Strona 1 z 10

Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: czw gru 07, 2006 7:52 pm
autor: Nomad
Proste pytanie, prosta odpowiedź.

Głos na Tak.

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: czw gru 07, 2006 7:54 pm
autor: Phantom22
nie

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: czw gru 07, 2006 7:55 pm
autor: Jack87
remis bo zagłosowałem na 'Nie' najgorsza to może być FOTD

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: czw gru 07, 2006 7:56 pm
autor: Phantom22
chyba 2:1 :B

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: czw gru 07, 2006 7:56 pm
autor: Jack87
no teraz już tak , ale ankieta się będzie zmieniać...

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: czw gru 07, 2006 7:59 pm
autor: paniron
Nie rozpatruje jej w takich kategoriach

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: czw gru 07, 2006 7:59 pm
autor: Vol 7
i znowu remis :D NIE!

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: czw gru 07, 2006 8:00 pm
autor: Ximinez
Nie.

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: czw gru 07, 2006 8:14 pm
autor: Abstract
Zdecydowanie NIE

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: czw gru 07, 2006 8:17 pm
autor: michi
Nie.

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: czw gru 07, 2006 8:22 pm
autor: Szczur22
Nomad, tobie sie nudzi w domu :/

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: czw gru 07, 2006 8:39 pm
autor: Joker
Ja ośmielę się stwierdzić że tak. Pomimo, że nie cierpię okresu z Bayleyem to na płytach z jego udziałem znajdują się kompozycje które lubię od pierwszego do ostatniego dźwięku(pominąwszy wycie Blaze'a).
Na innych albumach, lepszych lub gorszych ...nieważne, też mam swoich faworytów. Na AMOLAD nie znajduję ani jednego utworu który podobałby mi się w całości a to przeważyło. Stawiam ją na równi z DOD którego też nie lubię i słucham raz do roku.

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: czw gru 07, 2006 8:48 pm
autor: miki
zdecydowanie tak, brak pomysłów, wtórność, nuda, wszystko źle

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: czw gru 07, 2006 9:03 pm
autor: mimski
TAK. I podchodzę do tego tak samo jak Vlad, że na każdej poprzedniej, nawet na X Factor, czy Virtual XI, albo No Prayer... za którymi niespecjalenie przepadam znajdzie się, przynajmniej jeden niezwykły utwór, do którego można wracać latami. AMOLAD to pierwszy album, na którym nie ma do czego wracać. Wszystkie stoją na jednym mizernym poziomie.

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: czw gru 07, 2006 9:12 pm
autor: Death
Abstract pisze:Zdecydowanie NIE
:beer

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: czw gru 07, 2006 9:24 pm
autor: Matek
tak. nie chcę już się wdawać w wyliczania jaka to słaba jest (bo sumie aż tak źle jej nie oceniam) ale na pewno nie nagrali nigdy słabszej płyty. odpowiedź jasna się staje.

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: czw gru 07, 2006 9:32 pm
autor: herki
Nie, oczywizm że najgorszą jest SiT [może nie najgorszą, ale najmniej ja lubię, a to różnica, mimo wszystko i tak klikam NIE].

Nomad czytając Twoje wypowiedzi o AMOLAD wydaje mi się że strzelasz focha na cały zespół za to że nagrali płyta, która nie sprostała Twoim oczekiwaniom :lol: Śmieszne to momentami jest.

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: czw gru 07, 2006 9:35 pm
autor: Matek
herki pisze:Nomad czytając Twoje wypowiedzi o AMOLAD wydaje mi się że strzelasz focha na cały zespół za to że nagrali płyta, która nie sprostała Twoim oczekiwaniom
no to jest oczywiste że focha strzelił :lol:

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: czw gru 07, 2006 9:37 pm
autor: Jack87
Nomad pisze:Proste pytanie, prosta odpowiedź.
:cry: :D żeby wszystkie pytania takie były

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: czw gru 07, 2006 9:38 pm
autor: herki
Musi się pogodzić z tym że każdy zespół czasem wyda gniota (prócz Venoma ;)), a że Maidenom trafił się 2 gniot w przeciągu 3 lat to mówi się trudno :lol: