Judas Priest
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Judas Priest
Tak czy owak to chyba najsłabszy set Judas Priest od niepamiętnych czasów. To świadczy przede wszystkim o tym, że oni te sety w ostatnich latach naprawdę mieli bardzo dobre. Zwłaszcza w 2022 przywalili ładnie. Co by nie mówić One Shot at Glory to jest coś na miarę Alexandra u Ironów.
Re: Judas Priest
Każda zmiana i rotacja powinna cieszyć, bez fanbojowego kalkulowania
Dobrze to świadczy o zespole, który odmawia kiszenia się w rytunie 
Może na 70ke Harris to skuma
Może na 70ke Harris to skuma
Re: Judas Priest
Akurat rotacje są właśnie dla fanbojów, więc można o nich spokojnie pogadać
Każdy może różnie oceniać Devil's Child i Love Bites. Tak na chłodno patrząc, to oba były grane ostatnio w 2015, więc mają mniej więcej taki sam status. Zresztą to było 9 lat temu, pewnie sporo osób, które poszły na wczorajszy gig, nie widziało JP w 2015 roku. Podmianka dziwna, ale spoko. Nie był to numer, którego powrót zakładałem w najbliższym czasie. Szkoda tylko, że 40-lecie DotF wygląda tak, jak wygląda.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Judas Priest
Jak wyżej, rotacje są najlepsze jeżeli rotowane piosenki mają podobny "status". Jakby Harris "skumał na 70ke" i zaczął rotować Still Life z Minutes, a na moim gigu trafiło się to drugie, to bym się pochlastał.
A
B
C
D
E
B
C
D
E
Re: Judas Priest
Czekajcie bo w temacie kto pyta nie błądzy PZ napisał, że 6 utworów Judas Priest było zawsze jak był. Zakładam, że to są bardzo podobne koncerty co u innych użytkowników.
Te utwory to pewnie Painkiller, Breaking the Law, You've Got Another Think Comin, Living after Midnight, Hell Bent for Leather i albo Turbo Lover albo Electric Eye. Taki zauważyłem bardzo stały zestaw kawałków Judas Priest co są 95 na 100 razy. To nawet wygląda odrobinkę gorzej niż u Iron Maiden. Gdzie zawsze są praktycznie Fear of the Dark, Number of the Beast, Trooper i Iron Maiden. Run to the Hills, Hallowed Be thy Name, Evil that Man Do i 23:58 jednak idzie nie trafić.
Te utwory to pewnie Painkiller, Breaking the Law, You've Got Another Think Comin, Living after Midnight, Hell Bent for Leather i albo Turbo Lover albo Electric Eye. Taki zauważyłem bardzo stały zestaw kawałków Judas Priest co są 95 na 100 razy. To nawet wygląda odrobinkę gorzej niż u Iron Maiden. Gdzie zawsze są praktycznie Fear of the Dark, Number of the Beast, Trooper i Iron Maiden. Run to the Hills, Hallowed Be thy Name, Evil that Man Do i 23:58 jednak idzie nie trafić.
Ostatnio zmieniony ndz kwie 07, 2024 7:01 pm przez TV WAR, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Judas Priest
Zamiast się pochlastać, kupił byś bilety na kolejny koncert i tyle
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Judas Priest
Pewnie Lover, bo ja mam podobny zestaw. Eye nie było grane na Firepower u nas.TV WAR pisze: ↑ndz kwie 07, 2024 7:00 pm Czekajcie bo w temacie kto pyta nie błądzy PZ napisał, że 6 utworów Judas Priest było zawsze jak był. Zakładam, że to są bardzo podobne koncerty co u innych użytkowników.
Te utwory to pewnie Painkiller, Breaking the Law, You've Got Another Think Comin, Living after Midnight, Hell Bent for Leather i albo Turbo Lover albo Electric Eye. Taki zauważyłem bardzo stały zestaw kawałków Judas Priest co są 95 na 100 razy. To nawet wygląda odrobinkę gorzej niż u Iron Maiden. Gdzie zawsze są praktycznie Fear of the Dark, Number of the Beast, Trooper i Iron Maiden. Run to the Hills, Hallowed Be thy Name, Evil that Man Do i 23:58 jednak idzie nie trafić.
To już prawie jak gra w rosyjską ruletkę.
Ostatnio zmieniony ndz kwie 07, 2024 7:07 pm przez Max323, łącznie zmieniany 1 raz.
A
B
C
D
E
B
C
D
E
Re: Judas Priest
U Priest zawsze słyszałem: Breaking the Law, Hell Bent for Leather, Living After Midnight, Painkiller, Turbo Lover, Another Thing. Jeden raz mniej słyszałem Electric EyeTV WAR pisze: ↑ndz kwie 07, 2024 7:00 pm Czekajcie bo w temacie kto pyta nie błądzy PZ napisał, że 6 utworów Judas Priest było zawsze jak był. Zakładam, że to są bardzo podobne koncerty co u innych użytkowników.
Te utwory to pewnie Painkiller, Breaking the Law, You've Got Another Think Comin, Living after Midnight, Hell Bent for Leather i albo Turbo Lover albo Electric Eye. Taki zauważyłem bardzo stały zestaw kawałków Judas Priest co są 95 na 100 razy. To nawet wygląda odrobinkę gorzej niż u Iron Maiden. Gdzie zawsze są praktycznie Fear of the Dark, Number of the Beast, Trooper i Iron Maiden. Run to the Hills, Hallowed Be thy Name, Evil that Man Do i 23:58 jednak idzie nie trafić.
U Maiden zawsze słyszałem tylko Iron Maiden i Trooper. Jeden raz mniej Fear (nie było na Early Days). Teraz nie było Numbera (1 trasa, ale 3 koncerty mniej).
Kilka tras różnicy było (więcej u Maiden), a stałych kotletów jednak mniej.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Judas Priest
Nie rozumiem co oni się tak uwzięli na ten utwór. Rozumiem hit, ale to nawet nie jest Top 3 albumu. Nigdy nie byłem fanem tego kawałka, gdzie mu do Reckless!?
-
Deleted User 4876
Re: Judas Priest
W 2022 to akurat A Touch of Evil zrobiło robotę....prze-mega-w uj -genialny kawałek
Re: Judas Priest
W 19 było Out in the Cold, ale do nas nie dotarło. Prawdopodobnie przez Oza.
A
B
C
D
E
B
C
D
E
Re: Judas Priest
Turbo Lover generuje największe bydło z całego katalogu. To jest zawsze najcięższy moment koncertu (poza pierwszymi minutami). Oto odpowiedź.
Trafiały się koncerty vez Lovera, YGATC, czy Painkillera, ale to w USA podczas tras, które ominęły Europę. Myślę tu o fioletowej Firepower i ostatnim legu 50-tki. Niby to były kontynuacje tras, które mogliśmy oglądać, ale setlista była tak różna, że rozpatruję je w kategorii osobnych tras. No i na trasie Nostradamusa nie było LAM, ale wtedy Polacy musieli oglądać Priest u sąsiadów.
Firepower 2019: https://www.setlist.fm/setlist/judas-pr ... 1d53a.html
50-tka USA: https://www.setlist.fm/setlist/judas-pr ... e4be0.html
Nostradamus: https://www.setlist.fm/setlist/judas-pr ... 6b42b.html
Ostatnio zmieniony ndz kwie 07, 2024 7:25 pm przez Schizoid, łącznie zmieniany 2 razy.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12619
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Judas Priest
Turbo Lover zajebisty banger. Na gigu rozpierdol, studyjnie daje radę. Mega uwielbiam
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Judas Priest
Może jestem pojebany ale mi się od Lovera, Rock you All Around the World bardziej podoba. Nawet lubię ten utwór. Nie przekracza jednak tej granicy durnoty co Guidance czy Wild Night Hot Crazy Days. Fajne zwrotki, takie trochę w duchu rock and rolla lat 50 czy wczesnych 60.
Out in the Cold z Priest Live to Top 5 ich oficjalnych wykonań koncertowych.
Re: Judas Priest
Rock You All Around the World to jest dla mnie autentycznie obrzydliwy numer i niebotycznie mnie irytuje. Piosenki typu You Say Yes są po prostu głupawe, a ta po prostu mnie denerwuje. Nie wiem, czy oni mają drugi utwór, który tak by na mnie działał.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Judas Priest
Nie no mają, mają. Na Ram it Down było kilka takich autentycznie okropnych utworów. Love Zone to chyba rekordzista wszechczasów. Dodam do tego Guidance, You Say Yes (niestety
) no i jeszcze z RiD Love you to Death . W osobnej kategorii lat 70 chyba najgorzej pod tym względem wyglądają Before the Dawn i ballady z SaS, no ale ja jakoś nie złapałem klimatu na tego typu utwory u Judasów. Juraje i Purple to ballady mieli genialne, Priest czy np. Accept to nie bardzo .
Kilka słabych fragmentów, ale ten refren. Miodzo. Kino drogi jak nic.
Uwielbiam ten kawałek
Ostatnio zmieniony ndz kwie 07, 2024 7:55 pm przez TV WAR, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Judas Priest
Ja uwielbiam Here Come the Tears i Before the Dawn. Last Rose of Summer lubię.TV WAR pisze: ↑ndz kwie 07, 2024 7:52 pm Nie no mają, mają. Na Ram it Down było kilka takich autentycznie okropnych utworów. Love Zone to chyba rekordzista wszeczasów. Dodam do tego Guidance, You Say Yes (niestety) no i jeszcze z RiD Love you to Death . W osobnej kategorii lat 70 chyba najgorzej pod tym względem wyglądają Before the Dawn i ballady z SaS, no ale ja jakoś nie złapałem klimatu na tego typu utwory u Judasów. Juraje i Purple to ballady mieli genialne, Priest czy np. Accept to nie bardzo .
Uwielbiam ten kawałekKilka słabych fragmentów, ale ten refren. Miodzo. Kino drogi jak nic.
A
B
C
D
E
B
C
D
E
Re: Judas Priest
Turning Circles jest spoko. Absolutnie nie jest to numer koncertowy, ale jako luźna piosenka do posłuchania latem spoko. Te inne rzeczy z okresu 1986-88 są mierne, ale po prostu je skipuję, natomiast nie pałam do nich nienawiścią. A poza Last Rose SAS jest dla mnie krążkiem idealnym, ta ballada faktycznie jest mocno od czapy, oni wtedy jeszcze lubili eksperymenty i niezbyt dbali o stylistyczną spójność.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Judas Priest
Też bardzo lubię Before the Dawn. Podoba mi się sposób śpiewania w nim.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen


