Zapomniałeś jeszcze o płycie w wersji EE za 585 złShedao Shai pisze: ↑śr cze 26, 2024 10:51 am Nie przerażają mnie te ceny. Dla porównania 2023 Łódź:
Płyta – 350/ 380 zł
Siedzące kat. 1 - 420 / 450 zł
Siedzące kat. 2 - 380 / 410 zł
Siedzące kat. 3 - 320 / 350 zł
Dodać do tego, że to Live Nation, więc człowiek by oczekiwał że będzie znacznie drożej, a jest podobnie, a na trybunach wręcz pewnie taniej... to nie ma co narzekać.
04/02/2025 - Pantera - Kraków
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9594
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: 04/02/2025 - Pantera - Kraków
Re: 04/02/2025 - Pantera - Kraków
Nie ma ceny minimalnej, za którą bym się wybrał 
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9576
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: 04/02/2025 - Pantera - Kraków
Oczywiście +1, ja nawet za dopłatą!
Re: 04/02/2025 - Pantera - Kraków
Tymczasem w Ostrawie bez EE w przeliczeniu koło 290
Forum internetowe to poważna sprawa.
Re: 04/02/2025 - Pantera - Kraków
Z uwagi na dogodne miejsce może bym się wybrał, ale na pewno nie przy tych cenach. Cieszę się, że byłem obecny na gigu Phila z repertuarem Pantery w 2019 (i nawet fotkę udało się strzelić
) i w zasadzie tamten koncert może u mnie zamykać temat Pantery na żywo.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Shedao Shai
- -#Rainmaker

- Posty: 6335
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: 04/02/2025 - Pantera - Kraków
No ale EE to już typowe golenie frajerni. Jakieś platinumy też się pewnie pojawią za tysiaka, ale ja tu mówię o sytuacji gdy normalny człowiek chce kupić sobie bilet na koncert. Wtedy wychodzi bardzo podobnie jak rok temu.
-
Deleted User 8263
Re: 04/02/2025 - Pantera - Kraków
Widzialem to wtedy na GMM i tak jak nie slucham Pantery, tak energia rozwalała wszystko.Schizoid pisze: ↑śr cze 26, 2024 1:04 pm Z uwagi na dogodne miejsce może bym się wybrał, ale na pewno nie przy tych cenach. Cieszę się, że byłem obecny na gigu Phila z repertuarem Pantery w 2019 (i nawet fotkę udało się strzelić) i w zasadzie tamten koncert może u mnie zamykać temat Pantery na żywo.
Re: 04/02/2025 - Pantera - Kraków
Nie umiem hejtować typa jak Benante czy Zakk
Wylde był jedynym słusznym wyborem, a nie mogę też winić Benante, że chciał wejść w ten projekt, pewnie niewielu by odmówiło
Tym mentalem musiałbym pluć na Kiko czy Dirka, bo mają coś wspólnego z osobą o takiej opinii jak Mustaine
Re: 04/02/2025 - Pantera - Kraków
Troche śmieszy mnie, że niektórzy potrafią nazywać obecną Panterę "cover bandem", a jakoś już Priestów bez Tiptona i Downinga, czy Purpli bez Blackmore'a i Lorda tak nie nazywają, a wręcz przeciwnie, potrafią być zachwyceni ich kolejnymi koncertami
.
Re: 04/02/2025 - Pantera - Kraków
Deep Purple funkcjonowało bez Blackmore'a przez większość swojej kariery - ba, funkcjonowało też bez Gillana i nagrało wtedy kilka naprawdę fajnych płyt, z Burn na czele. Travis to najdłużej grający perkusista JP, Hill jest jego założycielem, Halford de facto synonimem zespołu, a Richie gra tam dłużej, niż Pantera istniała w klasycznym składzie.
Porównujesz zupełnie inne kapele, przecież Pantera tak na dobrą sprawę funkcjonowała kilkanaście lat i to zawsze było 4 chłopów tworzących fajny zespół dlatego, że każdy miał pewien charakterystyczny wkład. Purple i Priest istnieją od ponad 50 lat, rotacje były tam normalnym zjawiskiem (w przypadku DP to w ogóle jakiś kosmos bywał), zaczynali mniej więcej wtedy, kiedy Anselmo bujał się w jajach starego, więc o czym mowa?
