Przestańcie już pieprzyć o tym FOTD. Wszędzie tylko narzekają... Nie mogli zagrać FOTD i tyle, trudno to zrozumieć?dETH pisze:Syf nie koncert (maidenów). Odwalili swoje, zgarnęli siano i pojechali. Bruce się gubił, nagłośnienie wokalu ciulowe, gity słabo słyszalne, teksty do publiczności te same co zawsze (0 inwencji). Fakt faktem że set mieli świetny. Petrozza z chłopakami z Kreatora się chociaż starali jakoś wypaść, nawet przy nagłośnieniu znacznie gorszym niż mieli maideni. Pozostałe kepele na ile mogły na tyle zagrały. Trochę szkoda że nie zagrały dłużej (dotyczy wszystkich zespołów). Generalnie festival byłby super gdyby nie olanie publiczności przez maidenów. Mogli zagrać fear of the dark jak publiczność chciała.
Wielka Porażka Iron Maiden
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Wielka Porażka Iron Maiden
Re: Wielka Porażka Iron Maiden
Ja rozumiem, że oczekiwania były duże, a koncerty z Wrocka i Katowic rozbudziłu je jeszcze bardziej, ale nie można przez ten pryzmat oceniać kocnertu ( o FOTD to już wogóle nie wspominam ).
Porażką, jest określanie tego konceru jako porażki. Fakt, że były już ich lepsze występy, ale ten też nie zszedł poniżej pewnego (wysokiego zresztą) poziomu.
Pozdrowienia dla wszystkich pradziwych fanów Maiden, którzy wobec faktu, iż nie było Fear of the Dark odwracają się dupą i mówią, że tam trafił ten koncert. Rozumiem ludzi, którzy się czepiają nagłośnienia, ale argumenty, że Maideni nie byli na scenie zaangażowani, czy "mieli zagrać to, a nie zagrali" to ja radzę zachować dla siebie.
LUDZIE! Czemu nikt się nie czepaia o "To tame a land", "Sun and Steel", "Children of the Damned" czy "The Prisoner", nie było przecież "22 Accacia Avenue" i "Still Life". Tyle świetnych nut, a część pluje się o to FOTD jakby zagranie tego numeru to była podstawa koncertu Maiden, ile można. Raz chcieli zagrać coś innego i ja tam pojechałem posłuchać STARYCH kawałków. Nie zawiodłem się. Przecież było wiadomo co będą grać. Jak Cię zapraszają na bal w marriocie to nie zakładasz glanów. Oni nas zaprosili na "Early days", więc kto ma żal, że nie było nowych nut chyba nie wiedział gdzie jedzie.
Porażką, jest określanie tego konceru jako porażki. Fakt, że były już ich lepsze występy, ale ten też nie zszedł poniżej pewnego (wysokiego zresztą) poziomu.
Pozdrowienia dla wszystkich pradziwych fanów Maiden, którzy wobec faktu, iż nie było Fear of the Dark odwracają się dupą i mówią, że tam trafił ten koncert. Rozumiem ludzi, którzy się czepiają nagłośnienia, ale argumenty, że Maideni nie byli na scenie zaangażowani, czy "mieli zagrać to, a nie zagrali" to ja radzę zachować dla siebie.
LUDZIE! Czemu nikt się nie czepaia o "To tame a land", "Sun and Steel", "Children of the Damned" czy "The Prisoner", nie było przecież "22 Accacia Avenue" i "Still Life". Tyle świetnych nut, a część pluje się o to FOTD jakby zagranie tego numeru to była podstawa koncertu Maiden, ile można. Raz chcieli zagrać coś innego i ja tam pojechałem posłuchać STARYCH kawałków. Nie zawiodłem się. Przecież było wiadomo co będą grać. Jak Cię zapraszają na bal w marriocie to nie zakładasz glanów. Oni nas zaprosili na "Early days", więc kto ma żal, że nie było nowych nut chyba nie wiedział gdzie jedzie.
