Strona 1 z 7
Thin Lizzy
: pt mar 18, 2011 8:59 pm
autor: ZłapanyWCzasie
Fantastyczny zespół.
Nie ma drugie takiej kapeli,przy której tak dobrzę się spędza wieczór ze swoją partnerką,pod warunkiem,że jest to butelka zimnej wódki lub piwa.
Cała masa świetnych płyt,zmiany stylistyki od rocka ,po agresywny hard-rock do energetycznego heavy-metalu. Jedyne w swoich rodzaju gitary Briana Robertsona,Scotta Gorhama ,Garego Moora czy Johna Sykesa .Lista robi wrażenie. Przede wszystkim jednak niepowtarzalny,charyzmatyczny wojownik rock and rolla Phil Lynott,niezrównany na basie i śpiewie.
Takie płyty jak Jailbreak,Johny the Fox,THunder and LIghting czy FIghting to rzeczy niesamowite.
Jailbreak to najbardziej znana płyta,z hitami takimi jak BOys are Back in Town czy tytułowy,z niezrównanym Emerald,melodyjnym Cowboy Song czy tajemniczym Warriors.
Johny the Fox chyba najciekawsza muzycznie. Przebojowe Johny czy Don't Believe the Word, szalony Rocky,w pełni heavy-metalowe Massacre(coverowane przez Ironów) czy zakręcony Johny the Fox Meets Jimmy the Weed.
Black Rose to poezja gry Garego Moora,a jego cudowne Roising Dobh Black Rose:Rock Legend to arcypoezja gitarowej sztuki.Do tego hiciory z Waiting on a Alibi czy Get Out it HEre.
Thunder and LIghting to w zasadzie heavy-metal ,ostry i zadziorny,przykłady:tytułowy,Cold Sweat czy Hard Attack. Sun Goes DOwn to coś niesamowitego.
Na innych płytach mamy przynajmiej świetne pojedyncze utwory jak Killer on the Loose na Chinatown czy Suicide na FIghting.
Ogólnie kocham,przechlałem hektolitry przy tym zespole.
Re: Thin Lizzy
: ndz kwie 03, 2011 3:05 pm
autor: ZłapanyWCzasie
zero wpisów,wspaniale...
Re: Thin Lizzy
: ndz kwie 03, 2011 3:25 pm
autor: panzerschreck
A o Behemoth 16 stron, k***a!
Re: Thin Lizzy
: ndz kwie 03, 2011 3:28 pm
autor: ZłapanyWCzasie
no bo gdzie Lynottowi czy Gorhamowi do Nergala,nie ta klasa,nie ten wdzięk,nie te emocje !
Re: Thin Lizzy
: ndz kwie 03, 2011 3:35 pm
autor: panzerschreck
Największą zasługa Thin Lizzy dla muzyki było to, że ich utwór raczyła scoverować WIELKA METALLICA, po co więc o nich pisać

Re: Thin Lizzy
: ndz kwie 03, 2011 3:36 pm
autor: ZłapanyWCzasie
To nie jest ich utwór,jeśli mówisz o Whisky in the Jar,to tylko opracowanie starej ludowej piosenki spopularyzowanej przez zespół Dubliners
Re: Thin Lizzy
: ndz kwie 03, 2011 5:55 pm
autor: Deleted User 622
panzerschreck pisze:Największą zasługa Thin Lizzy dla muzyki było to, że ich utwór raczyła scoverować WIELKA METALLICA, po co więc o nich pisać

Zmontuj sobie porządnego zioła z Głogowa, wrzuć na słuchawki
http://www.youtube.com/watch?v=TCgVEA6Qr5Y i łap tripa

Re: Thin Lizzy
: pn kwie 04, 2011 11:47 am
autor: krusejder
Jak dla mnie, to Thin Lizzy zawdzięczamy dwie gitary solowe. To jest jeden z dwu nurtów heavy metalu; drugi w ślad za Sabs ma tylko 1 gitarę prowadzącą.
Słucham Lizzy głównie w postaci własnych best offów, jakoś nigdy mnie nie podeszła w 100 % żadna płyta studyjna. Osobną sprawą są koncertówki, oficjalne i bootlegowe. Też mogę ich słuchać godzinami.
Ulubione numery: "The Boys Are Back in Town" i "Waiting for an Alibi".
Lizzy wyrosło ze starych irlandzkich piosenek. Słucha mi się tego bardzo przyjemnie, żałując, że granie irlandzkiego folku jest OK, a analogiczne upowszechnianie polskich piosenek byłoby na pograniczu obciachu.
Gdy byłem rok temu na urlopie, znaleźliśmy pub, w którym każdego wieczoru grał je oraz standardy rocka pewien b. sympatyczny Irlandczyk. W tym roku wróciliśmy z Żoną w to samo miejsce, także z uwagi na te koncerty Adriana.
Wkleję zatem linka do jednej z takich piosenek:
http://www.youtube.com/watch?v=Y_7mOLrSd3I&NR=1
Re: Thin Lizzy
: pn kwie 04, 2011 8:42 pm
autor: DeJMIeN Wielki
Nie jestem wielkim miłośnikiem tej kapeli, ale Live And Dangerous to pierwsza 5 moich ulubionych koncertówek, niestety w studiu w tym okresie już nie mieli takiego czadu, o wiele bardziej wolę tej późniejsze studyjniaki jak np. Black Rose czy Thunder And Lightning. Koncert w stodole 3 lata temu ( w tym roku nie bylem ) potwierdził, że mimo przetasowań w składzie, na żywo cały czas dupe kopią.

Re: Thin Lizzy
: pn kwie 04, 2011 11:37 pm
autor: IgorW
Właśnie Live & Dangerous pokazuje jakiego kopa mieli w studiu, jako że 3/4 tej płyty właśnie w studiu zostało nagrane

. Ale to i tak świetny zespół, a gdyby nie problemy z uzależnieniami Lynotta i marnowanie przezeń różnych okazji, to mogliby być jeszcze więksi.
Re: Thin Lizzy
: wt kwie 05, 2011 8:42 am
autor: krusejder
DeJMIeN Wielki pisze:Koncert w stodole 3 lata temu ( w tym roku nie bylem ) potwierdził, że mimo przetasowań w składzie, na żywo cały czas dupe kopią.

Nazywanie tego cover bandu Thin Lizzy to jednak nieporozumienie. Tak jak z Doorsami a może i z Queenami.
Re: Thin Lizzy
: wt kwie 05, 2011 3:03 pm
autor: DeJMIeN Wielki
no sorry, ale Sykes wokalnie dawal sobie o wiele lepiej radę niż ten chłopaczyna obecny ( nawet nie pamiętam nazwiska ). Poza tym, no cóż Gorham na starość też se coś do gara musi włożyć, a kariery bez starej nazwy by raczej nie zrobił
Re: Thin Lizzy
: wt kwie 05, 2011 3:09 pm
autor: krusejder
jasne, że Sykes był o niebo lepszy. Był bardzo dobry, ale jednak coverband a nie Lizzy.
Re: Thin Lizzy
: sob kwie 09, 2011 9:30 pm
autor: panzerschreck
metal pisze:panzerschreck pisze:Największą zasługa Thin Lizzy dla muzyki było to, że ich utwór raczyła scoverować WIELKA METALLICA, po co więc o nich pisać

Zmontuj sobie porządnego zioła z Głogowa, wrzuć na słuchawki
http://www.youtube.com/watch?v=TCgVEA6Qr5Y i łap tripa

Man, przecież żartowałem, liczyłem że ktoś złapie haczyk i podejmie rękawicę- Thin Lizzy to kult

Re: Thin Lizzy
: ndz kwie 10, 2011 12:06 pm
autor: ZłapanyWCzasie
z takich spraw lepiej nie zartowac
teraz odpalam na kaca Emerald
Re: Thin Lizzy
: wt kwie 12, 2011 3:39 pm
autor: Deleted User 622
panzerschreck pisze:metal pisze:panzerschreck pisze:Największą zasługa Thin Lizzy dla muzyki było to, że ich utwór raczyła scoverować WIELKA METALLICA, po co więc o nich pisać

Zmontuj sobie porządnego zioła z Głogowa, wrzuć na słuchawki
http://www.youtube.com/watch?v=TCgVEA6Qr5Y i łap tripa

Man, przecież żartowałem, liczyłem że ktoś złapie haczyk i podejmie rękawicę- Thin Lizzy to kult

Fak

Re: Thin Lizzy
: wt paź 04, 2011 12:51 am
autor: voivod
panzerschreck pisze:Największą zasługa Thin Lizzy dla muzyki było to, że ich utwór raczyła scoverować WIELKA METALLICA, po co więc o nich pisać

teraz juz nie tylko oni
http://www.youtube.com/watch?v=qTKYbATH ... re=related
Re: Thin Lizzy
: wt paź 04, 2011 3:06 pm
autor: MetallicaTruFan^^
Jak lubię Mastodon, to nieźle zabili taki klasyk jak Emerald

Re: Thin Lizzy
: wt paź 04, 2011 3:42 pm
autor: RALF
Pamiętacie The Massacre w wersji IM!? Singiel B-side 1988, "ETMD"!
Re: Thin Lizzy
: czw paź 06, 2011 3:51 pm
autor: DeJMIeN Wielki
ja Mastodon'a nie lubię i to bardzo

ale przeróbka mi się spodobała