Nevermore

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Nevermore

Post autor: Artur »

slayer pisze:Skojarzenie z Motorhead
Jeśli chodzi o to skojarzenie to nawet nie, że muzycznie, ale po prostu Motorhead też mi się z takim luzackim podejściem do grania kojarzy... Wiesz, leci "Ace Of Spades", niby poważne granie, ale jak Lemmy zaczyna śpiewać to aż mi się lepiej na duchu robi :D
A które płytki Suicidali są takie bardziej metalowe niż punkowe?? Bo przesłuchałem jeszcze kilka potem i większość mi się z punkiem kojarzyła :wink: To w sumie źle nie jest, ale podejrzewam, że te bardziej metalowe wzięły by mnie mocno :rocx
slayer pisze:Drugiego czegos takiego nie slyszalem. powaznie.
Możliwe :rocx I wierzę na słowo :D Na pewno czegoś posłucham, bo ostatnio "brak mi jakiejś większej fascynacji muzycznej" :lol: (coś tu cytat prawie jak od Matka :wink: ). Ostatni to był chyba NM... Więc teraz pora na Kreatora(nie czuję, że rymuję 8) ) i może Suicidali :rocx
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: Nevermore

Post autor: M@ti »

Artur pisze:Więc teraz pora na Kreatora(nie czuję, że rymuję Cool ) i może Suicidali YEAH!
No napewno się nie zawiedziesz w przypadku tych obu kapel. :wink:
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Nevermore

Post autor: Artur »

M@ti pisze:No napewno się nie zawiedziesz w przypadku tych obu kapel.
Spodziewam się :!: ale nie bobasa :lol:
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: Nevermore

Post autor: M@ti »

Artur pisze:ale nie bobasa
Dobra dobra. :lol:
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Nevermore

Post autor: slayer »

Artur pisze:A które płytki Suicidali są takie bardziej metalowe niż punkowe??
Suicidal for life jest w sumie ciezsza... taka... ale wiesz, nawet na tych pierwszych, sporo riffowania... a kazdy maniax wie, ze Lights... to tez bardzo wazna plyta ;) (w sumie razem z jedynka moja ulubiona) , ale tez z nowszych Freedumb, gorsza nie jest. ma to swoj wszystko bardzo charakterystyczny feeling.

Na pozor bardziej metalowym projektem moze wlasnie sie wydawac Infectious Grooves, choc naprawde oprocz znakomitych riffow i soloweczek (MIÓD!) to masa tam funkowania i zabawy.

Zakup sobie Still Cyco After All this years , reedycje pierwszej ST plyty z giganta za 22zl. I dalej jakos pojdzie ;)

Zreszta plyty ST w MM'ach wszelakich bardzo przyzwoicie cenowo sie prezentuja. Zarzuc na odsluchy, ktorakolwiek i uslyszysz ;]

MiKi pisze:na chimaire musze kiedys iść.
No ja z tego skladu, to Amotta z zespolem chcialbym bardzo zobaczyc, choc... nie wiem czy nie wolalym go z Carcass ;]
Jazz is not dead, it just smells funny.
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Nevermore

Post autor: Artur »