reaktywacja
Re: Wielka Porażka Iron Maiden
Moim zdaniem naglosnienie bylo marne.. niestety bylo cicho ale koncert i tak byl dobry.. troche zalowalem ze nie bylo zadnego z 23 utworow ktore najbardziej chcialem uslyszec (COTD,Still Life, Prisoner) ale zagrali stare kawalki ktorych pewnie juz nigdy nie uslyszymy na zadnej kolejnej trasie.. a jezeli chodzi o sam zespol to bardzo duzo sie ryszali.. Adrian dozu sie ruszal, podskakiwal, dave tez tlatal po scenie.. janick tak jak zawsze.. no i oczywiscie harris na ktorego zawsze mozna liczyc.. bruce tez biegal po calej scenie.. w sumie mi osobiscie nie podobalo sie tylko to ze bylo za cicho i ogolnie naglosnienie nie najlepsze.. no i scena byla troche za wysoko jak dla mnie.. pod barierka nie bylo widac tego co sie dzialo z tylu sceny.. no i jeszcze ochroniarze... kilka kostek pochowali po kieszeniach :guns 
Re: Wielka Porażka Iron Maiden
Sim0n pisze:..... no i jeszcze ochroniarze... kilka kostek pochowali po kieszeniach :guns
No to na allegro sie pokażą za niezla kase bezczelni to mało powiedziane :guns
Re: Wielka Porażka Iron Maiden
Ja tam uwazam ze koncert byl swietny. Fakt ze z naglosnieiem nie bylo najlepiej ale dobor utworow i ich wykonanie (ze wspomne jedynie o genialnym Phantomie czy running Free)to zrekompensowal.
Maideni pokazali klase. Mialem jedynie wrazenie ze publika byla nieco niemrawa..moze to przez ta pogode.
Maideni pokazali klase. Mialem jedynie wrazenie ze publika byla nieco niemrawa..moze to przez ta pogode.
Re: Wielka Porażka Iron Maiden
No..w Phantomie się rypnęli, ale można im to po 20 latach przerwy wybaczyć
No ruszali się dużo..nawet Nicko, który zechciał łaskawie się podnieść zza perkusji
Jak to mówiła Metallica na koniec S&M - same time next year :rocx
No ruszali się dużo..nawet Nicko, który zechciał łaskawie się podnieść zza perkusji
Jak to mówiła Metallica na koniec S&M - same time next year :rocx
Aces High cpt. Dickinson!
-
Eddie_Listonosz
- -#Charlotte

- Posty: 11
- Rejestracja: śr sty 19, 2005 11:17 am
Re: Wielka Porażka Iron Maiden
Ciekawe gdzie stali ci co narzekaja na ciche naglosnienie? Bo mi jeszcze na drugi dzien w lewym uchu piszczalo, no coz. Tak naprawde to nie bylo cicho tylko bylo za malo naglosnienia.
Re: Wielka Porażka Iron Maiden
ale nie chodzi o to ze wogole za cicho bylo... chodzi o chociazby fakt, ze Bruce`a prawie nie było słychać ;/ ja stalem w snake picie, a co dopiero mieli powiedziec Ci na trybunach?
SCREAM FOR ME POLAND.. THE IRON MAIDEN!! ;D
- Slav The Great
- -#Prisoner

- Posty: 126
- Rejestracja: sob lut 12, 2005 8:03 pm
- Skąd: Katowice
Re: Wielka Porażka Iron Maiden
nagłośnienie faktycznie było nie najlepsze,ale cały koncert był świetny.Mnie sie wydawało jakby Adrian był jakis nie w formie.Taki jakis przygnebiony chodził po scenie.
Re: Wielka Porażka Iron Maiden
hmmm... zastanawiam sie czy TintoBrass nie jest jakims zazdrosnym fanem mety
bez przesady
koncert bardzo fajny byl, naglosnienie to inna sprawa nie znam sie na tym ale moze taka juz jest specyfika stadionow iiii nie wydaje mi sie by bruce czy ktokolwiek z zespolu sie opier.... :solo
Re: Wielka Porażka Iron Maiden
Hmm... tak się zastanawiam, czy niektórzy tutaj już lekko mają słuch rozwalony. Było głośniej niż na Mecie rok temu, w uszach mi jeszcze szumi i jutro pewnie też będzie... Jedyne do czego mogę się doczepić to Bruce za cicho, szczególnie na Charlotte The Harlot... i niektóre solówki mogły być głośniej w stosunku do reszty dźwięku... Samo brzmienie (wg. mnie, w tej kwestii nie mam jakiegoś super słuchu, ale ostatnio trochę się pod tym względem wyedukowałem i część braków słyszę...
