27-28/05/2025 Budapeszt
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 27-28/05/2025 Budapeszt
Po znakomitej animacji wstępnej i 4 pierwszych numerach oczekiwania wzrosły, by spadać z utworu na utwór.
Dostaliśmy pełne 2h grania, w tym Rime, Phantoma, 7th Sona i Killers. Jak dla kogoś wciąż jest słabo, to sorry ...
Co do ekranu i animacji ... jedne fajne, inne mniej (a może Aces High irytowało mnie samo w sobie??), ale trochę tego za dużo. Oceniłbym ekran lepiej gdyby przez znaczną część koncertu pokazywał muzyków grających live.
Trochę niedopracowany ten koncert i trasa. A przecież mogli poszaleć przy tak wielu soldoutach na miesiące przed rozpoczęciem trasy ...
Dostaliśmy pełne 2h grania, w tym Rime, Phantoma, 7th Sona i Killers. Jak dla kogoś wciąż jest słabo, to sorry ...
Co do ekranu i animacji ... jedne fajne, inne mniej (a może Aces High irytowało mnie samo w sobie??), ale trochę tego za dużo. Oceniłbym ekran lepiej gdyby przez znaczną część koncertu pokazywał muzyków grających live.
Trochę niedopracowany ten koncert i trasa. A przecież mogli poszaleć przy tak wielu soldoutach na miesiące przed rozpoczęciem trasy ...
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: 27-28/05/2025 Budapeszt
Czyli tak słodko gorzko. W sob. jadę do Pragi z siostrzeńcem który nigdy nie był ale można powiedzieć że jest fanem i szwagrem który jest fanem... FOTD i Troopera, więc myślę że będą bardzo zadowoleni. Ja będę zadowolony z Rime, Roue i Killers. No dobra 7mego wspominam fajnie bo kojarzy mi się z 2013 r gdy miałem 21 lat (i miałem fttb). No a reszta niby człowiek wiedział a jednak się dziwi. Clairvoyant i Phatnoma nie było jeszcze 10 lat, też chętnie wrócę, rozumiem że na trasie na 50 lecie musi być TNOTB i RTTH, ale naprawdę za WY i AH, dało sie wrzucić coś innego, tym bardziej że jest w czym wybierać.jajco pisze: ↑śr maja 28, 2025 12:27 am Ogólnie jesli ktos przez ostatnie 15-20 lat ich nie widział to set mocny Rue Morgue, Killers, Rime, 7my, Clairvoyant, Powerslave podlane sosem top100 moglo sie podobać ale moim skromnym zdaniem chłopaki napompowali balon i wyszła sraka. Owszem wizualnie fajnie ale muzycznie to jednak liczyłbym na conajmniej 2 a najlepiej 4 mniej ograne kawałki np Infinite Dreams, Die with your boots on, be quick, i BYDTTS. Cóż, pomarzyć można.
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12617
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: 27-28/05/2025 Budapeszt
Pewnie wielu zaskoczę, ale dla mnie pozytywne zaskoczenie. Może wpływ na to miały bardzo niskie oczekiwanka i brak spekulowania o wyssanym z palca Be Quick i innych Only...
Secik zleciał mi bardzo szybko. Oprawa mi się podobała. Brak kupsztali z Senjutsu robi swoje, nawet kotlety dawały więcej radości (no wiadomo, poza 2mtm i trooperem). Bisy raczej nieporozumienie - wierzyłem, że pocisną Moonchilda. Son zdecydowanie zrobił mi ten gig, Clairvoyant no i numery z dwóch pierwszych - miodek. Dickinson nieźle pośpiewał. Nagłośnienie raczej z tych gorszych - bardzo ciche wokale i gitary (poza solówkami). Bydło spore, choć nie jakieś tragiczne - raczej zdarzały się pojedyncze chamiurki. Nowy perkman ok, fajnie widzieć inny zestaw niż zatalerzowany bydlak. Ogólnie jak ktoś był bez oczekiwań i na Maiden zaczął jeździć od 2014 jak ja, no i lubi te stare płyty to polecam. No i brak rzeczy z No Prayera i więcej zFOTD to nkeporozumienie
Secik zleciał mi bardzo szybko. Oprawa mi się podobała. Brak kupsztali z Senjutsu robi swoje, nawet kotlety dawały więcej radości (no wiadomo, poza 2mtm i trooperem). Bisy raczej nieporozumienie - wierzyłem, że pocisną Moonchilda. Son zdecydowanie zrobił mi ten gig, Clairvoyant no i numery z dwóch pierwszych - miodek. Dickinson nieźle pośpiewał. Nagłośnienie raczej z tych gorszych - bardzo ciche wokale i gitary (poza solówkami). Bydło spore, choć nie jakieś tragiczne - raczej zdarzały się pojedyncze chamiurki. Nowy perkman ok, fajnie widzieć inny zestaw niż zatalerzowany bydlak. Ogólnie jak ktoś był bez oczekiwań i na Maiden zaczął jeździć od 2014 jak ja, no i lubi te stare płyty to polecam. No i brak rzeczy z No Prayera i więcej zFOTD to nkeporozumienie
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: 27-28/05/2025 Budapeszt
Cytują pz - trasa powinna nazywać się Fear of Eighties 
Re: 27-28/05/2025 Budapeszt
Ode mnie dzisiaj krótko

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: 27-28/05/2025 Budapeszt
A weź się wypchaj, pz... 
