05-08/06/2024 - Mystic Festival - Gdańsk
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 05-08/06/2024 - Mystic Festival - Gdańsk
@Mr.M, no naszą opinię o BMtH już przedstawiliśmy (ale słuchaliśmy dosłownie 3 numerów). Za to lasery waliły nieźle i spoko to co napisałeś o jego śpiewaniu z barierki itp. Dobry kontakt z publiką zawsze jest na plus (chyba, że to kontakt w stylu wokalistki Blood Command
)
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
-
Deleted User 8479
Re: 05-08/06/2024 - Mystic Festival - Gdańsk
BMtH to zespół w takim, którym muszę się zainteresować. jak najwiecej takich zespołów trza obadać. Nowy ulubiony gatunek będzie obok prog rocka 
Re: 05-08/06/2024 - Mystic Festival - Gdańsk
Z BMtH najlepiej zacząć od Sempiternal, zdecydowanie ich najlepszy album. W podobnych klimatach polecam też opisywane wcześniej Enter Shikari - albo zacząć od ostatniego A Kiss for the Whole World, lekki i przystępny album, albo od bardziej metalcore'owego, ale z drugiej strony mojego ulubionego, A Flash Flood of Colour.
Re: 05-08/06/2024 - Mystic Festival - Gdańsk
Kreator - Phobia: https://www.youtube.com/watch?v=FJzpb7Ftxak
Body Count - Manslaughter: https://www.youtube.com/watch?v=9Ioxh1ml7QQ
Machine Head - CHØKE ØN THE ASHES ØF YØUR HATE: https://www.youtube.com/watch?v=kDGdI4tpsqc
Biohazard - Urban Discipline: https://www.youtube.com/watch?v=B2XE2fhL3vA
Body Count - Manslaughter: https://www.youtube.com/watch?v=9Ioxh1ml7QQ
Machine Head - CHØKE ØN THE ASHES ØF YØUR HATE: https://www.youtube.com/watch?v=kDGdI4tpsqc
Biohazard - Urban Discipline: https://www.youtube.com/watch?v=B2XE2fhL3vA
www.MetalSide.pl
-
Deleted User 4876
Re: 05-08/06/2024 - Mystic Festival - Gdańsk
O curva, właśnie skończyłem czytać kolosa -- bardziej to mnie chyba tylko Chłopi Reymonta zmęczyli
a tak poważniej: fajna relka.
Re: 05-08/06/2024 - Mystic Festival - Gdańsk
W Chłopach tytułowi chłopi wywieźli Jagnę na taczkach, na Mysticu ratownicy medyczni wynosili najebaną grubaskę
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: 05-08/06/2024 - Mystic Festival - Gdańsk
To był mój 1. Mystic, i o dziwo również dopiero 1. fest muzyki metalowej, więc też pokuszę się o relację 
Organizacyjnie bardzo mi się podobało, Stocznia robi klimat i robotę, jedynie czasem powstawały duże zatory i już pisałem w feedbacku organizatorom że powinni przemyśleć ustawienie Desert Stage oraz Park Stage, bo ciężko chwilami było przejść. Poza tym - nie mam nic do zarzucenia. Miło było również, że pomyśleli o platformach dla osób z niepełnosprawnościami, nawet przy Desert Stage, co było miłym zaskoczeniem.
Strefa VIP dla mnie super, ale gęsto ustawione stoliki przeszkadzały, bo widziałem wiele osób, które się do nich przyspawały na długi czas i ciężko się między nimi było wbić do barierki, żeby coś widzieć.
Nie ukrywam, że na fest pojechałem głównie dla Dickinsona, a przy okazji po prostu posłuchać innych zespołów, które gdzieś tam się przewijały, ale nigdy ich nie zgłębiałem. Bruce dla mnie wymiótł, czekałem 20 lat, żeby usłyszeć te kawałki na żywo, i chyba nie muszę nic więcej mówić
Dla mnie oczywiście najlepszy koncert festiwalu, również pod względem technicznym - wszystko dobrze nagłośnione.
Nie widziałem aż tak wielu występów, jak co niektórzy, z reguły na dany dzień miałem około 2 koncertów na których mi bardziej zależało i do tego 2-3, które chciałem przy okazji. Nie będę zatem wymieniał wszystkich. Napiszę tylko że w czwartek Wij mnie nie zawiódł, zacząłem słuchać ich płyty już przed festiwalem, ale na żywo są jeszcze lepsi i jak tylko zawitają do Szczecina to koniecznie muszę wpaść na ich koncert, bo ten zespół to petarda! Dla mnie 3. najlepszy występ z tych, które widziałem.
Sodom - bardzo fajne, solidne napierdalanie. Na koncert solo bym się nie wybrał, ale jako festiwalowy lub support przy okazji innego zespołu, dla mnie super!
W piątek głównie chciałem zobaczyć Accept oraz Megadeth. Accept podobnie jak Sodom dzień wcześniej. Oba zespoły obiecałem sobie obadać szerzej w domu na spokojnie.
Megadeth - super-pozytywne zaskoczenie, nie sądziłem, że aż tak mi się spodoba. Dla mnie 2. koncert tego festiwalu (po Dickinsonie), gdzie naprawdę czułem mega klimat, wszystko było też technicznie dobrze, mega-fun!
W sobotę niestety z powodów kłopotów zdrowotnych dotarliśmy późno, na końcówkę Lord of the Lost, trochę żałuję ale trudno. Kerry King mnie nie porwał, po prostu nie mój klimat. Po tym popiliśmy drinki ze stoiska Krakena i zawinęliśmy na miasto.
Podsumowując, będę oczekiwał ogłoszeń na przyszły rok i myślę, że jest duża szansa że wpadnę znów
Jedynie zmieniłbym w moim planie kilka rzeczy - jak już Mr. M bodajże wspomniał, w dniu festiwalowym niezbyt dobrze jest mieć jakiekolwiek inne aktywności, a już zwłaszcza nie poranne. Nasze poranne wstawanie o 8 aby zdążyć na Escape Room odbijało nam się czkawką i w piątek i jeszcze w sobotę. Drugą nauczką jest fakt, że jeśli koncerty są tuż po sobie to praktycznie niemożliwością jest zobaczyć oba w całości, na coś trzeba się zdecydować albo zaakceptować, że się części nie zobaczy.
EDIT: byłbym zapomniał, w czwartek przy śniadaniu na mieście mijała nas Tanya - basistka Dickinsona, oraz Philip (?) - jeden z gitarzystów, zdążyłem im życzyć udanego koncertu, ale niestety nie było jak lecieć po foto, bo musiałbym wybiegać z ogródka
Organizacyjnie bardzo mi się podobało, Stocznia robi klimat i robotę, jedynie czasem powstawały duże zatory i już pisałem w feedbacku organizatorom że powinni przemyśleć ustawienie Desert Stage oraz Park Stage, bo ciężko chwilami było przejść. Poza tym - nie mam nic do zarzucenia. Miło było również, że pomyśleli o platformach dla osób z niepełnosprawnościami, nawet przy Desert Stage, co było miłym zaskoczeniem.
Strefa VIP dla mnie super, ale gęsto ustawione stoliki przeszkadzały, bo widziałem wiele osób, które się do nich przyspawały na długi czas i ciężko się między nimi było wbić do barierki, żeby coś widzieć.
Nie ukrywam, że na fest pojechałem głównie dla Dickinsona, a przy okazji po prostu posłuchać innych zespołów, które gdzieś tam się przewijały, ale nigdy ich nie zgłębiałem. Bruce dla mnie wymiótł, czekałem 20 lat, żeby usłyszeć te kawałki na żywo, i chyba nie muszę nic więcej mówić
Nie widziałem aż tak wielu występów, jak co niektórzy, z reguły na dany dzień miałem około 2 koncertów na których mi bardziej zależało i do tego 2-3, które chciałem przy okazji. Nie będę zatem wymieniał wszystkich. Napiszę tylko że w czwartek Wij mnie nie zawiódł, zacząłem słuchać ich płyty już przed festiwalem, ale na żywo są jeszcze lepsi i jak tylko zawitają do Szczecina to koniecznie muszę wpaść na ich koncert, bo ten zespół to petarda! Dla mnie 3. najlepszy występ z tych, które widziałem.
Sodom - bardzo fajne, solidne napierdalanie. Na koncert solo bym się nie wybrał, ale jako festiwalowy lub support przy okazji innego zespołu, dla mnie super!
W piątek głównie chciałem zobaczyć Accept oraz Megadeth. Accept podobnie jak Sodom dzień wcześniej. Oba zespoły obiecałem sobie obadać szerzej w domu na spokojnie.
Megadeth - super-pozytywne zaskoczenie, nie sądziłem, że aż tak mi się spodoba. Dla mnie 2. koncert tego festiwalu (po Dickinsonie), gdzie naprawdę czułem mega klimat, wszystko było też technicznie dobrze, mega-fun!
W sobotę niestety z powodów kłopotów zdrowotnych dotarliśmy późno, na końcówkę Lord of the Lost, trochę żałuję ale trudno. Kerry King mnie nie porwał, po prostu nie mój klimat. Po tym popiliśmy drinki ze stoiska Krakena i zawinęliśmy na miasto.
Stałem na VIPie blisko tego dzieciaka, super-pozytywne to było, dobrze nam rośnie kolejne pokoleniepz pisze: ↑sob cze 08, 2024 11:58 am Właśnie, zapomniałem o jednym fakcie z Main Stage. Na Paradise Lost i na Megadeth, w sektorze VIP (gdzie ogólnie wszyscy siedzieli i się nie ruszali) był młody dzieciak, na oko 10-11 lat, który całe koncerty ostro moshował i śpiewał. Widać było, że świetnie się bawił. Bardzo pozytywna obserwacja.
Podsumowując, będę oczekiwał ogłoszeń na przyszły rok i myślę, że jest duża szansa że wpadnę znów
EDIT: byłbym zapomniał, w czwartek przy śniadaniu na mieście mijała nas Tanya - basistka Dickinsona, oraz Philip (?) - jeden z gitarzystów, zdążyłem im życzyć udanego koncertu, ale niestety nie było jak lecieć po foto, bo musiałbym wybiegać z ogródka
Re: 05-08/06/2024 - Mystic Festival - Gdańsk
Sodom - The Crippler: https://www.youtube.com/watch?v=Qwc6SulTwtM
Lord of the Lost - Drag Me to Hell: https://www.youtube.com/watch?v=RPVCOB-DTtY
Megadeth - Tornado of Souls: https://www.youtube.com/watch?v=1UbvhyoyM-I
Life of Agony - Underground: https://www.youtube.com/watch?v=47iAor-SIqY
Lord of the Lost - Drag Me to Hell: https://www.youtube.com/watch?v=RPVCOB-DTtY
Megadeth - Tornado of Souls: https://www.youtube.com/watch?v=1UbvhyoyM-I
Life of Agony - Underground: https://www.youtube.com/watch?v=47iAor-SIqY
www.MetalSide.pl
Re: 05-08/06/2024 - Mystic Festival - Gdańsk
A jakby ktoś chciał poczytać to można: https://metalside.pl/relacje/relacja.php?id=398
www.MetalSide.pl



