w wersji z bonusem też masz cover Here Comes the Sun i to Przychodzące Słońce też jest według mnie nieprzypadkowe właśnie w tym miejscuSchizoid pisze: ↑czw sie 27, 2026 5:19 pm W Opus tematycznie kluczowy jest Ritual, Satan Prayer, Prime Mover i Genesis. Dwa pierwsze odnoszą się do samego aktu poczęcia Antychrysta. "Human sacrifices from the altar bed" to jest po prostu sperma, dlatego ofiarne jest łoże i dlatego potem jest "procreate the unholy bastard". Temat nasienia kontynuuje SP, w sumie Death Knell też jest seks i bezpośrednie zwrócenie się do przyszłej matki Anrychrysta. Prime Mover dzieje się już po wspomnianej prokreacji, Antychryst jest już w łonie matki, pojawia się zapowiedź jego fizycznego nadejścia. No i Genesis to, jak sama nazwa wskazuje, początek. Narodziny Antychrysta i finał aktu pierwszego.
Ghost
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Ghost
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Re: Ghost
A tak, o coverze zapomniałem. Wieki tego nie słuchałem, ale zabawa fonetyką słów "sun" i "son" jest oczywista.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Ghost
Ogólnie, to niezależnie od gatunku, dawniej bardzo dużo ryłem w często słuchanych zespołach, musiałem co najmniej dobrze je przeskakiwać, to mi ułatwiało odsłuchy i czułem się bardziej świadomym słuchaczem. Z niektórymi artystami za daleko poszedłem w riserczCaracalized pisze: ↑czw sie 27, 2026 9:13 pm Akurat w porównaniu do tego ile myśli twórca włożył w cały koncept to muzyka jest niesamowicie prosta akurat, dla niektórych snobków i gburków to nawet wręcz i prostacka![]()
- Recit The Thornographer
- -#Assassin

- Posty: 2357
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: Ghost
Spotkałem się z interpretacją, o której piszesz Schiz, że albumy po Meliorze to czasy panowania Antychrysta, które, począwszy od końca Meliory jak wspomniałeś, przynoszą kolejno:
- czary, plagi i zwątpienie (Prequelle)
- upadek imperiów, ludzie nie są w stanie zbudować trwałych struktur (Impera)
- pustkę, osamotnienie, czyli introspektywne Skeleta.
Nie wiem, czy bym tak daleko szedł, to już wygląda na grubą nadinterpretację.
Jeżeli Skeleta miałaby zamykać podróż, to fajne jest ostatnie zdanie -
This is the end of the avenue
I am afraid of eternity, too.
No i spoko. Może Forge będzie grał dalej jako Mary Goore.
A przerwa wyjdzie mu tylko na dobre, jak zechce mu się być Ghostem to pewnie zapełni Narodowy, widać, że artystom dobrze robi zniknięcie na jakiś czas, ludzie chyba nie lubią i nie doceniają regularności i konsekwencji wydawniczej w stylu Motorhead.
- czary, plagi i zwątpienie (Prequelle)
- upadek imperiów, ludzie nie są w stanie zbudować trwałych struktur (Impera)
- pustkę, osamotnienie, czyli introspektywne Skeleta.
Nie wiem, czy bym tak daleko szedł, to już wygląda na grubą nadinterpretację.
Jeżeli Skeleta miałaby zamykać podróż, to fajne jest ostatnie zdanie -
This is the end of the avenue
I am afraid of eternity, too.
No i spoko. Może Forge będzie grał dalej jako Mary Goore.
A przerwa wyjdzie mu tylko na dobre, jak zechce mu się być Ghostem to pewnie zapełni Narodowy, widać, że artystom dobrze robi zniknięcie na jakiś czas, ludzie chyba nie lubią i nie doceniają regularności i konsekwencji wydawniczej w stylu Motorhead.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Re: Ghost
A to akurat nie do końca są moje osobiste przemyślenia
Opierałem się na słowach samego Forge'a.
Rządy Antychrysta to wyłącznie etap Meliory. Prequelle to kolejny temat.
