Strona 1 z 17

Piece Of Mind

: sob cze 16, 2007 8:50 pm
autor: Artur
Hmmm, sam nie wiem co mnie naszło, żeby nowy temat założyć i to na Froum Głównym na którym nie bywam praktycznie :lol: No ale trzeba panom dosłodzić co by nie było nieustannych zarzutów że odstraszamy nowych użytkowników :mrgreen: A sobie sprawdziłem z ciekawości, że tak jak o większości płyt Maidens są założone tematy, tak o tej, wyjątkowej wg mnie, nie ;)
A chyba jest o czym mówić, bo to w sumie IMO taki specjalny album. Jak się go zestawi z poprzednikami, to można odnieść wrażenie (może tylko ja ;) ) że to zespół dużo bardziej dojrzalszy. Tutaj to już nie brzmi jak banda chłopaków ale 5-ciu facetów którzy grają swoją muzykę i wiedzą czego chcą.
Jak przeglądm różne zestawienia, ankiety (również tutaj) to dochodzę do wniosku, że to jedna z bardziej niedocenianych płyt IM. Bo mało kto wymienia go jako ulubiony, w forumowej ankiecie zajmuje chyba 8 miejsce czy jakoś tak. Szkoda troszkę.
Ja sądzę, że zawsze do niego wrócę z przyjemnością. Są tu jedne z ich najlepszych kompozycji - kapitalny otwieracz, nieco pokombinowane "Revelations", hitowy "The Trooper", popis wokalny Dickinsona we "Flight Of Icarus", do tego energetyczne "Die With Your Boots On", świetnie rozwijające się "Still Life" czy wreszcie niesamwite "to Tame A Land". Żeby nie było , że pomijam 2 - "Sun And Steel" i "Quest For Fire" też lubię, może nieco odstają od reszty ale wg mnie naprawdę minimalnie, do tego są IMO ciekawie zrobione linie melodyczne w nich.
Płyta też ciekawie brzmi - w sumie nie od dziś wiadomo, że brzmieniowo zawsze Maiden starało się zmieniać (co innego sama treść muzyczna :] ) i to słychać porównując z "The Number..." - "Piece..." jest taki mniej dynamiczny, nie tak ciężki chyba a ma w sobie coś szczególnego.
I w sumie wychodzi rewelacyjny album - oczywiście moje Top5 Maiden, od dawna to powtarzam, jak jakąs mantrę wręcz.
Partie Dickinsona należą do moich ulubionych w ogóle a robota gitarzystów klasa sama w sobie.
Bardzo liczyłem na utwory z tej płyty w 2005 roku i sie nie zawiodłem, jedynie "Flight Of Icarus" mi zabrakło.

Oczywiście to wszystko piszę z pamięci, bo chyba ze 2 lata tego nie słyszałem :lol: ;)
Ale nie wierzę bym zmienił zdanie. I oczywiście jasna sprawa, że 95% heavy metalu sie do tego nie zbliżyło nigdy :D

No to piszcie też tutaj sobie, tutaj sie naprawde jeszcze Maiden lubi :mrgreen:
Jest też stosowna ankieta :lol:



Jakby co - nic nie piłem, słowo :lol:

Re: Piece Of Mind

: sob cze 16, 2007 9:00 pm
autor: Deleted User 622
Jeden z moich ulubionych albumów Maiden i heavy metalowych krążków w ogóle. Zaraz za BNW i chyba jednak przed Powerslave. Cudeńko. Świetne wokale, pomysłowe aranże, drapieżne brzmienie. To jest to co lubię :)

Re: Piece Of Mind

: sob cze 16, 2007 9:10 pm
autor: Abstract
Jednak trzeba dodać ,że niektóre utwory nabrały tego lepszego, pełniejszego brzmienia dopiero po dodaniu trzeciego wokalisty jak np. Die With Your Boots On czy The Trooper. Jest to również album z najlepszymi utworami do grania na żywo

Re: Piece Of Mind

: sob cze 16, 2007 9:14 pm
autor: Artur
No IMO to zdecydowanie przed "Powerslave" :) Na "Powerslave" nigdy nie lubiłem "Back In The Village" i "Flash Of The Blade" a na "Piece Of Mind" nie mam takiego utworu.

Titus kiedyś ciekawą rzecz o tej płycie powiedział - "na 'Piece Of Mind' z kolei, słychać że coś intelektualnego zaczyna dziać się w ich muzyce" czy jakoś tak. Nienajgrzej powiedziane, bo to nieco inne grania niż (szczególnie) albumy z Di'Anno i "TNOTB" (mniej, ale jednak). "Where Eagles Dare" na przykład, taki łamany lekko się wydaje że o "Revelations" nie wspomnę. No i "To Tame A Land". Generalnie ładnie tutaj operują dynamiką.

Metal i Ty też na Głównym :mrgreen: Co to sie porobiło :lol:
Oczywście wiem, że to dzięki temu że temat założyłem ja :lol:

Re: Piece Of Mind

: sob cze 16, 2007 9:43 pm
autor: michi
Artur pisze:No IMO to zdecydowanie przed "Powerslave" :) Na "Powerslave" nigdy nie lubiłem "Back In The Village" i "Flash Of The Blade"
Ja chyba jakiś inny jestem :B

A co do PoM to faktycznie bardzo niedoceniany album- ludzie zachwycają się wcześniejszym TNOTB czy kolejnym Powerslave, ten jakby pomijając. Ja też przez jakiś czas tak miałem, ale ostatnio dość często wracam do tegoż właśnie. Myślę że spokojnie można go zaliczyć do klasyków Maiden- IMO ani trochę od nich nie odstaje.

Re: Piece Of Mind

: sob cze 16, 2007 9:45 pm
autor: Dziku
Moim zdaniem to jeden z 3 albumow MAiden, ktorym moge dac pelne 10/10 (obok SiT i 7th). Wszystko juz chyba napisaliscie, to powiem ze ten album kopie dupe i tyle :P
Artur pisze:Na "Powerslave" nigdy nie lubiłem "Back In The Village" i "Flash Of The Blade"


Ja po tych utworach czuje sie jakbym dostal heavy metalowa pięścia w twarz :D

Re: Piece Of Mind

: sob cze 16, 2007 10:34 pm
autor: KaziorFukacz
Zawsze lubiłem bardziej niż Numbera..
IMO najlepsze z tej płyty są Revelations i Die With Your Boots On.

Re: Piece Of Mind

: sob cze 16, 2007 10:36 pm
autor: Nomad
Świetna płyta, kwintesencja ich stylu, od tej płyty Ironi wykształcili na dobre swój styl, oparty na energetycznych zwrotkach,wysokich brzmieniach gitar, bogatej sekcji rytmicznej i tekstom z kręgu historii i literatury. Utwory z tej płyty to prawdziwe bomby koncertowe . Flight of Icarus to prawdziwe marzenie koncertowe ,zresztą ,chyba nawet wolę ten utwór od Troopera, perfekcja. Żadna płyta nie ma tak dobrych singli ,a i dłuższe utwory są klasowe.
Wypełniaczy też brak. Jedna z tych płyt Iron Maiden która kandyduje to tytułu najlepszej.

Re: Piece Of Mind

: sob cze 16, 2007 10:45 pm
autor: Chudy
Dziku pisze:ten album kopie dupe i tyle

Re: Piece Of Mind

: sob cze 16, 2007 11:03 pm
autor: The Burczax
Nomad pisze:od tej płyty Ironi wykształcili na dobre swój styl
bla, bla, bla... Na każdej płycie grają nieco inaczej. I nie można powiedzieć, że późniejsze płyty Maiden były podobne do PoM, bo to jest nieprawda. A wracając do samej płyty to jest to jedna z moich ulubionych płyt Iron Maiden. Wolę ją zdecydowanie od Powerslave.

Re: Piece Of Mind

: ndz cze 17, 2007 12:02 am
autor: Qba666
The Burczax pisze:Na każdej płycie grają nieco inaczej
graja duzo inaczej. Jak dla mnie nie jest to ich jakies wybitne osiagniecie. Jak dla mnie jest zbyt dopracowana wypieszczona wycwiczona przed wyjsciem do studia.

Re: Piece Of Mind

: ndz cze 17, 2007 8:51 am
autor: Tomek(JMM)
Jeden z moich ulubionych albumów Maiden, pierwszy album z już ukształtowanym brzmieniem. Nie ma tu słabego utworu, może gdyby tylko zmienić pierwsża linijkę tekstu w "Quest For Fire", bo strasznie kuję w uszy.... Na koncercie w Chorzowie najmocniejszym punktem według mnie było właśnie "Where Eagles Dare" z tej płyty...

Re: Piece Of Mind

: ndz cze 17, 2007 9:09 am
autor: Deleted User 2868
Bardzo dobry album, z kilkoma naprawdę gigantami, szczególnie Flight of Icarus ;-)

Re: Piece Of Mind

: ndz cze 17, 2007 9:41 am
autor: wojteq
ten album jest w moim Top 5 Maidenów, tak kiedyś za nim nie przepadałem, ale faktycznie jakiś czas temu stwierdziłem, że to świetny album, z klimatem, utwory z niego stały się potem hiciorami (trooper, die with your boots on, revelations, flight of icarus), poza tym to faktycznie album, na którym widać typowy styl maiden, na numberze jeszcze tego nie było czuć, moi zdaniem nie przewyższa Powerslave i SiT, ale PoM to chyba najbardziej taki "heavy-metalowy" album IM, po prostu kopie tyłki!! no i pierwszy song maidenów jaki zobaczyłem w tv ("Flight of Icarus") i się w tym zakochałem.... ;-)

EDIT: ten album można zaproponować osobie chcącej poznać muzykę maiden, chyba najbardziej charakterystyczna płyta dziewicy

Re: Piece Of Mind

: ndz cze 17, 2007 10:12 am
autor: Szajba
imo lepszy od Powerslavea, ale jeden z rzadziej słuchanych przeze mnie albumów. opcja: DO WORA ;)

Re: Piece Of Mind

: ndz cze 17, 2007 10:53 am
autor: Abstract
Przyłączam się do opinii Szajby. Lubię ten album ale bez przesady. DO WORA

Re: Piece Of Mind

: ndz cze 17, 2007 11:54 am
autor: Nomad
Każdy jeden utwór z PoM jest lepszy niż ta cała najnowsza płyta razem wzięta.

Re: Piece Of Mind

: ndz cze 17, 2007 12:11 pm
autor: Artur
JMM pisze:Na koncercie w Chorzowie najmocniejszym punktem według mnie było właśnie "Where Eagles Dare" z tej płyty...
Się przychylę, o :D

Oczywiście u mnie w ankiecie opcja nr. 1 :D

A Szajbe i Abstracta będzie zaraz trzeba do wora włożyć :D Co by takich rzeczy nie wygadywali ;)
Nomad pisze:Każdy jeden utwór z PoM jest lepszy niż ta cała najnowsza płyta razem wzięta.
A Ty też już daj spokój, bo wszyscy tutaj już wiedzą doskonale co o niej sądzisz i nie musisz tego za każdym razem powtarzać. A to co mówisz to oczywiście skrajna skrajnośc i nie wiem po co tak sie wypowiadać.
Prędzej takie coś to o "Dance Of Death" można powiedzieć :lol:

Re: Piece Of Mind

: ndz cze 17, 2007 12:13 pm
autor: Szajba
Artur pisze:A Szajbe i Abstracta będzie zaraz trzeba do wora włożyć :D Co by takich rzeczy nie wygadywali ;)
i co potem ? do jeziora ? :lol:
Artur pisze:Każdy jeden utwór z PoM jest lepszy niż ta cała najnowsza płyta razem wzięta.
Artur pisze:Prędzej takie coś to o "Dance Of Death" można powiedzieć :lol:
Wyście chyba dawno wódki nie pili :lol: żeby takie głupoty wygadywać :lol: ;)

Re: Piece Of Mind

: ndz cze 17, 2007 12:15 pm
autor: Nomad
Skąd wiesz że wszyscy wiedzą?
Jeśli chcesz wiedzieć to ja AMOLAD lubię, tak!, niezła płyta ,ostatnio stwierdziłem że nie jest czymś słabym, tylko poprostu ten styl mi nie odpowiada, jest tam faktycznie parę utworów których nie uznaje ,ale jako całość nie jest tak źle.
Tylko że jak ktoś zachwyca sie załóżmy tą płytą a nie docenia płyt z lat '80, to trochę mnie to dziwi ,bo to zupełnie inny poziom i nie chodzi że wg.mnie, starczy by posłuchać, gdzie są lepsze pomysły, ciekawsze kompozycje itd. ,gusta gustami ale...