Black Sabbath

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Metalophil
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1915
Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
Skąd: Lublin

Re: Black Sabbath

Post autor: Metalophil »

No i ogłosili w końcu tego boxa z Martinem. Ale obejmuje tylko albumy wydane przez IRS. No i Forbidden jest z nowym mixem.
IgorW
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1759
Rejestracja: śr sie 25, 2004 12:44 am
Skąd: Breslau

Re: Black Sabbath

Post autor: IgorW »

I nie ma Cross Purposes Live. I cena iście pojebana, ponad 120 dolców za box 4cd :)
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12492
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Black Sabbath

Post autor: Schizoid »

Oby to w miarę szybko powychodziło oddzielnie, bo winylka Headless Cross bym chętnie przytulił, ale inne tytuły w tym formacie już niekoniecznie.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Deleted User 5490

Re: Black Sabbath

Post autor: Deleted User 5490 »

Ja już nie mam takiego ciśnienia na ten box jak jeszcze kilka miesięcy temu.
Może i jestem ciekaw wersji remasterowanych, ale zaopatrzyłem się już we wszystkie japońskie CD z ery Martina, więc mam czego słuchać.
Wkurza mnie brak Eternal Idol, ale rozumiem, że to nie IRS wydawał, więc nie mogą. Mogli się choć wystarać o Cross Purposes Live razem z wersją video. W końcu to wydawnictwo tanie nie będzie i mogli się bardziej postarać.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12492
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Black Sabbath

Post autor: Schizoid »

Rzekomo Cross Purposes Live wyjdzie osobno. Może będą chcieli zrobić z tego wydawnictwo pokroju rocznicowego Live Evil. Ale sam dużo bardziej żałuję, że nie dorzucili żadnego koncertu z trasy Headless Cross (a trafiały się zajebiste!), choć rozumiem, że po prostu nie mogli tego zrobić.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Recit The Thornographer
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1939
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
Skąd: Midian

Re: Black Sabbath

Post autor: Recit The Thornographer »

Nie czaję kultu tych płyt. Mam na CD od lat, to są takie ładne piosenki, niektóre z tego co pamiętam bliżej jakiegoś pop-rocka niż muzyki z pierwszych płyt Black Sabbath. I to nie jakieś szczególnie miłe dla ucha, takie nijakie, brzmiące nachalnie latami osiemdziesiątymi.

Czasami mam wrażenie, że ludzie się jarają takimi płytami, podobnie Judas Priest z Ripperem, bo ich nie ma na Spotify, nie ma na rynku i jest wrażenie niedostępności-kultowości niczym z lat dziewięćdziesiątych.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12492
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Black Sabbath

Post autor: Schizoid »

Faktycznie nie są to płyty równe, ale Headless Cross należy do grona najlepszych długograjów tego zespołu. Tam zgadza się wszystko, a performance jest jeden z lepszych w dyskografii. Na pewno jest to pozycja bardziej wartościowa od pozycji z drugiej połowy lat 70. i w sumie każdego późniejszego albumu (z wyłączeniem krążków nagranych z udziałem Dio). Cross Purposes wspominam najsłabiej, ale na Tyr są perełki typu The Law Maker.

Przecież era Rippera nie jest w ogóle kultowa. O ile Jugulator generalnie uchodzi za dobry krążek, tak Demolition określa się mianem najgorszego wydanego przez JP.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Recit The Thornographer
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1939
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
Skąd: Midian

Re: Black Sabbath

Post autor: Recit The Thornographer »

Powszechnie tak. A potem wśród collectorsów wyskoczy ktoś z tymi płytami, że "ukryte skarby", "najlepsza płyta" itd.

Ja tego geniuszu na "Headless Cross" nie słyszę, płyta innej kategorii i ciężaru niż chociażby "Heaven and Hell" lub "Master of Reality".

Z późniejszych płyt najbardziej lubię "Dehumanizer", chociaż też nierówna.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21471
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Black Sabbath

Post autor: pz »

Dehumanizer to dla mnie najrówniejsza płyta z Dio i w ogóle jedna z najrówniejszych w dyskografii.

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Defenders of Steel
06: Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), Linkin Park
07: Judas Priest
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12492
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Black Sabbath

Post autor: Schizoid »

Collectorsi to collectorsi. Wczoraj widziałem na jednej grupce post, zgodnie z którym fakt wydania Storm of the Light's Bane uzasadnia zaoranie dyskografii Burzum ;) No i kurde, sam uważam że Varg przy Jonie wypadał jak zagubiony chłopiec ze stulejką, ale co ma piernik do wiatraka? Specyficzna grupa, ale tego typu przypadki to jakiś margines.

Że Headless Cross jest słabsze od wspomnianych płyt - no nie podlega to dyskusji, ale wybrałeś najwyższą półkę z możliwych. W odniesieniu do 13, Born Again, czy Technical Ecstasy, sprawa wygląda już trochę inaczej. A Dehumanizer to po debiucie mój ulubiony krążek Sabbath i do niego w ogóle mało który album heavymetalowy wydany po 1992 ma start.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Emilio
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3957
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
Skąd: Oborniki, k Poznania

Re: Black Sabbath

Post autor: Emilio »

IgorW pisze: pt mar 22, 2024 11:06 pm I nie ma Cross Purposes Live. I cena iście pojebana, ponad 120 dolców za box 4cd :)
Nie no, prawie pińcet złotych to bym na pewno nie dał. Liczę, że szybko potanieje bo takie biedawydanie nie jest warte połowę tej ceny.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Awatar użytkownika
Recit The Thornographer
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1939
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
Skąd: Midian

Re: Black Sabbath

Post autor: Recit The Thornographer »

Odświeżyłem sobie "Dehumanizer". Jaka to jest wspaniała płyta, ewidentny powrót Black Sabbath na właściwą drogę. Jest mrok, ciężar, charyzma Dio.

Włączyłem też płyty z Martinem i to jest to nawet sporo gorsze granie niż pamiętałem. Jeszcze "Tyr" jakoś pasuje, reszta brzmi jak zespół nawiązujący do Black Sabbath na tyle, na ile umie. A niektórzy, co zabawne, umieją lepiej niż Black Sabbath na tych albumach, np. polski zespół Hydra. Przecież ich nagrane po taniości krążki zjadą tamte, więcej u nich niż Black Sabbath niż na tamtych płytach Black Sabbath.

Co by nie mówić to BS ma nierówną dyskografię. Żeby nie było, że ignoruję po całości, to zrobię tutaj wstydliwy comming out i przyznam się, że z takich mielizn w dyskografii BS lubię gówniany ogólnie rzecz biorąc kawałek "In for the Kil". No taki mój zjebany gust, odpowiadają mi energiczne piosenki, łapię się na to. No, ale już kolejny na płycie "No Stranger to Love" to mocny test na słuchanie muzyki z płyt zamiast ze Spotify, bo nie da się go wydrapać z fizycznego nośnika. To nie jest coś, co chcę kojarzyć z nazwą Black Sabbath, duchem bliżej temu do jakiegoś Bon Jovi.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21471
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Black Sabbath

Post autor: pz »

Mi się kojarzy z "amerykańską" częścią dyskografii Rainbow.

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Defenders of Steel
06: Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), Linkin Park
07: Judas Priest
TV WAR
-#Invader
-#Invader
Posty: 171
Rejestracja: pn kwie 01, 2024 10:31 pm

Re: Black Sabbath

Post autor: TV WAR »

Nie byłbym aż tak ostry do płyt z Tonym Martinem. Zgodzę się, że jest tam sporo zimnej kalkulacji, ale jest to dobra muzyka. Momentami nawet bardzo dobra. Tych płyt było chyba o jedną, dwie za dużo i to jest jakiś problem. Mimo wszystko oceniam ten okres dobrze bo poprostu dobrze, że takie utwory jak Headless Cross, Jerusalem czy Valhalla powstały. Trzeba też wiedzieć w jakieś sytuacji ekonomicznej był Iommi, co sprzyjało, że chciał grać muzykę troszkę bardziej przebojową. Management Black Sabbath to była organizacja przestępcza i o ile panowie z Maiden czy Priest w 80 opływali w dostatek (czy też tacy Purple)- no to tu tak nie było.
Piterus
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 94
Rejestracja: pn kwie 10, 2023 9:43 pm
Skąd: Mielec

Re: Black Sabbath

Post autor: Piterus »

Recit The Thornographer pisze: czw mar 28, 2024 7:18 pm Odświeżyłem sobie "Dehumanizer". Jaka to jest wspaniała płyta, ewidentny powrót Black Sabbath na właściwą drogę. Jest mrok, ciężar, charyzma Dio.

Włączyłem też płyty z Martinem i to jest to nawet sporo gorsze granie niż pamiętałem. Jeszcze "Tyr" jakoś pasuje, reszta brzmi jak zespół nawiązujący do Black Sabbath na tyle, na ile umie. A niektórzy, co zabawne, umieją lepiej niż Black Sabbath na tych albumach, np. polski zespół Hydra. Przecież ich nagrane po taniości krążki zjadą tamte, więcej u nich niż Black Sabbath niż na tamtych płytach Black Sabbath.

Co by nie mówić to BS ma nierówną dyskografię. Żeby nie było, że ignoruję po całości, to zrobię tutaj wstydliwy comming out i przyznam się, że z takich mielizn w dyskografii BS lubię gówniany ogólnie rzecz biorąc kawałek "In for the Kil". No taki mój zjebany gust, odpowiadają mi energiczne piosenki, łapię się na to. No, ale już kolejny na płycie "No Stranger to Love" to mocny test na słuchanie muzyki z płyt zamiast ze Spotify, bo nie da się go wydrapać z fizycznego nośnika. To nie jest coś, co chcę kojarzyć z nazwą Black Sabbath, duchem bliżej temu do jakiegoś Bon Jovi.
Ależ bzdury wypisujesz . Album Dehumanizer był chłodno przyjęty przez fanów BS . Idąc Twoim tokiem myślenia trzeba by zaorać Iron Maiden bo oni dopiero kicz wydawali po powrocie Dickinsona . Martin technicznie był najlepszy w BS . Headless Cross i Tyr i tak przewyższaja poziomem całą tą papke glamowcców z US . A już porównywanie jakiejś Hydry do BS to kryminał
Awatar użytkownika
Recit The Thornographer
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1939
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
Skąd: Midian

