Myslovitz- "Happiness is Easy"

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Tomek(JMM)
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1435
Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
Skąd: Łódź

Myslovitz- "Happiness is Easy"

Post autor: Tomek(JMM) »

Już jutro, odbedzie się premiera siódmego studyjnego albumu, naszej jednej z czołowych rockowych formacji. Mimo, że dwa lata temu ukazał się album "Skalary Mieczyki Neonki", to jednak był to zapis materiału bardzo eksperymentalnego, przedstawiającego improwizacja o psychodelicznym charkaterze, w dodatku zaledwie kilka utworów miało ścieżke wokalną, dlatego tez ostatnim "zwykłym" albumem pozostaje wydana cztery lata temu "Korova Milky Bar", jeśli chodzi o repertuar, to fani mogli posłuchać wielu nowych piosenek na trasie koncertowej rozpoczętej w marcu, i muszę powiedzieć, że to były bardzo dobre rzeczy, tylko, że oczywiście nie wiem jak zabrzmią na albumie. Niby juz dziś album można dostać, ale z nabyciem poczekam do jutra. Kto jest również zainteresowany?
juras
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1574
Rejestracja: ndz lut 06, 2005 2:41 pm
Skąd: Poznań

Re: Myslovitz- "Happiness is Easy"

Post autor: juras »

ja jestem :) jak na razie znam ten singiel "mieć czy być" (czy jakoś tak :wink: ) i bardzo mi sie podoba. to co grali na koncercie też wypadało bardzo przyjemnie. tak wiec czekam zeby tego posłuchać i mam nadzieję że bedzie dobrze.
Deleted User 1309

Re: Myslovitz- "Happiness is Easy"

Post autor: Deleted User 1309 »

Jezeli chodzi o nowa płyte to bardzo mi sie podobaly na koncercie ,,Ściąć wysokie drzewa " oraz ,,Nocnym pociągiem aż do końca świata " .
Awatar użytkownika
Tomek(JMM)
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1435
Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
Skąd: Łódź

Re: Myslovitz- "Happiness is Easy"

Post autor: Tomek(JMM) »

I nikt się nie zainteresował nowym albumem, chociaż widywałem już na tym forum oznaki zainteresowania zespołem, ale widać nie na tyle duże, żeby się zainteresować nowym albumem :wink: Ale co do samej płyty. Jest po prostu świetna... Jak dla mnie duża lepsza od "Korova Milky Bar", i może być spokojnie stawiana obok "Z Rozmyślań Przy Śniadaniu"... Kawałki są świetne, zasadniczo poza prościutkim "Fikcja Jest Modna" i "W Deszczu Maleńkich Żółtych Kwiatów" (jak słyszę podkład w stylu Depeche Mode u zespołów rockowych to mimo wszystko dziękuję, poza tym ta "znana" piosenkarka ze słodziutkim głosikiem brr..), to po po prostu rewelacja. Singlowe "Mieć Czy Być", "Spacer W Bokserskich Rękawicach", "Nocnym Pociągiem Do Końca Świata", mój faworyt- "Złe Mi Się Śni" (wstęp do tego kawałka miażdzy), czy też "Ty I Ja i wszystko co mamy" pokazują jaki zespół to krajowa czołówka... No i zdecydowanie to najostrzejsza płyta w dorobku dyskografii kwintetu, czego nie zauważyła Gazeta Wyborcza, porównując ją do dokonań Oasis czy Coldplay... ciekawe czy w Gazecie w ogóle słuchają płyt, które recenzują, bo mam dziwne wrażenie, że nie... Jedno się tylko nie zmienia w Myslovitz- zawsze mieli kiepskie okładki płyt, tak jest i w tym przypadku...
poison-girl
-#Invader
-#Invader
Posty: 165
Rejestracja: wt cze 01, 2004 1:17 pm
Skąd: Tuchola

Re: Myslovitz- "Happiness is Easy"

Post autor: poison-girl »

Okładka jest rzeczywiście szkaradna, jednak mimo to ukrywa całkiem ciekawą zawartość. Płyta zdecydowanie lepsza od większości znanych mi ich pozostałych utworów (nie mówię tu oczywiście o "Miłości..." bo do tego to niestety daleko). Nie przysłuchiwałam się jeszcze dokładnie jednak widać zdecydowany postęp albo raczej powrót do dobrych czasów zanim pojawiły się ukochane przez radio cuda typu "Acidland" (czy jak to sie tam pisalo.
miki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4867
Rejestracja: sob paź 04, 2003 1:41 pm
Skąd: katowice

Re: Myslovitz- "Happiness is Easy"

Post autor: miki »

'ciągle myślimy, że naszym towarem exportowym jest edyta górniak oraz myslovitz, a tak naprawdę potęgą jesteśmy w death metalu'
poison-girl
-#Invader
-#Invader
Posty: 165
Rejestracja: wt cze 01, 2004 1:17 pm
Skąd: Tuchola

Re: Myslovitz- "Happiness is Easy"

Post autor: poison-girl »

tak otwarcie katolicki kraj bedzie satanistów eksportował? :twisted:
Awatar użytkownika
Tomek(JMM)
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1435
Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
Skąd: Łódź

Re: Myslovitz- "Happiness is Easy"

Post autor: Tomek(JMM) »

