10/10/2025 - Disturbed + Megadeth - Kraków
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 10/10/2025 - Disturbed + Megadeth - Kraków
To ciekawe, w Krakowie raczej lepiej idzie sprzedaż, skoro miejsca pod samym dachem są dostępne do kupienia - przy gorszej sprzedaży zwykle wyższe sektory wyłączają.
- Shedao Shai
- -#Rainmaker

- Posty: 6325
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: 10/10/2025 - Disturbed + Megadeth - Kraków
No i Praga zaliczona, zatem pozwolę sobie ją opisać w tym temacie. Potężny organizator Live Nation CZ wrzucił rozpiskę godzinową na kilka godzin przed eventem, więc dzień trzeba było rozplanować ekstrapolując godziny rozpoczęcia koncertu z innych krajów. Na szczęście rozpiska jest stała, więc i tu się pokryło. Przyjechałem prosto pod halę o godzinie 18:15. Support zdecydowałem się pominąć, w zamian poświęcając czas na zaliczenie jednego z browarów na obrzeżach miasta. W urokliwej, małomiasteczkowej dzielnicy Dolní Počernice znajduje się od 2016 roku browar Počernický Pivovar (kreatywność 100%). Jest to ok. 20 minut autobusem z okolic O2 Areny plus kolejne 10 spaceru z przystanku, przez przyjemny park, koło kościółka, do browaru. Na miejscu zmierzyłem się z trzema ichniejszymi piwami (svetla 8, svetla 11 i tmava 13) - wszystkie smaczne. Cieszę się, że tam się wybrałem. To i tak syzyfowa praca, te praskie browary, one powstają prędzej niż jestem w stanie je zaliczać. No ale próbować trzeba.
Obok mnie siedział starszy pan z pieskiem na kolanach. Piesek zerkał w moją stronę i się oblizywał, nie wiem czy na widok mnie czy mojego piwa. W drodze powrotnej naszedł mnie głód, a wprawdzie nie wiem jakie są ceny gastro w O2, ale podejrzewam, więc poszedłem obczaić ofertę czeskiego Orlenu. Na miejscu rozczarowanie, nie mają w lodówkach Trzy Korony Mocne, a na dobrą sprawę to w ogóle nie mieli polskich piw. Patrzcie, tak to nas reprezentują za granicą. Zjadłem hot doga (taki sam jak w Polsce) za 14,55 zł (nie tak samo jak w Polsce), zaszedłem po drodze jeszcze do wietnamskiego sklepiku gdzie mieli całą półkę pełną wielkich pluszowych gęsi (super cool) i ok. 20:30 dotarłem pod O2 Arenę. Przed wejściem zero kolejek, wszyscy byli już w środku.
W środku odpalił mi się Shedao Polaczek i korzystając z kompletnej wyjebki pilnującego ochroniarza wbiłem na sektor najbliżej sceny, a na Ticketmasterze sprawdziłem które miejsca są wolne i jedno z takowych zająłem. Takim sposobem kupując najtańszy bilet na najodleglejsze trybuny za 120 zł, siedziałem w trzecim rzędzie, mając do sceny kilkanaście metrów. Dobry widok, bardzo fajnie.
Ludzi było sporo, na płycie - dużo, niższe sektory - zapełnione każdy w ok. 80-90%. Nie wiem, jak było w tych wyższych, bo były słabo oświetlone i zwyczajnie nie widziałem, ale podejrzewam że to tam były największe pustki. Ogólnie, do sold outu dalekawo, ale ludzi było zadowalająco.
Disturbed zaczęli punktualnie o 20:45 i najpierw poleciało całe "The Sickness". Potem 20 minut przerwy i sekcja greatest hits. Taka setlista to wg. mnie właściwie "ultimate Disturbed experience", nie jestem w stanie wymyśleć czego jeszcze oczekiwałbym od zespołu. A więc wybrałem dobrą trasę na swój pierwszy (i zapewne ostatni) koncert tego zespołu. Do tego dźwięk - żyleta, chłopaki w dobrej formie, ten występ nie miał właściwie minusów. Trochę nie podobała mi się ilość coverów (3 - "Shout", "Land of Confusion", "The Sound of Silence"), no ale taka to uroda tego zespołu, że jeden z ich największych hitów... nie jest ich. Wersja "The Sound of Silence" od Disturbed mi się nie podoba, uważam że to nie piosenka na tę stylistykę, a głos ich wokalisty zupełnie tam nie pasuje. No ale jestem w miażdżącej mniejszości, to była zdecydowanie najgoręcej przyjęta piosenka wczorajszego wieczoru. Tak więc tak tylko sobie marudzę. Poza tym, to był bardzo dobry, równy występ. Jeśli ktoś lubi ten zespół, na pewno nie był rozczarowany. Jeśli ktoś się jeszcze waha nad Krakowem, to polecam.
