Strona 1 z 5
Rozczarowania muzyczne roku 2006
: wt lis 28, 2006 3:15 pm
autor: Reach out
Nieudane płyty, słabe występy, odwołane koncerty, niepokojące zmiany w składach zespołów, inne smutne zapowiedzi bądź wydarzenia(koniec kariery itp.) itd. Chyba wiadomo o co chodzi.
Re: Rozczarowania muzyczne roku 2006
: wt lis 28, 2006 3:20 pm
autor: Qba666
Iron Maiden- a matter of life and death. W pierwszym poscie pod tematem jak znalazl. Bo to nieudana plyta jest.
Re: Rozczarowania muzyczne roku 2006
: wt lis 28, 2006 3:31 pm
autor: slayer
-Iron Maiden
-odwolywane koncerty z powodu jakis bezsensownych przeslanek religijnych, parodia normalnego kraju
-odwolany, a nie przelozony koncert Exo
Re: Rozczarowania muzyczne roku 2006
: wt lis 28, 2006 3:34 pm
autor: Reach out
Ja jeszcze się zastanawiam, bo na razie pierwsze co mi przychodzi do głowy to: Joe Satriani - "Super Colossal" oraz (sorry Artur) Tool - "10000 Days". Szanuję tą grupę i ten album także, ale zawiodłem się. Mega porażka to Evanescence - "Open the door". Nie jestem fanem tej kapeli, ale kilka kawałków z poprzedniego albumu przypadło mi do gustu. Jednak po tej płycie ten zespół jest dla mnie skończony. :guns
Re: Rozczarowania muzyczne roku 2006
: wt lis 28, 2006 4:06 pm
autor: Wrath
Maiden na pewno.
slayer pisze:-odwolywane koncerty z powodu jakis bezsensownych przeslanek religijnych, parodia normalnego kraju
-odwolany, a nie przelozony koncert Exo
tak, nic mnie tak nie wnerwia jak odwoływanie koncertów...w Polsce jest ich niewiele (choć i tak więcej niż kiedyś) a jeszcze odwolują

np ten Exodus to przegięcie, taka gwiazda a odwołują...rozumiem, że żałoba, ale można było przeciez przelozyc.
Re: Rozczarowania muzyczne roku 2006
: wt lis 28, 2006 4:18 pm
autor: slayer
Wrath pisze:taka gwiazda a odwołują...rozumiem, że żałoba
a z trasa Di'Anno sie jakos dalo. Zalezy od organizatora... ten co robil Exo wydaje mi sie, ze nie byl jakos zbytnio perfekcyjny... :/
(Nie jestem pewien czy to ten sam co kiedys robil Napalm Death i robil pare innych wiekszych, ktore nie wyszly)
Wrath pisze:w Polsce jest ich niewiele (choć i tak więcej niż kiedyś) a jeszcze odwolują
a po takich akcjach, gdzie na straty leca zespoly, to i oni beda uwaznie i dluzej sie zastanawiac nad przyjazdem tutaj...

(co jakby sobie tlumacze np. wykasowaniem z rozpiski koncertu 2007 z trasy Rotting Christ, organizzowanej przez nasza massive m. - niby wiem , ze therion w tym samym czasie. ale to rozna publicznosc, nie sadze, ze przez to tylko )
aha. no i do tematu, spartolony Hunter Fest - Opeth brak.
Re: Rozczarowania muzyczne roku 2006
: wt lis 28, 2006 4:21 pm
autor: Matek
slayer pisze:aha. no i do tematu, spartolony Hunter Fest - Opeth brak.
no zdecydowanie największy szit tego roku. tak się pięknie zapowiadał ten festiwal a wyszło na zrobieniu ludzi w fallusa...
a muzycznie... maiden, pearl jam, audioslave, red hot chili peppers. dużo płyt wielkich zespołow a w większości zawód. nei mam na myśli że np. taki RHCP jest słaby ale i tak zawiódł. miara rozczarowania nie jest obiektywna, od każdego się wymaga inaczej

Re: Rozczarowania muzyczne roku 2006
: wt lis 28, 2006 4:24 pm
autor: slayer
Matek pisze:taki RHCP jest słaby ale i tak zawiódł
o jeden cd za duzo po prostu

Re: Rozczarowania muzyczne roku 2006
: wt lis 28, 2006 4:29 pm
autor: Reach out
slayer pisze:spartolony Hunter Fest - Opeth brak.
Nie tylko ich tam zabrakło (Children OF Bodom). Dobrze, że Fear Factory było. Ogólnie jednak cieszy mnie, że są ludzie którzy chcą zorganizować taką imprezę.
Re: Rozczarowania muzyczne roku 2006
: wt lis 28, 2006 4:38 pm
autor: Wrath
slayer pisze:Matek pisze:taki RHCP jest słaby ale i tak zawiódł
o jeden cd za duzo po prostu

dokładnie

wtedy calkiem calkiem plytka by była :]
a nowego Pearl Jam i Audislave jeszcze nie slyszalem...na pewno poslucham, tak z ciekawości, może coś mi się spodoba.
Re: Rozczarowania muzyczne roku 2006
: wt lis 28, 2006 4:40 pm
autor: slayer
Reach out pisze:Ogólnie jednak cieszy mnie, że są ludzie którzy chcą zorganizować taką imprezę.
no, ale z drugiej strony pozostaje zal ,ze to pierwszy raz u nas takie wiekszy metalowy fest, swietna inicjatywa i musialo sie schrzanic. o to chodzi :/
nowe pearl jam ok, bez rewelacji ,ale ok ;]
Re: Rozczarowania muzyczne roku 2006
: wt lis 28, 2006 4:58 pm
autor: Żabka
Matek pisze: muzycznie... maiden, pearl jam, audioslave, red hot chili peppers
a dlaczemu wpisałeś ich też w temacie "typy na płytę roku"? To są chyba trochę takie sprzeczne tematy
tylko żeby nie było, że się czepiam
Re: Rozczarowania muzyczne roku 2006
: wt lis 28, 2006 5:30 pm
autor: Stormshield
AMOLAD, Katatonia "The Great Cold Distance", Summoning "Oath Bound"
Persuader "When Eden Burns" - lekkie rozczarowanie, ale z każdym przesłuchaniem ta płyta lepiej wchodzi.
slayer pisze:-odwolany, a nie przelozony koncert Exo
slayer pisze:a z trasa Di'Anno sie jakos dalo. Zalezy od organizatora... ten co robil Exo wydaje mi sie, ze nie byl jakos zbytnio perfekcyjny... :/
To był jakiś organizator z Poznania.
Re: Rozczarowania muzyczne roku 2006
: wt lis 28, 2006 5:36 pm
autor: slayer
Stormshield pisze:To był jakiś organizator z Poznania.
Łukasz Minta , juz wiem.
Re: Rozczarowania muzyczne roku 2006
: wt lis 28, 2006 5:42 pm
autor: Stormshield
slayer pisze:Stormshield pisze:To był jakiś organizator z Poznania.
Łukasz Minta , juz wiem.
Co to za jeden?
Re: Rozczarowania muzyczne roku 2006
: wt lis 28, 2006 5:50 pm
autor: she-wolf
Stormshield pisze:Katatonia "The Great Cold Distance''
nie przesadzajmy. TGCD dobre jest.
slayer pisze:Hunter Fest - Opeth brak.

Re: Rozczarowania muzyczne roku 2006
: wt lis 28, 2006 6:11 pm
autor: Deleted User 622
Glenn Hughes - Music for the Divine w recenzjach uznawany za najlepszy album tego pana... i przez niego tak samo wysoko oceniany

Katastrofa
Re: Rozczarowania muzyczne roku 2006
: wt lis 28, 2006 6:12 pm
autor: Szajba
Kea pisze:nie przesadzajmy. TGCD dobre jest.
ano dobre dobre

-brak koncertu maiden w polsce

Re: Rozczarowania muzyczne roku 2006
: wt lis 28, 2006 6:22 pm
autor: likipiki
nie wiem czy iron maiden to takie rozczarowanie. przynajmniej ja nie wiązałem z nimi wielkich nadziei.
z prawdziwych rozczarowań:
- twilight siners 'powder burns' - greg dulli, człowiek odpoweidzialny m.in za afghan whigs, w nowym projekcie nagrywał takie płyty, że to się w głowie nie mieści (patrz - avek Kei), nie potrafił w tym roku zaprezentować nam interesującego LP. fakt, epka, całkiem niedawno wypuszczona (nagrana m.in z laneganem) jest miażdżąca, ale 'powder burns' rozczarowało na całej lini.
- mars volta 'amputechture' - ludzie którzy zamiatali w at the drive-in, a później w mars volcie nagrali 2 przegenialne płyty, zarzucili nam w tym roku mega-nudziarstwem, lekiem na bezsenność. nudzenie na poziomie hm ;]
- nie doszło do koncertu peeping toma. z tego co się zorientowałem, to koncert się nie odbył z mega durnego powodu. a szkoda, bo mógł to być koncert roku.
Re: Rozczarowania muzyczne roku 2006
: wt lis 28, 2006 6:24 pm
autor: miki
Stormshield pisze:Co to za jeden?
kojarze typa chyba. ale nie chce mówić, bo może to jednak nie on. z tego co pamiętam zrobił soulfly w wz