Absolutnie bym ich nie wysyłał na emeryturę, jeżeli chodzi o granie na żywo, nigdzie tego nie sugerowałem. Chciałbym, żeby koncertowali jak najdłużej. Studyjnie to już inna sprawa - nie spodziewam się już po nich stworzenia choćby przyzwoitego albumu, mogliby już nie nagrywać, jeżeli ma to kolidować z trasą lub ją opóźniać.remi pisze: ↑pt lip 24, 2026 11:34 amNo ok, ale zakładam, że byłeś w tym roku na Maiden - to sprecyzuj co jest "nie tak" na żywo? IMO są dobrze naoliwioną maszyną i pewnie większość osób co były np w Bratysławie czy Czechach, się z tym zgodzi. Są problemy z Aces High - już w Budapeszcie krzyczałem słynne :Why Aces High?: do Roda ale nie do końca wiem, czego od nich oczekujesz - przez AH czy studyjne niedomogi mają iść na emeryturę?Frank Drebin pisze: ↑czw lip 23, 2026 10:30 pm Zakładam, że oni mogą nawet nie zdawać sobie sprawy, że Bruce niedomaga, studyjnie też. Z wiekiem traci się słuch, opinii w necie nie czytają (oprócz "naszego" Harrisa), a pewnie nikt z otoczenia nie odważy się im powiedzieć, że coś jest nie tak![]()
![]()
Dodam, że nie bronię tu tego zacietwierzenia w secie itp, ale bronię ich formy koncertowej i chęci robienia tak dużych tras w tym wieku. Poza tym Maiden to nie tylko wokal Bruce'a.
Na kocertach w roku byłem razy dwa i oba były bardzo, bardzo dobre. Ale spokojnie można i uważać IM za ulubiony zespół (mimo że nie nagrali dobrej płyty od ponad 20 lat), i czerpać wielką frajdę z koncertów, i dostrzegać spore niedoskonołaści wokalne (które nie mają krytycznego znaczenia w kontekście pozytywów).



