Stone Sour
: śr sie 23, 2006 11:30 pm
Myślę, że ten zespół zasługuje za osobny temat. Wiele osób kojarzy Coreya Taylora tylko i wyłącznie z zespołem Slipknot, ale patrząc na jego wypowiedzi jestem przekonany, że to właśnie w Stone Sour jest w pełni spełniony muzycznie. Oddał temu zespołowi całe serce i to słychać zarówno na albumach "Stone Sour", "Come What(ever) May" jak i na wcześniejszy nagraniach demo. Mamy tu doczynienia z bardzo dobrą i niezwykle dojrzałą muzyką- muzyką której proces powstawania nie trwał kilka miesięcy... kilka lat... ona tworzyła się przez całe życie Coreya. Dla mnie jest on wielkim artystą. Widać, że chłop rzyga już Knotami (w dupie ma nawet DVD, które powstaje) i wcale mu się nie dziwię bo ileż można robić z siebie pajaca w masce z pozrywanymi strunami głosowymi... Bardzo cenię Slipknot i lubię ich czasem posłuchać (byłem nawet na koncercie i jak by przyjechali jeszcze raz to bym również pojechał), ale moim numerem 1. było zawsze Stone Sour.
Slipknot i Stone Sour... to tak jak byśmy porównali filmy "Koszmar Z Ulicy Wiązów" i wchodzący niedługo do kin "World Trade Center"... Z jednej strony mamy wymyśloną opowieść, z drugiej- prawdziwą historię z życia wziętą...
Jeśli chodzi o samą muzykę to uważam, że jest ona świetna. Polecam tym co nie słyszeli, aby zapoznali się z nagraniem Demo wydanym w 1994 roku... kawałki takie jak "Sometimes" czy "Simple Woman" potrafią wzruszyć... Dobre rockowe granie.
Na "Stone Sour" i "Come What(ever) May" słyszymy zupełnie inną muzykę niż tą z początków lat '90, ale to chyba jest naturalny proces obserwowany również u naszych Mejdenów.
Serdecznie zapraszam do dyskusji... :beer
EDIT: Jeszcze macie tutaj 3 linki:
http://www.stonesour.com/ -oficjalna strona
http://www.stonesour.fan.pl/ -polska strona
http://www.surgery.tk/ strona poświęcona staremu Stone Sour
Slipknot i Stone Sour... to tak jak byśmy porównali filmy "Koszmar Z Ulicy Wiązów" i wchodzący niedługo do kin "World Trade Center"... Z jednej strony mamy wymyśloną opowieść, z drugiej- prawdziwą historię z życia wziętą...
Jeśli chodzi o samą muzykę to uważam, że jest ona świetna. Polecam tym co nie słyszeli, aby zapoznali się z nagraniem Demo wydanym w 1994 roku... kawałki takie jak "Sometimes" czy "Simple Woman" potrafią wzruszyć... Dobre rockowe granie.
Na "Stone Sour" i "Come What(ever) May" słyszymy zupełnie inną muzykę niż tą z początków lat '90, ale to chyba jest naturalny proces obserwowany również u naszych Mejdenów.
Serdecznie zapraszam do dyskusji... :beer
EDIT: Jeszcze macie tutaj 3 linki:
http://www.stonesour.com/ -oficjalna strona
http://www.stonesour.fan.pl/ -polska strona
http://www.surgery.tk/ strona poświęcona staremu Stone Sour