Acidland to bardzo fajny utwór... nie wiem co wy od niego chcecie... Założę się, że gdyby nie został wybrany przez zespół na singiel promujący Korove, wszyscy by się nim zachwycali...
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: Myslovitz- "Happiness is Easy"

Post autor: Matek »

no jak piszesz JMM że lepsa płyta od korovy to musi być fajna. bo ja uwliebiam korove. no może nie tak jak Miłość czy skalary ale i tak ;) sprawdze, tylko narazie nie mam kasy na płytkę :lol: na koncercie średnio to wypadło. może dlatego że nie znam poprostu i nie wsłuchiwałem sie. no ale jestem dobrej myśli co do płyty. co do klasy kapeli jestem przekonany ;)
Wrath
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3569
Rejestracja: pt wrz 09, 2005 4:57 pm
Skąd: Kraków

Re: Myslovitz- "Happiness is Easy"

Post autor: Wrath »

JMM pisze:Acidland to bardzo fajny utwór...
No jasne :beer kto mi tu na niego narzeka? :evil:
poison-girl
-#Invader
-#Invader
Posty: 165
Rejestracja: wt cze 01, 2004 1:17 pm
Skąd: Tuchola

Re: Myslovitz- "Happiness is Easy"

Post autor: poison-girl »

eh no niby ja...
po prostu uwazam ze ten zespol moze grac znacznie fajniejsze rzeczy
juras
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1574
Rejestracja: ndz lut 06, 2005 2:41 pm
Skąd: Poznań

Re: Myslovitz- "Happiness is Easy"

Post autor: juras »

JMM: co znaczy ze nikt się nie zainteresował? :wink: czekałem wiernie na płytę i chętnie jej posłucham. a Twoje relacje jeszcze bardziej mnie zachęcają 8)
ech, poszedłbym sobie teraz na ich koncert...
Awatar użytkownika
Tomek(JMM)
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1435
Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
Skąd: Łódź

Re: Myslovitz- "Happiness is Easy"

Post autor: Tomek(JMM) »

juras pisze:JMM: co znaczy ze nikt się nie zainteresował?
to znaczy, że mimo upłynięcia tygodnia od premiery jeszcze nikt nie przesłuchał albumu. Bo rozumiem, że nikomu przez myśl nie przyszło, żeby nie mieć oryginalnej kopii...
juras
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1574
Rejestracja: ndz lut 06, 2005 2:41 pm
Skąd: Poznań

Re: Myslovitz- "Happiness is Easy"

Post autor: juras »

może nie każdy ma teraz pieniądze... poza tym nie lubię kupować w ciemno.
SebastianArcheo
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 562
Rejestracja: czw mar 17, 2005 9:34 pm
Skąd: a skąd

Re: Myslovitz- "Happiness is Easy"

Post autor: SebastianArcheo »

to nie jest forum dla takich ciot jak Myslovitz...opamietajcie sie!
Norx
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 116
Rejestracja: pt wrz 30, 2005 9:35 pm
Skąd: Gliwice

Re: Myslovitz- "Happiness is Easy"

Post autor: Norx »

jak dla mnie Myslovitz smucą, nic ciekawego
juras
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1574
Rejestracja: ndz lut 06, 2005 2:41 pm
Skąd: Poznań

Re: Myslovitz- "Happiness is Easy"

Post autor: juras »

sebastianie żadne forum na pewno nie jest dla debili
Awatar użytkownika
Tomek(JMM)
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1435
Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
Skąd: Łódź

Re: Myslovitz- "Happiness is Easy"

Post autor: Tomek(JMM) »

Norx pisze:jak dla mnie Myslovitz smucą, nic ciekawego
Jeden z ich najbardziej znanych utworów ma tekst: "nie poddaj się, bierz zycie jakim jest, i pomyśl, że na drugie nie masz szans"... Czy to jest smęcenie? Jakoś nie wydaję mi się...
Awatar użytkownika
Piotrek Sz.
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 30
Rejestracja: czw kwie 17, 2003 1:07 pm

Re: Myslovitz- "Happiness is Easy"

Post autor: Piotrek Sz. »

Bardzo lubię tą kapelę. Z nowej płyty słyszałem tylko fragmenty. Rewelacyjne wydaje się być W Deszczu Maleńkich Żołtych Kwiatów.

Z pozostałych płyt nie znam dwóch pierwszych i Skalarów. Jest na nich coś szczególnie ciekawego?
Nu pagadi, zajec!!!
Awatar użytkownika
likipiki
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3214
Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
Skąd: Racibórz / Kraków

Re: Myslovitz- "Happiness is Easy"

Post autor: likipiki »

SebastianArcheo pisze:to nie jest forum dla takich ciot jak Myslovitz...opamietajcie sie!
czy jeśli ktoś próbuje grać emocjonalnie, to już jest powód by wyzywać ich od ciot?
a może nie podoba Ci się dosyć odważny, bym powiedział, sposób śpiewania Rojka?
bo przecież britowe gotary raczej z ciotowatością muzyki niewiele mają wspólnego.


Co do nowej płyty, to nie słyszałem jeszcze, ale z pewnością się zapoznam. Zbyt bardzo cenię sobie ten zespół, by ignorować ich nową produkcję. Ostatnie trzy płyty bardzo lubię. Mam nadzieję, że z nowa również mnie nie zawiedzie. ;)
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
ODPOWIEDZ