Kreator

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Zajzajer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6428
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 1:25 am
Skąd: Bat Country

Re: Kreator

Post autor: Zajzajer »

Terrible Certainty - jak na razie najlepszy Kreator, który słuchałem, produkcja mogłaby być trochę lepsza, właściwe tylko 2 ostatnie kompozycje uważam za wypełniacze, okładka również świetna, zostały mi już tylko albumy 4 i 5
I don't belong here, we gotta move on, dear
Escape from this afterlife
'Cause this time I'm right to move on and on
Far away from here


Zajzajer on the Road 2026:

Metallica - Chorzów - 50%
Kings of Leon - Łódź
Testament - Krk
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 10018
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Kreator

Post autor: nugz »

TC <333
Awatar użytkownika
Zajzajer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6428
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 1:25 am
Skąd: Bat Country

Re: Kreator

Post autor: Zajzajer »

No i czas na Extreme Agression - dla mnie nudy, wcześniejszy album o wiele lepszy, może za którymś przesłuchaniem by EA wskoczył, ale na razie to cieżko, przereklamowany jak na mój gust, lepsze od prawie wszystkich Voivod, ale spodziewałem się czegoś lepszego w tym przypadku, leci ostatni utwór, no całość mnie nie powaliła. To zostało mi już tylko Coma of Souls, i liczę że pobije TC :)
I don't belong here, we gotta move on, dear
Escape from this afterlife
'Cause this time I'm right to move on and on
Far away from here


Zajzajer on the Road 2026:

Metallica - Chorzów - 50%
Kings of Leon - Łódź
Testament - Krk
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11843
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Kreator

Post autor: Bon Dzosef »

Te pierwsze kreatory to taka nuda... jeszcze na jedynce brzmi to spoko, ale już dalej to dopiero na Comie ten zespół gra coś ciekawszego niż ugabuganapierdol.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 18839
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Kreator

Post autor: LukaSieka »

Bon Dzosef pisze: pt kwie 10, 2026 10:38 pm Te pierwsze kreatory to taka nuda... jeszcze na jedynce brzmi to spoko, ale już dalej to dopiero na Comie ten zespół gra coś ciekawszego niż ugabuganapierdol.
Wiadomo - im lepszy warsztat, tym lepsza kapela :D.
No i grunt w thrash metalu to oczywiście produkcja! W thrash metalu wszystko musi brzmieć ładnie i zgrabnie.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 18839
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Kreator

Post autor: LukaSieka »

Zajzajer pisze: czw kwie 09, 2026 1:14 am Pleasure to Kill - słaba produkcja, album jakoś na razie nie powala, spodziewałem sie, ze bedzie cos lepszego, ale moze nie znam sie, wyzej stawiam z tego samego roku, Mete, Megadeth czy Slayer
Generalnie "Pleasure To Kill" brzmi idealnie. Z założenia miało być bardziej bezpośrednio niż na "Hell Awaits". Agresywniej, szybciej i bardziej brutalnie niż na "Seven Churches".
Same kawałki swoją intensywnością miały pruć flaki. A brud i prostota wczesnych G.B.H. oraz Discharge miały być zachowane.
No i cel został osiągnięty.
Poza tym nie wyobrażam sobie materiału nasączonego taką tematyką i podejściem o którym pisalem wyżej, żeby brzmiał bardziej selektywnie, bardziej przejrzyście, inaczej....
To tak jakby "In The Sign Of Evil" albo "Obsessed By Cruelty" Sodom miałyby brzmieć "lepiej" i miałyby być bardziej dopracowane, jak choćby "Agent Orange" albo jeszcze coś późniejszego jak "In War And Pieces". Kompletnie zniszczyłoby klimat, wydźwięk i wszystkie założenia tych materiałów.

Zarówno Kreator, Sodom, jak i Destruction u swych początków miały być bardziej bezkompromisową odpowiedzią na to co zaczęło się chwilę wcześniej w USA.
Miały być przy tym bezpośrednie tak jak Motorhead, G.B.H.. I posiadać brud, bezczelność i ładunek oraz klimat zła znanego z pierwszych płyt Venom, Bathory, Hellhammer i Celtic Frost.
Ich muzyka miała być brutalna, brudna, zła i chora.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
Zajzajer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6428
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 1:25 am
Skąd: Bat Country

Re: Kreator

Post autor: Zajzajer »

Jedynka Kreator, moze nie powala brzmieniem ale najlepsze co nagrali po Terrible Certainty, ale jak tak ma wygladac niemiecki odslona tego gatunku, to ja wolę jednak zostać przy amerykańskiej.

Tu nawet nie chodzi o produkcje, tylko tak jak Dzosef napisał to jest trochę nudne i wymęczone.
I don't belong here, we gotta move on, dear
Escape from this afterlife
'Cause this time I'm right to move on and on
Far away from here


Zajzajer on the Road 2026:

Metallica - Chorzów - 50%
Kings of Leon - Łódź
Testament - Krk
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 18839
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Kreator

Post autor: LukaSieka »

Zajzajer pisze: sob kwie 11, 2026 12:45 am Jedynka Kreator, moze nie powala brzmieniem ale najlepsze co nagrali po Terrible Certainty, ale jak tak ma wygladac niemiecki odslona tego gatunku, to ja wolę jednak zostać przy amerykańskiej.

Tu nawet nie chodzi o produkcje, tylko tak jak Dzosef napisał to jest trochę nudne i wymęczone.
Mnie akurat w ogóle nie dziwi, że ktoś kto lubował się tyle lat w twórczości Dream Theater uważa, że proste granie w stylu dwóch czy trzech pierwszych płyt Kreator jest nudne :).
Ale wymęczone ??
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
Zajzajer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6428
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 1:25 am
Skąd: Bat Country

Re: Kreator

Post autor: Zajzajer »

LukaSieka pisze: sob kwie 11, 2026 1:02 am
Zajzajer pisze: sob kwie 11, 2026 12:45 am Jedynka Kreator, moze nie powala brzmieniem ale najlepsze co nagrali po Terrible Certainty, ale jak tak ma wygladac niemiecki odslona tego gatunku, to ja wolę jednak zostać przy amerykańskiej.

Tu nawet nie chodzi o produkcje, tylko tak jak Dzosef napisał to jest trochę nudne i wymęczone.
Mnie akurat w ogóle nie dziwi, że ktoś kto lubował się tyle lat w twórczości Dream Theater uważa, że proste granie w stylu dwóch czy trzech pierwszych płyt Kreator jest nudne :).
Ale wymęczone ??
dobrze, że chociaż mnie usprawiedliwiłeś bo jest tak jak mówisz :) wymęczone dlatego (głównie te płyty po 92 o te mi chodziło) ale na Terrible Certainty, dwa ostatnie kwałki moim zdaniem uważam za niepotrzebne, jakby płyta miała pierwsze 6 tylko, to bym sobie ją kupił chyba nawet, ale może się nie znam. Dziś puszczam Coma of Souls wieczorem, zobaczymy co tam wysmażyli.

Jak na dziś

1. TC
2. Endless Pain
3. Violent Revolution
4. Pleasure to Kill

Kreator jednak stawiam wyżej od kanadyjczyków z Voivod
I don't belong here, we gotta move on, dear
Escape from this afterlife
'Cause this time I'm right to move on and on
Far away from here


Zajzajer on the Road 2026:

Metallica - Chorzów - 50%
Kings of Leon - Łódź
Testament - Krk
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 18839
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Kreator

Post autor: LukaSieka »

Zajzajer pisze: sob kwie 11, 2026 1:09 am na Terrible Certainty, dwa ostatnie kwałki moim zdaniem uważam za niepotrzebne, jakby płyta miała pierwsze 6 tylko, to bym sobie ją kupił chyba nawet, ale może się nie znam.
Jako fan Kreator od najmłodszych lat i wielki fan "Terrible Certainty" napiszę tylko, że "One Of Us" to dobry kawałek, nie odstający od reszty płyty. A "Behind The Mirror" jest razem z tytułowym i "Toxic Trace" największym hitem tej płyty. Strasznie żałuję, że jedynie do 1990 roku był nieodzownym punktem koncertów Kreator. Dziś o "Behind The Mirror" można pomarzyć. Tak jak i w ogóle o czymkolwiek z tej płyty ba żywo...
Zajzajer pisze: sob kwie 11, 2026 1:09 am
Kreator jednak stawiam wyżej od kanadyjczyków z Voivod
Czy Kreator może być lepszy w pojedynku z Voivodem?
Na pewno może się bardziej podobać. Tak jak i mnie :wink:.
Ale ogólnie Kreator i Voivod, choć to powiedzmy thrash metalowe zespoły, to wywodzą się z kompletnie innej szkoły thrashowania i są strasznie od siebie różne, inne.
Voivod nie jest tak oczywistym zespołem jak Kreator. I jest o wiele bardziej wymagający.
W przypadku wielu sluchaczy, potrzeba czasu i wielu przesłuchań poszczególnych płyt, żeby sie wgryźć, zrozumieć i dobrze poznać ich twórczość, podejście i zamysły.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 18839
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Kreator

