King Diamond

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
johnny_o
Ten, Który Czyta Wszystko
Posty: 9573
Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
Skąd: Prawie Warszawa

Re: King Diamond

Post autor: johnny_o »

Melodyjki? A na co to komu? Apage! :twisted:
Awatar użytkownika
Caracalized
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1951
Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
Skąd: Catland

Re: King Diamond

Post autor: Caracalized »

Na co komu muzyka? Jebać to 😅
Awatar użytkownika
Kevin18
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1994
Rejestracja: sob mar 27, 2010 4:17 pm

Re: King Diamond

Post autor: Kevin18 »

Jeśli jestem w życiu czegoś pewien to tego że nigdy nie usłyszymy nowego albumu King Diamond ani Mercyful Fate. Nie znam drugiego takiego artysty który tak kręciłby i opózniał wydanie nowego materiału.

Zamiast powiedzieć wprost że pierdoli nagrywanie i wydawanie czegoś nowego bo nagrał już imponujący ' Body Of Work ' jak mawiają Brytole to ten wysyła tego biednego La Rocque'a żeby go tłumaczył że już już coś tam przeslali sobie mailem i za chwilę to będzie nawet nie trylogia a piecioksiąg nowych albumów xD
www.last.fm/user/darkfuneral18
Awatar użytkownika
Caracalized
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1951
Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
Skąd: Catland

Re: King Diamond

Post autor: Caracalized »

Zgadzam się z Kevinem, to wygląda tak jak napisał. Jak się doczekamy wydania tego albumu to postawię sobie jakieś specyficzne wyzwanie, ale jakie jeszcze nie wiem (może ktoś mi postawi), bo wierzenie w wydanie czegokolwiek przez Diamonda na tym etapie jest strasznie życzeniowe i naiwne. Tak, body of work ma tak imponujące, że rzeczywiście nic już nie musi robić i udowadniać, zresztą wspomniałem wcześniej, że jak dla mnie mógłby zostać przy koncertach tylko, tylko po co truć innym głowy nową płytą, skoro nie zapowiada się na to, aby w ogóle chciał ją wydawać? xD Może za bardzo jest zaabsorbowany ojcostwem, może ma coś innego na głowie, że tak to przeciąga, no ale kurde, żeby od 7 lat zapowiadać płytę i były z tego zaledwie trzy utwory do tej pory, z czego dwa wypuszczone z jakimś sześcioletnim odstępem? Come on xDDD Jakby serio chciał wydać ten album to zrobiłby to już dawno, imo.
Spoiler
Oh yeah, jak Diamond wyda ten album to usunę konto na Sanktuarium 🤣 Chociaż znając siebie wystarczy mi najbardziej błahy powód na usunięcie się z danej społeczności ;)
Awatar użytkownika
Kevin18
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1994
Rejestracja: sob mar 27, 2010 4:17 pm

Re: King Diamond

Post autor: Kevin18 »

No ja mu się serio dziwię. W sensie przecież on sam sobie te presje nakłada. Ma tak kapitalną dyskografię i tak zaawansowany jednak wiek, że zamiast męczyć się w wymyślanie jakiś ' Instytutów ' to może przecież co chwila ogłaszać trasy typu ' 40 Years of Abigail ' w 2027 czy inne Meliski z Mercyfulami. Nic na siłę.
www.last.fm/user/darkfuneral18
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13235
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: King Diamond

Post autor: Schizoid »

Zawracanie dupy i tyle. Ja myślę, że on rzeczywiście chce ten album wydać, ale po prostu nie potrafi już pisać muzyki. No stary jest, ma do tego pełne prawo. Dla mnie ten run od Fatal Portrait do HoG to jest fenomen i jedyny tak udany okres twórczy u jakiegokolwiek artysty metalowego. A jak wliczy się do tego płyty wydawane wcześniej i równocześnie przez Mercyful Fate, to hoho. Kupa świetnej muzyki. IMO tylko Rush zrobiło coś podobnego w okresie Kings - Power Windows. Mógł się po prostu wystrzelać z pomysłów, no i efekty widać. Ale sam King może po prostu nie być z tym pogodzony. Cały czas siedzi z myślą "jutro napiszę nowy utwór", a to "jutro" nie nadchodzi, bo nadejść nie może. I tak się kręcimy w kółko, nie widząc żadnych efektów pracy.

