Judas Priest
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9578
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: Judas Priest
Hahaha, najs łan! 
-
Deleted User 8514
Re: Judas Priest
Zacząłem doceniać albumy z Owensem na wokalu. Jakie macie odczucia po słuchaniu płyt z nim na wokalu?
Re: Judas Priest
Wokalistą jest świetnym, choć raczej rzemieślnikiem, niż artystą. Ma bardzo mocne góry i brutalne doły, ale brakuje mu analogicznej pary w rejestrach pomiędzy. Tak czy siak jest to jeden z lepszych gardłowych w gatunku. Co nie uchroniło Demolition przed byciem gównem, straszna płyta. Jugulatora lubię. Dwie koncertówki z nim nagrane też są bardzo w porządku.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Judas Priest
Uwielbiam Juga... Cathedral Spires <3
-
Deleted User 8514
Re: Judas Priest
Jugulator jest znakomity. Tam są tylko dwa średnie kawałki (Decapitate i Abductors), a reszta dobra, bardzo dobra lub kapitalna. Mój top 5 Judasów, może nawet top 3.
Demolition na pewno wyraźnie słabszy, ale muszę sobie odświeżyć.
Demolition na pewno wyraźnie słabszy, ale muszę sobie odświeżyć.
Re: Judas Priest
Do Demolition wróciłem podczas maratonu przed premierą ostatniej płyty. Tam są 3 dobre numery: Bloodsuckers, Hell is Home i Feed on Me. Nie zamierzam tej płyty słuchać przez jakieś najbliższe 5 lat. Za dużo syfu i niewypałów. Pomysł był taki, żeby wyjść naprzeciw industrialnemu projektowi 2two Halforda, ale o ile Rob nagrał luźną, nieszkodliwą płytę, tak Demolition jest dla mnie po prostu zakałą w dyskografii. I kluczowym dowodem na to, że Tipton powinien ograniczyć się do komponowania i grania. Trzymać go z daleka od tekstów i produkcji. Niestety nikt nigdy nie miał jaj, by powiedzieć mu "nie", przez co Redeemer brzmi tak, jak brzmi.
A co do Jugula - mega żałuję, że KK's Priest grało tylko 1 numer z tej płyty. Bo Burn in Hell wypadło zajebiście, ale cudownie byłoby usłyszeć Blood Stained, Bullet Train, czy Death Row. Nie mówiąc już o Cathedral Spires. Ripper po gigu mówił, że pracują nad tym, ale to trudny kawałek i sprawia mu problemy.
A co do Jugula - mega żałuję, że KK's Priest grało tylko 1 numer z tej płyty. Bo Burn in Hell wypadło zajebiście, ale cudownie byłoby usłyszeć Blood Stained, Bullet Train, czy Death Row. Nie mówiąc już o Cathedral Spires. Ripper po gigu mówił, że pracują nad tym, ale to trudny kawałek i sprawia mu problemy.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Judas Priest
Lost and Found też jest fajne.
Re: Judas Priest
Jug - sztos i petarda.
Dem - nie pamietam, nie mam i nie słucham. Kojarzę ze 3 numery "One on One", "Feed on Me" i... kurde nie pamiętam co
Dem - nie pamietam, nie mam i nie słucham. Kojarzę ze 3 numery "One on One", "Feed on Me" i... kurde nie pamiętam co
www.MetalSide.pl
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12618
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Judas Priest
Czyli jednak 2
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Judas Priest
"Ze trzy" a okazało się, że 2
www.MetalSide.pl
Re: Judas Priest
Ze streamu wynika, że KK's Priest na Wacken ładnie. I zagrali Diamenty w wolnej wersji oraz Sinnera. Spoko podmianki względem koncertów w lipcu.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Judas Priest
Czyli normalka . Trzeba sobie jasno powiedzieć ,iż nie jest to płyta w stylu judas . ja nie mam z tym problemu bo na pierwszym miejscu stawiam muzykę a póżniej wykonawców . tym sposobem lubię Demolition , Endorame i czarny album jakiejś Metallici , pewnie jeszcze wiele przeklętych płytSchizoid pisze: ↑sob lip 27, 2024 4:56 pm Do Demolition wróciłem podczas maratonu przed premierą ostatniej płyty. Tam są 3 dobre numery: Bloodsuckers, Hell is Home i Feed on Me. Nie zamierzam tej płyty słuchać przez jakieś najbliższe 5 lat. Za dużo syfu i niewypałów. Pomysł był taki, żeby wyjść naprzeciw industrialnemu projektowi 2two Halforda, ale o ile Rob nagrał luźną, nieszkodliwą płytę, tak Demolition jest dla mnie po prostu zakałą w dyskografii. I kluczowym dowodem na to, że Tipton powinien ograniczyć się do komponowania i grania. Trzymać go z daleka od tekstów i produkcji. Niestety nikt nigdy nie miał jaj, by powiedzieć mu "nie", przez co Redeemer brzmi tak, jak brzmi.