Post autor: LukaSieka »

Zajzajer pisze: sob kwie 11, 2026 1:09 am wymęczone dlatego (głównie te płyty po 92 o te mi chodziło)
Dobrze, że to doprecyzowałeś, bo dla mnie trochę "Outcast" i z pewnością cała "Endorama" są wymęczone. Z resztą sam Petrozza przyznał, że te dwie płyty już po uplywie kilku lat wydawały mu sie wymęczone. Zwłaszcza męczyło go granie utworów z tych płyt na żywo. Po czasie stwierdził, że sceniczne to nie było granie w stylu Kreator.
"Renewal" też mi się przy pierwszych odsłuchach wydawał wymęczony (co chyba nie dziwne, kiedy znałem jedynie Kreator do "Coma Of Souls"). Po prostu nie mogłem uwierzyć w to, że Kreator mógł się tak zjebać :) .
Ale z czasem doceniłem inność tej plyty.
Do tej piry uważam ją za najsłabszą w zestawieniu ze wszystkim co nagrali do 1992 roku, ale bardzo lubię tę płytę.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
Zajzajer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6428
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 1:25 am
Skąd: Bat Country

Re: Kreator

Post autor: Zajzajer »

LukaSieka pisze: sob kwie 11, 2026 1:24 am W przypadku wielu sluchaczy, potrzeba czasu i wielu przesłuchań poszczególnych płyt, żeby sie wgryźć, zrozumieć i dobrze poznać ich twórczość, podejście i zamysły.
wiadomo nie wszystko od razu może kliknąć :) mam np takie płyty/utwory, które nagle zyskały, albo straciły, albo się trzymają tak samo jak zawsze dobrze, albo do dziś i od poczatku sa ujowe :) ja się przy niektórych Voivodach strasznie wymęczyłem, ale tak jak pisałem teraz preferuję prostsze granie, wiec takie wygibasy to już nie dla mnie. A co do DT to pierwsze 6 płyt, plus epka A Change of Seasons i Systematic Chaos i tyle, wersje tych płyt sobie zbieram, reszty się pozbyłem, teraz zbieram tylko płyty/wydania które naprawdę chce miec.
I don't belong here, we gotta move on, dear
Escape from this afterlife
'Cause this time I'm right to move on and on
Far away from here


Zajzajer on the Road 2026:

Metallica - Chorzów - 50%
Kings of Leon - Łódź
Testament - Krk
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11843
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Kreator

Post autor: Bon Dzosef »

LukaSieka pisze: pt kwie 10, 2026 11:37 pm
Bon Dzosef pisze: pt kwie 10, 2026 10:38 pm Te pierwsze kreatory to taka nuda... jeszcze na jedynce brzmi to spoko, ale już dalej to dopiero na Comie ten zespół gra coś ciekawszego niż ugabuganapierdol.
Wiadomo - im lepszy warsztat, tym lepsza kapela :D.
No i grunt w thrash metalu to oczywiście produkcja! W thrash metalu wszystko musi brzmieć ładnie i zgrabnie.


