Heh, wspólny mianownik ewidentny
Nie trzeba używać AI do streszczania, bo wystarczy pierwsze zdanie przeczytać
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Może, ale już mi się trochę nie chce
Od początku fani na Reddit pisali że ten leg nie ma najmniejszego sensu. Kolejne tournee po USA bez nowej płyty, z tą samą trasą z coraz gorszą jednak formą.Mr. M pisze: ↑czw sie 20, 2026 2:30 pm Ciekawostka: w St. Louis gościem specjalnym będą... Foo Fighters. Pewnie podbije to sprzedaż biletów, bo, tak jak na wielu przystankach amerykańskiej trasy, ta idzie bardzo słabo, obecnie najtańsze miejsca pod dachem można dostać już za... 51,60 $ + sales tax, czyli ponad połowę taniej niż analogiczne miejsca w Warszawie.
Druga ciekawostka: na amerykańskim ticketmasterze dodali opcję, że po wybraniu miejsca pokazuje się obrazek, jaki mniej więcej było widok na scenę z danego punktu. Pewnie AI generated, ale zawsze to jakiś dodatkowy bonus, mogący pomóc rozwiać wątpliwości przy zakupie.
Dosyć absurdalnie to brzmi w przypadku rockowej legendy: "nie ma sensu grać kolejnego legu po USA". Można by sparafrazować tekst Kazika "Jeszcze USA..."
Akurat to potwierdzili, że obecny leg po USA jest ostatnim pod szyldem "Power Up". Pytanie co dalej - czy sprawdzą się domysły o jeszcze jednej płycie z riffami pozostawionymi przez Malcoma, czy może management pokusi się o wyciągnięcie dżokera pod nazwą "farewell tour".