Strona 1 z 1
Candlemass 20 września Kraków Klub Studio
: wt lip 17, 2007 3:25 pm
autor: Szkieletor
Re: Candlemass 20 września Kraków Klub Studio
: wt lip 17, 2007 4:34 pm
autor: slayer
Informacja baardzo mila
szkoda, ze to nie piatek tylko...
Re: Candlemass 20 września Kraków Klub Studio
: śr lip 18, 2007 2:10 pm
autor: gumbyy
Szkieletor pisze:Warto to przemyślec
Specjalnie nie ma co mysleć... powinienem być

Re: Candlemass 20 września Kraków Klub Studio
: śr lip 18, 2007 2:15 pm
autor: Deadlock
warto pomyslec nad zbieraniem kasy na to . bo robi to dziuba wiec pewnie ze 100zl bilet bedzie...
no i jakie supporty beda

Re: Candlemass 20 września Kraków Klub Studio
: ndz lip 29, 2007 12:18 am
autor: Ironkostek
kurde,wybralym sie

mam tylko nadzieje, ze cent miare rozsadne w miare rozsadne bada

Re: Candlemass 20 września Kraków Klub Studio
: ndz lip 29, 2007 1:32 am
autor: gumbyy
Hmm.. Powerwolf chyba nie zagra w Polsce

Re: Candlemass 20 września Kraków Klub Studio
: ndz lip 29, 2007 2:05 pm
autor: balcerek
Ja idę

Wreszcie jakiś ciekawy koncert w Krakowie

Re: Candlemass 20 września Kraków Klub Studio
: pn lip 30, 2007 8:24 am
autor: Deadlock
czemu powerwolf nie zagra ? tuz to jedyny power bedzie na tym koncercie

Re: Candlemass 20 września Kraków Klub Studio
: wt lip 31, 2007 6:00 pm
autor: gumbyy
Stoneman pisze:czemu powerwolf nie zagra ? tuz to jedyny power bedzie na tym koncercie

Nie wiem dlaczego nie zagra... ale MMP informuje:
"CANDLEMASS + Cemetery Of Scream
20.09.07 - Kraków, Klub Studio, godz. 19.00
Ceny biletów:
W przedsprzedaży: 70 zł
W dniu koncertu: 80 zł "
ani słowa o Powerwolf...
Re: Candlemass 20 września Kraków Klub Studio
: wt lip 31, 2007 10:32 pm
autor: Opra
myslalam o tym,ale jednak nie dam tyle
Re: Candlemass 20 września Kraków Klub Studio
: śr sie 01, 2007 7:20 am
autor: hail_the_leaf
Szkoda, że nie z Mesjaszem. No ale sie zobaczy. Znowu przez calą Polskę jechać.. ech ;D
Re: Candlemass 20 września Kraków Klub Studio
: sob wrz 01, 2007 11:38 am
autor: Ironkostek
kurde, kusi....
Wybiera sie tu ktos moze z katow i okolic?
Re: Candlemass 20 września Kraków Klub Studio
: sob wrz 15, 2007 9:20 pm
autor: Klaudio
Set 12 września w Londynie przedstawiał się następująco:
01. Marche Funebre (intro)
02. The Well of Souls
03. At The Gallows End
04. Solitude
05. Emperor of the Void
06. Devil Seed
07. Mirror Mirror
08. Under the Oak
09. Of Stars & Smoke
10. A Sorcerer's Pledge
----------------------------------
11. Black Dwarf
12. Samarithan
Krótko...
Ale fajnie, że aż trzy kawałki z debiutu (szkoooooda, że zabrakło "Demon's Gate), ale dlaczego tylko trzy z "Kinga"??? A gdzie motoryczna "Demonia 6"??? Nokautujący "Destroyer"??? Frapujący "Man Of Shadows"??? Zabójczy "Clearsight"???
No i przede wszystkim - gdzie coś z "Rozdziału Szóstego"??? Polecam "Julie Laughs No More" lub "Where The Runes Still Speak".
Mam nadzieję, że w Kraku wyprostują te niedociągnięcia...
Re: Candlemass 20 września Kraków Klub Studio
: ndz wrz 16, 2007 4:56 pm
autor: Ironkostek
rzekłbym, ze bardzo krótko.
Jednak się nie wybieram...
Re: Candlemass 20 września Kraków Klub Studio
: pt wrz 21, 2007 4:05 pm
autor: Kuba
A ja byłem :buahaha: Niewiele nas tam było...tak może koło 150 ~ 200 osób

Ale za to wszyscy wiedzieli o co chodzi :rocx
Cementary of Screams ~ totalna porażka :closed Nie dość że nic nie było słychać ( kto ? pytam KTO ? odpowiada za ich brzmienie

