanów mojego ukochanego zespołu,który stworzył razem z muzykami wspaniałe widowisko, w Chorzowie już nie było tej mocy, widać było dużo ludzi obojętnych, również było dużo fanów ,ale to nie było to.
a to śmieszne trochę bo mi we Wrocławiu (w porównaniu do mojego pierwszego koncertu pół roku wcześniej) mało co się podobało. i napewno atmosfera była lepsza w katowicach. poza tym koncertą w lecie zazwyczaj towarzyszy lepsza atmosfera "okołokoncertowa" z wiadomych powodów ;)

a oto parę moich uwag ogólnych co do Twoich wypowiedzi :lol:
1.myśle że strasznie dramatyzujesz.
2.nadużywasz słów takich jak legenda, klasyk... przecież one oprócz różnego szufladkowania nie mają żadnej wartości. dla przykłądu żeby było jasne o co mi chodzi. gdzieś tam pisałeś że wszyscy muszą kochać powerslave'a bo to jest klasyczne dokonanie zespołu. a jak nei kochają to nie są fanami. bzdury totalne, w ogóle nie chce mi się tego komentować. albo niezbyt przychylnie patrzysz na to że maiden robią coś nie w stylu klasycznego maiden. normalnie ręce opadają jak to czytam. i Ty siebie nazywasz najprawdziwszym fanem a nie akceptujesz tego żę styl maiden ewoluuje. przecież jak jakis zespół da sie zamknąć w jednym stylu to staje sie jego niewolnikiem. i to sie robi straszne zamiast być czymś genialnym jak przed laty (patrz Megadeth np). ja się bardzo cieszę zę maiden zmieniają styl. a Ty ciągle bredzisz żebyś chciał powrotu do stylu z lat 80tych. jakby teraz nagrali taką płyte to nei było by to już to samo. muzyka sie zmienia. to już nie elektryzowałoby tak jak przed laty. dobra starczy. uważam te Twoje "konserwatywne" podejście za głupie poprostu żeby bylo jasne.
3. a propos fanów. rzucasz wszędzie że fanów już nie ma. może fanatyków... bo to różnica. chyba zapomniałeś że muzyka to jest ROZRYWKA a nie religia. nie potrzeba światu fanboyów zapatrzonych w swoje swiętości do których nic nie dociera ("słuchanie Metallici osłabia Maiden"...).
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Co dalej z legendą Iron Maiden-dyskusja

Post autor: syzygy »

No fajnie się to czyta, zgadzam się, że masz charyzmę :wink:
Matek pisze:1.myśle że strasznie dramatyzujesz.
racja :P
Matek pisze:a teraz to prawie każdy słuchajacy muzyki rockowej+ zna Maiden
Bez prezesady... w moim otoczeniu metal nie jest zbyt popularny :wink:
Matek pisze: i wiele osób młodych widzi sie w koszulkach maiden.
No dobra, wiele jest osób które słyszaly o Maiden, widzi się takie osoby w koszulkach... ale wiele z nich pewnie zna tylko ich największe hity...Znam parę takich osób, czy można ich nazwać fanami? :wink:

Matek pisze:Ty ciągle bredzisz żebyś chciał powrotu do stylu z lat 80tych. jakby teraz nagrali taką płyte to nei było by to już to samo. muzyka sie zmienia. to już nie elektryzowałoby tak jak przed laty.
Zgadzam się w pełni, płytka która miałaby być powrotem do dawnych klimatów byłaby najprawdopodobniej klapą, mi tam nowe Maiden jak najbardziej odpowiada :wink:
speedrw pisze: A stare Iron Maiden a nowe to już nie to samo, starość nie radość.
Bzdury, nowe płytki kopią tyłek, głos Bruca podoba mi się nawet bardziej niż ten z lat 80 :lol: , wiele młodych zespołów chciałoby kiedyś zagrać taki koncert jak IM na RiR czy w Gothenburgu :wink:
BartSmith
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 837
Rejestracja: pn mar 21, 2005 11:16 pm
Skąd: Gniezno

Re: Co dalej z legendą Iron Maiden-dyskusja

Post autor: BartSmith »

tajemniczne intra Adriana Smitha
Jakie intra, tu przesadziłeś, bo każdy z gitarzystów gra jakies intra.
doświadczenie Nicko Mc Braina

Każdy z nich jest doświadczony, a nie tylko Nicko.
ale tez obowiązki, dbanie o statut ulubionego zespołu, jego dobre imię, a także
Nie nazwałbym tego obowiązkiem. Ja "dbam" o zespół najlepiej jak mogę (np. poprzez zbieranie bootlegów), ale jeżeli ktoś Maidenów stawia na którymśtam miejscu to nic nie zrobisz. Są tacy, którzy słuchają wielu zespołów, ale Maideni będą zawsze na 1 miejscu (np. ja), ale są tez i tacy którzy wolą inne zepoły od Maiden. Takie jest życie.

