Slayer

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Recit The Thornographer
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1934
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
Skąd: Midian

Re: Slayer

Post autor: Recit The Thornographer »

nugz pisze: sob kwie 18, 2026 8:32 pm Nie nazwałbym tego mitem.
Nie wnikam, jak mocno praktykuje, ale dość jasno mówił o tym, ze umie odciąć gimmick Slayera od swoich wierzeń i przekonań.
Nie chce mi się robić wielkiego riserczu, zatem pierwsze z neta co wypadło:

I am not an atheist; I believe in God. But my religion ends there. I have my own personal belief system that is so strong it allows me to do what I do.”

Czy to brzmi jak "pełnokrwisty katol"? Bo ja mogę powiedzieć dokładnie to samo.

Co więcej, myślę, że wielu z nas może powiedzieć, że:

I was born and raised Catholic, so it’s in my blood

- to, że znamy ten sposób myślenia, rozumiemy go, poznaliśmy go i może nawet praktykowaliśmy za dzieciaka. Podobnie mówi Nergal, jak to pytają czemu nie drze Koranu - bo wychował się tu, to tym przesiąkł za dzieciaka.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 10022
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Slayer

Post autor: nugz »

W porządku, może poniosło mnie z określeniem.
Chodziło mi o to, że jest osobą wierzącą i potrafi się "poświecić" dla sztuki, żeby nawijać o Antychrystach i innych pokrewnych klimatach ;)
Mówił kiedyś w wywiadzie, że kiedy muzyka się jemu podoba, to obejdzie swoje przekonania, nawet jeśli wkurwi to wielu ludzi.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12492
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Slayer

Post autor: Schizoid »

Recit The Thornographer pisze: sob kwie 18, 2026 8:13 pm
Schizoid pisze: sob kwie 18, 2026 4:53 pm
Recit The Thornographer pisze: sob kwie 18, 2026 1:30 pm To czego z kolei niespecjalnie lubię, to wpływ Kinga na wizerunek zespołu na przestrzeni lat, szczególnie w XXI wieku. To on naciskał na kiczowaty satanizm, epatowanie odwróconymi krzyżami, diabłami itd. Wcześniej miało to więcej smaku, ale im dalej tym gorzej.
Nie no... Proszę cię :lol:
Przecież ja mówię o oprawie, a Ty o tekstach :D
No nie. Ty użyłeś sformułowania "wizerunek". Warstwa tekstowa zespołu jest wręcz podstawowym budulcem wizerunku. Dalej wspominasz o kiczowatym satanizmie i innych diabłach, które... Też przejawiają się właśnie w tekstach.

No ale nawet biorąc pod uwagę aspekt wizualny:
Obrazek

Trasa w 1987;

Obrazek

Plakat/flayer z 1985.

Slayer 40 lat temu robił dokładnie to samo, co teraz, przy użyciu tych samych środków wyrazu. Pod względem estetyki to jest ten sam zespół. Po prostu kiedyś mieli mniejszy budżet, ale nadal ten wizerunek był kiczowaty.

A ten wzór jest z 1986:

Obrazek

W Ameryce to jeszcze może jakoś uchodziło, ale z perspektywy Europejczyka (a zwłaszcza Polaka), ta grafika przecież wali sileniem się na kontrowersję i chęcią bycia edgy.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 10022
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Slayer

Post autor: nugz »

Mnie nigdy nie podobały się te motywy na merchu, ale Jeffa zajawka wojną przelała się na produkt, wiadomo. Kathryn kiedyś mówiła, że czasami ma wrażenie, że wielu ludziom nadal trzeba wyjaśnić, że jej mąż nie miał nazi zapędów.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12492
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Slayer

Post autor: Schizoid »

No ja się nie dziwię. W przypadku Motorhead przecież też była zajawka klimatami militarnymi, ale u Lemmy'ego jakoś nie czuło się tak ewidentnego zainteresowania samą Rzeszą. Slayer tak bardzo polubił się z nazistowską symboliką, że to faktycznie mogło rodzić pytania na temat przyczyn odwoływania się do niej.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Recit The Thornographer
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1934
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
Skąd: Midian

Re: Slayer

Post autor: Recit The Thornographer »

@Schiz, ok, to się nieprecyzyjnie wyraziłem, chodziło mi konkretnie o grafiki, wystrój sceny, motywy z koszulek. Jeszcze jak widziałem ich pierwszy raz dawno temu to było to robione oszczędniej, jakiś krzyż, czacha i tyle, potem coraz więcej, więcej, bo wiadomo - im więcej się nasra krzyży tym bardziej evil i szczyt osiągnięto po śmierci Jeffa. Scena jak dla mnie była zwałowa, te wszystkie animacje z krzyżami odwróconymi latającymi, wiszącymi, wynurzającymi się... no żenada, a na tle zespołów, których najwięcej słucham poczuć zażenowanie to serio wyczyn.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12492
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Slayer

Post autor: Schizoid »

Hmmm, no tak jak wspominałem, IMO to jest kwestia budżetu, jakim dysponuje kapela (gdyby Slayer miał hajs robić te rzeczy w takiej skali lata temu, to by je robił) i ogólnych tendencji w odniesieniu do efekciarstwa na koncertach. Pierwsze z brzegu Iron Maiden też z czasem postawiło na formułę "więcej, więcej i więcej". Jak tak zderzyć ze sobą nawet same trasy po reunion, to okres BNW wypada znacznie mniej imponująco niż Legacy. Slayer poszedł w tym samym kierunku, tylko że jego znakiem rozpoznawczym nie jest maskotka trupa, a właśnie symbolika satanistyczna. Zresztą w sumie omawiany ostatnio na forum Kreator też może obecnie pochwalić się pompowanym goblinem, jakimiś wisielcami i skrzydłami Petrozzy.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Recit The Thornographer
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1934
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
Skąd: Midian

Re: Slayer

Post autor: Recit The Thornographer »

Może jest tak jak mówisz, natomiast zbiega się to z tym, że im więcej miał do powiedzenia King, tym tego było więcej. Teraz nawet w jego solowym projekcie kluczowym elementem jest wyjebany odwrócony krzyż, a okładkę zdobi jakże kreatywna diabla morda. Z rzeczy, które przychodzą mi jeszcze do głowy, to w ich nieoficjalnym książkowym bio jest opisany wątek okładki GHUA. Pomysł na nią był wypadkową wizji wytwórni i Kinga. Pamiętam, że sam Kerry z ostatecznego efektu nie był zadowolony, no ale kurwa, jak opisywał swoją wizję to dopiero były jaja - chciał dodać chociażby gwoździe z pentagramami z tego co pamiętam xD Niby od początku szło to w takim kierunku, ale jednak postać z debiutu jest kiczowata z innego powodu. Okładki od HA do SitA to klasyka, mocne w wymowie, ale nie "gimnazjalne". Może wychodzi ze mnie staruch i ale widzę w nich różnicę. Także w Repentless.

Dodajmy, że King już lata temu miał swój merch i tam trafiały rzeczy bardzo w tym klimacie. Kiedyś wypuścił np. koszulkę z powieszonym Janem Pawłem II. Na moje to coś, co moje pokolenie określało właśnie jako gimbaza.

Także Slayer, solowy projekt, własne grafiki - jest to spójne i dlatego to jego kojarzę z przesadą idącą w śmieszność w tej materii.

Wracając do koncertów, takie chociażby Mercyful Fate z krzyżem dominującym nad sceną wygląda pomimo całej otoczki - w moim odczuciu - zdecydowanie lepiej niż mocno nadmiarowy w tym temacie Slayer, którego usrana krzyżami scena scena kojarzyła mi się z paroma scenami w South Park :D Iron Maiden w tym kontekście nie przychodzi mi na myśl, najnowszy ekran w miejsce płacht spełnia swoją rolę i nie ma nadmiaru, przesytu. W kontekście Slayer kojarzy mi się coś takiego, jakby np. Iron Maiden zamiast Eddiego na raz wypuściło różnych Eddiech i zrobiło ich bitwę w rytm muzyki. Na koniec wszedłby Rod Smallwood z brytyjską flagą pokonując ich wszystkich i pokazując, kto tu naprawdę rządzi. Coś takiego.

Także skala widowiska pewnie swoje robi, tak jak sugerujesz, tylko przesada mogła pójść w różnym kierunku, a tu mam wrażenie postawiono na najbardziej prostackie rozwiązanie.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12492
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Slayer

Post autor: Schizoid »

Ta okładka From Hell I Rise to niestety AI-wygenerowane gówno, a szkoda. Okładki klasyków oczywiście kozackie. Ostatnio widziałem grafikę do SoH bez tego debilnego oznaczenia PAEC, loga i tytułu. Wizja rodem z umysłu Bosha, świetna rzecz, wręcz bym powiedział, że te "dodatki" ją psują. Ja okładki do Repentless będę bronił, bo uważam, że technicznie jest to serio jedna z lepszych okładek Slayera (z drugiej strony o takim Christ Illusion nie mogę powiedzieć niczego dobrego) i tbh nie widzę wielkiej różnicy między nią, a okładką Reign in Blood... No kurdebele, diabeł siedzi na tronie, który nosi papież :lol: Hell Awaits to równie dobrze mógłby być jakiś panel ze Spawna, a Live Undead to już synonim ejtisowego kiczu (który uwielbiam).

Z tym GHUA to chyba miało być tak, że układ gwoździ miał tworzyć pentagram. Czy byłoby to lepsze lub gorsze od tej oficjalnej okładki z Biblią? Myślę, że raczej na równi.

Kocham najnowszą scenografię Mercyful Fate, spełnia swoją rolę, ale znowu - w tej nazwie nie ma tylu pieniędzy, co w przypadku Zabójcy. Nie wiem, co Diamond aktualnie zrobiłby z większym budżetem, ale przypominam, że za starych czasów Duńczycy oferowali takie widoki, jak podpalanie krzyża i wieszanie nagich "zakonnic" ;) No i solowo Petersen do 2019 prezentował na scenie dwa jebitne odwrócone krzyże oraz pentagram, a także figurki demonów (czego nie do końca rozumiałem, bo KD w swojej twórczości nawiązuje do innej tematyki).

W przypadku Maidenów nie bez powodu przytoczyłem Legacy, bo uważam, że pod względem "atencyjności" była to ich najbardziej rozbuchana trasa. Owszem, nie mieli 50 Eddiech na scenie, ale przecież był duży samolot, były jakieś żyrandole, klatka, ostatecznie doszedł też dmuchany zamek z bramami Torii. Dodatkowo były też przebieranki i różne inne tego typu akcenty. Sęk w tym, że Maideni mają bardziej zróżnicowane zainteresowania. Tutaj jakieś refleksje na temat życia i śmierci, tam obraz antyutopii, jeszcze gdzieś indziej zboczeniec zza krzaka albo jakaś morska opowieść... A Slayera przez całą twórczość interesowały zasadniczo trzy rzeczy (upraszczam, ale niech będzie): szeroko rozumiana religia, wojna i psychopaci. Tę tematykę konsekwentnie rozwijali na swych płytach, ją najbardziej eksponowali, no i do tych właśnie zagadnień nawiązuje ich oprawa. Przyznam, że nie do końca wiem, w jakim innym kierunku mogliby pociągnąć ten temat, ale może to kwestia mojego przyzwyczajenia do tego, co u nich widziałem.

Masz może fotkę tej koszulki z Wojtyłą? :lol:

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 10022
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Slayer

Post autor: nugz »

Panowie, na boga! :mryellow:
Awatar użytkownika
Zajzajer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6452
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 1:25 am
Skąd: Bat Country

Re: Slayer

Post autor: Zajzajer »

A słyszeliście o tej historii jak zespół miał grać w Szwajcarii? (chyba 94 rok)i sponsorem koncertu była firma chesterfield o ile mnie pamięć nie myli i każdej osobie która wchodziła na gig dawali jedną paczkę szlugów xd, Jeff mówi, że na koncercie był tyle dymu że dramat. W hali to był koncert, nie na otwartej przestrzeni xd, wiec jak ktoś nie pali to miał przesrane.
I don't belong here, we gotta move on, dear
Escape from this afterlife
'Cause this time I'm right to move on and on
Far away from here


Zajzajer on the Road 2026:

Metallica - Chorzów - 50%
Kings of Leon - Łódź
Testament - Krk
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12492
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Slayer

Post autor: Schizoid »

No to przynajmniej mogli przyoszczędzić na sztucznej mgle :)

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Recit The Thornographer
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1934
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
Skąd: Midian

Re: Slayer

Post autor: Recit The Thornographer »

O, ale zagrali w tym dymie? :D Kojarzę takiego jednego heavy wokalistę, któremu mogłoby to bardzo przeszkadzać.

Niestety nie mam foto tej koszulki, to stary temat, może nawet z 20 lat.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Awatar użytkownika
Zajzajer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6452
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 1:25 am
Skąd: Bat Country

Re: Slayer

Post autor: Zajzajer »

tak, zagrali zagrali :)
I don't belong here, we gotta move on, dear
Escape from this afterlife
'Cause this time I'm right to move on and on
Far away from here


Zajzajer on the Road 2026:

Metallica - Chorzów - 50%
Kings of Leon - Łódź
Testament - Krk
ODPOWIEDZ