slayer pisze:No ja z tego skladu, to Amotta z zespolem chcialbym bardzo zobaczyc
A ja znowu Nevermore :rocx Mam nadzieję, że albo znowu za jakiś czas zaproszą ich na Metalmanię( i dadzą zagrać przedostatnim, przed Testament na przykład), albo Wardzała, jak będzie ( o ile będzie, dodajmy) robił kolejny Mystic Festival zaprosi NM. Ta druga opcja byłaby nawet lepsza, bo sądzę, że sporo by mogli dostać :rocx :solo I znowu usłyszeć Warrela(ten facet śpiewa na koncertach jeszcze lepiej :!: ), zobaczyć Jima Shepparda z bananem na ryju przez cały gig, usłyszeć genialne sola Loomisa, i miażdżącą gitarę rytmiczną Steve'a no i delektować się tym, jak Van gra stopami :mrgreen: Qrcze, ten zespół muszę jeszcze kiedyś zobaczyć, i żeby mi dłuuuuuużej zagrali... Zastanawia mnie tylko skąd się urwali zwycięzcy konkursu ogłoszonego na stronce Metalmanii na najlepsze relacje z tego festu, bo z tych 4-ech wypocin wynika, że gig NM to była porażka, a przecież Wy, nawet na nim nie będąc, wiecie, że był jednym z najlepszych[o ile nie najlepszym - ja tak myślę :mrgreen: i relacje w Hłamerze(o dziwo cos im wyszło dobrze :lol: ) i Teraz Rocku, o czym "chyba" :lol: wspominałem :wink: ], prawda?? :rocx
A co do Suicidali - jak się pojawi kasa to z chęcią na przynajmniej jeden album się wykosztuję i sprawdzę co i jak grają dokładniej... A potem?? Cóż, zobaczymy :wink:
slayer pisze:Zreszta plyty ST w MM'ach wszelakich bardzo przyzwoicie cenowo sie prezentuja
To jest bardzo dobra wiadomość :rocx
BTW - dzisiaj wyczytałem gdzieś, że to niby funk metal jest - i w sumie na podstawie tych 30 sekundowych odsłuchów(niezbyt to dużo, przyznacie :lol: ) mogę stwierdzić, że coś w tym jest... Ten looooos :wink:
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Nevermore

Post autor: slayer »

Artur pisze: funk metal jest
bas pulsuje odpowiednio :] - cos w tym jest :)
Jazz is not dead, it just smells funny.
Awatar użytkownika
likipiki
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3214
Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
Skąd: Racibórz / Kraków

Re: Nevermore

Post autor: likipiki »

Bosh, slayer, ale Ty pieprzysz :P ;)
Walisz tu tytułami na marne :P Przecież i tak dobrze wiesz, że dla Artura wybór jest tylko jeden! Jako pierwsze 'The Art Of Rebellion' i nie ma innej opcji! O!
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Nevermore

Post autor: Artur »

Świnek69 pisze:Przecież i tak dobrze wiesz, że dla Artura wybór jest tylko jeden! Jako pierwsze 'The Art Of Rebellion' i nie ma innej opcji! O!
Hehe, a czemu to Świnek akurat ten album wybiorę?? :wink: Oczywiście będe sie kierował Waszymi radami, bo dopiero zacznę przygodę z tym zespołem, więc macie mi tu toczyć wojnę o to, którą mam wybrać... Chyba, że się zbyt wysoko cenię :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
likipiki
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3214
Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
Skąd: Racibórz / Kraków

Re: Nevermore

Post autor: likipiki »

Dlaczego akurat tą? Bo jest moją ulubioną :twisted:
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: Nevermore

Post autor: M@ti »

Artur pisze:Oczywiście będe sie kierował Waszymi radami, bo dopiero zacznę przygodę z tym zespołem, więc macie mi tu toczyć wojnę o to, którą mam wybrać
Wybierz "Suicidal for life" chociażby ze względu na kawałek "Suicyco mothafucka". Rozwala. :rocx
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Nevermore

Post autor: Artur »

Świnek69 pisze:Dlaczego akurat tą? Bo jest moją ulubioną
A no to inna sprawa :wink:
Ale nie off-topujmy tyle bo to topic o innych mistrzach rocka/metalu - Nevermore :twisted: Temat o ST jest w ogóle?? Slayer, dawno go założyłeś?? :wink:
A Ty Świnek nie chciałbyś sie zapoznać z NM?? :mrgreen: Spodobałoby się...mam nadzieję :wink:
Awatar użytkownika
likipiki
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3214
Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
Skąd: Racibórz / Kraków

Re: Nevermore

Post autor: likipiki »

Artur pisze:A Ty Świnek nie chciałbyś sie zapoznać z NM??
a co ten nevermore gra w ogóle? ;)

może słyszałem, nawet nie wiem ;)
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Nevermore

Post autor: Artur »