Z drugiej strony życie byłoby nudne gdyby każdy słuchał Maidenów lub stawiał ich na 1wszym miejscu. Szczerze to wolałbym wpajać ludziom tolerancję muzyczną, a nie fanatyzm Maidenów, bo to w dzisiejszej Polsce jest najbardziej wnerwiające (cholerne stereotypy). Ale to już na inny temat.
Naturalne jest bowiem ,ze ktoś kto sćiąga całą dyskografie zespołu w jedną chwile , nie może mieć takiej więzi z zespołem co ktoś kto poznaje ją stopniowo.
Takie są czasy. W Polsce ludzie najczęściej wolą dostać za darmo niż kupić oryginał.
Ludzie urodzeni w latach 80, mogą mieć żal ,że kiedy Maiden zdobywało świat, oni dopiero sie rodzili, że kiedy muzycy nagrywali swoje najlepsze płyty, oni nie mogli w tym uczestniczyć, omineła ich ta wspaniała atmosfera
Do takich osób się również ja zaliczam, bo prawdopodobnie jesteśmy rówieśnikami 8) . Ja też chciałbym przenieść się na któryś koncert z lat 80-tych, jednak TYLKO na koncert. Bo jak pamiętasz w latach 80-tych, w Polsce była komuna. Wszystko było szare i nudne, było wiele zakazów. Ludzie wielbili Maidenów, mieli jakiś kontakt z zachodem, czuli się wyzwoleni. Po upadku komunizmu wszystko się zmieniło (ale komunizm w ludziach został :evil: ).

Nie przejmuj sie tym wszystkim. Olej to. Ważne jest co Ty czujesz i czego Ty słuchasz :rocx .

PS: Chyba dobrze oceniłem Powerslave :wink: ?
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: Co dalej z legendą Iron Maiden-dyskusja

Post autor: Matek »

syzygy pisze:
Matek pisze:a teraz to prawie każdy słuchajacy muzyki rockowej+ zna Maiden
Bez prezesady... w moim otoczeniu metal nie jest zbyt popularny :wink:
to stary co byś powiedział na to że w moim liceum przez jakis czas byłem chyba jedyną osobą któa metalu sluchała? he? jest duzo lepiej
syzygy pisze:
Matek pisze: i wiele osób młodych widzi sie w koszulkach maiden.
No dobra, wiele jest osób które słyszaly o Maiden, widzi się takie osoby w koszulkach... ale wiele z nich pewnie zna tylko ich największe hity...Znam parę takich osób, czy można ich nazwać fanami? :wink:
a Ty może nie zaczynałeś od tych hitów?
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Co dalej z legendą Iron Maiden-dyskusja

Post autor: syzygy »

Matek pisze:a Ty może nie zaczynałeś od tych hitów?
No zaczynałem nawet od składanki Edward The Great, ale już od samego początku słuchałem płytami, nie na wyrywki... Chodzi mi o taki typ osób które znają parę kawałków jakiejś tam grupy, na tym się zatzrymali, nie poznają dalej zespołu a mienią się ich wielkimi fanami....

Matek pisze:to stary co byś powiedział na to że w moim liceum przez jakis czas byłem chyba jedyną osobą któa metalu sluchała? he? jest duzo lepiej
No to rzeczywiście :wink: u mnie w klasie na 10 chłopaków 3 łącznie ze mną słucha metalu, jeden tak trochę- własnie największymi hitami tylko :wink:
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: Co dalej z legendą Iron Maiden-dyskusja

Post autor: Matek »

wiesz nie ma nic złego że ktoś słucha "hitów". moja siostra tak zaczynała a teraz łajza jeździ na jakieś sweden rocki :closed :wink: no oczywiście mogą być przgięcia jak np ktoś tak jak piszesz słyszał pare kawałków i już wszystko wie najlepiej :wink:
BartSmith
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 837
Rejestracja: pn mar 21, 2005 11:16 pm
Skąd: Gniezno