Re: 27-28/05/2025 Budapeszt
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: 27-28/05/2025 Budapeszt
Na koncercie nie byłem, oglądałem nagrania z YouTube i bardzo mnie się podoba jak wypadł Simon Dawson.
Facet ma niełatwe zadanie, ponieważ fani Maiden to przeważnie ortodoksi i trudno trafić w ich gust. A kiedy jeszcze dodamy fakt, że ci sami ortodoksi znają każdy utwór na pamięć, a każdą partię równie dobrze (jeśli nie lepiej) od tabliczki mnożenia, to zadanie stojące przed nowym perkusistą wydawało się niemożliwe do wykonania.
Stefan sięgnął po gościa, którego miał pod ręką, z którym już dobrze się rozumie, i odnoszę wrażenie, że nie mógł lepiej wybrać: Anglik, w podobnym do reszty zespołu wieku, a w dodatku posiadający bogate doświadczenie w zakresie styli i gatunków muzycznych. Ergo, nie powinien mieć problemów z dostosowaniem się.
Simon wniósł fajny groove i życie do tych numerów. Zespół jakby brzmiał młodziej - czasami aż zastanawiałem się czemu ta zmiana nie nastąpiła wcześniej? Brawo!
P.S. Dla mnie setlista super - jestem jednym z tych ortodoksów, którzy chcieli usłyszeć Infinite Dreams czy Be Quick, ale koniec końców jestem zadowolony z tego zestawu epików i przebojów z ery Di Anno: Phantom, Hallowed, Rime, Seventh Son, Powerslave, Killers i Murders in the Rue Morgue w jednym secie? Zdecydowanie tak!
Facet ma niełatwe zadanie, ponieważ fani Maiden to przeważnie ortodoksi i trudno trafić w ich gust. A kiedy jeszcze dodamy fakt, że ci sami ortodoksi znają każdy utwór na pamięć, a każdą partię równie dobrze (jeśli nie lepiej) od tabliczki mnożenia, to zadanie stojące przed nowym perkusistą wydawało się niemożliwe do wykonania.
Stefan sięgnął po gościa, którego miał pod ręką, z którym już dobrze się rozumie, i odnoszę wrażenie, że nie mógł lepiej wybrać: Anglik, w podobnym do reszty zespołu wieku, a w dodatku posiadający bogate doświadczenie w zakresie styli i gatunków muzycznych. Ergo, nie powinien mieć problemów z dostosowaniem się.
Simon wniósł fajny groove i życie do tych numerów. Zespół jakby brzmiał młodziej - czasami aż zastanawiałem się czemu ta zmiana nie nastąpiła wcześniej? Brawo!
P.S. Dla mnie setlista super - jestem jednym z tych ortodoksów, którzy chcieli usłyszeć Infinite Dreams czy Be Quick, ale koniec końców jestem zadowolony z tego zestawu epików i przebojów z ery Di Anno: Phantom, Hallowed, Rime, Seventh Son, Powerslave, Killers i Murders in the Rue Morgue w jednym secie? Zdecydowanie tak!
Re: 27-28/05/2025 Budapeszt
Za mały zestaw perkusyjny, nie szanują fanów 
Re: 27-28/05/2025 Budapeszt
To jedna z zalet zmiany za perkusją. Wreszcie było dobrze widać bębniarza, a po nim wczoraj było widać duży entuzjazm i radość grania.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: 27-28/05/2025 Budapeszt
Właśnie, czy mi się wydawało czy po Iron Maiden i na pierwszym bisie były gwizdy? Bo na streamie można było odnieść wrażenie że entuzjazm publiki mocno się zmalał.
To ride the storm to an empire of the clouds...
Re: 27-28/05/2025 Budapeszt
Ja gwizdów nie słyszałem, ale koło mnie w raczej byli bezwarunkowi fani.
Ogólnie cały koncert odbieram dobrze. Set spoko. Całkiem nieźle się bawiłem, choć momentami było ciężko. Setlista całościowo wypadała lepiej niż na Future Past, bo tam jednak zestaw Celtowie, TM, WotW + CIPWM był dla mnie słaby, a tu było pod tym względem równiej. Jednak poprzednia trasa maiala sporo mocnych momentów, których wczoraj mi za brakło. Z granych numerów po raz pierwszy słyszałem tylko Killers. Bardzo podobał mi się początek, nawet Wratchild mi nie przeszkadzał. Spodziewałem się go i tam pasował, ale później było gorzej. Phantom, a zwłaszcza Seventh Son to nie są moje ulubione epiki. Zwłaszcza ten drugi mi się dłuży na żywo. Kotlety ciągle te same. Mógłby wpaść TETMD. Na duży plus Clairvoyant, bo jeden z moich ulubionych z tej płyty. Asy były ostatnio i na koniec seta obawiam się, że będą brzmiały coraz słabiej. Chyba, że Bruce się rozkręci. Wczoraj zaśpiewał je mega asekuracyjnie. Nie podobało mi się też jak zaśpiewał końcówkę Hallowed. Zepsuł mi ten numer. Rime, Powerslave na plus, do tego Wasted, które na koniec koncertu świetnie wypada. Myślałem, że go nie będzie.
Jeżeli chodzi o ekrany, to uważam, że ich nie wykorzystali. Piszę tylko o środkowym, bo reszty nie widziałem. Fajny był wstęp jak zmieniały się londyńskie zaułki (że spoilerem 22AA, którego potem nie było), ale potem to były wyświetlane plachty z jakimś jednym lekko ruszajcym się elementem (pochodnie, kregoslup itp). Jedynie na marynarzu naprawdę go użyli, ale tam większość filmu robił jakiś junior AI. Animacja albatrosa fatalna. Fajna była też koncepcja z Brucem na Hallowed, ale realizacja średnia jakościowo. Dolne ekrany na duży plus, bo mogli je łatwo dopasować do głównego motywu.
To chyba tyle marudzenia po wczoraj. Dzisiaj powtórka i zamierzam znowu się świetnie bawić.
Ogólnie cały koncert odbieram dobrze. Set spoko. Całkiem nieźle się bawiłem, choć momentami było ciężko. Setlista całościowo wypadała lepiej niż na Future Past, bo tam jednak zestaw Celtowie, TM, WotW + CIPWM był dla mnie słaby, a tu było pod tym względem równiej. Jednak poprzednia trasa maiala sporo mocnych momentów, których wczoraj mi za brakło. Z granych numerów po raz pierwszy słyszałem tylko Killers. Bardzo podobał mi się początek, nawet Wratchild mi nie przeszkadzał. Spodziewałem się go i tam pasował, ale później było gorzej. Phantom, a zwłaszcza Seventh Son to nie są moje ulubione epiki. Zwłaszcza ten drugi mi się dłuży na żywo. Kotlety ciągle te same. Mógłby wpaść TETMD. Na duży plus Clairvoyant, bo jeden z moich ulubionych z tej płyty. Asy były ostatnio i na koniec seta obawiam się, że będą brzmiały coraz słabiej. Chyba, że Bruce się rozkręci. Wczoraj zaśpiewał je mega asekuracyjnie. Nie podobało mi się też jak zaśpiewał końcówkę Hallowed. Zepsuł mi ten numer. Rime, Powerslave na plus, do tego Wasted, które na koniec koncertu świetnie wypada. Myślałem, że go nie będzie.
Jeżeli chodzi o ekrany, to uważam, że ich nie wykorzystali. Piszę tylko o środkowym, bo reszty nie widziałem. Fajny był wstęp jak zmieniały się londyńskie zaułki (że spoilerem 22AA, którego potem nie było), ale potem to były wyświetlane plachty z jakimś jednym lekko ruszajcym się elementem (pochodnie, kregoslup itp). Jedynie na marynarzu naprawdę go użyli, ale tam większość filmu robił jakiś junior AI. Animacja albatrosa fatalna. Fajna była też koncepcja z Brucem na Hallowed, ale realizacja średnia jakościowo. Dolne ekrany na duży plus, bo mogli je łatwo dopasować do głównego motywu.
To chyba tyle marudzenia po wczoraj. Dzisiaj powtórka i zamierzam znowu się świetnie bawić.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: 27-28/05/2025 Budapeszt
Simon gra na polskich bębnach - NATAL Drums.
Dawson to heavy hitter, podoba mi się
Dawson to heavy hitter, podoba mi się
Re: 27-28/05/2025 Budapeszt
Co warto zaznaczyć - dynamika koncertu była świetna. To był najbardziej intensywny set od bardzo dawna: zero przymuły, a pierwszy wolniejszy moment pojawił się dopiero przy zwolnieniu w Rime.
Re: 27-28/05/2025 Budapeszt
Dawson wbija w te bębny, jakby wisiały jemu kasę, kozak 
Re: 27-28/05/2025 Budapeszt
Jeśli komuś ostało się na dzisiaj wolne FTTB to chętnie poratuję towarzystwem/miejscem w Wawie (jeśli szczęście dopisze) 
Re: 27-28/05/2025 Budapeszt
Hej, od której pod halą sprzedają merch?
Re: 27-28/05/2025 Budapeszt
Wczoraj kolejka była ogromna, przyszedłem na 12 i czekałem 45 minut
Re: 27-28/05/2025 Budapeszt
Dzięki
faktycznie wolno idzie




