Strona 1 z 6

Najgorszy kawałek na AMOLAD

: śr sie 30, 2006 11:37 pm
autor: syzygy
Reincarnation Of Benjamin Breeg... chociaż nie ma na tej płycie kawałka którego bym nie trawił kompletnie. Ale benek najsłabszy :P

Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD

: śr sie 30, 2006 11:39 pm
autor: Bonzo
benek albo out of the shadows... jednak benek chociaz dzisiaj mi sie calkiem podobal, niezle jest wkomponowany w plyte no ale jak mus to mus

Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD

: śr sie 30, 2006 11:39 pm
autor: Hallowed
Hmmm, całą noc się będę zastanawiał. Bo tak samo jak dla Ciebie, dla mnie też nie ma kawałka, którego bym nie trwaił całkowicie. Muszę się zastanowić poważnie który kawałek mi najmniej podszedł.

Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD

: śr sie 30, 2006 11:46 pm
autor: Elevatorman
syzygy pisze:Reincarnation Of Benjamin Breeg... chociaż nie ma na tej płycie kawałka którego bym nie trawił kompletnie. Ale benek najsłabszy Razz
dokładnie.... dla mnie hmm nie mam pojecie ...out of the shadows?? chociaz mi sie podoba albo diffrent world... i tak samo ... wstrzymam sie ...

Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD

: śr sie 30, 2006 11:47 pm
autor: Bonzo
Syzygy proponuje ci zamknac temat bo zmuszasz nas do barbarzynstwa :lol:

Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD

: śr sie 30, 2006 11:48 pm
autor: Szajba
benek albo..(zostane zlinczowany) Brighter Than a Thousand Suns!! czemu ? jna poczatku mi sie zajefajnie podobal ale mi przeszło... tak..Brighter Than a Thousand Suns...suoper owszem ale najslabszy wg mnie!

Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD

: śr sie 30, 2006 11:48 pm
autor: Nomad
Out of the Shadows, Benek, Different World, wybieram OotS.

Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD

: śr sie 30, 2006 11:49 pm
autor: syzygy
Bonzo pisze:Syzygy proponuje ci zamknac temat bo zmuszasz nas do barbarzynstwa
I bardzo dobrze, starczy tego rozpływania się nad tą płytą :twisted:

Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD

: śr sie 30, 2006 11:57 pm
autor: Levy
Out Of The Shadows...
Nomad pisze:Out of the Shadows, Benek, Different World, wybieram OotS.
Przecież gdzieś napisałeś, że najsłabszym kawałkiem jest "Longest Day"...

Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD

: śr sie 30, 2006 11:59 pm
autor: Szajba
Levy pisze:Przecież gdzieś napisałeś, że najsłabszym kawałkiem jest "Longest Day"...
niemozliwe zeby az tak sie pomyslil :shock:

Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD

: czw sie 31, 2006 12:00 am
autor: Nomad
Nie pisałem że najsłabszym ,tylko że największe rozczarowanie, nastawiałem sie na jakiś utwór w rodzaju No More Lies, killer, wiadomo, a tu nic z tego...nie przypadł mi do gustu, ale pewne zalety ma ,choćby częśc instrumentalną i napewno najsłabszym nie jest, jest wg.mnie 4 od końca.

Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD

: czw sie 31, 2006 12:18 am
autor: Sashh
9. Lord Of Light - totalny niewypał.

Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD

: czw sie 31, 2006 12:21 am
autor: Elevatorman
9. Lord Of Light - totalny niewypał.
no coś ty :|

Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD

: czw sie 31, 2006 12:34 am
autor: Mr.Hankey
Out Of The Shadows jak dla mnie i to zdecydowanie.

Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD

: czw sie 31, 2006 12:37 am
autor: Dziku
dla mnie kazdy utwor z plyty jest conajmniej dobry...jednak DW brzmi niczym odrzutek z pozostalych sesji

Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD

: czw sie 31, 2006 12:40 am
autor: Deleted User 2259
No dobra niech bedzie Out of the Shadows,ael tylko dlatego,że jest słabszy od wszystkich innych.

Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD

: czw sie 31, 2006 1:33 am
autor: iEvE
fajnie że tak nie lubicie OOTS eeee

A dla mnie: dzisiaj ten jutro tamten... nie zagłosuję :]

Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD

: czw sie 31, 2006 1:34 am
autor: Hallowed
EvE pisze:fajnie że tak nie lubicie OOTS eeee
Eve ja bardzo lubię, zarąbiście. Dałem 9-9.5/10 :P

Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD

: czw sie 31, 2006 1:37 am
autor: iEvE
ja też. co z tego że podobne do TOTD :). Dla mnie to nie jest wada, bo żaden z tych kawalków mi się nie przejadł :). Chociaż przypominał mi na początku teraz to jest out of the shadow :). Zreszta ja lubie ballady z Bruce'em najbardziej

Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD

: czw sie 31, 2006 1:40 am
autor: Hallowed
Mnie się podoba zwałszcza gra dave`a i H z takim fajnym feelingiem. Super to wyszło. :P I Bruce śpiewa fajnie.