Re: Black Sabbath

Post autor: Recit The Thornographer »

Ok, a gdzie te bzdury, bo w sumie żadnej mi nie wytknąłeś? :D
Nie jestem sam w opinii, że to ogólnie rzecz biorąc w dyskografii BS to płyty po prostu słabe i możliwości Martina nie mają tu nic do rzeczy. BTW, wpadł mi w oczy jego cytat o "Tyr", że to "nagrane dla pieniędzy i brzmiące jak nagrane dla pieniędzy", także wiesz... jego przekonaj jakie to zajebiste ;)

"Hydra" to jeden pierdyliarda zespołów zainspirowanych BS, nie skreślaj tak od razu, bo fajne.

Swoją drogą, ludzie mają tak wyjebane na te płyty z Martinem, że nawet w jakichś materiałach o tym boxie latają stwierdzenia, że to "era Martina w BS", a przecież koleś śpiewa już na, też słabej, "The Eternal Idol". W dodatku nie wiem jak ta tzw. era ma się do tego, że jest przerwana na znakomitą płytę BS z Dio, ale to już kwestia nazewnictwa.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
TV WAR
-#Invader
-#Invader
Posty: 171
Rejestracja: pn kwie 01, 2024 10:31 pm

Re: Black Sabbath

Post autor: TV WAR »

a niech będzie top 3 z wybranych płyt, z dwoma wyjątkami

Black Sabbath

1.Black Sabbath
2.Wizard
3.N.I.B

Paranoid

1.Electric Funeral
2.War Pigs
3.Planet Caravan
4.Iron Man

Master of Reality

1.Children of the Grave
2.Into the Void
3.After Forever

Vol 4.

1.Supernaut
2.Snowblind
3.Wheels of Confusion

Sabbath Bloody Sabbath

1.Sabbath Bloody Sabbath
2.Killing Yourself To Live
3.National Acrobat

Sabotage

1.Symptom of the Universe
2.Megalomania
3.Writ

Heaven and Hell

1.Die Young
2.Heaven and Hell
3.Lonely is a Word

Mor Rules

1.Turn Up the Night
2.Falling off the Edge of the World
3.Mob Rules

Born Again

1.Born Again
2.Zero the Hero
3.Thrashed

Headless Cross

1.Headless Cross
2.When Death Calls
3.Nightwing

Tyr

1.Valhalla
2.Jerusalem
3.Lawmaker

Dehumanizer

1.After All (The Dead)
2.Master of Insanity
3.Letters from Earth
4.Computer God/Time Machine/TV Crimes
Awatar użytkownika
Sadek
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3760
Rejestracja: sob cze 11, 2005 8:39 pm

Re: Black Sabbath

Post autor: Sadek »

Ludzie nie tyle mają wyjebane na albumy z Martinem, co najczęściej ich nie znają nawet. Dla przeciętnego słuchacza Black Sabbath istnieje tylko Ozzy, ewentualnie Dio.

A Dehumanizer miał pierwotnie ukazać się z Martinem. Dio wskoczył w ostatniej chwili.
Awatar użytkownika
Recit The Thornographer
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1939
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
Skąd: Midian

Re: Black Sabbath

Post autor: Recit The Thornographer »

A może nie znają, bo mają wyjebane, trochę na jedno wychodzi, nie? :)

Dla mnie Black Sabbath to głównie klimat i mocarne riffy Iommiego i część ich twórczości uważam za słabą, nie dlatego, że nie ma tam Ozzy'ego i Dio, ale dlatego, że klimatem starają się tam czasami konkurować z Bon Jovi.

Moim skromnym zdaniem ciekawsze są płyty, którymi tych dwóch wielkich wokalistów pożegnało się z zespołem. Mam na myśli "The Devil You Know" wydane jako Heaven & Hell i oczywiście "13". Ten drugi też nie jest wybitny, ale czuć od pierwszych sekund, że to jest TO Black Sabbath. Tymczasem płyty z Martinem to momentami słońce, plaża, smród olejku na spoconej skórze i Fanta, zupełnie coś innego.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
TV WAR
-#Invader
-#Invader
Posty: 171
Rejestracja: pn kwie 01, 2024 10:31 pm

Re: Black Sabbath

Post autor: TV WAR »

Kwestia gustu bo mi Devil You Know i 13 nie leżą ani trochę. Te albumy są takie strasznie smętne, wymęczone. Wydane po to by był pretekst do tego by wyruszyć w trasę. Za to dwa kawałki z 1998 roku były bardzo fajne.
ODPOWIEDZ