Skończyli o 22:50, wyjście z hali było bardzo sprawne, jakieś 20 minut później już byłem w drodze do domu. O 3 położyłem się w łóżku, o 7 wstałem i teraz tak sobie dogorywam w pracy. Był to dobry wypad
Obok mnie siedział starszy pan z pieskiem na kolanach. Piesek zerkał w moją stronę i się oblizywał, nie wiem czy na widok mnie czy mojego piwa. W drodze powrotnej naszedł mnie głód, a wprawdzie nie wiem jakie są ceny gastro w O2, ale podejrzewam, więc poszedłem obczaić ofertę czeskiego Orlenu. Na miejscu rozczarowanie, nie mają w lodówkach Trzy Korony Mocne, a na dobrą sprawę to w ogóle nie mieli polskich piw. Patrzcie, tak to nas reprezentują za granicą. Zjadłem hot doga (taki sam jak w Polsce) za 14,55 zł (nie tak samo jak w Polsce), zaszedłem po drodze jeszcze do wietnamskiego sklepiku gdzie mieli całą półkę pełną wielkich pluszowych gęsi (super cool) i ok. 20:30 dotarłem pod O2 Arenę. Przed wejściem zero kolejek, wszyscy byli już w środku.
W środku odpalił mi się Shedao Polaczek i korzystając z kompletnej wyjebki pilnującego ochroniarza wbiłem na sektor najbliżej sceny, a na Ticketmasterze sprawdziłem które miejsca są wolne i jedno z takowych zająłem. Takim sposobem kupując najtańszy bilet na najodleglejsze trybuny za 120 zł, siedziałem w trzecim rzędzie, mając do sceny kilkanaście metrów. Dobry widok, bardzo fajnie.
Ludzi było sporo, na płycie - dużo, niższe sektory - zapełnione każdy w ok. 80-90%. Nie wiem, jak było w tych wyższych, bo były słabo oświetlone i zwyczajnie nie widziałem, ale podejrzewam że to tam były największe pustki. Ogólnie, do sold outu dalekawo, ale ludzi było zadowalająco.
Disturbed zaczęli punktualnie o 20:45 i najpierw poleciało całe "The Sickness". Potem 20 minut przerwy i sekcja greatest hits. Taka setlista to wg. mnie właściwie "ultimate Disturbed experience", nie jestem w stanie wymyśleć czego jeszcze oczekiwałbym od zespołu. A więc wybrałem dobrą trasę na swój pierwszy (i zapewne ostatni) koncert tego zespołu. Do tego dźwięk - żyleta, chłopaki w dobrej formie, ten występ nie miał właściwie minusów. Trochę nie podobała mi się ilość coverów (3 - "Shout", "Land of Confusion", "The Sound of Silence"), no ale taka to uroda tego zespołu, że jeden z ich największych hitów... nie jest ich. Wersja "The Sound of Silence" od Disturbed mi się nie podoba, uważam że to nie piosenka na tę stylistykę, a głos ich wokalisty zupełnie tam nie pasuje. No ale jestem w miażdżącej mniejszości, to była zdecydowanie najgoręcej przyjęta piosenka wczorajszego wieczoru. Tak więc tak tylko sobie marudzę. Poza tym, to był bardzo dobry, równy występ. Jeśli ktoś lubi ten zespół, na pewno nie był rozczarowany. Jeśli ktoś się jeszcze waha nad Krakowem, to polecam.
Skończyli o 22:50, wyjście z hali było bardzo sprawne, jakieś 20 minut później już byłem w drodze do domu. O 3 położyłem się w łóżku, o 7 wstałem i teraz tak sobie dogorywam w pracy. Był to dobry wypad
Re: 10/10/2025 - Disturbed + Megadeth - Kraków
Zaraz, chwila, olałeś rudą parówę, a poszedłeś na Disturbed? Myślałem, że to ma działać w drugą stronę

- Shedao Shai
- -#Rainmaker

- Posty: 6325
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9548
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: 10/10/2025 - Disturbed + Megadeth - Kraków
Super relacja SS, jak zawsze - tylko to odpuszczenie Mega mi się nie podoba. Sam tak zrobiłem na Bemowie i do dziś żałuję, chciałbym mimo wszystko jeszcze kiedyś zobaczyć Rudego. Disturbed mnie kompletnie nie interesuje, ale na taki zestaw w Warszawie bym się przeszedł.
Ostatnio zmieniony pt paź 10, 2025 9:38 am przez johnny_o, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: 10/10/2025 - Disturbed + Megadeth - Kraków
Zobaczysz, zobaczysz
Nawet Junior ostatnio mówił, że ta ostatnia trasa to bs dla podbicia sprzedaży wejściówek 
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9548
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: 10/10/2025 - Disturbed + Megadeth - Kraków
Nawet jeśli, to musi być w Wawie i/lub przy okazji. Zobaczymy.
Re: 10/10/2025 - Disturbed + Megadeth - Kraków
Jak ktoś się wybiera, to niech uważa, czy na pewno koncert się odbędzie
https://metalinjection.net/news/disturb ... BlI36ivZ5w
https://metalinjection.net/news/disturb ... BlI36ivZ5w
Re: 10/10/2025 - Disturbed + Megadeth - Kraków
Mam nadzieję, że zapamięta ciepłe przyjęcie w Birmingham 
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9548
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: 10/10/2025 - Disturbed + Megadeth - Kraków
Ma chłop rację, jebać Hamas.
Re: 10/10/2025 - Disturbed + Megadeth - Kraków
Odbył się, odbył, bez zakłóceń. Co ciekawe TM wysłało dzień wcześniej smsy o takiej treści:
Posiadasz bilet na koncert Disturbed w TAURON Arenie Krakow, 10.10.2025.
Na terenie wydarzenia obowiazuje calkowity zakaz wnoszenia plecakow, torebek i wszelkiego rodzaju bagazu niezaleznie od ich rozmiaru.
Zabrania sie wnoszenia flag i banerow.
Pelny regulamin: https://www.livenation.pl/ticketterms
Re: 10/10/2025 - Disturbed + Megadeth - Kraków
Rudy nie korzysta nawet z wybiegu, co jest z tym chłopem, normalnie powinien przecież torpedować backline gwiazdy głównej, łącznie ze scenografią 
Ostatnio zmieniony sob paź 11, 2025 2:22 pm przez nugz, łącznie zmieniany 1 raz.
-
metallic66
- -#Wrathchild

- Posty: 55
- Rejestracja: pt kwie 05, 2013 11:10 am
- Skąd: Żelechów
Re: 10/10/2025 - Disturbed + Megadeth - Kraków
Mało, ale korzystał
Re: 10/10/2025 - Disturbed + Megadeth - Kraków
No tak, jeszcze ktoś by dokonał niesamowitej zbrodni i wniósłby flagę suwerennego państwa i co by wtedy było...SOBER1Z pisze: ↑sob paź 11, 2025 1:17 am Odbył się, odbył, bez zakłóceń. Co ciekawe TM wysłało dzień wcześniej smsy o takiej treści:
Posiadasz bilet na koncert Disturbed w TAURON Arenie Krakow, 10.10.2025.
Na terenie wydarzenia obowiazuje calkowity zakaz wnoszenia plecakow, torebek i wszelkiego rodzaju bagazu niezaleznie od ich rozmiaru.
Zabrania sie wnoszenia flag i banerow.
Pelny regulamin: https://www.livenation.pl/ticketterms
Re: 10/10/2025 - Disturbed + Megadeth - Kraków
O kurde, że też mogło to być przyczyną umieszczenia tego zapisu w regulaminie... Już myślałem, że jest to konsekwencja słynnego baneru na ostatnim Ghost
No ale twoja sugestia ma więcej sensu w kontekście tego, kto w tym syfie śpiewa.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9593
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: 10/10/2025 - Disturbed + Megadeth - Kraków
Nigdy nie byłem jakiś wielkim fanem Disturbed, i raczej już nim nie zostanę, ale wczorajszy koncert w Krakowie bardzo udany. Panowie zrobili niezłe show. Do tego debiut w całości, a uważam, że to ich najlepszy album. 
Megadeth. W końcu zobaczyłem na żywo. Dość długo mi było nie po drodze (przed Judasami w katowickim Spodku zdążyłem tylko obejrzeć ich końcówkę, bo robiłem wywiad z Faulknerem na backstage'u). Chciałoby się dłuższego koncertu, ale wszystko, co najważniejsze wybrzmiało. Szkoda, że panowie nie grają nowego utworu, bo mi "siadł". Jeśli chodzi o minusy, to słabo było słychać Mustaine'a, ale pewnie to nie był przypadek
(śmiech).
Megadeth. W końcu zobaczyłem na żywo. Dość długo mi było nie po drodze (przed Judasami w katowickim Spodku zdążyłem tylko obejrzeć ich końcówkę, bo robiłem wywiad z Faulknerem na backstage'u). Chciałoby się dłuższego koncertu, ale wszystko, co najważniejsze wybrzmiało. Szkoda, że panowie nie grają nowego utworu, bo mi "siadł". Jeśli chodzi o minusy, to słabo było słychać Mustaine'a, ale pewnie to nie był przypadek
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9548
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: 10/10/2025 - Disturbed + Megadeth - Kraków
Jaki słynny baner na ostatnim Ghost?

