Strona 1 z 13

Kwestia przeklinania

: wt paź 30, 2007 1:00 pm
autor: S1MON
Proponuje powiedzmy to mala dyskusje. Jestem na innych forach, gdzie mozna przeklinac. Moze na poczatku bylo fajnie i luzno z tym, ale w sumie potem zauwazylem, ze jak napisalem cos gdzies na K czy CH to z czestotliwoscia raz na miesiac lub rzadziej. Myslimy nad wprowadzeniem braku warna za wulgaryzmy, bo to troche walka z wiatrakami, bo `pare` razy sie przymknelo oko na czyjs wybryk. Ale...jak ktos sypnie dziesiecioma w jednym poscie, bedzie czesciej uzywal (nie chce tu okreslac co to czesto, czy 2x na tydzien czy co) ale bedzie to widoczne lub bedzie kogos obrazal uzywajac takich slow to warn. We`ll see. Pogadajmy.

Re: Kwestia przeklinania

: wt paź 30, 2007 1:04 pm
autor: Szajba
proponuje ankiete ;)

ja uważam, że to nic złego jeśli ktoś co jakis czas napisze post typu "k...a, ale prze....a ta płyta " czy coś w ten deseń. to tak. ale tak jak mówisz s1, obrażania"jestes, k...a, po....y" odpada. jestem za zniesieniem ;)

Re: Kwestia przeklinania

: wt paź 30, 2007 1:09 pm
autor: salvis
możnaby zlikwidować, jeśli nie doprowadzi to do nadużyć

Re: Kwestia przeklinania

: wt paź 30, 2007 1:13 pm
autor: Clans
Tutaj i tak już nikt nie przestrzega tej zasady nie przeklinania. Sam przymykam na to oko. Taki w sumie martwy przepis. Lepiej go znieść. Moim zdaniem widać kiedy ktoś klnie specjalnie rzucając mięchem i wtedy można ukarać. Myślę, że najlepiej będzie jeżeli nie będziemy przekraczać granicy dobrego smaku. Bo czasami jedno słowo na "k" potrafi oddać sens całego zdania ;) Tak więc umiar, umiar i jeszcze raz umiar.

Re: Kwestia przeklinania

: wt paź 30, 2007 3:09 pm
autor: Brand
Dobre. Dobrze by jeszcze takie same zasady z ortografią zrobić :razz:

Re: Kwestia przeklinania

: wt paź 30, 2007 3:10 pm
autor: cellman
jestem za bluzgami ;) więc myślę, że powinno się znieść warna za przeklinanie.

Re: Kwestia przeklinania

: wt paź 30, 2007 3:27 pm
autor: herki
Sanktuarium dojrzewa xd
Osobiście to mi to rybka, bo sam bluzgów muszę użyć niezmiernie łatwo, chociaż jeżeli wiem że na jakimś forum można bez pardonu sypać mięchem to od razu tego przywileju nadużywam :lol: Więc w sumie bez różnicy, ale boję się że sporo osób może tego nadużywać (zwłaszcza jak poprzychodzą nowi userzy). No więc jak chcecie :)

Re: Kwestia przeklinania

: wt paź 30, 2007 3:39 pm
autor: Matek
Clans pisze:Moim zdaniem widać kiedy ktoś klnie specjalnie rzucając mięchem i wtedy można ukarać.
ja bym lepiej uważał z takimi zasadami. daje to pole do dowolnej intepretacji takiego punktu regulaminu, a co za tym idzie, mniej lub bardziej uzasadnionych wątpliwośći co do tych interpretacji. trzeba określic jasno. przeklinamy albo nie :P

Re: Kwestia przeklinania

: wt paź 30, 2007 3:41 pm
autor: S1MON
wszystko dla Ciebie musi byc czarne lub biale ? :P no wez k... ch... nie pier... a o kur...,ale zajebiscie :D chyba widac jakas roznice

Re: Kwestia przeklinania

: wt paź 30, 2007 3:44 pm
autor: The prophecy
mi też to obojętnie, ale oczywiście z umiarem ;-)

Re: Kwestia przeklinania

: wt paź 30, 2007 3:48 pm
autor: herki
Ale wtedy przekleństwa już nie będą kratkowane czy tam gwiazdkowane jak teraz?

Re: Kwestia przeklinania

: wt paź 30, 2007 4:16 pm
autor: Matek
S1MON pisze:wszystko dla Ciebie musi byc czarne lub biale ?
ludzie są szarzy to neich przynajmniej zasady będą czarne lub białe :P

Re: Kwestia przeklinania

: wt paź 30, 2007 5:40 pm
autor: Abstract
Ja jestem za zniesieniem zakazu używania przkeleństw. Myślę ,że takie słowa występują w naszym języku po to żeby ich używać ale nie NADUŻYWAĆ. Oczywiście za wciskanie bluzgów gdzie się da powinien lecieć warn

Re: Kwestia przeklinania

: wt paź 30, 2007 7:05 pm
autor: iEvE
Niech kwestia przeklinania bedzie zwrotem niedookreślonym pozostawiona do interpretacji władzy. Jesli ktoś nie potrafi znaleść umiaru to się nauczy na czyichś błędach albo swoich. Bo i tak klnać jak zauwazyliscie można, bo jedna kur.a czasem sie przyda, ale jak np ostatnia relacja Groma w temacie o Dimmu B. to troche przegięciem była.

Re: Kwestia przeklinania

: wt paź 30, 2007 9:12 pm
autor: Grom
EvE pisze:np ostatnia relacja Groma w temacie o Dimmu B. to troche przegięciem była.
Uprzedzałem kilka postów wcześniej, że jest tam dużo wulgaryzmów. ;-)

Re: Kwestia przeklinania

: wt paź 30, 2007 9:51 pm
autor: Tomek(JMM)
Jak dla mnie to powinien zostać zakaz przeklinania, chociaż nie wiem jak to jest w kawiarni, bo tamte wszystkie tematy mam w ignorowanych, bo jakoś przez panująca tam kulture wypowiedzi aż się boję zaglądać.

Re: Kwestia przeklinania

: wt paź 30, 2007 9:51 pm
autor: iEvE
Ql.

Re: Kwestia przeklinania

: wt paź 30, 2007 10:00 pm
autor: Deleted User 1309
Zasady zobowiązują . Wydaje mi się , że promocja kulturalnego wypowiadania się jest jak najbardziej zaletą tego forum . Emocje wpływają nieco inaczej na słowo pisanie niż na słowo mówione , więc w 95 % przypadkach bystry i wychowany użytkownik forum nie ma potrzeby jechania urwami i ujami :) . Poza tym ten zakaz rozwija twórcze myślenie przez , to że trzeba wymyślić kulturalne słowo , którym można zastąpić urwy i uje :) . Np motyla noga .

Re: Kwestia przeklinania

: wt paź 30, 2007 10:19 pm
autor: Wrath
Przyzwyczaiłem się do Sankt bez bluzgów i w sumie mogłoby tak zostać ;] no ale jeśli władza będzie kontrolować ilość przekleństw to mozna zezwolić :P

Re: Kwestia przeklinania

: śr paź 31, 2007 10:40 pm
autor: KaziorFukacz
No tak ogólnie to czasem można, ale bez przesady.

A co do tego twórczego myślenia, o którym mówi Mareq, to np. niektóre kawały to się nie obejdą bez przekleństw (i żadna motyla noga tu nie pasuje).