Nie jestem pewien, czy Impera dzieje się w kontinuum z wcześniejszych płyt. Uważam, że jest taka możliwość, choć to nie ma większego znaczenia. Impera dotyka tematu narodzin i śmierci imperiów, co jest oczywiste, ale także totalitaryzmu, co jest z imperiami powiązane. Weźmy tekst Kaisarion:
Skeletę traktuję już de facto zupełnie osobno. Jedynym łącznikiem jest Peacefield. Impera kończy się w dość niepokojący sposób. Imperium upada, ale pozostaje strach przed powrotem Kuby Rozpruwacza, który oczywiście stanowi także symbolikę despoty/dyktatora. Peacefield to jedyny pozytywny utwór na płycie, Tobias intencjonalnie otworzył ten album numerem tego rodzaju, bo tematycznie całość jest skupiona na złych rzeczach.
Rządy Antychrysta to wyłącznie etap Meliory. Prequelle to kolejny temat.
https://www.guitarworld.com/artists/sca ... -prequelle- When we spoke at the time of the release of Meliora, you said the album was about the “absence of god.” What is Prequelle about?
- The return of god. And, for lack of a better way to put it, the day of doom, when god’s hand sort of reaches down upon the people. Like the Black Death. I wanted this album to have a sort of doomsday theme. But then it’s also themed around the idea of mortality and survival through turmoil, where you’re being judged and a doom has been cast upon you.
https://www.kerrang.com/ghost-prequelle ... om-dalgetyWhile Meliora had served as “a record that was infused with the absence of God” as Tobias would tell K!, “Prequelle is the answer to that, where the hand of doom has come down and struck upon this godless society.
https://www.nme.com/features/music-inte ... me-2322556“I think this record might be the first positive record ever written about the plague,” says Tobias Forge of Ghost, describing his fourth studio album ‘Prequelle’ with just enough levity in his voice to acknowledge the ridiculousness of that statement. “Essentially, it’s a record about survival, start to finish. The record takes you through the idea of mortality, before ending on the question, ‘if you could circumvent death… would you?’ I come from the metal underground, and the subject of The Black Death has been excavated many times. But those records are about the decimation of everything, and little light is shown to the survivors. There’s an argument that mankind learned a lot of good from what happened…”
Like I say, I wanted this to be a positive record, a record about survival…
Nie jestem pewien, czy Impera dzieje się w kontinuum z wcześniejszych płyt. Uważam, że jest taka możliwość, choć to nie ma większego znaczenia. Impera dotyka tematu narodzin i śmierci imperiów, co jest oczywiste, ale także totalitaryzmu, co jest z imperiami powiązane. Weźmy tekst Kaisarion:
Tobias określił ten numer "wezwaniem do broni". Interesująca jest zwłaszcza druga linijka. Bo totalitaryzm lubi się brać z przyczyn bardzo przyziemnych. Trzecia Rzesza powstała na gruncie między innymi bólu doświadczanego przez Niemców. Można byłoby rzec, że tutaj nie było traktatu w wagonie pociągu, ale była czarna śmierć i kataklizmy z Prequelle.It's the sound of another deadline whistling past your ears
It's the sight of a million regrets mounting over years
It's the words that were never spoken that echoes through the times
It's the smell of the burning temples swept away by rhymes
Skeletę traktuję już de facto zupełnie osobno. Jedynym łącznikiem jest Peacefield. Impera kończy się w dość niepokojący sposób. Imperium upada, ale pozostaje strach przed powrotem Kuby Rozpruwacza, który oczywiście stanowi także symbolikę despoty/dyktatora. Peacefield to jedyny pozytywny utwór na płycie, Tobias intencjonalnie otworzył ten album numerem tego rodzaju, bo tematycznie całość jest skupiona na złych rzeczach.
Era totalitaryzmu przeszła do historii, ale została po nim trauma u tych, którzy ją przeżyli. Ci ludzie chcą żyć normalnie, dlatego podmiot liryczny daje im nadzieję, że wszystko będzie dobrze.Pieces of what we could have been
Pieces of a shattered dream
Child, take your dark memories
Like seeds and plant them far from here
Sow them, feed them, through shine and rain
Your love will be born again
...
This is what dreams are made of
This is what they're afraid of
...
The end of a monarchy
A state machine
Unable to foresee
The widow queen
...
Takiej sytuacji by nie było, bo lore zespołu i muzyka to dwie osobne kwestie. Forge kilkukrotnie wspominał, że one mają egzystować niezależnie od siebie. Nie trzeba znać filmików, komiksów, czy zapisków na papierze toaletowym Tobiasa, by rozumieć muzykę. Tekstowo jest to zespół na pewno bardziej zaawansowany niż większość kapel rockowych, ale z drugiej strony nie ma tu tak wyraźnej ciągłości tematycznej jak np. u Kinga Diamonda, który wydawał duety płyt (Them i Conspiracy, Abigail I i II) albo u Queensryche/Tate'a, gdzie wyszło (lub wyjdzie) Bóg wie ile części tego Operation: Mindcrime xD
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Recit The Thornographer
- -#Assassin

- Posty: 2357
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: Ghost
BTW, zaliczyłem to dzieło w kinie i cóż... mankamenty są, ale i tak bawiłem się bardzo dobrze
Set jest jaki jest, pewnie każdy by wolał inne kawałki. Czasami sam siebie nie rozumiem, że mi się to tak podoba
No i mam pewien podziw, że koleś zorganizował radosne, wielbiące śpiewy dla Szatana, Pana tego świata, przez tysiące ludzi, mniej lub bardziej kumajacych co w ogóle śpiewają. To chyba absolutnie unikatowe osiągnięcie w takiej skali.
Wcześniej pisałeś Schiz, że jak Forge wiedział, że nie będzie kontynuacji, to mógł więcej dać z ostatniej płyty, ale to show nie pozostawia chyba miejsca na taki (ani prawie żaden) spontan, nawet w filmie padają słowa, że
W Łodzi nie przyjrzałem się witrażom w tle, tutaj to zrobiłem. Dobrze kumam, że najpierw jest Bóg starego testamentu, okrutna, bestia pochłaniająca istnienia? Ten porządek zostaje dosłownie zniszczony i w kolejnej wersji mamy Jezusa. Jako ludzie wysyłamy go w kosmos, a tu zostaje pustka, którą wypełnia Szatan. Pasowałoby to do albumów, jeżeli mam rację, ale pewnie nie mam. W każdym razie sądzę, że Forge ma to tak przemyślane, że tu nie ma przypadków i coś to ma oznaczać.
Ciekawe kiedy wyjdzie na CD i blu-ray.
Wcześniej pisałeś Schiz, że jak Forge wiedział, że nie będzie kontynuacji, to mógł więcej dać z ostatniej płyty, ale to show nie pozostawia chyba miejsca na taki (ani prawie żaden) spontan, nawet w filmie padają słowa, że
Spoiler
mają przygotowane inne wizualizacje i efekty do każdej piosenki.
Ciekawe kiedy wyjdzie na CD i blu-ray.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Re: Ghost
Oj, ja tych wizualizacji już nie pamiętam tak dobrze, tego Jahwe to w ogóle. Ten Jezus-rakieta to było chyba tyranie beki z Amerykanów i MAGA, postacie z witraży chyba nosiły czerwone krawaty, jeśli dobrze pamiętam. Zresztą ogólnie mam wrażenie, że o ile projekt wystartował jako szydera z Kościoła Katolickiego, to tak od Impery Tobias przerzucił się na punktowanie protestantów i wszelkich sekciarzy z USA. Papa V był bardziej jak teleewangelista niż tradycyjny duchowny, do tego powstał cover Jesus He Knows Me. No i w teledysku do Satanized pojawia się wątek "księgi dwóch Koryntian", czyli nawiązanie do wypowiedzi największego chrześcijanina świata, odzwierciedlenia cnót wszelakich
Tak, akurat Skeletour to ten rodzaj produkcji, że tam faktycznie ciężko nie rozpatrzyć wymówek technicznych na rzecz zespołu
Tak, akurat Skeletour to ten rodzaj produkcji, że tam faktycznie ciężko nie rozpatrzyć wymówek technicznych na rzecz zespołu
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Recit The Thornographer
- -#Assassin

- Posty: 2357
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: Ghost
Schiz, ciekawe rzeczy, dzięki! Cholera, piosenka Cenotaph zawsze wydawała mi się na swój sposób pozytywna, a widzę, że zamierzenie autora było inne
Ten tekst to przecież nie żałoba, można go potraktować jako budowanie takiego właśnie tytulowego cenotafu i dobre radzenie sobie z czyimś odejściem. Podmiot doświadcza świata już bez ten bliskiej osoby, ale wciąż ma poczucie, że w jakiejś formie ta osoba jest obok, tak jak wcześniej.
Wherever I go, you are always there, riding next to me
To takie smutne?
No i skrajności, metaforyczne zapewne, od górskich szczytów, do dna oceanu, od spokojnej nocy, aż do zgiełku miasta, w pełnego kolorów, chaosu, gdy podmiot liryczny mocno tego doświadcza, czuje, że żyje, a ta osoba "jest blisko!".
Ok, jest w tym pewien tragizm i proza życia, ale to akurat dość mało dramatyczne przeżywanie straty po kimś bliskim. Smutki to są w My Dying Bride
Wherever I go, you are always there, riding next to me
To takie smutne?
No i skrajności, metaforyczne zapewne, od górskich szczytów, do dna oceanu, od spokojnej nocy, aż do zgiełku miasta, w pełnego kolorów, chaosu, gdy podmiot liryczny mocno tego doświadcza, czuje, że żyje, a ta osoba "jest blisko!".
Ok, jest w tym pewien tragizm i proza życia, ale to akurat dość mało dramatyczne przeżywanie straty po kimś bliskim. Smutki to są w My Dying Bride
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Re: Ghost
Zażalenia proszę kierować do samego twórcy tych dzieł.
https://www.eventim.de/magazin/rock-pop ... hatgpt.comMyślę, że jednym z największych błędów, jakie popełniamy w czasach współczesnych, jest postrzeganie historii jako czegoś, co wydarzyło się wyłącznie w przeszłości i myślenie, że wszystkie nasze nowe osiągnięcia wynoszą nas na wyższy poziom nowego świata. Ale rzeczy dzieją się cyklicznie. To, pomijając horror i groźbę wojny, jest jednym z szoków ostatnich kilku lat. Myśleliśmy, że pandemie i wojny należą już do przeszłości. W końcu mamy Twittera i Instagrama – jesteśmy w nowym świecie. Ale nie. Słońce i księżyc wciąż wschodzą, wszystko pozostaje takie samo. Zdecydowanie powinniśmy walczyć z tyranami, imperia zła powinny się rozpaść, a dyktatorzy powinni zostać usunięci.
https://www.loudersound.com/features/gh ... hatgpt.comEven the darkest of Reichs,” he says, “had a positive outlook for certain people.
Everywhere where there's a dictator, and everywhere where there's the system, it usually falls apart after a while because people always want to build where they're standing.
https://www.kerrang.com/ghost-you-have- ... nto-gravelI believe in the fall of the shitty empires and the rise of the good ones – you can decide yourself which you think I’m talking about.
- tutaj zaznaczę, że ten wywiad zbiegał się z premierą Impera, która miała miejsce w marcu 2022, wydaje mi się, że ten kontekst powinien coś mówić
Albo w sumie - mogę to rozwinąć, co mi tam:
“We have distanced ourselves from the actual circularity of things and the cyclic nature of everything,” Forge says. “Therefore it comes as a shock to us that something as barbaric and old-school as war and the threat of war and the threat of authoritarianism and Biblical wrath or pandemics… it actually comes every now and then, as they’ve always done, as they always will. The circularity I’ve been trying to talk about just happens to coincide now with what eventually will fall… the empire [Russia] that will fall because of this, I think, and hope.”
https://loudwire.com/ghost-tobias-forge ... m=referralIt’s about the repetitive nature of empires in general and how their self-destruction mechanisms are to blame for its ultimate destruction and annihilation.