), oprócz kilku momentów, też było ok.
Re: Wielka Porażka Iron Maiden
szczerze mowiac nie intereesuje mnie jak bylo na shitallice... przestancie porownywac koncert maiden z meta 
- Slav The Great
- -#Prisoner

- Posty: 126
- Rejestracja: sob lut 12, 2005 8:03 pm
- Skąd: Katowice
Re: Wielka Porażka Iron Maiden
Nie przesadzasz troche?Ja lubie Metallice,szanuje ich za dorobek artstyczny.A obrażanie tego zespołu przez takich smarkaczy jak ty zaczyna mnie bardzo denerwowac!To jest obrażanie innego zespołu.Rozumiem,ze moze Ci sie Metallica nie podobac,ale nie musisz nam tego okazywac w taki sposob.A dlaczego nie mamy porównywac koncertu IM z Metallicą?hellrider pisze:szczerze mowiac nie intereesuje mnie jak bylo na shitallice... przestancie porownywac koncert maiden z meta
Re: Wielka Porażka Iron Maiden
Pewnie wkurza go to, że koncert Mety był pod każdym względem lepszySlav The Great pisze:A dlaczego nie mamy porównywac koncertu IM z Metallicą?
Re: Wielka Porażka Iron Maiden
nie no ty to juz calkowicie dorosly i dojrzaly jestes
dlatego ze Maiden to bogowie a meta.... szanuje ich za ich dorobek do '90 a po 2 to jest forum maiden a nie mety tu sie maiden wychwala a nie wyraza negatywnie 
- Slav The Great
- -#Prisoner

- Posty: 126
- Rejestracja: sob lut 12, 2005 8:03 pm
- Skąd: Katowice
Re: Wielka Porażka Iron Maiden
Benson tego to ja bym nie powiedział
hellrider widzisz i tu sie różnimy.Ja nie boje sie mówić,że Maidenom cos nie wyszło itp.
hellrider widzisz i tu sie różnimy.Ja nie boje sie mówić,że Maidenom cos nie wyszło itp.
Re: Wielka Porażka Iron Maiden
No ale temat chyba się nazywa wielka porażka Im a nie wychwalanie:Phellrider pisze:nie no ty to juz calkowicie dorosly i dojrzaly jestesdlatego ze Maiden to bogowie a meta.... szanuje ich za ich dorobek do '90 a po 2 to jest forum maiden a nie mety tu sie maiden wychwala a nie wyraza negatywnie
Mi też osbiście bardziej się podobało na Metallice ,może dlatego że IM nie jest dla mnie czymś najlepszym na świecie...
Na Mystic Festival według mnie najlepeij zagrał Behemoth.
-
Deleted User 622
Re: Wielka Porażka Iron Maiden
zmieńcie tytuł topiku na "Kiepska akustyka na Mysticu", bo "porażka Maidenów" może wprowadzać w błąd 
-
Deleted User 1499
Re: Wielka Porażka Iron Maiden
ja bylem na sektorach i slychac bylo nawet dobrze nierozumiem kto nie slyszal wokalu ja bylem po sporej dawce piwka i wszytsko slyszalem dobrze fakt czasem ten wokalik zanikal ale i tak byl git.moze faktycznie nie bylo wzorowo ale zapewne polska ekipa grzebala w naglosnieniu bo przeciez kreator nie gra od wczoraj maja sporo doswiadczenie i tez naglosnienie nie bylo za ciekawe.Dla mnie iron dal bardzo dobry pokaz o secie nie wspominam bardzo mi sie podobal zestaw utworow troche brakowalo mi 22 acacia avenue
gdyby troszke lepsze bylo naglosnienieto bylby jeden z lepszych wystepow :rocx :rocx :rocx :rocx :rocx
gdyby troszke lepsze bylo naglosnienieto bylby jeden z lepszych wystepow :rocx :rocx :rocx :rocx :rocx
Re: Wielka Porażka Iron Maiden
Eee... Narzekacie za bardzo
Rzeczywiście momentami Bruce'a było słabo słychać, ale nie można mówić od razu o porażce. Dla mnie koncert był świetny :solo

