KoRn
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
KoRn
www.aak.hardzone.pl - news
Przykre wieści, jeden z fanów który miał nick Necromansy, opuścił grono ludzkie. Odebrał sobie życie z powodu odejścia Head'a. Jego ulubionym kawałkiem było Daddy. Prosimy wszystkich, aby jutro o godzinie 18, to godzina jego pogrzebu, puścili owy kawałek. Oto jego ostatnie słowa na stronie...
"Nie, k***a mać, nie !!! Ja p******e, nie. Już c** już całkiem mi się życie zawaliło. K***a, wyciągnąłem się z deprechy i dragów tylko dzięki KoRn'owi. K***a, prawie się zabiłem jak się dowiedziałem o kontuzji Davida. 2 razy byłem w szpitalu przez podcięcie sobie żył po przesłuchaniu Daddy. K***a, nie. Teraz to już piździocha ze mną. K***a, nie wierze...
Nie dam rady teraz ich słuchać, k***a nie dam rady, ja p******e...
Oni mi życie uratowali, i Head mi je odebrał. Chociaż Go nie winie, wcale, a wcale. Niech sobie robi co chce - może i księdzem zostać, dla mnie będzie tym samym pop*********m debilem.
c**j, czekam ten tydzień - jak nic się nie zmieni, k***a wieszam się na żywca.
Poozdro dla Was kinderpsychy, fani KoRn'a. Niestety już nie będe się zaliczał do Waszego grona, chybaże duchownie. Trzymajcie się..."
Myślę, że to zasługuje na topic...
jak chcecie to wywalcie
Przykre wieści, jeden z fanów który miał nick Necromansy, opuścił grono ludzkie. Odebrał sobie życie z powodu odejścia Head'a. Jego ulubionym kawałkiem było Daddy. Prosimy wszystkich, aby jutro o godzinie 18, to godzina jego pogrzebu, puścili owy kawałek. Oto jego ostatnie słowa na stronie...
"Nie, k***a mać, nie !!! Ja p******e, nie. Już c** już całkiem mi się życie zawaliło. K***a, wyciągnąłem się z deprechy i dragów tylko dzięki KoRn'owi. K***a, prawie się zabiłem jak się dowiedziałem o kontuzji Davida. 2 razy byłem w szpitalu przez podcięcie sobie żył po przesłuchaniu Daddy. K***a, nie. Teraz to już piździocha ze mną. K***a, nie wierze...
Nie dam rady teraz ich słuchać, k***a nie dam rady, ja p******e...
Oni mi życie uratowali, i Head mi je odebrał. Chociaż Go nie winie, wcale, a wcale. Niech sobie robi co chce - może i księdzem zostać, dla mnie będzie tym samym pop*********m debilem.
c**j, czekam ten tydzień - jak nic się nie zmieni, k***a wieszam się na żywca.
Poozdro dla Was kinderpsychy, fani KoRn'a. Niestety już nie będe się zaliczał do Waszego grona, chybaże duchownie. Trzymajcie się..."
Myślę, że to zasługuje na topic...
jak chcecie to wywalcie
Ostatnio zmieniony pt mar 24, 2006 7:58 pm przez miki, łącznie zmieniany 1 raz.
- likipiki
- -#Lord of the flies

- Posty: 3214
- Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
- Skąd: Racibórz / Kraków
Re: KoRn
Przeciez na górze napisałeś powód, dzięki któremu powinniśmy ich zrozumieć. Pewnie w tym topicu pojawiłyby się jakieś ansurdalne hasła o debiliźmie tego biednego chłopaka... Cóż... on stał się więźniem własnej psychii... Stworzył w swojej głowie jakiś łańcuch samonapędzających myśli, które doprowadziły go do tego. Z pewnością na to głównie złożyła się jego sytuacja życiowa (tu nie zostało podane jakie przykrości go spotkały). A sam KoRn to tylko kozioł ofiarny. Zarówno on nieświadomie chciał zrzucić na KoRna (np. po to by nie uświadomić przed samym sobą jak wielkim nieudacznikiem życiowym jest), zarówno teraz media zrzucą wszystko na KoRna. No i nie zapomnijmy o samych członkach KoRna, a szczególnie Headzie którzy zaczną te oskarżenia kierować do samych siebie.Mareq555 pisze:Jaka ta ludzka psycha potrafi byc słaba![]()
(...)
Odbierać sobie zycie przez coś takiego , nie rozumiem ludzi .
Takich ludzi jest pełno, to jest typowy przykład samobójcy.... Należy im współczuć i zrobić wszystko by takich przypadków było jak najmniej.
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
-
Żołnierz Północy
- -#Prodigal son

- Posty: 29
- Rejestracja: ndz cze 08, 2003 4:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: KoRn
N/C
-
Under Jolly Roger
- -#Trooper

- Posty: 328
- Rejestracja: pt lut 04, 2005 9:52 pm
Re: KoRn
Co za frajer z tego kolesia. Frajer frajer frajer i do tego poje****. Takie elementy trzeba likwidowac ze społeczeństwa. co za gość 
Re: KoRn
ostrzeżenie za wulgarność [topic O.S.T.R] i omijanie cenzury.Under Jolly Roger pisze:Co za frajer z tego kolesia. Frajer frajer frajer i do tego poje****. Takie elementy trzeba likwidowac ze społeczeństwa. co za gość
- likipiki
- -#Lord of the flies

- Posty: 3214
- Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
- Skąd: Racibórz / Kraków
Re: KoRn
Usunąć ze społeczeństwa? Pewnie, naciskamy delete na klawiaturze, pyk, i kolesia nie ma.Under Jolly Roger pisze:Co za frajer z tego kolesia. Frajer frajer frajer i do tego poje****. Takie elementy trzeba likwidowac ze społeczeństwa. co za gość
A nie wpadłeś na to, że to właśnie społeczeństwo produkuje takich, jak to określiłeś 'frajerów'?
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
- deadly_sin
- -#Prisoner

- Posty: 111
- Rejestracja: sob sty 08, 2005 10:23 am
- Skąd: Warszawa
Re: KoRn
RIP [*]
Przykład bezgranicznej miłości do ukochanego zespołu.
Przykład bezgranicznej miłości do ukochanego zespołu.
- likipiki
- -#Lord of the flies

- Posty: 3214
- Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
- Skąd: Racibórz / Kraków
Re: KoRn
Ech.. A ja dalej będę twierdził, że twierdzenie, iż zabił się przez odejście członka zespołu jest zbyt dużym uogólnieniem i niesprawiedliwością.
Samobójca podał tu KoRna by uspraiedliwić się przed światem i przed samym sobą. KoRn ma służyć tu za mentalną przykrywkę... Czy to głupota.. możliwe... Ja jednak nazwałbym to nieszczęściem.
Samobójca podał tu KoRna by uspraiedliwić się przed światem i przed samym sobą. KoRn ma służyć tu za mentalną przykrywkę... Czy to głupota.. możliwe... Ja jednak nazwałbym to nieszczęściem.
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
-
kirk_pazdzioch
- -#Prisoner

- Posty: 104
- Rejestracja: pn lut 23, 2004 9:28 pm
- Skąd: Jaworzno
Re: KoRn
Kurde... Ile mamy pewności, że ten gość naprawde się zabił?? ...
A jeśli to zrobił... ten list pożegnalny mógł sobie lepszy wymyślić...
Pozdro
A jeśli to zrobił... ten list pożegnalny mógł sobie lepszy wymyślić...
Pozdro
-
Zbukuś Kupatek
Re: KoRn
Jeśli zabiłby się napisawszy wcześniej że to z powodu odejścia dziewczyny albo z powodu paraliżu Basi Rączkowskiej przez co trudno byłoby mu poruszać sobie skórą, to nie rozlazłoby się to po necie jak sraka po nogawkach i najwyżej w lokalnej gazecie napisaliby o tym w kronice policyjnej.
Jest możliwe że jakiś tłumok chciał zemścić się na muzyku za odejście z zespołu i pieprznął głupią historyjkę w net żeby zdołować faceta.
Myślę, że nie ma co się przejmować. Świrów zawsze jest pod dostatkiem i nigdy nie zabraknie. Nie ważne czy gość sobie coś zrobił czy puścił bajkę w net. Jest/był pożałowania godny próbując pogrążyć drugiego człowieka oskarżeniami o swoją domniemaną śmierć. Dno i nie warto nad tym dumać.
Jest możliwe że jakiś tłumok chciał zemścić się na muzyku za odejście z zespołu i pieprznął głupią historyjkę w net żeby zdołować faceta.
Myślę, że nie ma co się przejmować. Świrów zawsze jest pod dostatkiem i nigdy nie zabraknie. Nie ważne czy gość sobie coś zrobił czy puścił bajkę w net. Jest/był pożałowania godny próbując pogrążyć drugiego człowieka oskarżeniami o swoją domniemaną śmierć. Dno i nie warto nad tym dumać.
