05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9569
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa
Warsaw Jam vel Back In Warsaw, słabe to było strasznie.
Pytanie najważniejsze - co pił na koncercie Neon?
Pytanie najważniejsze - co pił na koncercie Neon?
Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa
Podzielam opinie. Słabe i nudne.
Natomiast reszta koncertu ideolo. Produkcja tych gigów Mety to naprawdę klasa mistrzowska, ogrom sprzętu i włożonej pracy, jest co podziwiać, cieszyć oko, napawać się tym. Można by bardziej oczywiście, gdyby nie las telefonów przed oczyma przez 3/4 koncertu. Stałem dość blisko barierek, ale momentami nie widziałem nic poza ekranem telefonów innych ludzi. Dramat to nagrywanie... Jeszcze rozumiem nagrać chwilę, kilkanascie/kilkadziesiąt sekund, ale nie kilka minut longiem. Większośc tych łbów i tak nie obejrzy nigdy tych filmików. A jakiś typ koło mnie chyba nagrywał telefonem prawie cały koncert, bo jak skończyli grać to stwierdził, że dobrze, że to koniec bo nie dałby rady dłużej ręki trzymać w górze. To są kurwa priorytety.
Sam set oczywiście spoko, wiadomo było, że zagrają 15 kawałkow, więc tutaj żadnych zaskoczeń. Fajny pierwszy support, drugi mnie męczył. Nie lubię takiego metalcore'u, nie mój klimat, więc z kazdą minutą miałem ich coraz bardziej dość i czekałem wręcz az skończą
Podsumowując - to był mój 5 koncert Mety. Wciąz jestem bez żadnej kostki i Snejk Pita
https://www.last.fm/user/kamooo
Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa
Fire mnie zaskoczył.
Johnny, miałeś Trędowatego
Johnny, miałeś Trędowatego
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9569
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa
Taaak... Relację napiszę jak ochłonę i odpocznę 
Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa
Nie, napiszesz PO relacji Neona.... Dotarło?
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9569
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa
A to na pewno... Nawet jeśli jego relacja miałaby sprowadzać się do jednego słowa, bo nurtuje mnie jak jasny chuj co pił na tym koncercie.
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9569
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa
Od razu złapał... Zdobył! Tak, dwie kostki.
Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa
Ja niestety nic... A gość przede mną tą piłkę wyniósł że spuszczonym powietrzem 
Night Mistress Fan Club Łódź
-
Deleted User 4876
Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa
nie było dej kartki - nie było fantów
Jak tu ogarnąć picka mając bilet siedzący
właśnie sobie uświadomiłem, że w niedzielę to będzie moja pierwsza Meta w PL od 12 lat - po drodze 10 gigów gdzie indziej i zawsze pick wpadał, a nad Wisłą zero fantów z Mesi.
Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa
Koncert fantastyczny. Kirk za cicho. Bydła mało. Kostka jedna jest.
A
B
C
D
E
B
C
D
E
Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa
Thorgal spocony siedział na setlist.fm i spamował F5 by sprawdzić czy Inamorata była XD
Bez obaw. Dostaniesz w niedzielę. Chyba.
Bez obaw. Dostaniesz w niedzielę. Chyba.
A
B
C
D
E
B
C
D
E
-
Deleted User 4876
Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa
Spocony to może niekoniecznie, ale przyznaję bez bicia, że kilka razy sprawdziłem. Z dzisiejszego gigu zazdraszczam Harvestra i w sumie Mastera ( One mi się przejadło a wypada w niedzielę). Plus taki, że ominie mnie NEM 
- Frank Drebin
- -#Clansman

- Posty: 4093
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Valley Of The Kings
Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa
Zdecydowałem się iść na koncert w ostatniej (prawie) chwili i wylądowałem na najtańszych, teoretycznie najchujowszych trybunach, tuż (prawie) pod zamkniętym dachem. Dotychczasowe doświadczenia z kombinacją metal + Narodowy + trybuny zwiastowały akustyczny Czarnobyl, a tu miłe zaskoczenie. Dźwięk był na 3 a nawet 3+, czyli kilometry powyżej oczekiwań. Wyraźnie położone dźwiękowo zostało tylko Creeping Death, szkoda, że na początek nie zagrali jakiegoś mniej wyczekiwanego kawałka, np. z ostatniego LP. W miarę upływu czasu i kolejnych utworów nagłośnienie wyraźnie się poprawiło. W 2019 r. z niżych trybun ciężko było rozróżnić niektóre, znane na pamięć kawałki, tym razem o takiej dźwiękowej patologii nie było mowy. Kolejne zaskoczenie, to fakt, że płyta po "mojej" stronie była daleka od zapełnienia. Na minus januszerka rzucająca się na te żółte piłki. Z góry wyglądało to tak jakby nagle kilkunastu chłopa zaczęło je ruchać (kładli się, żeby spuścić z nich powietrze). Setlista ok, na minus numery z 72, ale to raczej kwestia nieosłuchania (jeszcze nie odpaliłem tej płyty). Ogólnie spodziewałem się, że idę na widowisko czysto wizualne i dla atmosfery, a jednak wyszedł z tego przyzwoity koncert.