A co do Jugula - mega żałuję, że KK's Priest grało tylko 1 numer z tej płyty. Bo Burn in Hell wypadło zajebiście, ale cudownie byłoby usłyszeć Blood Stained, Bullet Train, czy Death Row. Nie mówiąc już o Cathedral Spires. Ripper po gigu mówił, że pracują nad tym, ale to trudny kawałek i sprawia mu problemy.
Re: Judas Priest
BA przeklęty? Powiedz to wynikom sprzedaży i Billboardowi
Ja też lubię Demolition. Nie mogę we wszystkim zgadzać się ze Schizoidem 
Re: Judas Priest
Dla mnie sprawa wygląda ciutkę inaczej. To nie jest płyta w stylu Judas Priest i nie jest to dobra płyta. Ma raptem kilka momentów, które jej nie ratują. Inna sprawa, że ja nie jestem koneserem takiego grania, ale skoro album nie zdobył posłuchu wśród grupy, którą teoretycznie powinien interesować, to widocznie osoby siedzące w tego typu klimatach również uznały go za słaby.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Judas Priest
Masz całkowitą rację , to nie jest album w stylu Judas i to wiemy . To że na grupie fanów Judasów nie jest akceptowalny to też sprawa oczywista . Moim zdaniem nagrali album z ciężkim brzmieniem bo akurat w tym momęcie kariery tego potrzebowali . Coś na wzór Dehumanizer BS . I zawsze będe miał żal do IM , Że tego nie spróbowali . A Przecież taki Be Quick dawał nadzieję
Re: Judas Priest
Nie uważam, by to wynikało z ich artystycznych potrzeb. Po prostu zespół był wtedy w kiepskim stanie, cieszył się małym zainteresowaniem (oni wtedy grywali w klubach, nie arenach), więc postanowił ratować sytuację brzmieniem odpowiadającym aktualnym trendom. Do tego dochodziła kwestia, że Rob solowo zrobił coś podobnego i voila, mamy Demolition. U Sabbath wyszło to znacznie bardziej naturalnie, bo oni już wcześniej grali ciężko i słychać, że włożyli w ten materiał sporo serca. Zresztą Strange Highways Dio to trochę taki Dehumanizer 2, widocznie wtedy serio podobał im się ten kierunek. The Devil You Know też daleko od Dehumanizera nie stoi. Według mnie to był naturalny krok dla BS w składzie z RDJ.
Nie wiem, czy u Maidenów uderzanie w cięższe klimaty dałoby dobry efekt. To jest muzyka bardzo bazowana na klasycznych Purplach, UFO i Uriah Heep, wydaje mi się, że po prostu stanowi zbyt zabetonowany trzon twórczości IM, żeby z tym cokolwiek zrobić. Bruce solo bawił się w tym temacie, ale jego kompozycje odbiegają od maidenowych patatajów.
Nie wiem, czy u Maidenów uderzanie w cięższe klimaty dałoby dobry efekt. To jest muzyka bardzo bazowana na klasycznych Purplach, UFO i Uriah Heep, wydaje mi się, że po prostu stanowi zbyt zabetonowany trzon twórczości IM, żeby z tym cokolwiek zrobić. Bruce solo bawił się w tym temacie, ale jego kompozycje odbiegają od maidenowych patatajów.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Judas Priest
Ukradłeś mi Strange Highways . faktycznie płyta nawiązująca do Dehumanizera . Choć nie pamiętam co powstało wcześniej . Akurat ten rodzaj muzyki mnie nie przekonuje . Dio był dla mnie najlepszy w klimatach Rainbow , Co do Judasów będę się upierał ,iż Demolition krzywdy im nie zrobiło . Nie ma wznowień a z przyjemnością bym zakupił


