jak zaczęli grać "Ace Of Spades" - czyli kawałek na który głównie przyjechałem to stwierdziłem "pi.....- nie będę sobie marnował koncertu przez kawałek szmaty jakich pełno w każdym sklepie AGD (bo żeby tam chociaż jakieś logo było czy cośWICKER MAN pisze:
BTW Metalophil - jak tam sprawa z ręcznikiem Mikkeya? Podarliście go?![]()
13/06/2006 - Motörhead - Warszawa @ Stodoła
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Metalophil
- -#Moonchild

- Posty: 1944
- Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
- Skąd: Lublin
Re: 13/06/2006 - Motörhead - Warszawa @ Stodoła
- Metalophil
- -#Moonchild

- Posty: 1944
- Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
- Skąd: Lublin
Re: 13/06/2006 - Motörhead - Warszawa @ Stodoła
jak to jakoś zgrasz na cd to daj znać - będę bardzo zobowiązany, bo lubię takie pamiątki :beer [/url]herki pisze:Cudny koncert. Cudny! CUDNY! Mam wszystko co chciałem - satysfakcję, autorgrafy, zdjęcia z muzykami, kosktę Lemmyego, nagranie na dyktafon i niesamowicie bolący mnie łeb.
Re: 13/06/2006 - Motörhead - Warszawa @ Stodoła
Cholera, musiałem Was widzieć. Też mam foty Lema jak wychodził z busa. Byłem tym pół-trzeźwym kolesiem w dżinsowej katanie maiden koło autobusu który potem wspinał się na płot, żeby zawołać Phila Cambela
Koncert FENOMENALNY, nie mam słów. Kto był ten wie. Powalający występ i czekam na Wasze materiały. Cokolwiek. Ja swoje foty też tu wrzucę, chociaż czuję, że rewelacji nie będzie.
R.A.M.O.N.E.S., Goin' to Brazil, Over the Top, wszystko fajnie, ale otwieracz Dr. Rock, to ja zapamiętam do końca życia...
Herki, serio masz jakieś nagranie? Wyszło coś z tego?
aha, ma ktoś set? Bo chyba wszystko pamiętam (co biorąc pod uwagę moje spożycie jest wyczynem), ale chciałbym kolejność.
EDIT: Już set znalazłem
STRONĘ WCZEŚNIEJ...
Koncert FENOMENALNY, nie mam słów. Kto był ten wie. Powalający występ i czekam na Wasze materiały. Cokolwiek. Ja swoje foty też tu wrzucę, chociaż czuję, że rewelacji nie będzie.
R.A.M.O.N.E.S., Goin' to Brazil, Over the Top, wszystko fajnie, ale otwieracz Dr. Rock, to ja zapamiętam do końca życia...
Herki, serio masz jakieś nagranie? Wyszło coś z tego?
aha, ma ktoś set? Bo chyba wszystko pamiętam (co biorąc pod uwagę moje spożycie jest wyczynem), ale chciałbym kolejność.
EDIT: Już set znalazłem
reaktywacja
Re: 13/06/2006 - Motörhead - Warszawa @ Stodoła
Przed koncertem wyszedł Phil, a o 0:30 wyszli wszyscy, jednak Lemmy niezbyt chętnie dawał autografy, ale zdobyłem aż 3 każdego z muzykówWICKER MAN pisze:Gdzie spotkałeś muzyków?herki pisze:Cudny koncert. Cudny! CUDNY! Mam wszystko co chciałem - satysfakcję, autorgrafy, zdjęcia z muzykami, kosktę Lemmyego, nagranie na dyktafon i niesamowicie bolący mnie łeb. Na razie nie jestem w stanie nic więcej powiedzieć... Jakby ktoś miał jakieś fotki to bardzo bym prosił o linka. Później napiszę jakąś relację.Dasz fotkę kostki?
![]()
Nie wiem, ale Lemmy'ego są firmy Planet Waves.WICKER MAN pisze:Też mi się tak wydaje, bo leżała w tym miejscu, w które ją rzucił. Ale czy nikt jej przypadkiem wcześniej nie złapał?herki pisze:Ta kostka którą masz to może być Mikkeya po "Whorehouse Blues".
O - ja się z kimś szarpałem o ten ręcznikWICKER MAN pisze:BTW Metalophil - jak tam sprawa z ręcznikiem Mikkeya? Podarliście go?![]()
Swarożyc - widziałem Cię, nawet przez chwilę z Tobą gadałem :] Pamiętasz jak grupka kolesi powiedziała Ci że nie będzie supportu i biegem poleciałeś do wejścia? To właśnie byłem ja ;] [chyba że Cię mylę z kimś].
Nagranie wrzucę jak zgram na kompa [albo wyślę komuś na CD - jakość nie powala, ale lepsze to niż nic
Re: 13/06/2006 - Motörhead - Warszawa @ Stodoła
Gdzie te zdjęcia na onecie?
Re: 13/06/2006 - Motörhead - Warszawa @ Stodoła
Herki, to chyba nie ja raczej, ja byłem cały czas z tyłu. Moment tylko przy jakichś garażach