FotD = TOP5 albumów Maiden
Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa
Dla mnie dźwięk na małą 6 na 10, był całkiem znośny. Ale więcej nie mogę napisać, bo Neon blokuje przepływ.
Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa
Żółte fale meksykańskie były spoko, ale ogólnie caka akcja przeszła trochę bez echa ze struny zespołu. Myślałem, ze James się odniesie, będzie chciał je w gorze na komendę 
Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa
Głowno prawda, widocznie znów loteria, i numery trzebba znać
Mnie Meyer Sound dowiózł. Scena na środku dawała szansę na znośne audio i dla mnie było całkiem w porządku.
Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa
Znakomity koncert. Byłem w sektorze V04 przy płycie i tu dźwięk był bardzo dobry i w zasadzie nie odbiegał od innych europejskich koncertów na tej trasie, na których byłem. Zespół ponownie pokazał, że jest w świetnej formie i było widać, że chłopakom się u nas podobało. Dla mnie najlepszy punkt całego koncertu to Fight fire with fire, którego nie miałem okazji usłyszeć w Hamburgu i Helsinkach, a które pozamiatało zupełnie. Darkness i Shadow follows to najlepiej brzmiące kawałki na żywo z nowej płyty według mnie i dobre koncertowe wymiatacze. Publika drętwa, miałem wrażenie, że większość osób ożywiła się na NEM, Fade, Seek i Master, a na przykład takie „temptation” w Darkness wykrzyczane było słabiutko. Jednak największe wrażenie zrobiła na mnie publika w Hamburgu, gdzie cały stadion wstał od pierwszych dźwięków Ecstasy.
Akcja z żółtymi foliami okazała się porażką, jak było do przewidzenia przy kompletnym braku informacji organizacyjnej „co z tym robić”. Poza garstką osób nikt nie miał pojęcia po co ta folia leży. Zostało tylko mnóstwo plastikowych śmieci za 30 tys.
Podsumowując, była to moja pierwsza wizyta na Narodowym i jechałem pełen obaw po historiach o dźwięku, a tymczasem było bardzo dobrze w tym aspekcie i bawiłem się znakomicie. Teraz czas na niedzielę!
Akcja z żółtymi foliami okazała się porażką, jak było do przewidzenia przy kompletnym braku informacji organizacyjnej „co z tym robić”. Poza garstką osób nikt nie miał pojęcia po co ta folia leży. Zostało tylko mnóstwo plastikowych śmieci za 30 tys.
Podsumowując, była to moja pierwsza wizyta na Narodowym i jechałem pełen obaw po historiach o dźwięku, a tymczasem było bardzo dobrze w tym aspekcie i bawiłem się znakomicie. Teraz czas na niedzielę!
Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa
Akcja z folią yellow nie do końca wypaliła. Znaczna część ludzików zamiast chwycić folię, chwyciła fony, żeby nagrać sobie Creeping Death. Wokół mnie w sektorze D3 mnóstwo januszery. Nic nie wiedzieli o foliowej akcji, jak się im wyjaśniło, to pytali "a po co to?". Co trzeci kawałek wychodzili po piwo - i wydaje się, że właśnie to było dla nich główną atrakcją. Ch..j tam, że chłopaki zapodają właśnie Leper Messiah, Orion czy Fight Fire With Fire - najważniejsze przynieść w nosidełku te tyskie rozwodnione szczyny, oblać nimi niechcący współuczestników impry, przeciskając się na swoje miejsce, a później spożyć je niczym jakiś antyczny nektar czy ambrozję. A później curva obowiązkowe przeciskanie się na siku co dziesięć minut. I jako bonus - zagłuszające vocal Jamesa pijackie okrzyki tuż nad uchem.
Co do dźwięku, w moim sektorze bardzo ok, na cztery z plusem nawet, solówy Kirka wyraźne. Koncert świetny.
Co do dźwięku, w moim sektorze bardzo ok, na cztery z plusem nawet, solówy Kirka wyraźne. Koncert świetny.

