Stillborn

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Który album jest lepszy:

Satanas el Grande
0
Brak głosów
Manifiesto de Blasfemia
2
100%
 
Liczba głosów: 2

Dani Filth
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 863
Rejestracja: pn sie 28, 2006 7:34 pm

Stillborn

Post autor: Dani Filth »

Wyklęty DEATH METAL z Mielca, otoczony niesamowicie mroczną, aurą. Najnowszy album tych rzeźnickich wizjonerów pod tytułem "Manifiesto de Blasfemia" niszczy obłędnymi wokalami, perkusyjną nawałnicą i gitarową jazdą. Polecam wszystkim, którzy lubią Death Metal najwyższej półki, lub poprostu kawał dobrej muzyki.

Skład:

Killer - gitara, śpiew
Ikaroz - gitara, śpiew
ataman Tolovy - gitara basowa, śpiew
August - perkusja

Dyskografia:

1999 Mirrormaze (demo)
2001 Die In Torment 666 (demo)
2004 Announcement Of Forthcoming Desecration (promo)
2004 Death Monsters (split) z Azarath
2004 Satanas el Grande (LP)
2007 Manifiesto de Blasfemia (LP) (premiera: wrzesień 2007)


Profil zespołu na myspace: http://profile.myspace.com/index.cfm?fu ... =106124140

Obrazek
Ostatnio zmieniony pn lip 28, 2008 12:04 am przez Dani Filth, łącznie zmieniany 1 raz.
Nemesis...as one we stand!!
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Stillborn

Post autor: slayer »

Rosna w sile i bardzo dobrze, obserwuje ich od splitu z Azarath i mocno kibicuje. Dwie pelne plytki na zajebistym poziomie. Ale to jednak ubiegloroczna wybija poprzedniczke. Jest lepiej brzmieniowo, a i widac, ze chlopaki zdobywaja doswiadczenie i znakomicie to wykorzystuja. Mysle, ze sa w stanie spelnic 'syndrom 3 plyty' i rozjebac nastepna ;)
Jazz is not dead, it just smells funny.
herki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4928
Rejestracja: pn maja 23, 2005 6:05 pm
Skąd: wawa

Re: Stillborn

Post autor: herki »

Ja byłem na ich koncercie kiedyś i stwierdziłem, że są do dupy.
Dani Filth
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 863
Rejestracja: pn sie 28, 2006 7:34 pm

Re: Stillborn

Post autor: Dani Filth »

Przesłuchaj "Manifiesto de Blasfemia" i zmień zdanie ;-)
Nemesis...as one we stand!!
Awatar użytkownika
Elevatorman
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4390
Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
Skąd: Wrocław

Re: Stillborn

Post autor: Elevatorman »

nazwa mi sie z celtic frostem kojarzy .... muse posłuchać :D
Dani Filth
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 863
Rejestracja: pn sie 28, 2006 7:34 pm

Re: Stillborn

Post autor: Dani Filth »

Najlepiej zacznij od najnowszej :twisted:

Jutro w wrocławskim klubie Madness, koncert Stillborn, Revenge, Arkhon Infaustus i Angelcorpse. Jadę :solo
Nemesis...as one we stand!!
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Stillborn

Post autor: slayer »

mialem byc w Krakowie, ale zmienily mi sie plany na majowke ;)
zaluje, szczegolnie ze Revenge to koncertowy walec F1 - koniecznie zobacz,
nie mowiac juz o samych 'gwiazdach' . jeden z lepszych line-up'ow jakie odwiedzily nasz kraj
Jazz is not dead, it just smells funny.
Dani Filth
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 863
Rejestracja: pn sie 28, 2006 7:34 pm

Re: Stillborn

Post autor: Dani Filth »

Zniszczenie!! Stillborn, zaaranżowali zajebisty Black/Death metalowy spektakl bazujący głównie na ostatniej płycie. Killer i Ikaroz imponująco zdzierali gardła, a o tym co robił August nie wypada w ogóle mówić…wirtuozeria! Jedynym minusem ich występu był czas jego trwania. Zaledwie 45 minut. Potem, swoim zwyczajem, zawracałem dupę wszystkim członkom zespołu co zaowocowało kilkoma fotami i autografami. Revenge świetnie podkręcili atmosferę przed wejściem rzeźników z Arkhon Infaustus, którzy to zaserwowali rozpierdol najwyższej próby. Podczas Angelcorpse porozmawiałem trochę z Ikarozem (swoją drogą bardzo zabawny i zajebiście inteligentny facet) i podziwiałem atak wściekłych psów amerykańskiego Death Metalu. Potem 2 godziny jazdy i totalnie zmiażdżony acz szczęśliwy dotarłem do domu dzierżąc dwie, zacne - naznaczone autografami - płyty: Stillborn – „Manifiesto De Blasphemia”, oraz Deception – „Nails Sticking Offensive”. Żałowałem tylko, że Deception nie zagrało tego wieczoru, ale liczę, że zobaczę ich jeszcze nie raz.
Nemesis...as one we stand!!
herki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4928
Rejestracja: pn maja 23, 2005 6:05 pm
Skąd: wawa

Re: Stillborn

Post autor: herki »

Ty lepiej pisz o jak Angelcorpse, a nie o cieniasach jakiś piszesz.

A Deception to się nie rozpadło z tydzień temu przypadkiem?
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Stillborn

Post autor: slayer »

Swoja droga, frajerzy z nich, zeby nie skorzystac z okazji zagrania przed Angelcorpse rotfl
Jazz is not dead, it just smells funny.
Dani Filth
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 863
Rejestracja: pn sie 28, 2006 7:34 pm

Re: Stillborn

Post autor: Dani Filth »

herki pisze:Ty lepiej pisz o jak Angelcorpse, a nie o cieniasach jakiś piszesz.
http://muzyka.interia.pl/galerie/najnow ... 56286,1,27
herki pisze:A Deception to się nie rozpadło z tydzień temu przypadkiem?
Nie. Tylko gitarzysta od nich odszedł.
Nemesis...as one we stand!!
ODPOWIEDZ