W normalnych warunkach to St. Lucifer's Hospital wyszłoby maksymalnie w 2024 r., kiedy wrócił na trasę, a teraz powinniśmy dostać krążek Mercyful Fate. Ciekawi mnie, jak to wygląda z perspektywy Andrzeja i Hanka, bo mogę przypuszczać, że ta sytuacja im się nie podoba. Przecież płyty, koncerty i merch to są dla nich pieniądze, już pomijając aspekt jakichś twórczych ambicji, które Andy jak widać wciąż ma.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11501
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: King Diamond

Post autor: krusejder »

Kevin18 pisze: wt mar 31, 2026 12:11 pm Jeśli jestem w życiu czegoś pewien to tego że nigdy nie usłyszymy nowego albumu King Diamond ani Mercyful Fate. Nie znam drugiego takiego artysty który tak kręciłby i opózniał wydanie nowego materiału.
Pocieszę Cię, że czekaliśmy na nowe Turbo 11,5 roku (2013-2025) z czego tak koło 2016 Hoffmann już mówił o planach na nowy LP
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
cezi
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1095
Rejestracja: ndz paź 22, 2017 12:41 am
Skąd: Wawelno

Re: King Diamond

Post autor: cezi »

Schizoid pisze: wt mar 31, 2026 1:13 pm

W normalnych warunkach to St. Lucifer's Hospital wyszłoby maksymalnie w 2024 r., kiedy wrócił na trasę, a teraz powinniśmy dostać krążek Mercyful Fate. Ciekawi mnie, jak to wygląda z perspektywy Andrzeja i Hanka, bo mogę przypuszczać, że ta sytuacja im się nie podoba. Przecież płyty, koncerty i merch to są dla nich pieniądze, już pomijając aspekt jakichś twórczych ambicji, które Andy jak widać wciąż ma.
Akurat Andy, to najchętniej w ogóle nie ruszałby się ze swojego studia. Jego nie kręcą ani solowe płyty, ani za bardzo koncertowanie. Kasę ma z wynajmu studia i zawodowo spełnia się jako producent. Tym bardziej jestem zaskoczony, że udało się stworzyć Lex Legion. Nota bene pierwszy numer, który ujrzał światło dzienne jest bardzo dobry.
15.08 Rock Castle (Running Wild), 23.08 Turbo - Śląskie Larmo, 21.09 Lady Pank - Opole, 08.11 Mikkey Dee - Oslo
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13235
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: King Diamond

Post autor: Schizoid »

Ok, czyli trzon twórczy zespołu tworzy leń i większy leń. Bajka :lol:

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11506
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: King Diamond

Post autor: nugz »

Andy był w weekend w Łodzi i akurat udało mi się przelotem zbić z nim piątkę, bo warunków do gadki nie było.
cezi
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1095
Rejestracja: ndz paź 22, 2017 12:41 am
Skąd: Wawelno

Re: King Diamond

Post autor: cezi »

Schizoid pisze: śr kwie 01, 2026 5:26 pm Ok, czyli trzon twórczy zespołu tworzy leń i większy leń. Bajka :lol:
Nie masz racji - Andy realizuje się w inny sposób i jest daleki od lenistwa. Będziesz po sześćdziesiątce - pogadamy. A co do mojej z nim znajomości i tego, że co nieco wiem sugeruję zobaczyć tego posta i ostatnie zdjęcie. To Andy wrzucił, nie ja:

https://www.facebook.com/10004417916210 ... WEsw1FQwX1#
15.08 Rock Castle (Running Wild), 23.08 Turbo - Śląskie Larmo, 21.09 Lady Pank - Opole, 08.11 Mikkey Dee - Oslo
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13235
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: King Diamond

Post autor: Schizoid »

To chyba logiczne, że jeśli rozmowa w tym temacie na ostatnich kilku stronach dotyczy płyty-widmo, to "lenistwo" odnoszę do tego konkretnego aspektu...

