A te 3 tomkowe niebliznowe numery uważam za swój i blackcockerowy sukces, tylko k....wa czemu jak nas nie ma
Może dlatego właśnie
Ogólnie Przemek sprawiał wrażenie jakby był dumny z seta jak gadaliśmy po koncercie, więc coś może być na rzeczy Podobało mu się też przyjęcie nowych numerów przez publiczność. "Starszyzna" chyba też widzi, że one robią robotę (chociaż akurat ani z Wojtkiem ani z Boguszem wczoraj nie rozmawialiśmy). W pierwszych rzędach stała grupa osób, która miała całkiem dobrze opanowane teksty z nowego albumu. Skandowanie Łotr (nawet pogo skandowało) brzmiało bardzo dobrze. Najlepiej chyba wypada pod tym względem Na Dno. Do tego głośne (ze strony publiczności) Myśl i Walcz, Tomek namówił publiczność do robienia chórków w Może Tylko. Nawet Niebezpieczny Taniec kilka osób śpiewało.
I jeszcze co do porównania reakcji na śpiew Tomka i Grzegorza. Ciężko się dziwić, że jak śpiewał Grzegorz było większe szaleństwo (pogo) skoro śpiewał Już Nie z Tobą i Kawalerię, a Tomek np. Wariacki Taniec Jak Tomek pocisnął Ikara szaleństwo było identyczne jak na pozostałych dwóch pogo-hitach.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Sardi pisze: ↑sob mar 29, 2025 12:00 pm
tylko k....wa czemu jak nas nie ma
Trzeba ruszyć dupę do Legnicy.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
pz pisze: ↑sob mar 29, 2025 1:00 pm
Kupa sam śpiewał Już nie z Tobą i Wybacz.
I Kawalerię. Zapomniałem o tym co mu najlepiej wyszło.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Parę słów ode mnie. Fajny koncert, była energia, był żywioł. Ale jakieś 'ale' być muszą. Po pierwsze: na kilka minut koncert został przerwany, bo jakiś najebany idiota zaczął bić ludzi pod sceną. Musiała ochrona go wyprowadzić. Po co tacy debile chodzą na koncerty- nie wiem.
Po drugie: Tomek swoją mimiką i mową ciała ewidentnie pokazywał, że mu nie w smak obecność Grześka. I powiem, że go bardzo dobrze rozumiem, mimo że mógł z drugiej strony robić lepszą minę do tej gry. Kupczyk był naprawdę świetny- i wokalnie i dużo bardziej od Struszczyka sprawdzał się jako frontman. Ale takich numerów nie powinno się robić. Co innego zaproszenie starego wokalisty na bis do jednego utworu, a co innego gdy śpiewa prawie pół setu, w dodatku część samotnie. No co to ma być- mamy wokalistę, czy dwóch? Najgorsze, że jak byli razem na scenie, to Tomek schodził często w tło (nie wiem czy tak miało być, czy przez jego focha), a jak śpiewali na dwa głosy to Kupa był głośniejszy. Cieszę się że zobaczyłem Kupczyka live, bo do tej pory nie miałem takiej możliwości, ale niesmak jest. Nie powinno się robić takich rzeczy.
Co do setu, to bardzo żałuję, że nie zagrali Przyjdź do mnie, a najbardziej na to czekałem. Sztucznego oddychania też nie było. Trochę bym pozmieniał ten set, np. wywalił Wariacki Taniec albo Może tylko płynie czas, ale szanuję, że rotują utworami i nie wszystko się zobaczy.
Sama sala bardziej jak w teatrze, prawie cała to miejsca siedzące, tylko pod samą sceną troszkę luzu. Oryginalnie.
Ostatnio zmieniony sob mar 29, 2025 11:50 pm przez sajki, łącznie zmieniany 1 raz.
Na bis było tylko DD i smak czy coś z kawalerii zamiast sztucznego zagrali?
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Dziwne, że przycięli o dwa, zwłaszcza mając dwóch wokalistów.
sajki pisze: ↑sob mar 29, 2025 11:22 pm
Tczew 29.03
Po pierwsze: na kilka minut koncert został przerwany, bo jakiś najebany idiota zaczął bić ludzi pod sceną. Musiała ochrona go wyprowadzić. Po co tacy debile chodzą na koncerty- nie wiem.
Prawdziwa metalowa brać
W Gdyni też była jedna akcja, bo najebana łaska zalała kogoś piwem. Ten ktoś miał pretensje i knur od najbanej wysoczyl z łapami. Na szczęście winowajczyni zajścia go ogarnęła. Ale ochroniarz przyszedł w tłum zobaczyć czy interwencja będzie potrzebna.
