Strona 1 z 5
U2
: pt lis 23, 2007 6:18 pm
autor: syzygy
Nie ma tematu, to założę, bo się bardzo wciągnę chyba w ten zespół (tak, sam też jestem troszkę zdziwiony, choć nie do końca)
Słuchałem jak dotąd Pop, Joshua Tree i Achtung Baby. Wszystkie są przecudne.. choć JT najniżej bym postawił. Może go jeszcze docenię bardziej później

Na Pop i AB uwielbiam prawie każdy kawałek, a JT.. hm.. no jest super, ale jakoś pierwsze 4 słucha mi się fantastycznie a potem się trochę rozmywa moja uwaga.
Bono śpiewa fantastycznie. Ale żeby docenić jego głos, musiałem się zapoznać z 3 płytami, jakoś po samym JT nie padłem na kolana. A po miażdżącej dawce kawałków tak wyśmienitych jak "gone" owszem

teraz chyba wezmę w obroty Zooropę, bo jest dobrze ustytuowana w dyskografii- powinna być niezła, tak na oko ;P
Rattle And Hum to się liczy jako co? Tam są kawałki koncertowe. To jest jakiś zbiór typu b-sides?
polećcie jakąś koncertówkę U2 fajną (tak na przyszłość). Ale chyba nie mają tego za wiele...

Re: U2
: pt lis 23, 2007 9:25 pm
autor: Tomek(JMM)
Koncertówka jest tylko jedna- "Under A Blood Red Sky" z 1983, więc dopiero u progu ich kariery, więc za dużego wyboru nie ma. Wprawdzie sporo utworów koncertowych jest upchanych po różnych epkach, ale to są rzeczy dla bardziej zadeklarowanych fanów. "Rattle And Hum" to jest pełnoprawna płyta studyjna, choć jest tam kilka utworów koncertowych, w tym innych wykonawców, więc poznać trzeba.
Jeśli chcesz znać mój ranking płyt, to na chwilę obecną wygląda to tak:
1. Achtung Baby(moja płyta wszechczasów, o czym pewnie juz wspominałem)
2. The Joshua Tree
3. All That You Can't Leave Behind i How To Dismantle An Atomic Bomb
5. The Unforgettable Fire
6. Rattle And Hum
7. War, Zooropa i Pop
10. October
11. Boy
Polecam również składankę "The Best of 1990-2000", choćby dlatego, że jest tam sporo utworów które nie zostały wydane na żadnym albumie, ale też niektóre utwory są tutaj w nowych wersjach, i to często co najmniej tak samo dobrych jak te znane z płyt. Tylko unikać wersji dwupłytowej- na niej są rózne koszmarki ze stron b.
Re: U2
: pt lis 23, 2007 9:53 pm
autor: Artur
Bardzo lubie, choć znam małą część dyskografii.
Uwielbiam "The Joshua Tree" i "Achtung Baby" i bardzo lubie też "All That You Can't Leave Behind". Lubie w nich to specyficzne 'uduchowienie' obecne w utworach. i zdecydowanie podoba mi sie styl gry Edge'a, ma bardzo rozpoznawalne brzmienie gitary, do którego nawiązał choćby David Gilmour w "Take It Back" z "The Division Bell" Pink Floyd (to tan na marginesie

). Takie fajnie rozmyte troche.
A koncert na Stadionie Śląskim w 2005 roku, na który notabene tak naprawde 'wyciągnęła' mnie kumpela, zapamiętam na długo, bo do dziś jest jednym z najlepszych na jakich byłem. Do tego niesamowita oprawa. Zdecydowanie wart swojej niemałej przecież ceny.
Re: U2
: pt lis 23, 2007 10:01 pm
autor: Tomek(JMM)
Artur pisze: i zdecydowanie podoba mi sie styl gry Edge'a, ma bardzo rozpoznawalne brzmienie gitary, do którego nawiązał choćby David Gilmour w "Take It Back" z "The Division Bell" Pink Floyd (to tan na marginesie ). Takie fajnie rozmyte troche.
Ktoś kiedyś powiedział, że The Edge nie ma swojego stylu- on gra wszystkimi naraz, i coś w tym jest. Nigdy nie popisuje się kiedy trzeba, ale potrafi zagrać naprawdę przepiękne partie- "New Year's Day" (szczególnie to przejście między fortepianem a gitarą- jak on potrafi zrobić to tak szybko?", "The Fly", "Walk On", "All I Want is You" i wiele innych...
Re: U2
: pt lis 23, 2007 10:04 pm
autor: Artur
ten jak zawsze musi sie mnie czepiać

Re: U2
: pt lis 23, 2007 10:06 pm
autor: Tomek(JMM)
Powiedział ten który się nigdy nikogo nie czepiał... Ale panie moderatorze, nie offtopujmy w tak poważnym temacie.
Re: U2
: pt lis 23, 2007 10:07 pm
autor: Artur
Tomek(JMM) pisze:Ale panie moderatorze
Tomek(JMM) pisze:nie offtopujmy w tak poważnym temacie.
słusznie.
Re: U2
: ndz lis 25, 2007 4:47 pm
autor: syzygy
ło, puściłem sobie tak z ciekawości Bullet The Blue Sky z Rattle And Hum- fantastycznie wypadło. Bono śpiewa lepiej niż w studio.
Re: U2
: pt gru 21, 2007 3:19 pm
autor: syzygy
Bardzo polubiłem. Tak bym płytki ustawił:
1. Achtung Baby
2. Pop
3. Unforgetable Fire
4. The Joshua Tree
-. All That You Can't Leave Behind
-. How to Dismantle an Atomic Bomb
-. Rattle And Hum
8. Zooroopa
9. October
Nie znam War i Boy, ale chyba się nie będę za nie zabierał na razie.
Świetne są te nowe płytki U2 też, choć w przypadku ATYCLB przyznałbym rację Matkowi- po Kite płyta wyraźnie niestety obniża loty... no, ale za to ta pierwsza część płyty urywa głowę, piękne kawalki.
Rattle And Hum też bardzo lubię. Niby to jakieś odpady z JT, ale mi się ta płyta momentami bardziej podoba nawet od JT. Taka luźna jest. A wykonanie BITBS jest przepiękne.
Zooroopa mi nie leży za bardzo, a October wcale.
Re: U2
: sob gru 22, 2007 11:53 am
autor: Tomek(JMM)
Debiut możesz sobie darować, ale "War" radziłbym posłuchać. Może nieco nierówny album, ale są tam rzeczy rewelacyjne. I taka mała prośba- jeśli już piszesz akronimy nazw piosenek, to chociaż nie rób w nich błędów ; )
Re: U2
: sob gru 22, 2007 12:22 pm
autor: Artur
syzygy pisze:po Kite płyta wyraźnie niestety obniża loty...
a ja bym sie nie do końca zgodził, bo potem są przecież m.in. rewelacyjny "New York", "Peace On Earth" czy "When I Look At The World".
dla mnie wyraźnie odstaje jedynie "In A Little While".
Re: U2
: sob gru 22, 2007 3:49 pm
autor: syzygy
Artur pisze:dla mnie wyraźnie odstaje jedynie "In A Little While".
ja przy Grace zasypiam. Wild Honey też średnie.
Artur pisze:When I Look At The World".
jedynie ten kawałek broni honoru drugiej połowy płyty

Re: U2
: sob gru 22, 2007 11:25 pm
autor: Artur
syzygy pisze:jedynie ten kawałek broni honoru drugiej połowy płyty
album znam jakichś 6 lat i twierdze, że sie mylisz

Re: U2
: sob gru 22, 2007 11:41 pm
autor: syzygy
Artur pisze:album znam jakichś 6 lat
nie szpanuj, muzyczny autorytecie :j (bez ironi)
Artur pisze:twierdze, że sie mylisz
no może, przecież ja to laik taki jestem

No, ale do Kite uwielbiam tą płytę, te parę kawałków jest przecudownych. po kite wszystko blednie :/ Tak ja to widzę.
Re: U2
: sob gru 22, 2007 11:48 pm
autor: Artur
syzygy pisze:nie szpanuj, muzyczny autorytecie :j (bez ironi)
ale ja tutaj nie chce niczym szpanować , tylko uświadomić Ci, że po dłuższym czasie może Ci sie nieco inaczej wszystko prezentować, bo np. tak:
syzygy pisze:ale do Kite uwielbiam tą płytę, te parę kawałków jest przecudownych. po kite wszystko blednie :/ Tak ja to widzę.
też bym mógł powiedzieć zaraz po poznaniu tej płyty, bo w gruncie rzeczy jak ją kupowałem to właśnie dlatego że w TV w kółko leciały klipy do tych hitów z tej płyty, czyli "Beautiful Day", "Stuck In A Moment...", "Elevation" i "Walk On"

Dalsze utwory bledły mi wtedy, ale wystarczyło sie pozbyć tego 'spaczenia' uwielbieniem hitów

niektóre piosenki z tego albumu odkrywałem jakiś czas, m.in. właśnie "New York", który jest dla mnie jednm z najlepszych numerów na albumie.
Re: U2
: sob gru 22, 2007 11:53 pm
autor: syzygy
Tylko że ja nie jestem za bardzo spaczony, bo MTV nie oglądam w ogóle.
Jedynie Stuck In The Moment kojarzę skądś tam, pewnie z radia. No i może Beautiful Day
Ale Kite jest najpiękniejsze

Re: U2
: sob gru 22, 2007 11:59 pm
autor: M@ti
Z tych albumów, które znam najbardziej lubię War. Najlepiej mi się jej słucha. W ogóle dość nie dawno postanowiłem zapoznać się z dyskografią i jak narazie bardzo mi się podoba.
Re: U2
: ndz gru 23, 2007 12:03 am
autor: syzygy
M@ti pisze:W ogóle dość nie dawno postanowiłem zapoznać się z dyskografią i jak narazie bardzo mi się podoba.
słuchaj słuchaj. Mi bardzo fajnie się z U2 spędza czas zawsze

Czemu ja dopiero dość niedawno zacząłem rozumieć, że muzyka nie musi być ciężka, żeby była dobra?

:/
Re: U2
: ndz gru 23, 2007 12:04 am
autor: M@ti
syzygy pisze:Czemu ja dopiero dość niedawno zacząłem rozumieć, że muzyka nie musi być ciężka, żeby była dobra?
To samo pytanie sobie zadaję. ;]
Re: U2
: ndz gru 23, 2007 12:44 am
autor: Artur
syzygy pisze:Tylko że ja nie jestem za bardzo spaczony, bo MTV nie oglądam w ogóle.
Jedynie Stuck In The Moment kojarzę skądś tam, pewnie z radia. No i może Beautiful Day
ale tutaj nawet nie o to chodzi - te utwory są po prostu najbardziej przebojowe

na przebój raczej nie nadaje sie przecież "Grace", "In A Little While" czy "Wild Honey"

więc wg mnie nie jest przypadkiem to, że akurat tamte promowały album.
syzygy pisze:Czemu ja dopiero dość niedawno zacząłem rozumieć, że muzyka nie musi być ciężka, żeby była dobra?

:/
Hehe

to Ci sie udało
