King Diamond
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: King Diamond
Po singlach też miałem takie wrażenie, że nic specjalnego to nie jest, ale grają pod bardzo określoną nutę. Andy rzekomo pisał te rzeczy w oderwaniu od tworzenia na album Kinga, no i też warto pamiętać, że płyty KD w większości komponuje sam Diamond. Więc zebranie Andrzeja i Blakka samo w sobie nie da nam materiału KD, brakuje najważniejszego składnika...
Inna sprawa, że biorąc pod uwagę poboczną aktywność członków zespołu (w tym też Mercyful Fate), wydaje się, że sami muzycy na tym etapie nie wiążą swojej artystycznej przyszłości z projektami prowadzonymi pod berłem Króla. Szkoda, bo w 2022 byłem przekonany, że temat ruszy z kopyta, ale aktualnie nie wydaje mi się, by Mercyfule w ogóle wróciły na scenę.
Jako fan obu kapel jestem spełniony, ale jednak, co by tutaj nie mówić, King strasznie zasrał sprawę. I ja nawet bym nie miał o to żalu, gdyby nie pompowanie balonika.
Inna sprawa, że biorąc pod uwagę poboczną aktywność członków zespołu (w tym też Mercyful Fate), wydaje się, że sami muzycy na tym etapie nie wiążą swojej artystycznej przyszłości z projektami prowadzonymi pod berłem Króla. Szkoda, bo w 2022 byłem przekonany, że temat ruszy z kopyta, ale aktualnie nie wydaje mi się, by Mercyfule w ogóle wróciły na scenę.
Jako fan obu kapel jestem spełniony, ale jednak, co by tutaj nie mówić, King strasznie zasrał sprawę. I ja nawet bym nie miał o to żalu, gdyby nie pompowanie balonika.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Recit The Thornographer
- -#Assassin

- Posty: 2328
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: King Diamond
Zasmucił mnie ten album Lex Legion ze względu na moją własną percepcję. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że gdybym to usłyszał w 1999 to dzisiaj byłby to dla mnie kultowy materiał. Takie heavy podszyte trochę kiczowatym, ale nie do przesady, mrokiem, riffy są dobre, melodie nośne. (I Am) The Ressurected hicior. Nie jest to Conspiracy, ale nie musi od razu być. Tymczasem posłuchałem 3 razy, CD wylądowało na półce i to pewnie koniec. Mam wrażenie, że oni zrobili to fajnie, a problem jest po mojej stronie.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Re: King Diamond
Fajnie to napisałeś Rec bo mam tak samo jak ty. Obróciłem akurat na tej Malcie dwa razy to płyciwo i stwierdziłem że no spoko generyczne granie, ale szanse że do tego wrócą wynoszą mniej niż 1%. Za dużo dobrego grania by marnować czas na takie płyty.Recit The Thornographer pisze: ↑czw cze 18, 2026 11:51 am Zasmucił mnie ten album Lex Legion ze względu na moją własną percepcję. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że gdybym to usłyszał w 1999 to dzisiaj byłby to dla mnie kultowy materiał. Takie heavy podszyte trochę kiczowatym, ale nie do przesady, mrokiem, riffy są dobre, melodie nośne. (I Am) The Ressurected hicior. Nie jest to Conspiracy, ale nie musi od razu być. Tymczasem posłuchałem 3 razy, CD wylądowało na półce i to pewnie koniec. Mam wrażenie, że oni zrobili to fajnie, a problem jest po mojej stronie.
www.last.fm/user/darkfuneral18
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12414
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: King Diamond
Andy Laroque odszedl, na jego miejsce Gus G.
Nie wyglada to na miłe pożegnanie....
Nie wyglada to na miłe pożegnanie....
Re: King Diamond
Zespół zaczyna się zwijać coraz dosłowniej. Porażka
Re: King Diamond
Nawet nie wiem, co mogę w tej sytuacji powiedzieć.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Recit The Thornographer
- -#Assassin

- Posty: 2328
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: King Diamond
Może tak jak pisaliśmy, Andy chciał grać, a King w sumie nie wiem. A może jednak materiał Lex Legion zawiera coś z Kinga? Niektóre momenty są tak w tym klimacie, że daj Króla na wokal i pasuje idealnie jako piosenka KD.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Re: King Diamond
W maju napisałem tutaj coś takiego:

No... Cóż
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: King Diamond
Fajnie dla Greka - kolejna poważna fucha. Bardzo sympatyczny to jest facet btw. Dopiero niedawno do mnie dotarło, że przecież nie było go w Birmingham rok temu, not cool.
Re: King Diamond
W ramach tej poważnej fuchy nie nagra żadnej płyty, a i z koncertami może być różnie 
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12414
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: King Diamond
Ciekawostka, Gus G chciał mnie zabic wzrokiem jak zacząłem gadać z "jego" Argentynką xD
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9578
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: King Diamond
Bydlak nie sługa 
Re: King Diamond
To jest forum i temat dla kryptogejów czy o co chodzi?
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: King Diamond
Ale wiocha, ja pierdolę, zajebało chamską dyskoteką w remizie na Podlasiu.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12414
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: King Diamond
Trasy spodziewam się mimo wszystko w 2027, pewnie jakiś krótki run po USA i potem może festiwale w Europie 2028? Chyba, że skompresuje to w tym jednym roku. Płyta czy nie, zegar bije nieubłaganie a jakieś dolary przydałoby się na emeryturę odłożyć. Natomiast w studyjne nagrania z Gusem nie wierzę, zwłaszcza że pewnie numery Andy'ego idą teraz do kosza.
Re: King Diamond
King chyba finansowo stoi serio dobrze, więc trasa to też dla mnie nie jest pewnik. No ale może tak być, że znowu ruszy w świat z klasykami... A ja znowu na niego pójdę, no bo to przecież Król. Ale tak szczerze mówiąc, to jest już moment na emeryturę.
Nowej płyty nie będzie jeszcze bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, a co będzie z Mercyful Fate - chuj wie. I KD i MF wiążą kontrakty z Metal Blade, więc ja nie wiem, o co temu człowiekowi chodzi. No chyba, że jakoś się ze Slagelem dogadał zakulisowo i tego materiału nie będzie za porozumieniem stron.
Koszmarny czas na bycie fanem Kinga Diamonda. Tak jak lata 2019-22 były niezwykle ekscytujące (pomijam covid), tak teraz jest zjazd w dół. I to taki bez trzymanki.
Death to All powinno teraz dzwonić do Andrzeja i namawiać go na trasę z setem ITP.
Nowej płyty nie będzie jeszcze bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, a co będzie z Mercyful Fate - chuj wie. I KD i MF wiążą kontrakty z Metal Blade, więc ja nie wiem, o co temu człowiekowi chodzi. No chyba, że jakoś się ze Slagelem dogadał zakulisowo i tego materiału nie będzie za porozumieniem stron.
Koszmarny czas na bycie fanem Kinga Diamonda. Tak jak lata 2019-22 były niezwykle ekscytujące (pomijam covid), tak teraz jest zjazd w dół. I to taki bez trzymanki.
Death to All powinno teraz dzwonić do Andrzeja i namawiać go na trasę z setem ITP.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12414
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: King Diamond
Myślę, że to może być wina covidu. Posiedział dwa lata w domu, ja sam mam wrażenie że plandemiczne lata postarzyły mnie o dekadę a co dopiero faceta w jego wieku. No i jeszcze sytuacja z synem, to też musi być obciążające czasowo itd. Ten okres 2022 pasuje mi też do tego, kiedy mogły się te poważne problemy młodego ujawnić.
No ale to tylko takie gdybanie. Szkoda, bo Lily, Electro czy nawet Maskarada pokazują, że King i Andy muzycznie ciągle mieli sporo do zaoferowania, do tego potencjalne rotacje setem, jakieś gigi rocznicowe, no i MF... Szkoda.
No ale to tylko takie gdybanie. Szkoda, bo Lily, Electro czy nawet Maskarada pokazują, że King i Andy muzycznie ciągle mieli sporo do zaoferowania, do tego potencjalne rotacje setem, jakieś gigi rocznicowe, no i MF... Szkoda.
To by były scenyDeath to All powinno teraz dzwonić do Andrzeja i namawiać go na trasę z setem ITP.
Re: King Diamond
Wspaniała myśl zawarta w ostatnim zdaniu, Schizoid. Bobby juz zapuścił korzenie w DtA, i nie żebym miał coś przeciwko, ale set z prawidłowym gitarzystą albumu to byloby super urozmaicenie. Kto wie, kto wie. Nie było jeszcze trasy z motywem przewodnim ITP, chyba.
Re: King Diamond
W sumie wyjebał gościa który był integralną częścią Kinga Diamonda i współtworzył ten zespół. Jeśli nie wierzyłem w nową płytę KD to od dziś nie wierzę jeszcze bardziej.
www.last.fm/user/darkfuneral18