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Recit The Thornographer
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2328
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
Skąd: Midian

Re: King Diamond

Post autor: Recit The Thornographer »

Kolejna piosenka i teledysk Lex Legion.
https://m.youtube.com/watch?v=L0CuHWB_0 ... =1&pp=oAcB
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13235
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: King Diamond

Post autor: Schizoid »

Andy zaczął opowiadać... Mocne rzeczy :o

Padł jakiś pomysł reunionu KD w składzie z czasów Them/Conspiracy. Nie wiem, kiedy to mogło się stać, zakładam że mowa o ostatnich 10 latach, kiedy Dee był już wolny od Motorhead, bo inaczej by to nie miało sensu. Kingowi ten pomysł się nie podobał, więc do reunionu nie doszło. To był powód (główny?) dla którego zespół powstał. Lex Legion to pomysł z 2008 r. i wtedy zaczęli coś pogrywać (Andy i Pete), ale bez konkretów, to się zaczęło rozkręcać dopiero podczas pandemii.

No i znowu - na pytanie o nowy album KD: "That's a question to King" xD

W 2022 Andy napisał jakieś utwory i nawet ogarnął Roberto Falcao do klawiszy. To jest gość z klasycznych płyt Kinga. I co? I gówno.

Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=hq0FCKJWcgw

W jakimś wywiadzie ponoć zapytali go o zdanie Kinga na temat Lex Legion, ale Andy powiedział, że wolałby nie odpowiadać na to pytanie :?

Same piosenki to nie są odrzuty z sesji do KD:
To zupełnie nowe utwory nie mające nic wspólnego z King Diamond. Gdy komponuję dla Lex Legion, to komponuję stricte dla Lex Legion, a gdy komponuję dla Kinga, to komponuję dla Kinga. Nie chciałbym, żeby ludzie myśleli że użyliśmy jakichś utworów, które pierwotnie miały być stworzone dla innego projektu. To dwa zupełnie różne i odrębne od siebie światy.
W nawiązaniu do powyższego:
Ta historia jest dość długa, ponieważ zaczęła się w 2008 roku, kiedy to rozmawiałem z Petem Blakkiem o tym, że moglibyśmy zrobić coś razem. Zaczęliśmy tworzyć kilka utworów, stworzyliśmy kilka fajnych riffów, ale później musieliśmy zająć się innymi rzeczami. W czasie pandemii Pete wrócił do tego tematu i zagrał kilka z tych piosenek Mikkey’owi Dee, który uznał, że również chciałby być częścią tego projektu. Chłopaki zadzwonili do mnie wtedy z pytaniem, czy chcę powrócić do tego tematu. A że z powodu pandemii nie robiliśmy nic akurat z King Diamond, to od razu się zgodziłem. Mniej więcej w tym samym czasie zaprosiliśmy też do udziału Hala Patino i Nilsa Rue. Można więc powiedzieć, że zaczęliśmy w 2008 roku, a tak naprawdę poskładaliśmy wszystko do kupy przez ostatnie 3-4 lata. A później wszystko poszło już naprawdę szybko, od razu podpisaliśmy kontrakt płytowy i cała reszta poszła bardzo gładko.
Źródło: https://www.metalnews.pl/inne/lex-legio ... g-diamond/

Przy okazji Sean Peck (wokalista z Denner/Shermann) pierwotnie śpiewał na tym materiale - to już wynika z jego komentarza na YT.
Zrzut ekranu 2026-05-08 130123.png
Ogólnie Andy wydaje się całkiem podjarany tym projektem. I w tym miejscu chyba trudno już nie dostrzegać tego, że w zespole King Diamond dzieje się źle. Ja dopiero teraz przesłuchałem single Lex Legion. No cóż... To jest materiał King Diamond, po prostu. Można gadać, co się chce, ale oni jawnie nawiązują do Them i Conspiracy, to w oczywisty sposób ma przywoływać te skojarzenia. Te utwory mają w sobie więcej DNA Kinga Diamonda niż takie Masquerade of Madness.

Nie jestem szczególnie zdziwiony tym, że King odrzucił pomysł reunionu. On lubi stale współpracować ze sprawdzonymi muzykami. Trzon kapeli nie zmienił się przez całe lata. Do tego obowiązki Dee względem Scorpions znacznie by utrudniały funkcjonowanie zespołu, bo wiadomo, że Niemcy pewnie mieliby tutaj priorytet.

Natomiast z każdą kolejną wypowiedzią Andy'ego coraz bardziej można odnosić wrażenie, że St. Lucifer's Hospital to jakaś płyta-widmo, która w teorii mogłaby się już ukazać 3 razy, ale która wciąż nie jest ukończona. Bo King nadal jest na etapie kończenia swojej części materiału. Nie nagrywania, tylko komponowania. Do tego rok temu nagrywano jakieś demówki Mercyful Fate, ale nic o nich nie wiemy.

Chłop już po prostu nie ma pomysłów albo chęci. A może obu tych rzeczy. Głupia sytuacja, bo to zmieniło się w jakiś cyrk na kółkach.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Recit The Thornographer
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2328
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
Skąd: Midian

Re: King Diamond

Post autor: Recit The Thornographer »

Dodajmy, że ludzie z Mercyful Fate też jakiś zespół założyli. Mam to potwierdzone od Martina, perkusisty Cradle Of Filth, który z nimi coś nagrywał.

Wygląda na to, że King z jakiegoś powodu nie chce, a reszta chce. Nie powiem, żebym jakoś szczególnie rozpaczał, nowe piosenki mnie nie porywają. Chciałbym móc dać się zaskoczyć, ale jeżeli to tego nie dojdzie - trudno. Z kolei w przypadku MF uwielbiam całą dyskografię, niczego jej nie brakuje. Ten nowy kawałek, który grali to cóż, mogłoby go nie być. W przypadku MF bardziej liczyłem na trasy z materiałem z późniejszych płyt niż DBTO. Tam jest tak wiele przezajebistej muzyki, ech...
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13235
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: King Diamond

Post autor: Schizoid »

Jedyny człowiek z MF, który poza Kingiem ma znaczenie, to Shermann. On akurat niczego nie założył, a przynajmniej o niczym nie słyszałem.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13235
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: King Diamond

Post autor: Schizoid »

W obozie KD praca wre i album jest już bliski wydania... A nie, czekaj, jest wręcz przeciwnie xD

Matt Thompson szuka se roboty na lato i jesień, bo - jak sam stwierdza - ma wtedy sporo wolnego czasu, a Mike Wead wskrzesił swój stary zespół Hexenhaus.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Recit The Thornographer
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2328
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
Skąd: Midian

Re: King Diamond

Post autor: Recit The Thornographer »

Słuchaliście debiutu Lex Legion? Zgodnie z przewidywaniami, nic odkrywczego, ale przyjemne dla ucha, pewnie dlatego, że brzmi jak album sprzed dekad. Nie mogę się pozbyć wrażenia, że większość utworów to powinny być piosenki z Kingiem na wokalu, że być może były pisane na ewentualne kolejne wydawnictwa lub odrzuty z płyty, nad którą King "pracuje". W każdym razie spoko rzecz, chociaż świata metalu tym nie podbiją w tych czasach.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13235
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: King Diamond

Post autor: Schizoid »

Jakoś nie mam parcia, choć na pewno warto się zapoznać... Chętnie bym to zobaczył live, niezależnie od tego, co dokładnie tam panowie grają :)

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Kevin18
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1994
Rejestracja: sob mar 27, 2010 4:17 pm

Re: King Diamond

Post autor: Kevin18 »

Recit The Thornographer pisze: wt cze 16, 2026 12:47 pm Słuchaliście debiutu Lex Legion? Zgodnie z przewidywaniami, nic odkrywczego, ale przyjemne dla ucha, pewnie dlatego, że brzmi jak album sprzed dekad. Nie mogę się pozbyć wrażenia, że większość utworów to powinny być piosenki z Kingiem na wokalu, że być może były pisane na ewentualne kolejne wydawnictwa lub odrzuty z płyty, nad którą King "pracuje". W każdym razie spoko rzecz, chociaż świata metalu tym nie podbiją w tych czasach.
Słyszałem, posłuchałem raz i więcej nie wrócę. Typowy Heavy Metal by Numbers. Jednym uchem wpada: drugim wypada
www.last.fm/user/darkfuneral18
ODPOWIEDZ