Mnie zachwycają najbardziej.
1.Moonchild-mój ulubiony utwór pod względem Bruca, Bruce tu śpiewa niesamowicie mocno, agresywnie ,jakby z wściekłością ,do tego genialnie wyśpiewuje tekst z takim staroangielskim akcentem ,a refren ...poezja.
2.Halloweed Be thy Name-pokaz niesamowitej wrażliwości muzycznej, genialne partie wokalne a capella , wspaniałe runniing looooow, głos Bruca wyraża rózne uczucia , smutek ,nadzieje ,zrezygnowanie, chęć zemsty ...cudo.
3.Sea of Madness-dość zapomniany utwór IM ,jak dla mnie świetny ,a najlepszy w nim jest właśnie wokal Bruca ,poprostu cudowny , najpierw śpiewa agresywnie by potem cichutko i spokojnie zaśpiewać , ten fragment w środku jest cudowny ,mam zresztą do tego utworu duży sentyment.
4.Powerslave-podobnie jak w Moonchild ,Bruce zadziwia, jego głos jest taki ...posępny ,zmienia barwe ,w zwrotkach ,w refrenie , pokazuje klase, jego głos niesamowicie współgra z muzyką i sprawia ,że jest to jeden z najwspanialszych utworów IM.
5.The Number of the Beast-niesamowity popis Bruca, zarówno w tym swoim dzikim okrzyku , w zwrotkach jak i na końcu , w ostatniej partii wokalnej ,Bruce pokazuje niesamowite zdolności ,poza tym zachwyca szalonym a jednoczeście poważnym głosem ,idealnych do takich mocnych utworów jak ten .
Musze jeszcze uhonorować linie wokalne w Prisoner, Trooper, Flight of Icarus,Aces High,Heaven Can Wait, Infinite Dreams, Be Quick or Be Dead i Ghost of Navigator . Te utwory spokojnie mogły sie znaleźc na tej liście ,ale zabrakło miejsca
Jednym słowem Bruce jest wielki.
Aha i inni wokaliści IM też nie byli ułomkami ,a głosy Di Anno i Baylela wspaniale pasowały do muzyki granej na płytach z nimi.