Imperium jako zjawisko polityczne to jedno, kluczowe są jednak mechanizmy koncentracji władzy i jej wykonywania, które ostatecznie skutkują jego autodestrukcją - bo zdaniem autora wypowiedzi, są z natury złe.
Nie wiem, czy jest sens tłumaczenia tekstu Twenties, gdzie już sam tytuł i "all the way to the 30s" dość jasno wskazuje na tematykę piosenki, a dodatkowo pada tam wprost np.:
Już na dokładkę jest - co prawda spoza Impery - The Future is a Foreign Land, w którym jasno pada:For the Reich to come to fruition
...
We'll be crushing them laws 'cause we don't need 'em
No można wiele o Forge'u mówić, ale on w tym temacie nigdy nie bawił się w subtelności.15 years from now, I know it feels remote
But picture it somehow in your head
It's 1984
And knocking on your door is the Brownshirt Stasi guard
Boom, you're gone
...
55 years from now, I know it sounds insane
The dark fascist regime might be gone
Cenotaph nigdy nie traktowałem żałobnie. Tobiasowi przedwcześnie zmarł brat, do którego często wraca myślami. Ten tekst nie jest stricte o nim, bo Tobias wypowiedział się kiedyś o tym dość stanowczo, ale na pewno te emocje przelały się na papier w przypadku Cenotaph. Jego brat był dla niego furtką do rock 'n' rolla, on mu pokazał KISS, on wziął go na koncert Mety na trasie BA, więc teraz gdy Tobias wypełnia areny i jest częścią tego "magicznego" świata, to na pewno gdzieś tam wspomina brata, bez którego to nie byłoby w ogóle możliwe.Recit The Thornographer pisze: ↑pt sie 28, 2026 12:29 am Schiz, ciekawe rzeczy, dzięki! Cholera, piosenka Cenotaph zawsze wydawała mi się na swój sposób pozytywna, a widzę, że zamierzenie autora było inneTen tekst to przecież nie żałoba, można go potraktować jako budowanie takiego właśnie tytulowego cenotafu i dobre radzenie sobie z czyimś odejściem.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Ghost
A nam się podobał pokaz. Jakimś cudem mieliśmy niezły dźwięk w Heliosie - gdy weszły gitarki w Lachryma lub Rats to aż ciary. Fajnie, że nagłośnili też wybuchy, wyrzuty pary itp.
Tobias może być - bez szału ale i bez lipy. Podobała mi się realizacja.
Największy minus to wycięcie Darkness.
W porównaniu do Łodzi - najlepiej w filmie wypadły nowe numery ze Skeléta ;0.
Czekam na taki sam zestaw do zamówienia jak poprzednio: blu-ray, kasetka, jakiś ładny vinyl.
Szkoda, że to koniec na razie. Ale było to wiadomo - więzień swego własnego uniwersum + totalna monarchia w zespole = możliwości braku pomysłów/wypalenie/zmęczenie.
Tobias może być - bez szału ale i bez lipy. Podobała mi się realizacja.
Największy minus to wycięcie Darkness.
W porównaniu do Łodzi - najlepiej w filmie wypadły nowe numery ze Skeléta ;0.
Czekam na taki sam zestaw do zamówienia jak poprzednio: blu-ray, kasetka, jakiś ładny vinyl.
Szkoda, że to koniec na razie. Ale było to wiadomo - więzień swego własnego uniwersum + totalna monarchia w zespole = możliwości braku pomysłów/wypalenie/zmęczenie.
- Caracalized
- -#Assassin

- Posty: 2002
- Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
- Skąd: Catland
Re: Ghost
Muszę napisać, że chciałbym mieć taką wiedzę o jakimkolwiek zespole lub artyście jaką Schizoid ma o Ghoście, to jest naprawdę imponujące.
(oo, post numer 1984 mi się zrobił - elektryczne oko ma nad nami czuwanie xD)
Re: Ghost
Byłem wczoraj w Heliosie. Przez pierwsze kilka utworów, jakoś do Satanized byłem rozczarowany dźwiękiem - perkusja ma dosłownie ZERO jakiegokolwiek uderzenia, po prostu sobie stuka w tle jak Nicko w 2023. Od Satanized w górę miałem wrażenie, że ogólnie jakoś tak głośniej było i przestało mi to przeszkadzać. Koncert dobrze zrealizowany, obraz z analogów daje super vibe, niektóre ujęcia baaardzo klimatyczne, początek Kiss the Go-Goat jak latają te niebieskie kreski na ekranie 1:1 jakby się oglądało gig nagrany w 80’s.
Najbardziej siadły mi: Satanized, Umbra, Year Zero, Dance Macabre i o dziwo Mummy Dust, którego nie lubię od samej premiery Meliory, ale to wykonanie jest cudowne!!
Piorunująca końcówka jak zwykle zrobiła robotę i z kina wyszedłem bardzo zadowolony, w trakcie Square Hammer aż poczułem taką tęsknotę, wiedząc, że Tobias zawiesił działalność Ghost.
Wstawki o budowie sceny zupełnie niepotrzebne, nudy.
Najbardziej siadły mi: Satanized, Umbra, Year Zero, Dance Macabre i o dziwo Mummy Dust, którego nie lubię od samej premiery Meliory, ale to wykonanie jest cudowne!!
Piorunująca końcówka jak zwykle zrobiła robotę i z kina wyszedłem bardzo zadowolony, w trakcie Square Hammer aż poczułem taką tęsknotę, wiedząc, że Tobias zawiesił działalność Ghost.
Wstawki o budowie sceny zupełnie niepotrzebne, nudy.
Ostatnio zmieniony pt sie 28, 2026 8:49 am przez MaidenFan, łącznie zmieniany 1 raz.
- Caracalized
- -#Assassin

- Posty: 2002
- Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
- Skąd: Catland
- Shedao Shai
- -#Rainmaker

- Posty: 6366
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: Ghost
E-gała to nie pedalstwo. To wyraz uznania od jednego meżczyzny dla drugiego.
- Shedao Shai
- -#Rainmaker

- Posty: 6366
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: Ghost
Zresztą zwykła gała też.
- Recit The Thornographer
- -#Assassin

- Posty: 2357
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: Ghost
Schiz, dzięki po raz kolejny! Muszę zapytać o metodę (lol), wywiady masz podlinkowane, czy wracasz pamięcią i szukasz każdorazowo?
W każdym razie chapeau bas.
Te teksty "polityczne" są dość klarowne, fajnie, że Ghost promuje takie myślenie. Szkoda i groza, że rzeczywistość ciąży znów w taką popieprzoną stronę...
Te teksty "polityczne" są dość klarowne, fajnie, że Ghost promuje takie myślenie. Szkoda i groza, że rzeczywistość ciąży znów w taką popieprzoną stronę...
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Re: Ghost
Haha, po prostu śledzę ten zespół już dość długo i czytam wywiady, kiedy się ukazują. Jeśli robi się to na bieżąco, to to nie jest szczególnie trudna sprawa. Nie pamiętam wszystkiego, co Forge w danym wywiadzie powiedział, ale mając na uwadze, że tych wywiadów wychodzi stosunkowo dużo i 3, 4, 5 wywiad nieszczególnie różnią się treścią względem poprzednich, są powtórzenia co do podstawowych zagadnień (co jest naturalne i i takiego Nergala czy Faulknera jest podobnie), to wszystko to jakoś zapada w pamięć i idzie to złożyć w kupę. Odnalezienie konkretnej wypowiedzi jest już potem proste, bo po prostu szukam poszczególnych haseł w Google, a przy okazji wcześniejszego wpisu to w ogóle kazałem AI odszukać te wywiady, o które mi konkretnie chodziło, co ja będę się bawił w archiwistę 
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller


