kupiłem remastera i to samo
najbardziej "przereklamowany" album Maiden
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden
ja sprzedałem pierwsze wydanie SSOASS, bo grało mi za cicho.
kupiłem remastera i to samo
kupiłem remastera i to samo
Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden
Po wydaniu była jeszcze większa masa huku... Pamiętam jak dziś jak kilka osób po pierwszym przesłuchaniu darło się wniebogłosy że to najlepsza płyta Maiden w historiiVlad Tepes pisze:DOD. Przed wydaniem płyty masa huku ... itd. A płyta bardzo przeciętna.
Oczywiście mój głos oddaję na DoD
Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden
Moj glos na FOTD. (jedna z najslabszych w dorobku maiden, a niektorzy wliczaja ja do kanonu)
Dod? Powerslave ? Albumy bedace zdecydowanie w czolowce !!
7th son? Najlepszy album z Golden Years, jeden z najlepszych w calej historii !
Dod? Powerslave ? Albumy bedace zdecydowanie w czolowce !!
7th son? Najlepszy album z Golden Years, jeden z najlepszych w calej historii !
-
Deleted User 2259
Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden
O Ile nie najlepszyDziku pisze:Moj glos na FOTD. (jedna z najslabszych w dorobku maiden, a niektorzy wliczaja ja do kanonu)
Dod? Powerslave ? Albumy bedace zdecydowanie w czolowce !!
7th son? Najlepszy album z Golden Years, jeden z najlepszych w calej historii !
Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden
Fear Of The Dark.
Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden
EheDziku pisze:a niektorzy wliczaja ja do kanonu
Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden
Nie.Invader pisze:O Ile nie najlepszy
Ja teżArtur pisze:Na przykład ja
Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden
TakFear pisze:Nie.
No, tutaj jak widać się zgadzamy :rocxFear pisze:Ja też
Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden
NieArtur pisze:Tak
Jak widaćArtur pisze:No, tutaj jak widać się zgadzamy :rocx
Ale ja się dziwie i nie wiem co Wy widzicie takie dobrego na płycie SSOASS, że uznajecie ją za najlepszą
Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden
Wiesz, gdybyśmy rozmawiali tak ok. 2-3 lat temu, to bym pewnie przychylał się do Twojej opinii, bo byłem poniekąd rozczarowany tym albumem po jego zakupie(chyba 2001 r.) i długo się nawet tej opinii trzymałem... Tzn. miałem go za bardzo dobry krążek, ale czegoś mi brakowało, sam nie wiem czego, nie nazwałbym go wtedy najlepszym... Ale przy jakimś przesłuchaniu mnie jakby olśniło i po prostu stwierdziłem, że ten album jest powalający i dziś nie mam żadnych wątpliwości, że jest Arcydziełem(IMO, rzecz jasnaFear pisze:Ale ja się dziwie i nie wiem co Wy widzicie takie dobrego na płycie SSOASS, że uznajecie ją za najlepszą Bo co? Bo tak mówią? Mnie te kompozycje na kolana nie powalają, ale na BNW tak.
Nie stawiam go ponad wszystkimi innymi, ale uważam, że to jedna z najlepszych płyt jakie Ci panowie spłodzili. Dla mnie taką wielką 5-tką są:
Tej opinii trzymam się już bardzo długo i wątpię by uległa zmianie, aczkolwiek mógłbym jeszcze dodać fantastyczny "Somewhere In Time", "The X Factor" oraz "Iron Maiden", które stawiam naprawdę minimalnie niżej...
Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden
a widzisz to mamy na odwrót
tzn ja na początku zachwycałem się seventh sonem. podobało mi się to że jest taką całością. ale potem było inaczej. najpierw przestałem lubic kawałki typu utworu tylułowego a potem stwierdziłem że Can i play... jest irytujący. potem doszedłem do wniosku że Clairvoyant bawi tylko przez pierwszą minutę a potem jest już w kólko to samo i nudzi. Prophecy jest średni - to wiedziałem od początku. na koniec przyszło zwątpienie w The Evil That Man Do. słyszałem go wszędzie - Donington, A Real, Rock In Rio i mi się przejadł zwyczajnie. tylko w tym wypadku nie wróciłem do niego po czasie bo jak próbowałem to mnie odepchnęło
jakoś już nie przepadam za nim. zostały Moonchild, Infinite Dreams i Only The Good Die Young które do dziś uwielbiam ale dla 3 utworów nie chce mi się słuchać całej płyty (zwłąszcza że stanowią początek i koniec
)
Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden
No, to ja mam bardzo poodobnieArtur pisze:"Brave New World"
"Seventh Son Of A Seventh Son"
"Piece Of Mind"
"The Number Of The Beast"
"Fear Of The Dark"
Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden
Mnie się chyba "Seventh Son Of A Seventh Son" nigdy nie przeje , serio
Uwielbiam ten album, dla mnie jest jednym z najwspanialszych albumów jakie kiedykolwiek słyszałem, i ma u mnie dodatkowe punkty właśnie za to, że musiałem do niego tak jakby dojrzeć.... "The Clairvoyant" zawsze bardzo lubiłem, natomiast "The Prophecy" jest dla mnie wręcz fantastyczny.
"Dance Of Death".... muszę wrócić do tego albumu, bo mimo, że mnie szczerze powiedziawszy nigdy nie powalił, to lubiłem go słuchać i uważam za bardzo dobry krążek, acz nie dorównujący w/w.... Szczerze to podobają mi się wszystkie utwory, nawet ten znienawidzony "Wildest Dreams"(aczkolwiek za coś świetnego tego nie uważam), ale jakoś tak po prostu nie powaliło mnie to tak jak to zrobił choćby "Brave New World".Wrathchild_88 pisze:No, to ja mam bardzo poodobnie Na 1 miejscu BNW, bo chyba już nic nie przebije tego geniuszu, na 2 SSOASS, mniej więcej na równi z DoD (chyba dlatego, że poznałem ten album jako jeden z pierwszych), potem PoM, dalej TNOTB i FOTD, choć wielu po nim jedzie....czyli pierwsza 5 tak jak u Ciebie, z tym wyjątkiem, że dodałbym tu jeszcze Dance
Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden
Fear of The Dark. Neiktórzy się zachwycają numerem tytułowym nie znając reszty albumu a potem twierdzą ,żę jest on najlepszy :solo
Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden
fear taki troche sztuczny, chlopaki pragneli "wrocic do korzeni" co im wyszlo jak ktores z kolei odgrzewanie schabowego - kotlet zamienil sie w podeszwe i stracil smak, przez co nawet pod wodke ledwo wchodzil. i jeszcze na dodatek 2 trasy Fear OF The Dark Tour i Real Live Tour (jakby niespojrzec to jest kontynuacja poprzedniej trasy)
Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden
O chyba będę pierwszy - ja głosuję na Somewhere In Time. Gniot. I kropka.
-
obserwator
- -#Long distance runner

- Posty: 895
- Rejestracja: wt lut 28, 2006 11:35 pm
- Skąd: jelenia góra
Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden
dla mnie najbardziej przereklamowany jest brave new world
fear of the dark-dla mnie jeden z najlepszych albumów maiden, ale on ma chyba tyle samo zwolenników co przeciwników
fear of the dark-dla mnie jeden z najlepszych albumów maiden, ale on ma chyba tyle samo zwolenników co przeciwników
mtszły
Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden
Nie podoba ci się, bo to nie jest rzeźniaherki pisze:O chyba będę pierwszy - ja głosuję na Somewhere In Time. Gniot. I kropka.
Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden
a co maiden nagrali choćby jedną rzeźnie ?
a ja tam akurat nie widzę w tym nic dziwnego zę Somewhere pewnej grupie fanów może sie nie podobać. w moich oczach ratują go kompozycje takie jak opener i od runnera w góre. ale ogólnie nie lubię takiego brzmienia (w sensie muzyki a nie produkcji)
Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden
W moich żadne go nie ratują, bo nie musząMatek pisze:w moich oczach ratują go kompozycje takie jak