Świnek69 pisze:a co ten nevermore gra w ogóle?
Jedni to klasyfikują do thrashu, ale ja sądzę, że to nie do końca prawda, bo raz, że wokal zupełnie z innej bajki(coś bliskiego Geoff'owi Tate z Queensryche, ale mocniejszy nieco), a dwa, że mają muzykę bardziej różnorodną, nierzadko dość klimatyczne utwory się pojawiają...
Generalnie mówi się, że Nevermore to amerykańska odmiana power metalu, która jest kompletnie inna od europejskiej, bo nie polega na piszczeniu, tylko ociera się o thrash właśnie(zwłaszcza w brzmieniu...) i jest dość agresywna. Inne zespoły zaliczane do nurtu US power metal to Iced Earth(ostatnio wielka miłość części Forumowiczów :rocx ), Metal Church, nieistniejące Sanctuary(na bazie którego powstało NM), Jag Panzer, europejskie( :wink: ) Tad Morose, Morgana Lefay, Brainstorm czy wczesny Rage.
Wiem, że to pewnie nie do końca Twoje klimaty, jak tak spoglądam do topicu "NP" :wink: , ale muzyka jest z całą pewnością ambitna, ciekawa, naprawdę interesująca i, co tu dużo mówić, nieprzystępna. I to jest w niej takie zajebiste. Dodam, że chwilami ciężar może przytłaczać, ale pięknych melodii nie brakuje :rocx
Awatar użytkownika
likipiki
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3214
Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
Skąd: Racibórz / Kraków

Re: Nevermore

Post autor: likipiki »

Kurka, tym porównywaniem do Iced Earth lub Metal Church nie zachęcasz mnie jakoś specjalnie ;)
Ale zapoznam się, jak będę miał okazję ;)
Powiedz mi tylko, czy dupę kopie, bo jakoś tego ostatnio poszukuję w cięższych brzemieniach ;)
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
Deleted User 622

Re: Nevermore

Post autor: Deleted User 622 »

Kopie dupe jak kret swoje kopce :rocx
Awatar użytkownika
likipiki
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3214
Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
Skąd: Racibórz / Kraków

Re: Nevermore

Post autor: likipiki »

metal pisze:Kopie dupe jak kret swoje...
krecice? :twisted:
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Nevermore

Post autor: Artur »

metal pisze:Kopie dupe jak kret swoje kopce
Metal prawdę Ci powie :D :rocx On się zna na rzeczy :wink: Ostatni album kopię dupę niesamowicie, co potwierdzają oceny recenzentów (patrz ------> mój podpis :mrgreen: )... ale nie tylko on - KAŻDY :twisted:
Świnek69 pisze:Kurka, tym porównywaniem do Iced Earth lub Metal Church nie zachęcasz mnie jakoś specjalnie
Ale to jest bardzo luźne skojarzenie, bo NM gra znacznie ciężej niż te kapele :twisted: Chociaż IE również uwielbiam, a Metal Church znam tylko 2 pierwsze płyty(skądinąd świetne..), więc wielkim fanem nie jestem...
Deleted User 622

Re: Nevermore

Post autor: Deleted User 622 »

Ja tam Metal Church uwielbiam :D , ale to całkiem inne granie niż Nevermore. Ja bym się nawet odważył stwierdzić że muzycznie NM podchodzi miejscami pod Mastodon, a jak wiadomo od nich niedaleko do Rush :lol:
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Nevermore

Post autor: slayer »

Świnek69 pisze:Powiedz mi tylko, czy dupę kopie, bo jakoś tego ostatnio poszukuję w cięższych brzemieniach
Nie tak jak ST , ale kopie :wink:


Świnek69 pisze:Dlaczego akurat tą? Bo jest moją ulubioną
Artur wez ktorakolwiek, jak widzisz :lol:


PS: Świnek, Nevermoraki graja cover The Sound Of Silence, Simona. W swojej oryginalnej wersji ;) - tak na zachete.
Jazz is not dead, it just smells funny.
ODPOWIEDZ