) Obrazu nędzy i rozpaczy dopełniał wokalista

I te jego "..super...ale jestescie fajni" i skacze przy tym jak dziecko
Po czymś takim Canlemass miał ułatwioną sprawę

Zabrzmieli kapitalnie - idealnie słyszalny bas, soloweczki swidrujące powietrze, mocarny głos Roberta :rocx

MIÓD :rocx
Sam Robert Lowe to klasa sama w sobie ~ mroczny jak muzyka Candlemass :laugh Normalnie Szatan wcielony

:beer
Zagrali dokladnie to samo co na tej setlicie powyzej plus jeden numer na sam koniec
( wygladało ze taki nieplanowany bis - weszli bez gitar , poprzybijali z ludzmi piątki, staneli w koleczku na scenie , pogadali dwie minuty i jazda dalej :rocx )
A ciekawe było to ze prosto ze sceny zeszli do stoiska z płytami i zaczeli podpisywać wszystko co sie im podsunelo pod reke.....jeszcze spoceni nawet byli

)
Mysle ze kto był ten nieżałuje :beer
Re: Candlemass 20 września Kraków Klub Studio
: sob wrz 22, 2007 2:03 pm
autor: Klaudio
Kuba pisze: Zagrali dokladnie to samo co na tej setlicie powyzej plus jeden numer na sam koniec ( wygladało ze taki nieplanowany bis - weszli bez gitar , poprzybijali z ludzmi piątki, staneli w koleczku na scenie , pogadali dwie minuty i jazda dalej :rocx )
Tym dodatkowym, nieplanowanym kawałkiem był Dark Reflections.
Generalnie R!E!W!E!L!A!C!Y!J!N!Y! koncert, znakomity show!
Frekwencja? Bez komentarza. Skoro Candlemass ma u nas tylu fanów to na pewno była to druga, a zarazem ostatnia ich wizyta w naszym kraju.
Kto był, wie jak było, reszta jest milczeniem.
Re: Candlemass 20 września Kraków Klub Studio
: sob wrz 22, 2007 10:01 pm
autor: Kuba
Klaudio pisze:Kuba pisze: Zagrali dokladnie to samo co na tej setlicie powyzej plus jeden numer na sam koniec ( wygladało ze taki nieplanowany bis - weszli bez gitar , poprzybijali z ludzmi piątki, staneli w koleczku na scenie , pogadali dwie minuty i jazda dalej :rocx )
Tym dodatkowym, nieplanowanym kawałkiem był Dark Reflections.
Generalnie R!E!W!E!L!A!C!Y!J!N!Y! koncert, znakomity show!
Frekwencja? Bez komentarza. Skoro Candlemass ma u nas tylu fanów to na pewno była to druga, a zarazem ostatnia ich wizyta w naszym kraju.
Kto był, wie jak było, reszta jest milczeniem.
A dobrze zrozumialem jak Robert zapowiadał ten numer że on z jakiegoś limitowanego wydania ostatniej płyty jest

Re: Candlemass 20 września Kraków Klub Studio
: ndz wrz 23, 2007 12:48 am
autor: <-GOTHMOG_666->
To nie było żadne Dark Reflections tylko, prawdopodobnie, kawałek z limitowanej edycji "King Of The Grey Islands" pod tytułem bodajże "Edgar Grey".
Dark Reflections idzie tak:
http://www.youtube.com/watch?v=-4OIO45C-3o
A co do koncertu, to rzeczywiście było srogo

Lowe to wspaniały wokalista i frontman, o czym mieli okazję przekonać sie ci, którzy byli w lutym na Solitude Aeturnus. Bardzo dobrze, że nie próbuje naśladować Grubego i jego błazenad na scenie - zamiast tego przykuwa uwagę bardziej introwertycznym i nieco "diabolicznym" zachowaniem; ponadto kawałki z "mesjańskiej" ery interpretuje na własny sposób, przez co zyskują one sporo na atrakcyjności

Trochę szwankowało nagłośnienie - wokal za bardzo chował się za ścianą gitar, które na dodatek zlewały się ze sobą (zwłaszcza przy "Sorcerer's Pledge"), ale ogólnie wrażenia są bardziej niż pozytywne. Candlemass potrafi wytworzyć na konceercie naprawdę niesamowity klimat, a kawałki takie jak "Well Of Souls" czy "Mirror Mirror" sprawiają, że łeb aż sam rwie się machania
Największym minusem była tragiczna frekwencja, ale cóż, widać teraz ludzie wolą chodzić na Behemotha, który jest bardziej "trendy"
Na koniec parę moich fotek:
