Nicko kończy przygodę z koncertami Maiden
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- DeJMIeN Wielki
- -#Clansman

- Posty: 4439
- Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
- Skąd: ze wsi warszawa
Re: Nicko kończy przygodę z Maiden
Ja się niestety bardzo obawiam, że do maja rezygnację zgłosi też Dave...
Re: Nicko kończy przygodę z Maiden
W obliczu tego newsa, mam nadzieję, że trasa Run for your Lives będzie pożegnalną. Niech odejdą będąc wciąż na szczycie.
Re: Nicko kończy przygodę z Maiden
O to to... ileż można...pz pisze: ↑sob gru 07, 2024 3:45 pm Przynajmniej skończy się to ciągłe wysyłanie Nicko na emeryturę, które niektórzy uprawiali. Odchodzi i luz. Skoro uznał, że już nie daje rady / nie chce mu się, to jego sprawa. Teraz będzie jeszcze pewnie parę tygodni "sraczki" w temacie "kto za Nicko", a potem już w ogóle spokój![]()
www.MetalSide.pl
Re: Nicko kończy przygodę z Maiden
A ja wręcz przeciwnie. Załatwili sobie tym + kilka lat grania na najwyższym poziomie, fakty są takie że Nicko od maja 2023 psuł im te koncerty i mi osobiście bardzo przeszkadzał. Dopóki reszta ma siłę to niech to ciągnie. Nie oszukujmy się, mimo sympatii do NMB nie jest on osobą niezastąpioną.
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Re: Nicko kończy przygodę z Maiden
No jak dla mnie, to jest jak cios w serce
Uwielbiam gościa, nie tylko ze względu na to, że sam miałem przygodę z bębnami. To tak jakby ktoś uciął zespołowi jedną z nóg. Na drugiej też niby da radę stać, ale mocno chwiejnie. Ja wiem, czas jest nieubłagany i to musiało kiedyś nastąpić. Wiem też, że nie ma ludzi niezastąpionych i ten pociąg musi pojechać dalej. Ale mówimy o odejściu Nicko McBrain'a! To tak jakby wyjąć silnik z auta. Wiadomo, można wsadzić nowy, ale to nigdy nie będzie to samo. Jakoś ciężko mi sobie wyobrazić scenę na koncercie Maiden, bez tego charakterystycznego, rozbudowanego zestawu i zasiadającego za nim szalonego, wiecznie roześmianego gościa, będącego od ponad 40 lat duszą tego towarzystwa. Dlatego, bez urazy, ale jestem nieco zdziwiony niektórymi wpisami w tym wątku. Takie bezrefleksyjne przejście do porządku dziennego i z miejsca dyskusja o zastępstwie. Czy na serio to jest teraz najważniejsze?
Uwielbiam gościa, nie tylko ze względu na to, że sam miałem przygodę z bębnami. To tak jakby ktoś uciął zespołowi jedną z nóg. Na drugiej też niby da radę stać, ale mocno chwiejnie. Ja wiem, czas jest nieubłagany i to musiało kiedyś nastąpić. Wiem też, że nie ma ludzi niezastąpionych i ten pociąg musi pojechać dalej. Ale mówimy o odejściu Nicko McBrain'a! To tak jakby wyjąć silnik z auta. Wiadomo, można wsadzić nowy, ale to nigdy nie będzie to samo. Jakoś ciężko mi sobie wyobrazić scenę na koncercie Maiden, bez tego charakterystycznego, rozbudowanego zestawu i zasiadającego za nim szalonego, wiecznie roześmianego gościa, będącego od ponad 40 lat duszą tego towarzystwa. Dlatego, bez urazy, ale jestem nieco zdziwiony niektórymi wpisami w tym wątku. Takie bezrefleksyjne przejście do porządku dziennego i z miejsca dyskusja o zastępstwie. Czy na serio to jest teraz najważniejsze?
Re: Nicko kończy przygodę z Maiden
Po prostu każdy spodziewał się takiego rozwoju wydarzeń i byliśmy na to gotowi. To nie jest szok. Jeśli już, to zaskoczył mnie raczej timing ogłoszenia, niż sam fakt odejścia Nicko. Spodziewałem się, że dotrwa do Run for You Lives Tour i pożegna się wraz z końcem trasy, ale stało się to wcześniej. A co by nie mówić, jego gra w ostatnim czasie nie była najlepsza, kondycja Nicko znacznie ograniczała potencjał kolejnego tournee i ludzie byli tym trochę zmartwieni. No i jakkolwiek wszyscy lubią Nicko, to mimo wszystko nie jest on najważniejszym elementem zespołu. Styl gry - do zastąpienia, wkład kompozytorski - żaden. Niech sobie chłop odpocznie, zasłużył na to.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Nicko kończy przygodę z Maiden
No najważniejsze to jest zdrowie moich bliskich i moje własne. A zmiana na miejscu perkusisty w moim ulubionym zespole jest znacznie dalej za tym.
www.MetalSide.pl
Re: Nicko kończy przygodę z Maiden
Poza tym wygląda na to, że on wycofuje się tylko z koncertowania, a w nagrywaniu będzie brał udział. Coś jak Tipton.
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12617
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Nicko kończy przygodę z Maiden
Dla mnie zajebiście, że nie robili napiny, że nooo za pół roku NMB gra ostatni gig, przychodźcie tłumnie. Po prostu dziś koniec i amen. Szacunek za to
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Nicko kończy przygodę z Maiden
Nic na to nie wskazuje. Gdy Glenn przekazał fanom informacje o swoim stanie zdrowia, to jasno zaznaczył, że w miarę możliwości będzie się pojawiał na scenie, no i do niedawna faktycznie starał się w miarę regularnie wpadać na koncerty. Nicko wspomina o bliżej nieokreślonych projektach związanych z Maiden, ale ja to poczytuję bardziej jako materiały video (słynny film dokumentalny Netflixa
), jakieś wypowiedzi do reedycji płyt, itp. Zresztą nawet nikt nie wie, czy kolejny album w ogóle wyjdzie, a do tego cały wydźwięk oświadczenia jest taki, że zespół żegna się z Nicko.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Nicko kończy przygodę z Maiden
Projekty to dla mnie m.in. płyty studyjne. Ale dywagować to sobie możemy, zobaczymy jak będzie. Mnie martwi to, że przyjąłem ten fakt bez żadnych emocji. Obawiam się, że nawet koniec zespołu by na mnie już teraz nie zrobił większego wrażenia. Ale jak od 20 lat nie nagrali płyty, która by mi się podobała, to czego innego oczekiwać...
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Nicko kończy przygodę z Maiden
Oj, nie jestem tego pewien. Raczej współpracy artystycznej (muzycznej) już nie będzie, nawet żona Nicko w oświadczeniu na socialach pisze o "końcu pewnej epoki". Tipton jednak zapowiedział, że nadal będzie pracował nad muzyka Priest i co jakiś czas pojawi się na deskach estrady.
Re: Nicko kończy przygodę z Maiden
Ściąganie do studia nagraniowego muzyka, który muzyką już się nie zajmuje i nie będzie jej wykonywał na żywo potem, byłoby po prostu bezcelowe. No i nie ukrywajmy, trochę tanie. To byłoby takie "hej, patrzcie, mamy Nicko, jest super, kupcie nowy album". A kilka miesięcy potem oglądasz na scenie typa odgrywającego te nowe numery, mimo tego, iż nad nimi nie pracował i ich nie nagrywał. Zresztą dla samego zainteresowanego to mogłaby być dość uwłaczająca sytuacja, bo w skrajny wręcz sposób podkreślająca jego naturalne ograniczenia.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Nicko kończy przygodę z Maiden
A zaprzestanie koncertowania po 40 latach to nie jest koniec pewnej epoki?
-
Deleted User 8263
-
Deleted User 8263
Re: Nicko kończy przygodę z Maiden
To też pozwala sadzic, że nie będzie oficjalnej trasy pozegnalnej. Jak skończa to skończablackcocker pisze: ↑sob gru 07, 2024 8:08 pm Dla mnie zajebiście, że nie robili napiny, że nooo za pół roku NMB gra ostatni gig, przychodźcie tłumnie. Po prostu dziś koniec i amen. Szacunek za to
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Nicko kończy przygodę z Maiden
Wyobraźcie sobie news "dzisiaj gramy ostatni koncert"Dzosef pisze: ↑sob gru 07, 2024 8:17 pmTo też pozwala sadzic, że nie będzie oficjalnej trasy pozegnalnej. Jak skończa to skończablackcocker pisze: ↑sob gru 07, 2024 8:08 pm Dla mnie zajebiście, że nie robili napiny, że nooo za pół roku NMB gra ostatni gig, przychodźcie tłumnie. Po prostu dziś koniec i amen. Szacunek za to
Re: Nicko kończy przygodę z Maiden
Oczywista oczywistość. Chodzi o kwestie dotyczące zespołu.
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Nicko kończy przygodę z Maiden
Dokładnie, nie jak ich koledzy po fachu - dziesięć tras pożegnalnych i trzy nowe albumy. Żałosne!Dzosef pisze: ↑sob gru 07, 2024 8:17 pmTo też pozwala sadzic, że nie będzie oficjalnej trasy pozegnalnej. Jak skończa to skończablackcocker pisze: ↑sob gru 07, 2024 8:08 pm Dla mnie zajebiście, że nie robili napiny, że nooo za pół roku NMB gra ostatni gig, przychodźcie tłumnie. Po prostu dziś koniec i amen. Szacunek za to

