King Diamond

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13238
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: King Diamond

Post autor: Schizoid »

Uważam, że jest to mimo wszystko trochę krzywdzące twierdzenie. Poczynając od 2013; na trasie powrotnej były głównie hity + rzeczy typu Never Ending Hill, The Puppet Master, Cremation, At the Graves, czy dziwne medleye pokroju Tea/Digging Graves/A Visit From the Dead. Potem na Abigail cała Abigail + odświeżona po wielu latach Melissa. W 2019 zrezygnował z kilku flagowych numerów (tytułowy z dwójki, The Family Ghost) na rzecz ultra rarytasów pokroju Behind These Walls czy The Lake. Ja pierdole, jak sobie pomyślę, co przeżywałem podczas tamtego koncertu, bez wcześniejszej znajomości setlisty, to nie mam słów :D Ogólnie jak ktoś miał okazje oglądać go na tych trasach, to przez 10 lat nabił sobie naprawdę fajne statystyki.

W przypadku obecnego seta na luzie mógłby ze 3 numery podmienić, bo jest trochę zbyt podobny do wcześniejszego. Choć prawdę mówiąc jak już zobaczę Kinga na scenie, to będę miał głęboko w dupie, czy ten set jest taki czy sraki, bo nie będę wiedział, co się dzieje dookoła mnie :mryellow: W jego przypadku jest też trochę inaczej, niż z takim Maiden, Priest, czy innym Acceptem, bo przeciętny śmiertelnik widzi go na żywo stosunkowo rzadko. Od ostatniej trasy minęło w końcu 5 lat... I nie jestem pewien, czy to aby na pewno w 100% wina pandemii :lol:

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Deleted User 8263

Re: King Diamond

Post autor: Deleted User 8263 »

Schizoid pisze: śr paź 16, 2024 1:29 pm . Ja pierdole, jak sobie pomyślę, co przeżywałem podczas tamtego koncertu, bez wcześniejszej znajomości setlisty, to nie mam słów :D Ogólnie jak ktoś miał okazje oglądać go na tych trasach, to przez 10 lat nabił sobie naprawdę fajne statystyki.

W przypadku obecnego seta na luzie mógłby ze 3 numery podmienić, bo jest trochę zbyt podobny do wcześniejszego. Choć prawdę mówiąc jak już zobaczę Kinga na scenie, to będę miał głęboko w dupie, czy ten set jest taki czy sraki, bo nie będę wiedział, co się dzieje dookoła mnie :mryellow: W jego przypadku jest też trochę inaczej, niż z takim Maiden, Priest, czy innym Acceptem, bo przeciętny śmiertelnik widzi go na żywo stosunkowo rzadko. Od ostatniej trasy minęło w końcu 5 lat... I nie jestem pewien, czy to aby na pewno w 100% wina pandemii :lol:
Pamietam jak sie wydarłeś na Behind i jak sie przez ten tydzien pilnowalem zeby nic nie zaspojlerować xD

Jeśli chodzi o seta to jednak za duzo tych rzeczy wisi w nim cały czas, na Them czy Eye jest tyle sztosów, ze szkoda katować tylko Welcome Home czy Eye.

Za 2 tyg widze się z Królem w Bostonie, zobaczymy
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13238
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: King Diamond

Post autor: Schizoid »

Nie no, ja się w pełni zgadzam - w moim interesie byłoby usłyszenie jak największej liczby utworów z różnych płyt :D Dla mnie to jest niepojęte, ile dobra ten człowiek zmajstrował od 1982 do 2000. Boli mnie fakt, że King jedynie okazjonalnie wraca do kompozycji z mniej klasycznego okresu kariery, ale i ikoniczne tytuły pokroju Conspiracy są traktowane po macoszemu. Po prostu biorę też poprawkę na to, że koncertuje rzadko, niewiele (Europa w 2019 to było 10 sztuk..) i daje dość krótkie koncerty. Porównując jego 1h15 do dość standardowego dla zbliżonych statusem zespołów standardu 1h30/1h45, ma po prostu mniej slotów do zapełnienia. No a hity stety czy niestety muszą być. I tak dobrze, że nie ciśnie wszystkich.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Recit The Thornographer
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2328
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
Skąd: Midian

Re: King Diamond

Post autor: Recit The Thornographer »

Ja już straciłem nadzieję na to, że dorobek Mercyful Fate i King Diamond będzie na żywo reprezentowany przekrojowo. Bardzo fajnie, że MF grało najstarsze materiały, ale przecież tak wiele zajebistych dźwięków jest na In the Shadows, Time i kolejnych, że spokojnie tylko z nich można skombinować set. Tylko cóż, pewnie nie ma popytu, tak zajebiście to prowadzona kariera :facepalm:

Oba zespoły Kinga to dla mnie przykład niezrozumiały. Materiał muzyczny mają na bycie ikoną i wypełnianie hal, a patrząc na Spotify to mają całkowicie przeciętną pozycję. Bije ich nawet... Venom. Talentu w tych zespołach aż nieprzyzwoicie dużo, a wydawanie wiemy jak wygląda.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13238
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: King Diamond

Post autor: Schizoid »

Venom może ich bić na liczby, bo jednak co by nie mówić, 2 pierwsze płyty + single to jest podstawa KILKU podgatunków metalu (+ pojawiają się na różnych playlistach), a do tego Venom Inc. jest zespołem koncertującym często, więc ludzie "przypominają sobie" o tych numerach regularnie. Prawda jest taka, że ja w życiu nie spotkałem prawie żadnego prawdziwego fana Venom. Takiego, że można z nim na luzie pogadać o różnych płytach, składach, itp. To wszystko jest dość iluzoryczne, kult wyprzedza faktyczne zainteresowanie muzyką.

A co do setu MF z 2022 - dla mnie strzał w 10. Płyty-pomniki, zespół wracający po 20 latach... Mi to pasowało. Wiem, że kapela chce sięgnąć po późniejsze utwory, ale to po prostu nie była trasa dedykowana tym kompozycjom.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Recit The Thornographer
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2328
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
Skąd: Midian

Re: King Diamond

Post autor: Recit The Thornographer »

Schizoid pisze: czw paź 17, 2024 12:12 am Wiem, że kapela chce sięgnąć po późniejsze utwory
Oby była okazja... przestaję brać na poważnie jakieś zapowiedzi dotyczące płyt i tras.

Co do Venom, rzuciłem ich przykładowo, bo zespoły Kinga mają w moim odczuciu bardzo niskie wyniki jak na klasę ich dokonań. Wiadomo, że to tylko Spotify i można mieć to gdzieś, ale nie jest tak, że to o niczym nie świadczy.

Swoją drogą, pamiętam jak w 90s katowałem kasetki Mercyful Fate i byłem przekonany, że oni i Iron Maiden są dużo większymi zespołami niż np. Saxon i Priest (których wtedy znałem tylko ze składaka domowej roboty). Heh, połowicznie miałem rację, ale marna pozycja MF nie przestanie mnie chyba dziwić.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13238
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: King Diamond

Post autor: Schizoid »

W 90s mogłeś mieć takie wrażenie, bo Mercyful było u nas dość duże, a Priest nie istniało, a potem z Ripperem grywało małe koncerty.

Jest jeszcze jeden element mający znaczny wpływ na tę sytuację: sam King. Niejednokrotnie spotkałem się z opiniami, że o ile Halford jeszcze jest słuchalny, tak Diamond to już inna kategoria. I rozumiem to podejście, bo jego wokal na pewno nie jest dla wszystkich. To często bariera, która jest ciężka do przełamania. Nawet tu na forum widziałem posty zachwalające Mercyful Fate od strony instrumentalnej i jednocześnie krytykujące sposób śpiewania Kinga.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: King Diamond

Post autor: pz »

Ja nie lubię jego wokalu. O ile w MF jeszcze mi to gra jako całość i lubię te płyty, to do solowych nie mogłem się przekonać.

