Inny garowy

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: Inny garowy

Post autor: Nomad »

jesli chodzi o bezduszne granie na perkusji to nikt nie przebije Dave Hollanda ,posłuchajcie Ram it Down , heh no i ten gostek ponoć nagrywał płyty z Methenym
Awatar użytkownika
likipiki
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3214
Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
Skąd: Racibórz / Kraków

Re: Inny garowy

Post autor: likipiki »

A co do bezdusznego grania, to chciałbym tylko wspomnieć, że nieraz jest ono wręcz wskazane. Choćby w takim industrialu. Gdzie występują przede wszystkim mechaniczne rytmu. Tam nie ma miejsca na jakieś smaczki, eksperymenty i odloty perkusyjne. :)


A skoro przy perkusistach jesteśmy, to jak nazywa się bębniarz Mars Volty?
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: Inny garowy

Post autor: Nomad »

Jon Theodore
Awatar użytkownika
likipiki
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3214
Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
Skąd: Racibórz / Kraków

Re: Inny garowy

Post autor: likipiki »

Vlad Tepes pisze:"Gra jak automat. Tu garnek, tu talerz, jedziemy. W sumie byłbym nawet skłonny się zgodzić z tym twierdzeniem. "

Świniak. Po takiej wypowiedzi dochodzę do wniosku że jakiś mało muzykalny jesteś.
Bardzo możliwe.

Swoją drogą, troszkę przesadziłem ;)
Ale najzwyczajniej w świecie, to co pokazuje Portnoy w DT średnio mi podchodzi. Nie słyszę tu 'feelingu' jaki jest w wielu rozimprowizowanych swingujących jazzach, nie słyszę jakiegoś wariactwa, psychodelii, pozornego chaosu jaki mamy w nieokiełznanej grze perkusisty Mars Volty (Thoedoer ;)), nie słyszę też tej mocy z jaką gra Lomabrdo.
Oczywiście nie chcę mówić że jest marnym perkusistą! Po obejrzeniu Live At Budokan nigdy bym tak nie powiedział. Jest świetnie wyszkolony technicznie, prezentuje niebanalne zagrywki, ale ja nie tego od perkusji oczekuję. Choć fakt jest faktem, że na Budokan wypadł rewelacyjnie techncznie.
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
Awatar użytkownika
mimski
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2087
Rejestracja: ndz wrz 07, 2003 3:23 pm
Skąd: Falubazy

Re: Inny garowy

Post autor: mimski »

MiKi pisze:zaskoczył na Face In The Sand?
czym? sam fakt, że zagrał na tej podwójnej stopie nie robi od razu z niego kogoś niesamowitego, wcale nie błysnął na tym grając

puenta moja - po co Maidenom lepszy pałker tak naprawdę? :)
Przeczytaj uważnie mój post i zauważ, że nie uważam Nicko za kogoś niesamowitego, wręcz odwrotnie.

Co do Portnoya to feeling ma i to ogromny. Wystarczy posłuchać z SDOIT Glass Prison i Misunderstood. W pierwszym agresywne szybkie uderzenie, a w drugim delikatne spokojne, a w odpowiednich momentach przyśpieszające i wzmocnione. Najbardziej ciekawy jest zarzut, że gra jak maszynka tu talerz tu werbel i jazda. Rozumiem taki zarzut do perkusisty zespołu Brodequin, którego filmik był jakiś czas temu zamieszczony na forum, ale Portnoy? Naprawdę ciekawe...
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Awatar użytkownika
likipiki
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3214
Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
Skąd: Racibórz / Kraków

Re: Inny garowy

Post autor: likipiki »

Ech, to była przesada. Troszkę prowokacyjna, przyznam ;)
Generalnie chciałem powiedzieć, że choć Portnoy warsztat ma i gra z mózgiem, to jednak jego gra mnie nie rusza. Jest po prostu świetnym perkusistą. Tyle. A jak już powiedziałem, od perkusistów oczekuję czegoś więcej... magii :P ;)


A co do tego filmiku... hm... To chyba nie trzeba go komentować. Bo jak dla mnie to typowy przykład antyperkusisty :D

A pamiętacie filmik z małym Bambuskiem? :) On był świetny... On grał na perkusji :)
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
Awatar użytkownika
mimski
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2087
Rejestracja: ndz wrz 07, 2003 3:23 pm
Skąd: Falubazy

Re: Inny garowy

Post autor: mimski »

Moim zdaniem Portnoy właśnie też gra na perkusji. Nie tylko wybija rytm, ale jednocześnie tworzy melodię i to robi w taki sposób, że perka tworzy całość z innymi instrumentami. On nie wybija tylko rytmu, by reszta kapeli się nie pogubiła. On muzykę tworzy razem z nimi, utwory stanowią całość. Nierozerwalną całość. Ale jedni lubią czekoladę, a inni jak im skarpetki śmierdzą, dlatego kończę tę dyskusję, bo kto widzi w Portnoy'u świetnego muzka tego przekonywać nie muszę, a kto nie, tego i tak nie przekonam.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
CubeX
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 275
Rejestracja: ndz lut 08, 2004 1:44 pm
Skąd: już nie Częstochowa

Re: Inny garowy

Post autor: CubeX »

Nicko to dla mnie bardzo ważny elelment klasycznego składu, w jakim Maideni grali w swoim złotym okresie. Dlatego ciężko byłoby mi pogodzić się z ewentualną wymianą tego "trybika" na inny. Z drugiej strony jednak - moja ulubiona płytka to "The number...", a na niej w gary walił przecież jeszcze Cliff. Mówiąc więc krótko: jeśli wymiana byłaby ptrzebna, to z ciężkim sercem - ale bym ją przeżył. Bo wolę jednak, żeby Maideni grali dalej np. bez Nicka, niż mieliby nie grać w ogóle.

P.S. Kilka dni temu wznowił koncertowanie Dżem. Najpierw stracili Ryśka, niedawno klawiszowca, zaangażowali nowych muzyków, grają... A "Z archiwum X" też po odejściu Duchownego oglądałem...
Mayhem
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 42
Rejestracja: czw sty 22, 2004 6:24 pm
Skąd: słupsk

Re: Inny garowy

Post autor: Mayhem »

sekcjazwlok pisze:tak jak bez adriana smitha
taaa bez Smitha lepiej wychodził Halloweb By the name
bardziej energiczny, mocny
Awatar użytkownika
MaidenFan
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5390
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: Inny garowy

Post autor: MaidenFan »

Deleted User 1499 pisze: czw maja 05, 2005 3:41 pm Ciekaw jestem jak by to było jak by nicko(nigdy bym tego nie chcial) nie mógl grac w ironkach lub gdyby odszedl do swojego projektu.kogo by steve zatrudnil i jak by wygladala dalsza przyszlosc z zespolem
Simon Dawson
Awatar użytkownika
maniekmaiden
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 58
Rejestracja: czw wrz 19, 2024 10:41 am

Re: Inny garowy

Post autor: maniekmaiden »

21 lat, nieźle
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Inny garowy

Post autor: pz »

Nieźle, że już od 21 lat sanatorium wysyłało Nicko na emeryturę :lol:

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16717
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Inny garowy

Post autor: gumbyy »

pz pisze: czw lip 02, 2026 9:39 am Nieźle, że już od 21 lat sanatorium wysyłało Nicko na emeryturę :lol:
I wieszczyło koniec kariery, bo koncert w USA słabo się sprzedawał i kropki się nie zgadzały. Tak było.
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
MaidenFan
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5390
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: Inny garowy

Post autor: MaidenFan »

No właśnie, dlatego odkopałem. :D starożytni sanotarianie 21 lat temu gadali o tym, że Nicko nie jest za bardzo ciekawym perkusistą, że może odejść, a najlepiej żeby zastąpił go Lombardo.
Awatar użytkownika
Shedao Shai
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6326
Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
Skąd: Wrocław

Re: Inny garowy

Post autor: Shedao Shai »

Nomad pisze: czw maja 12, 2005 12:27 am jesli chodzi o bezduszne granie na perkusji to nikt nie przebije Dave Hollanda ,posłuchajcie Ram it Down , heh no i ten gostek ponoć nagrywał płyty z Methenym
Wolałbym takie niż duszne, jeszcze by człowiek zemdlał.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12409
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Inny garowy

Post autor: Bon Dzosef »

Bartdeath pisze: pn maja 09, 2005 10:29 pm Nie wychwalajcie Nicko tak jeden przez drugiego .
Może jest dobry , ale nie wybitny ,z tą cudowną techniką to też przegięcie.Facet gra setki koncertów , lata praktyki robią swoje ,
ale nie jest jakimś wybitnym perkusistą , takich jak on są tysiące.
Gra w bardzo znanej kapeli i tyle , poszczęściło mu się .
Nie tworzy repertuaru poza jednym wyjątkiem z DOD,
jest prawie jak muzyk sesyjny. :solo
Starożytni to naprawde mieli mocne przemyślenia
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11495
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Inny garowy

Post autor: nugz »

Kilka zdań tego wpisu wcale nie jest takich bez sensu, nie ujmując Nicko. Ma swój styl, więc to bzdura z tym, że jest takich tysiące, ale też jest w jakiś sposób gloryfikowany za grę w Maiden. I też bym go raczej nie nazwał wybitnym. No i praktycznie brak creditsów w twórczości, więc tekst z sesyjnym wcale nie jest taki chybiony ;)
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11495
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Inny garowy

Post autor: nugz »

MaidenFan pisze: czw lip 02, 2026 10:49 am No właśnie, dlatego odkopałem. :D starożytni sanotarianie 21 lat temu gadali o tym, że Nicko nie jest za bardzo ciekawym perkusistą, że może odejść, a najlepiej żeby zastąpił go Lombardo.
Doczytałem to - to już gruba odklejka wjechała :D
ODPOWIEDZ