Po drugie: Tomek swoją mimiką i mową ciała ewidentnie pokazywał, że mu nie w smak obecność Grześka. I powiem, że go bardzo dobrze rozumiem, mimo że mógł z drugiej strony robić lepszą minę do tej gry. Kupczyk był naprawdę świetny- i wokalnie i dużo bardziej od Struszczyka sprawdzał się jako frontman. Ale takich numerów nie powinno się robić. Co innego zaproszenie starego wokalisty na bis do jednego utworu, a co innego gdy śpiewa prawie pół setu, w dodatku część samotnie. No co to ma być- mamy wokalistę, czy dwóch?
W Gdyni Tomek nie dawal tego odczuć swoim zachowaniem, ale ta sytuacja dla niego musi być mega chujowa. Mają "gościa specjalnego", który gra z nimi 1/3 koncertów i jeszcze śpiewa prawie pół seta, w tym kilka sam. To jest to o czym pisałem kilka razy. Zespołowa "starszyzna" chojowo się wobec niego zachowuje.
Najgorsze, że jak byli razem na scenie, to Tomek schodził często w tło (nie wiem czy tak miało być, czy przez jego focha), a jak śpiewali na dwa głosy to Kupa był głośniejszy. Cieszę się że zobaczyłem Kupczyka live, bo do tej pory nie miałem takiej możliwości, ale niesmak jest. Nie powinno się robić takich rzeczy.
Jak są we dwóch, to Tomek robi zazwyczaj jako chórki dla Grzegorza. W zasadzie chyba tylko DD śpiewają w miarę razem. W Gdyni w Otwartych się włączył bardziej, bo Grzegorz zapomniał tekstu pod koniec.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Sytuacja dziwna i niezrozumiała, zwłaszcza że takie akcje bardziej by pasowały na trasę na 40-lecie... Ale w sumie po lekturze tego tematu ciężko być czymkolwiek zaskoczony
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Wtedy Grzegorz grał z Ceti. Jeszcze promował swoją ostatnią płytę. Za to teraz chyba się nudzi i poszukuje zajęcia.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Bardzo nieciekawa sytuacja, ale Kupczyk wypadł wczoraj znakomicie. Ciągle uśmiechnięty, świetny kontakt z fanami, wyciągnął dziewczynkę z publiczności do śpiewania... A jak miała miejsce ta bójka pod sceną, to wrócił zza kulis i zaczął fajnie uspokajać tłum i porwał tym publikę, a Tomek bąknął tylko 'koncert wznowimy jak ochrona się tym zajmie' i sobie poszedł. Kupa był wczoraj kierownikiem sceny, kontrast z Tomkiem mającym ciągle muchy w nosie był ogromny. Z jednej strony rozumiem świetnie Struszyka, z drugiej jego niechęć nie powinna przekładać sie na występ sceniczny. A zawsze byłem team Struszczyk.
To fakt. Może jakieś napięcia weekendowe się skumulowały. W Gdyni był otwarty i sprawiał wrażenie, że na dobry humor. Natomiast Grzegorz miałem wrażenie, że wypił piwo/drina za dużo i to wpłynęło na piątkową formę.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Każdy ma inną charyzmę, Kupa jest dobry na scenie, muszę mu to przyznać. Tomek nie ma aż takiej ikry. Inna sprawa wokal - wolę Strusia, muzycznie tak samo wolę 3 ostatnie od jakiejkolwiek innej płyty Turbo. Dla mnie takie ciąganie za sobą Kupczyka, któremu rozleciał się zespół (albo się na niego obraził??) i śpiewa sobie covery na jakiś symfo koncertach, jest po prostu nie fair w stosunku do Tomka. Wydali z nim właśnie co najmniej dobrą płytę, a zamiast cisnąć i uderzyć w "nowy rozdział" to starszaki z menago uznali, że trzeba podkręcić sobie sprzedaż Kupczykiem i Smakiem... No... Niesmaczne
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
Wiadomka, dla Kupy to byłoby niezłe koło ratunkowe. Jak ślepej kurze ziarno najlepsze jest to, że oni mogą na to wpaść. A w sumie bym się chyba cieszył. Nie kusiłoby mnie jeżdżenie po Legnicach, Jaworznach, Ciechanowach XD żona zadowolona, kasy więcej
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
z dwojga zlego wole Turbo United niż pełnowymiarowy etat Kupy jako wokalisty Turbo...kurwa tylko Wojtek to chyba ma naprawdę kiepską pamięć jeżeli w ogóle to rozważa.
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Turbo United tylko pod warunkiem podziału seta 50/50 na Struszczyk Era i Kupczyk Era. W innym wypadku pierdolę takie pomysły. Niech sobie Kupczyk marnuje sloty na DD, Dnie i Smaki, a Tomek dostanie fajny kwant czasowy z numerami ze swojego okresu
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.