A mi się podobało

Mam trochę mieszanych uczuć po momencie, który dał podstawę do dyskusji nad playbackiem, ale nie wiem czy nie było to spowodowane problemem ze sprzętem. W końcu na Nightwishu zalano z armatki troche sprzętu Ironom, stąd ich problem z nagłośnieniem.
Pierwsza myśli jaka mnie wtedy naszła: "Problemy ze sprzętem", potem ktoś zrzucił hasło "Grają z playbacku" to i zaczęły się mieszane uczucia.
O playbacku mowy nie ma, co najwyżej półplaybacku jak ktoś już tutaj wspomniał.
Czekałem na Sleeping Sun, ale właściwie dobrze, że nie zagrali. Fani Behemota by ich zlinczowali za to, że wolna i bez gitarek

Jednym słowem nie na taki festiwal.
Za to były dwie inne na które czekałem: Slaying the dreamer i Dark Chest of Wonders.
Mhmmmmm przesterowana, ciężka gitarka, mniam.