Re: Co dalej z legendą Iron Maiden-dyskusja

Post autor: BartSmith »

syzygy pisze:No dobra, wiele jest osób które słyszaly o Maiden, widzi się takie osoby w koszulkach... ale wiele z nich pewnie zna tylko ich największe hity...Znam parę takich osób, czy można ich nazwać fanami? :wink:
Tu się zgodzę :beer . Fan to osoba, która ma np. połowę dyskografii (w oryginałach), kilka video, zna dość dobrze historię itp. To róznie może być. Ja lubię wiele zespołów, ale nie mogę się nazwać ich fanem. Co najwyżej miłośnikiem :wink:
syzygy pisze:Zgadzam się w pełni, płytka która miałaby być powrotem do dawnych klimatów byłaby najprawdopodobniej klapą, mi tam nowe Maiden jak najbardziej odpowiada :wink
A ja się nie zgodzę, bo nowe Maiden jest gorsze wg mnie. Najlepsze albumy były w latach 80-tych. Zresztą jest odpowiedni tremat do dyskusji. Nowy album na stary styl mógłby być świetny, jeżeli zostałby prawidłowo skomponowany. Jednak ryzyko byłoby duże.
Bzdury, nowe płytki kopią tyłek, głos Bruca podoba mi się nawet bardziej niż ten z lat 80 :lol: , wiele młodych zespołów chciałoby kiedyś zagrać taki koncert jak IM na RiR czy w Gothenburgu :wink:
Kopią, ale nie tak jak kiedyś 8)
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: Co dalej z legendą Iron Maiden-dyskusja

Post autor: Matek »

BartSmith pisze:
Bzdury, nowe płytki kopią tyłek, głos Bruca podoba mi się nawet bardziej niż ten z lat 80 :lol: , wiele młodych zespołów chciałoby kiedyś zagrać taki koncert jak IM na RiR czy w Gothenburgu :wink:
Kopią, ale nie tak jak kiedyś 8)
no nie tak jak kiedyś bo stare nie kopały :P dla mnie "nowe" Maiden to ejst to co lubię najbardziej :rocx głos Bruce'a, brzmienie gitar i ogólnie kompozycje.
BartSmith
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 837
Rejestracja: pn mar 21, 2005 11:16 pm
Skąd: Gniezno

Re: Co dalej z legendą Iron Maiden-dyskusja

Post autor: BartSmith »

Matek pisze:no nie tak jak kiedyś bo stare nie kopały :P dla mnie "nowe" Maiden to ejst to co lubię najbardziej :rocx głos Bruce'a, brzmienie gitar i ogólnie kompozycje.
No czy ja mówię, że nie kopią :D ? Przecież DOD czy BNW też bardzo lubię, tak samo płyty z Blaze'm. Tylko szkoda, że niekiedy grają inaczej niektóre piosenki i przez to wychodzi to gorzej niż było, przynajmniej ja tak uważam. Głos Bruce'a też się zmienił i ciężko by miał żeby zaśpiewać te starsze kawałki.

Kurde znów odbiegamy od tematu :lol:
Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: Co dalej z legendą Iron Maiden-dyskusja

Post autor: Nomad »

Matek pisze:. i Ty siebie nazywasz najprawdziwszym fanem
ja najprawdziwszy ...a gdzie tam, jest tysiące lepszych i prawdziwszych ode mnie, i tysiące lepiej znają historie Iron Maiden, chodzi o to by z dnia na dzień sie w tym doskonalić, ktoś kto twierdzi ,że jest najlepszy jest głupcem
Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: Co dalej z legendą Iron Maiden-dyskusja

Post autor: Nomad »

Vlad Tepes pisze:ThunderBird. Skoro mowa o doskonaleniu, to powiedz mi lepiej jaki zawód zamierzasz wykonywać w przyszłości, bo z bycia fanem nie wyżyjesz i będziesz żebrać o kawałek bułki na śmietniku.... no chyba, że se we wrocławskim fanclubie wprowadzisz składki i będziesz wtedy mieć kokosy. 8)
Mam wrażenie, że jesteś z lekka oderwany od rzeczywistości i nie widzisz nic poza Iron Maiden na świecie. Masz dziewczynę?
nie ,nie mam, a co to ma do rzeczy...widze dużo rzeczy poza Iron Maiden ,mam wiele hobby, ale Iron Maiden jest poprostu czymś bardzo ważnym, ogólnie lubie muzykę, różną muzyke..no i mam zamiar gdzies oczywiście kiedyś pracować, przecież studiuje i wogóle...ale błagam nie offtopujcie
ODPOWIEDZ