To już bardziej zasadne byłoby porównanie do Slayera, choć i on prezentował się lepiej, bo wbrew przekonaniu metaluchów, Bostaph nie jest jakimś randomem.
Porównujesz zupełnie inne kapele, przecież Pantera tak na dobrą sprawę funkcjonowała kilkanaście lat i to zawsze było 4 chłopów tworzących fajny zespół dlatego, że każdy miał pewien charakterystyczny wkład. Purple i Priest istnieją od ponad 50 lat, rotacje były tam normalnym zjawiskiem (w przypadku DP to w ogóle jakiś kosmos bywał), zaczynali mniej więcej wtedy, kiedy Anselmo bujał się w jajach starego, więc o czym mowa?
To już bardziej zasadne byłoby porównanie do Slayera, choć i on prezentował się lepiej, bo wbrew przekonaniu metaluchów, Bostaph nie jest jakimś randomem.
Ostatnio zmieniony śr cze 26, 2024 2:28 pm przez Schizoid, łącznie zmieniany 1 raz.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9576
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: 04/02/2025 - Pantera - Kraków
Ależ pięknie napisane mości Schizoidzie! 
Re: 04/02/2025 - Pantera - Kraków
Schozoid, a może kiedyś, dla odmiany, napiszesz coś, co nie jest prawdą?? 
Re: 04/02/2025 - Pantera - Kraków
Dziękuję. A do propozycji może zastosuję się 1 kwietnia 
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9576
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: 04/02/2025 - Pantera - Kraków
Jest różnica między brakiem sympatii a pluciem - ci wszyscy ludzie są mi doskonale obojętni, ale rozumiem że możesz ich darzyć taką sympatią że przymykasz oko.nugz pisze: ↑śr cze 26, 2024 1:54 pm Nie umiem hejtować typa jak Benante czy Zakk
Wylde był jedynym słusznym wyborem, a nie mogę też winić Benante, że chciał wejść w ten projekt, pewnie niewielu by odmówiło![]()
Tym mentalem musiałbym pluć na Kiko czy Dirka, bo mają coś wspólnego z osobą o takiej opinii jak Mustaine![]()
Re: 04/02/2025 - Pantera - Kraków
Trudno nie lubić takich gości, jak wspomniałem. Weź, znajdź jakieś brudy na Dirka czy Kiko 
Rozumiem chęć bycia częścią pantery nowej generacji, mimo że nie jest to PANTERA, więc nie rozliczam Benante, a Zakk był ziomem Dime'a.
Gdyby ten mógł wybrać zawodnika do obstawienia tej fuchy pod jego nieobecność, nie byłoby chwili namysłu i zawahania, jestem przekonany
Rozumiem chęć bycia częścią pantery nowej generacji, mimo że nie jest to PANTERA, więc nie rozliczam Benante, a Zakk był ziomem Dime'a.
Gdyby ten mógł wybrać zawodnika do obstawienia tej fuchy pod jego nieobecność, nie byłoby chwili namysłu i zawahania, jestem przekonany
Re: 04/02/2025 - Pantera - Kraków
Kupiłem ostatecznie bilety na płytę w Ostrawie. Odległość mam taką samą jak do Krakowa, a przynajmniej u Czechów nie ma jakiś dziwnych wynalazków w stylu early entrance, a ponadto bilety tańsze o prawie 50 zł. Nas Polaków dymają na lewo i na prawo....
Re: 04/02/2025 - Pantera - Kraków
Bo organizatorzy gigów wychodzą z założenia, że Polska to po prostu kraj dla bogatych ludzi.
https://www.last.fm/user/kamooo
-
Deleted User 8263
Re: 04/02/2025 - Pantera - Kraków
Fakt że do końca życia Vinnie nie chciał reaktywacji Pantery, a jak zmarl to mamy reaktywacje.
Anselmo to pazerna na siano kurwa
Anselmo to pazerna na siano kurwa