No generalnie fajnie jak muzyk umie grać na swoim instrumencie, a do tego ten instrument słychac
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
Awatar użytkownika
Daveastate
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1179
Rejestracja: czw mar 05, 2020 7:46 am

Re: Kreator

Post autor: Daveastate »

Ja tam uważam Pleasure To Kill za najlepsze dokonanie Kreatora.
Tak jak wyżej - bezkompromisowość, brud, agresja i brutalność. Wzięli to co w stanach robił Exodus, Slayer i Possessed i nagrali soundtrack do apokalipsy. Ja tam nad wyskillowanych grajków bardziej cenie sobie tych co podchodzą z emocjami i te emocje w muzyce słychać. No i trudno o lepszych kandydatów na emocjonalne wyrzyganie się w sposób agresywno-thrashowy niż 18-20 letnich niemiaszków :D.
Szkoda tylko, że obecnie Kreator nie jest już nawet cieniem siebie z tamtych, najlepszych czasów, a nędzną, wyszlifowaną popierdółką.
Awatar użytkownika
Caracalized
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1448
Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
Skąd: Catland

Re: Kreator

Post autor: Caracalized »

Daveastate pisze: sob kwie 11, 2026 7:25 am Ja tam nad wyskillowanych grajków bardziej cenie sobie tych co podchodzą z emocjami i te emocje w muzyce słychać.
Ja tak samo, warsztat mnie nie interesuje tak długo jak ktoś nie potrafi naprawdę fajnej czy ciekawej muzyki wytworzyć, nieważne czy to absolutny amator czy jakaś osobistość po prestiżowej akademii, emocje i jakaś inwencja są ważniejsze od precyzyjnego napierdalania 120 dźwięków na sekundę.
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 10018
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Kreator

Post autor: nugz »

+1

Petrozza mówił, że nie czuje grania w starym stylu, i spoko. Zawsze można wrócić do TAMTYCH płyt, do czego zachęcam :P
Awatar użytkownika
Sadek
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3760
Rejestracja: sob cze 11, 2005 8:39 pm

Re: Kreator

Post autor: Sadek »

Czyli na Pleasure to Kill goście nie potrafią grać na swoich instrumentach? :D Dobry żart.

Offtopując trochę, to bym taki zarzut kierował np. w stronę Sodom In the Sign of Evil, bo tam faktycznie nawet metrum nie trzymali, ale że Pleasure to Kill? No nie sądzę.
Awatar użytkownika
Recit The Thornographer
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1930
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
Skąd: Midian

Re: Kreator

Post autor: Recit The Thornographer »

Tak, przy czym to niechlujstwo Sodom ma dla mnie swój urok. I też wolę szczerość ponad techniczną zajebistość. Nigdy się nie jarałem jakimiś wyskilowanymi gitarkowcami, którzy pociskali skomplikowane rzeczy w obłędnym tempie, a wypolerowane to było jak okna na wielkanoc i emocji kompletnie brak.

Stary Kreator i Sodom >>> dowolna płyta MegaDeve'a jak dla mnie.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 10018
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Kreator

Post autor: nugz »

Ja też lubię brud w thrashu, przesadna sterylność i polerka nie do końca mi robią. No dobra, nie robią mi.
Zawsze miałem Sodom najwyżej z tej Niemieckiej Czwórki.
Sam czasami nie chcę przed sobą przyznać, jak dla mnie Sodom kasuje największe amerykańskie thrashowe strzelby gatunku, ogólnie, za całokształt twórczości i trzymanie się ram thrashu.
Metallica, Megadeth, czy Anthrax, to są popierdółki przy tych typach.
Nie przejdzie mi przed klawiaturę, że kasują Slayera doszczętnie ;)
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12487
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Kreator

Post autor: Schizoid »

nugz pisze: sob kwie 11, 2026 1:00 pm Sam czasami nie chcę przed sobą przyznać, jak dla mnie Sodom kasuje największe amerykańskie thrashowe strzelby gatunku, ogólnie, za całokształt twórczości i trzymanie się ram thrashu.
Metallica, Megadeth, czy Anthrax, to są popierdółki przy tych typach.
Nie przejdzie mi przed klawiaturę, że kasują Slayera doszczętnie ;)
No bo tak jest. IMO Slayera nie kasują doszczętnie, zresztą w jakimś zakresie są bezpośrednią konsekwencją Slayera (paradoksalnie w późniejszym okresie działalności chyba nawet bardziej niż we wcześniejszym), ale wygrywają stabilnością. Ja po latach w zasadzie baaaaardzo rzadko mam chęć sięgnąć po jakiś pełny album po Divine Intervention. A u Sodom można sobie zarzucić Code Red, In War and Pieces i dostajesz dokładnie to, czego oczekujesz.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
ODPOWIEDZ