Już pawie doszedłem do siebie po wyjeździe, więc kilka słów ode mnie. Generalnie nie bywam na festiwalach, z uwagi na dziwnych ludzi których przyciągają oraz niestandardowe formy ich zachowań. (Choć nie wiem czy rzyganie z namiotu, którego byłem świadkiem mieści się w standardach festiwalowych). Po przyjeździe udałem się na pole namiotowe gdzie odwiedziłem kolegę, który przebywał na RFP od początku imprezy. Generalnie wszystko wyglądało na dobrze zorganizowane. Kible, prysznice - pełna kulturka. Jednak na całym polu śmierdziało jak w stajni, a koni nie zaobserwowałem. Podobno trzeba było mieć jakieś opaski, które uprawniały do wejścia na jego teren, ale nikt tego nie sprawdzał. Na festiwalu było bardzo dużo punktów gastronomicznych, do których kolejek nie było albo były bardzo krótkie. Za to plus.
Tak jak planowałem miejsce przed Maiden zacząłem zajmować na koncercie AB. Straszne granie. Dobrze, że szybko się kończyło. Byłem zaskoczony, że udało się podejść naprawdę blisko sceny. Miłym gestem było rozdawanie wody przez ochronę. Sam koncert Maiden odebrałem bardzo dobrze. Podtrzymuję swoją opinie, że pierwsze cztery utwory niesamowicie nakręcają atmosferę. Tempo w jakim wszystko się odbywa jest niesamowite. Wokół mnie ludzie dobrze się bawili. Było darcie mordy, od czasu do czasu podskoki. Można było się skupić na muzyce, bez oglądania się na bydło, bo w moim otoczeniu go po prostu nie było.
Dało się zauważyć kilka problemów technicznych (Bronek przy The Trooper ewidentnie wskazywał, że coś jest nie tak z mikrofonem, a przy Hallowed By Thy Name zaciął się mechanizm windy, którą jechał w dół sceny), które jednak ni jak nie wpłynęły na odbiór całości. Ten zespół to nadal maszyna.
Jedyne co mnie zaczęło denerwować to pływacy, których na bisach mogło się przewinąć około 20-25.
Miałem w planach odwiedzić Paryż, ale po Bukareszcie, Bratysławie, a szczególnie pod RFP czuję, że już nie muszę. W Bukareszcie byłem na trybunach, Bratysława była rodzinnym wyjazdem, a RFP dał możliwość zabawy na płycie. Wszystko czego oczekiwałem od Maiden w 2026 r. już otrzymałem.
Miło było poznać MaidenFana, manicheana i Schizoida. Pamiętajcie, że Bronek już w styczniu w Katowicach

. Szkoda, że Saimon1995 się nie ujawnił

. Może następnym razem.