Strona 1 z 4

Dimmu Borgir

: czw kwie 19, 2007 8:28 pm
autor: El Dorado
Obrazek

Cóż. Stało się, można już dorwać w sieci nową płytę black metalowców z Norwegii. Od jakiegoś czasu wszystko w niej dla mnie było nie tak. Tytuł płyty In Sorte Diaboli - Szatanie! Oto kolejna płyta dedykowana Tobie! Okładka - to już było. Wszędzie było. Kozoczłowiek z cyckami i pentagramami. Wieje nudą. To chyba najnudniejsza okładka w historii Dimmu. Singiel - teledysk całkiem ok, dużo pracy w niego włożyli, jest jakiś tam klimat, muzyka niestety do pięt nie dorównuje takiemu Progenies of the Great Apocalypse, które, przypominam, było singlem poprzedniej płyty Death Cult Armageddon . Ale pomyślałem: nie może być aż tak kiepawo. Niestety. Płyta jest krótka (chyba, że nie wszystko mam :| ), zmieściłaby się na winylu. Rozczarowałem się. Ale to nic, znów pomyślałem: może te czterdzieści-kilka minut wystarczy aby mnie zmiażdżyć. Wszystkie utwory zaczynają się na "THE". Śmiesznie to wygląda. Pierwszy utwór to singiel oczywiście. Średni. Potem już tylko gorzej. Płyta ta jest nudna jak flaki z olejem, nie ma tam chyba żadnej melodii, która zapadłaby w pamięć na więcej niż pół godziny. Przesłuchiwałem z pięć razy i nic. Wielkim rozczarowaniem, kolejnym z resztą, był brak wokalu Vortexa. Znaczy jest na trzech kawałkach, i kiedy Vortex zaczyna śpiewać robi się ciekawie. Osobiście usłyszałem coś jak gdyby Arcturusa, no ale wiadomo, Hellhammer i Vortex tam grają ;) i to wyszło bardzo fajnie. Reszta z dupy. Mam ogromny szacunek do Hellhammera, w końcu to czteronogi człowiek, ale jakoś wolałem jak partie perki robił Nicolas Baker. Nie wiem czemu ta perka do mnie nie podchodzi. Poza tym, IMHO, perka jest zbyt równa. Powinno być troche brudu, bez ładu i składu, a idzie ona jak metronom. Wokal Shagratha, taki jakby przemielony przez kupę, słychać, że komputery robią w muzyce coraz więcej. Ale do tego trzeba się przyzwyczaić.
A może tak odczuwam tę płytę bo chodzę w butach ze skejtszopu i nie jestem cały ubrany na czarno? Nie wiem... W każdym razie:

mnie to nie przekonało ale na koncert i tak pójdę, dla staroci.

Pewno troche chaotyczna ta mini recenzja ale spieszę się :B[/i]

Re: Dimmu Borgir

: sob kwie 21, 2007 9:48 am
autor: Dani Filth
Długo oczekiwaną płytę Mglistej Twierdzy zwiastował świetny ''Serpentine Offering", który odzwiercidla klimat i konstrukce płyty. Shagrath postanowił tym razem opowiedzieć to i owo o średniowieczu i jeszcze troche pobluźnić na religię zorganizowaną (Z okładki spogląda na nas antychrześcijańskie bóstwo - Baphomet). Koncepcja ''In Sorte Diaboli" zapewniła albumowi ciekawą atmosferę i kilka znakomitych orkietrowych partii (co w dyskografii Norwegów przewija się nieustannie). Jeśli chodzi o brzmienie albumu i jakiekolwiek innowacje odnośnie wokalu czy innych instrumentów, to od ''Death Cult Armageddon'' niewiele uległo zmianie. Wokal Shagratha nie zmienił się nic, a nic, miejscami tylko jest komputerowo przerobiony co zdarzało się też na poprzednich wydawnictwach. W kilku utworach pojawia się też czysty wokal Vortexa.

Kompozyce na ''In Sorte Diaboli" nie są zbyt różnorodne i trzymają mniej więcej ten sam poziom. Bez wątpienia najlepszą pozycją na krążku jest szósty na płycie ''The Sinister Awakening'' z powalającą partią chóru! Świetny jest także ''The Chosen Legacy", w którym Shargrath z wściekłością wykrzykuje: ''In Sorte Diaboli!!''.

Ogólnie mogłoby być więcej innowacji, ale poza tym jest to kolejny znakomity, symfoniczny spektakl z dyskografii Dimmu Borgir. Produkcja świetna, wokal świetny, zmiany tempa - świetne, chór i orkiestra - świetne...czego więcej chcieć? ;-)

Re: Dimmu Borgir

: sob kwie 21, 2007 12:54 pm
autor: M@ti
Mnie do tej płyty szczególnie przyciągną Hellhammer za garami. I d razu słychać kto perkę obstawia. Na początku płyta wydawała mi się lepsza od DCA, teraz uważam że jednak nie. Ogólnie fajna płytka, ale niektóre rzeczy już gdzieś kiedyś słyszałem. A na koncert i tak pojade. ;]

Re: Dimmu Borgir

: sob kwie 21, 2007 3:45 pm
autor: El Dorado
Czyli tylko ja uważam ją za megaturbototalnie nudną?

Re: Dimmu Borgir

: sob kwie 21, 2007 4:14 pm
autor: Matek
nei Tobiasz, ja też, jestem z Tobą :D

Re: Dimmu Borgir

: sob kwie 21, 2007 4:34 pm
autor: syzygy
Matek pisze:nei Tobiasz, ja też, jestem z Tobą
:laugh

Ja też się przyłączam. (chociaż jestem osłuchany z płytą w równym stopniu jak przedmówca :D )

Re: Dimmu Borgir

: sob kwie 21, 2007 11:53 pm
autor: slayer
Perkusja +
Reszta ślepa kiszka.

Re: Dimmu Borgir

: ndz kwie 22, 2007 9:48 am
autor: M@ti
slayer pisze:Perkusja +
Reszta ślepa kiszka.
Dokładnie, po którymś tam przesłuchaniu też moge tak stwierdzić. ;]

Re: Dimmu Borgir

: ndz kwie 22, 2007 9:49 am
autor: Wrath
ja bez słuchania moge tak stwierdzić ;]

Re: Dimmu Borgir

: ndz kwie 22, 2007 9:55 am
autor: M@ti
gópi jesteś, pierwej przesłuchaj. Na początku ta płyta może się bardzo spodobać. ;]

Re: Dimmu Borgir

: ndz kwie 22, 2007 10:22 am
autor: Abstract
Powiem szczerze,że nigdy nie przesłuchiwałem specjalnie jakoś Dimmu Borgir ale o tej płycie mogę powiedzieć tyle ,że (przynajmniej w kwestii perkusji) jest właśnie taka jaka moim zdaniem powinna być. Hellhammer gra prosto dodając tylko czasem jakieś smaczki, jakieś niewielkie dodatki. To gitary i wokal powinny grać w prawie całej muzyce metalowej (może oprócz death) pierwszoplanowe role

Re: Dimmu Borgir

: ndz kwie 22, 2007 10:25 am
autor: M@ti
Abstract pisze:To gitary i wokal powinny grać w prawie całej muzyce metalowej (może oprócz death) pierwszoplanowe role
A czemu nie w death? Właśnie IMO w death metalu to gitary grają pierwszoplanową rolę.

Re: Dimmu Borgir

: ndz kwie 22, 2007 10:30 am
autor: Abstract
Może się mylę, ale w death to właśnie partia perki przyciąga moją uwagę. Może to tylko takie moje małe "zboczenie" ;)

Re: Dimmu Borgir

: ndz kwie 22, 2007 11:29 am
autor: El Dorado
Dupa. Perka na "Puritanical Euphoric Misanthropia" była milion razy zajebistsza.

Re: Dimmu Borgir

: ndz kwie 22, 2007 11:35 am
autor: M@ti
Tobink pisze:Dupa. Perka na "Puritanical Euphoric Misanthropia" była milion razy zajebistsza.
Dupa, lepsza od Puritanicala była na DCA. Ale i najlepsza jest tutaj.

Re: Dimmu Borgir

: ndz kwie 22, 2007 11:37 am
autor: Szajba
kurde. musze to wreszcie downloadnąć... warto ?

Re: Dimmu Borgir

: ndz kwie 22, 2007 11:37 am
autor: Dani Filth
M@ti pisze:Dupa, lepsza od Puritanicala była na DCA. Ale i najlepsza jest tutaj.
Dupa, najlepsza była na ''Stromblast 2005" ;-) (Tam też znajduje się najlepszy utwór Dimmu Borgir).

Re: Dimmu Borgir

: ndz kwie 22, 2007 11:40 am
autor: M@ti
Szajba pisze:warto ?
nie
Dani Filth pisze:Dupa, najlepsza była na ''Stromblast 2005"
Tak szczerze to mi najbardziej na Kill'em All'u się podobała.

Re: Dimmu Borgir

: ndz kwie 22, 2007 12:01 pm
autor: Dani Filth
http://allegro.pl/item187796177_dimmu_b ... limit.html Wydanie przepiękne. Zarówno wizualnie, jak i w kwestii dodatków - perełka. :)

Re: Dimmu Borgir

: pn kwie 23, 2007 7:04 pm
autor: jesper
... w piątek płytka wpadnie w moje ręce ... można sobie zadać pytanie "po kiego wała" to cholerne lusterko w tym wydaniu - odpowiedź okazuje się banalnie prosta: Wszystkie informacje zawarte wewnątrz tego digibook'a napisane są "wspak"!!!, dlatego też wydawca zaopatrzył nas w "lusterko" potrzebne do odczytania czegokolwiek. ... ale , ale tylko pozer czyta teksty korzystając z lusterka :buahaha: :rocx ;-)