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Awatar użytkownika
Recit The Thornographer
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2328
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
Skąd: Midian

Re: King Diamond

Post autor: Recit The Thornographer »

Bez wątpienia wokal Kinga swoje robi, podobnie ta cała otoczka horroru KD, szeptane intra. Przychylam się do tej opinii, wyrażonej nawet w słabej książce o MF wydanej w Polsce, że King to hamulcowy budowania większej popularności. Ale to wciąż kwestia skali, bo jasne jest, że nie będą mieli fanbazy jak Iron Maiden, ale żeby byli aż tak przeciętni, to się dziwię. Inny przykład z brzegu, zjada ich np. Immortal, a o istnej przepaści dzielącej ich od np. Dimmu Borgir nawet nie wspomnę. Lubię Dimmu Borgir, no ale ten zespół też jest kreatywnie martwy, jako duet dobierają muzyków live i będą dorabiać na festach. To już nawet King i MF coś tworzą.

No ale nic, takie wyroki metalowych gustów.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13238
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: King Diamond

Post autor: Schizoid »

Nie no, Mercyful Fate to jest zespół grający duże koncerty na festiwalach. Nie zawsze jako head, ale ten poziom powiedzmy Saxon jest zachowany. Jak supportuje cię Kreator (czy teraz w przypadku KD Overkill), to nie może być źle ;) Nie robił bym z nich jakiegoś mega niszowego zjawiska. Ogólnie od koncertu na Mysticu widać u nas wyraźny wzrost zainteresowania Mercy, wcześniej było zupełnie inaczej, ale czego oczekiwać, jeżeli zespół nic nie robił przez tyle lat?

A wracając do setu Kinga - podobno dodał Abigail.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13238
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: King Diamond

Post autor: Schizoid »

Jak pisałem - Abigail wleciało na bis i fajnie, bo kończyć całe show kawałkiem, którego nikt nie zna (bo znać go nie może) w przypadku tak dużej kapeli jest nietrafionym pomysłem. Z ciekawostek, to King myśli, że nie grali Abigail 10-20 lat xD

Natomiast niech on się pozbędzie tej debilnej maski starca, która w ogóle nawet nie pasuje do utworów z Them, bo potem dzieją się takie rzeczy, jak ta tutaj: https://youtu.be/kTIT9LhgkxU?si=XfpbFVAqIs4xuhWO&t=164

Zresztą w ogóle nie podoba mi się ten pomysł z maskami. Hełm barana podczas pierwszych minut koncertu na Mercyfulach był spoko, ale u Kinga widzę coś znacznie gorszego i mniej klimatycznego.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13238
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: King Diamond

Post autor: Schizoid »

Ok, ogłoszenie Mystica jest, zresztą to była kwestia czasu. Ale trochę się pochyliłem nad pozostałymi możliwymi do ogłoszenia datami i widzę to tak:

MAMY:
Sweden Rock SWE (prawdopodobnie 4.06)
Mystic PL (prawdopodobnie 6.06)
Metalfest CZ (prawdopodobnie 8.06)
Copenhell DK (18-21.06)
Graspop BEL (20-23.06)
Rock Imperium ES (26-29.06)
Rock Maraton HUN (02.07-06.07)
Beyond the Gates NOR (30.07–02.08)
Hellsinki Metal Festival (08-09.09)

PRAWDOPODOBNIE:
Hellfest FR (19-22.06)
Wacken GER (30.07-2.08)

SĄ SZANSE:
Rockstadt Extreme Fest ROM (30.06-3.08)
Summer Breeze GER (13.08-16.08)
Bloodstock UK (07-10.08)

SZANSE SĄ, ALE NIEWIELKIE
Artmania ROM (25-26.07)


Pytanie co z Danią - w teorii Copenhell (18-21.06)to idealna impreza dla Kinga i grał tam w 2022 z Mercyful Fate, ale w 2019 wpadł na jedyny halowy gig do Kopenhagi. Niewiadomą jest też liczba koncertów, które Król zaplanował na 2025. W 2019 to było raptem 10 (!) sztuk. Z MF grał już więcej, bo 17 dat, z chyba dwutygodniową przerwą w środku trasy. I to by w sumie pasowało także tym razem. Ostatnim ogłoszonym na ten moment koncertem jest Rock Imperium, po którym coś tam jeszcze może wpaść, ale zdecydowanie widzę opcję chwilowego chillowania i wznowienia trasy w drugiej połowie lipca. Jeśli ktoś się nastawia na koncerty poza festami, to radzę przestać, gdyż w Europie King preferuje spędy i na razie nie ma przesłanek ku temu, by się to zmieniło.

EDIT: doszło Copenhell i Beyond the Gates
EDIT 2: Graspop
EDIT 3: Hellsinki Metal Festival
EDIT 3: Węgry
Ostatnio zmieniony pt gru 06, 2024 4:44 pm przez Schizoid, łącznie zmieniany 6 razy.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Deleted User 8263

Re: King Diamond

Post autor: Deleted User 8263 »

18 Copenhell 20 Hellfest 23 Graspop i potem Rock Imperium to się układa sensownie.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13238
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: King Diamond

Post autor: Schizoid »

Tak, ma to ręce i nogi, chociaż jak już wspomniałem - być może w ojczyźnie będzie chciał zaprezentować solowy event. Choć Copenhell było i w 2013 i w 2016, więc szanse jak najbardziej są.

Ogólnie strzelam, że będzie około 12-15 koncertów. Jeżeli nie zagra na Bloodstocku, to Wyspiarze mogą dostać halówkę lub kilka, jak w 2016.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Deleted User 8263

Re: King Diamond

Post autor: Deleted User 8263 »

King Diamond, w Halloween, w USA, z Overkillem i Night Demonem. Nie wiem czy da się lepiej.

Piekna sztuka, Night Demon wyszedl pomalowany na KD. Overkill znowu z Vernim klasyczny wpierdol. Król swietna nowa choreografia, scenę wolalem w 2019, ale to co się dzieje zwłaszcza w nowym bangerze - Electric Therapy - świetne.

Tldr 3 kostki wpadły, więc został już tylko jeden zespół który uwielbiam, a którego fantow nie mam.

W droge na Maiden!
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13238
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: King Diamond

Post autor: Schizoid »

Może kogoś to zainteresuje: niedługo wychodzą reedycje mniej klasycznych krążków Króla, będą LP i CD. I tym razem płyty wyjdą w plastiku, a nie w digisraku :D Całe szczęście, bo w 2015 wznowili je właśnie w wersjach papierkowych. Niestety The Graveyard ponownie "zdobi" ten koszmarek z 2009. Nienawidzę tej grafiki, oryginał ma niezaprzeczalny urok.

A sam King zaczął ostatnio gadać, że The Institute będzie miało... 3 części xD

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Deleted User 8263

Re: King Diamond

Post autor: Deleted User 8263 »

Tak, mówił to na koncercie XD
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13238
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: King Diamond

Post autor: Schizoid »

Nowy wywiad z Pontusem i Andym: https://youtu.be/OUdVI-VqfFs?si=MlyP-gG8yJ1NqiWU

Spider Lilly powstało na jakiś tydzień przed startem trasy, King nie robił niczego poważnego od 2019 roku, chcą nagrać płytę wiosną 2025 i wydać ją po europejskim legu trasy. Electro Therapy co nocy jest inne, bo King sprawdza, co działa i co zmienić.

Kto jest fanem KD, ten się w cyrku nie śmieje.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Deleted User 8263

Re: King Diamond

Post autor: Deleted User 8263 »

King ktorys z nowych faktycznie zapowiedział, jako stworzony "za jego plecami" przez zespół
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13238
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: King Diamond

Post autor: Schizoid »

No to pewnie właśnie Terapia. Andy się tym zajmował już 5 lat temu, a Spider Lilly wyszło od Kinga. Oba na razie brzmią fajnie, ale ET bardziej mi leży, czuję trochę vibe'u Pająków i Conspiracy. Myślałem, że studnia wyschła, ale widocznie Diamond jest po prostu masakrycznie leniwy.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
ODPOWIEDZ