Strona 1 z 2
Myslovitz- "Happiness is Easy"
: czw maja 18, 2006 5:43 pm
autor: Tomek(JMM)
Już jutro, odbedzie się premiera siódmego studyjnego albumu, naszej jednej z czołowych rockowych formacji. Mimo, że dwa lata temu ukazał się album "Skalary Mieczyki Neonki", to jednak był to zapis materiału bardzo eksperymentalnego, przedstawiającego improwizacja o psychodelicznym charkaterze, w dodatku zaledwie kilka utworów miało ścieżke wokalną, dlatego tez ostatnim "zwykłym" albumem pozostaje wydana cztery lata temu "Korova Milky Bar", jeśli chodzi o repertuar, to fani mogli posłuchać wielu nowych piosenek na trasie koncertowej rozpoczętej w marcu, i muszę powiedzieć, że to były bardzo dobre rzeczy, tylko, że oczywiście nie wiem jak zabrzmią na albumie. Niby juz dziś album można dostać, ale z nabyciem poczekam do jutra. Kto jest również zainteresowany?
Re: Myslovitz- "Happiness is Easy"
: czw maja 18, 2006 8:54 pm
autor: juras
ja jestem

jak na razie znam ten singiel "mieć czy być" (czy jakoś tak

) i bardzo mi sie podoba. to co grali na koncercie też wypadało bardzo przyjemnie. tak wiec czekam zeby tego posłuchać i mam nadzieję że bedzie dobrze.
Re: Myslovitz- "Happiness is Easy"
: czw maja 18, 2006 10:33 pm
autor: Deleted User 1309
Jezeli chodzi o nowa płyte to bardzo mi sie podobaly na koncercie ,,Ściąć wysokie drzewa " oraz ,,Nocnym pociągiem aż do końca świata " .
Re: Myslovitz- "Happiness is Easy"
: pn maja 22, 2006 5:21 pm
autor: Tomek(JMM)
I nikt się nie zainteresował nowym albumem, chociaż widywałem już na tym forum oznaki zainteresowania zespołem, ale widać nie na tyle duże, żeby się zainteresować nowym albumem

Ale co do samej płyty. Jest po prostu świetna... Jak dla mnie duża lepsza od "Korova Milky Bar", i może być spokojnie stawiana obok "Z Rozmyślań Przy Śniadaniu"... Kawałki są świetne, zasadniczo poza prościutkim "Fikcja Jest Modna" i "W Deszczu Maleńkich Żółtych Kwiatów" (jak słyszę podkład w stylu Depeche Mode u zespołów rockowych to mimo wszystko dziękuję, poza tym ta "znana" piosenkarka ze słodziutkim głosikiem brr..), to po po prostu rewelacja. Singlowe "Mieć Czy Być", "Spacer W Bokserskich Rękawicach", "Nocnym Pociągiem Do Końca Świata", mój faworyt- "Złe Mi Się Śni" (wstęp do tego kawałka miażdzy), czy też "Ty I Ja i wszystko co mamy" pokazują jaki zespół to krajowa czołówka... No i zdecydowanie to najostrzejsza płyta w dorobku dyskografii kwintetu, czego nie zauważyła Gazeta Wyborcza, porównując ją do dokonań Oasis czy Coldplay... ciekawe czy w Gazecie w ogóle słuchają płyt, które recenzują, bo mam dziwne wrażenie, że nie... Jedno się tylko nie zmienia w Myslovitz- zawsze mieli kiepskie okładki płyt, tak jest i w tym przypadku...
Re: Myslovitz- "Happiness is Easy"
: wt maja 23, 2006 11:34 am
autor: poison-girl
Okładka jest rzeczywiście szkaradna, jednak mimo to ukrywa całkiem ciekawą zawartość. Płyta zdecydowanie lepsza od większości znanych mi ich pozostałych utworów (nie mówię tu oczywiście o "Miłości..." bo do tego to niestety daleko). Nie przysłuchiwałam się jeszcze dokładnie jednak widać zdecydowany postęp albo raczej powrót do dobrych czasów zanim pojawiły się ukochane przez radio cuda typu "Acidland" (czy jak to sie tam pisalo.
Re: Myslovitz- "Happiness is Easy"
: wt maja 23, 2006 11:36 am
autor: miki
'ciągle myślimy, że naszym towarem exportowym jest edyta górniak oraz myslovitz, a tak naprawdę potęgą jesteśmy w death metalu'
Re: Myslovitz- "Happiness is Easy"
: wt maja 23, 2006 11:40 am
autor: poison-girl
tak otwarcie katolicki kraj bedzie satanistów eksportował?

Re: Myslovitz- "Happiness is Easy"
: wt maja 23, 2006 5:50 pm
autor: Tomek(JMM)
Acidland to bardzo fajny utwór... nie wiem co wy od niego chcecie... Założę się, że gdyby nie został wybrany przez zespół na singiel promujący Korove, wszyscy by się nim zachwycali...
Re: Myslovitz- "Happiness is Easy"
: wt maja 23, 2006 5:54 pm
autor: Matek
no jak piszesz JMM że lepsa płyta od korovy to musi być fajna. bo ja uwliebiam korove. no może nie tak jak Miłość czy skalary ale i tak

sprawdze, tylko narazie nie mam kasy na płytkę

na koncercie średnio to wypadło. może dlatego że nie znam poprostu i nie wsłuchiwałem sie. no ale jestem dobrej myśli co do płyty. co do klasy kapeli jestem przekonany

Re: Myslovitz- "Happiness is Easy"
: wt maja 23, 2006 5:55 pm
autor: Wrath
JMM pisze:Acidland to bardzo fajny utwór...
No jasne :beer kto mi tu na niego narzeka?

Re: Myslovitz- "Happiness is Easy"
: wt maja 23, 2006 6:18 pm
autor: poison-girl
eh no niby ja...
po prostu uwazam ze ten zespol moze grac znacznie fajniejsze rzeczy
Re: Myslovitz- "Happiness is Easy"
: wt maja 23, 2006 8:28 pm
autor: juras
JMM: co znaczy ze nikt się nie zainteresował?

czekałem wiernie na płytę i chętnie jej posłucham. a Twoje relacje jeszcze bardziej mnie zachęcają
ech, poszedłbym sobie teraz na ich koncert...
Re: Myslovitz- "Happiness is Easy"
: pt maja 26, 2006 5:32 pm
autor: Tomek(JMM)
juras pisze:JMM: co znaczy ze nikt się nie zainteresował?
to znaczy, że mimo upłynięcia tygodnia od premiery jeszcze nikt nie przesłuchał albumu. Bo rozumiem, że nikomu przez myśl nie przyszło, żeby nie mieć oryginalnej kopii...
Re: Myslovitz- "Happiness is Easy"
: pt maja 26, 2006 8:54 pm
autor: juras
może nie każdy ma teraz pieniądze... poza tym nie lubię kupować w ciemno.
Re: Myslovitz- "Happiness is Easy"
: pt maja 26, 2006 10:01 pm
autor: SebastianArcheo
to nie jest forum dla takich ciot jak Myslovitz...opamietajcie sie!
Re: Myslovitz- "Happiness is Easy"
: pt maja 26, 2006 10:03 pm
autor: Norx
jak dla mnie Myslovitz smucą, nic ciekawego
Re: Myslovitz- "Happiness is Easy"
: pt maja 26, 2006 10:07 pm
autor: juras
sebastianie żadne forum na pewno nie jest dla debili
Re: Myslovitz- "Happiness is Easy"
: pt maja 26, 2006 10:41 pm
autor: Tomek(JMM)
Norx pisze:jak dla mnie Myslovitz smucą, nic ciekawego
Jeden z ich najbardziej znanych utworów ma tekst: "nie poddaj się, bierz zycie jakim jest, i pomyśl, że na drugie nie masz szans"... Czy to jest smęcenie? Jakoś nie wydaję mi się...
Re: Myslovitz- "Happiness is Easy"
: pt maja 26, 2006 11:55 pm
autor: Piotrek Sz.
Bardzo lubię tą kapelę. Z nowej płyty słyszałem tylko fragmenty. Rewelacyjne wydaje się być W Deszczu Maleńkich Żołtych Kwiatów.
Z pozostałych płyt nie znam dwóch pierwszych i Skalarów. Jest na nich coś szczególnie ciekawego?
Re: Myslovitz- "Happiness is Easy"
: sob maja 27, 2006 1:31 am
autor: likipiki
SebastianArcheo pisze:to nie jest forum dla takich ciot jak Myslovitz...opamietajcie sie!
czy jeśli ktoś próbuje grać emocjonalnie, to już jest powód by wyzywać ich od ciot?
a może nie podoba Ci się dosyć odważny, bym powiedział, sposób śpiewania Rojka?
bo przecież britowe gotary raczej z ciotowatością muzyki niewiele mają wspólnego.
Co do nowej płyty, to nie słyszałem jeszcze, ale z pewnością się zapoznam. Zbyt bardzo cenię sobie ten zespół, by ignorować ich nową produkcję. Ostatnie trzy płyty bardzo lubię. Mam nadzieję, że z nowa również mnie nie zawiedzie.