O tak wyglądałem

A tak wygląda perkusista Motórhead Mikey Cambell


O tak wyglądałem

A tak wygląda perkusista Motórhead Mikey Cambell
reaktywacja
Re: 13/06/2006 - Motörhead - Warszawa @ Stodoła
http://muzyka.onet.pl/10174,34948,32589,1,galerie.html
Foty z Onetu
EDIT: http://ziomaki.fotolog.pl/734596,komentarze.html
Doskonałe foty!
Foty z Onetu
EDIT: http://ziomaki.fotolog.pl/734596,komentarze.html
Doskonałe foty!
reaktywacja
Re: 13/06/2006 - Motörhead - Warszawa @ Stodoła
Aaa, to też Cię widziałem ;] A relację napiszę wieczorkiem.
Aaa - w Telexpresie był fragment koncertu [do zassania na www.tvp.pl ]. Może dałoby radę wziąć więcej nagrania od TVP jeśli posiadają (tak jak to było z Ironami)?
Aaa - w Telexpresie był fragment koncertu [do zassania na www.tvp.pl ]. Może dałoby radę wziąć więcej nagrania od TVP jeśli posiadają (tak jak to było z Ironami)?
Re: 13/06/2006 - Motörhead - Warszawa @ Stodoła

Byłem z kumplem i znajomą. Rzuć jakąś swoją fotę to może Cię poznam
Fragment z tele, całkiem sobie
reaktywacja
Re: 13/06/2006 - Motörhead - Warszawa @ Stodoła
Tu masz jakieś moje zdjęcia:
http://www.freewebs.com/tragos/proby/proby.htm
Ja to ten na basie [byli jeszcze ze mną oboje gitarzyści]
Siedziałem też pod autokarem razem z grupką 5 znajomych. Siedząc tak jak na zdjęciu miałeś nas po swojej lewej. Masz jeszcze jakieś fotki z wyjścia z autokaru Lemmy'ego?
http://www.freewebs.com/tragos/proby/proby.htm
Ja to ten na basie [byli jeszcze ze mną oboje gitarzyści]
Siedziałem też pod autokarem razem z grupką 5 znajomych. Siedząc tak jak na zdjęciu miałeś nas po swojej lewej. Masz jeszcze jakieś fotki z wyjścia z autokaru Lemmy'ego?
Re: 13/06/2006 - Motörhead - Warszawa @ Stodoła
Kojarzę Cię, jasne...po lewej stronie w istocie się znajdowaliście...
Więcej fotek nie mam, tzn powiedzmy takich interesujących dla wszystkich
Może będzie coś z koncertu od znajomego...
Więcej fotek nie mam, tzn powiedzmy takich interesujących dla wszystkich
reaktywacja
Re: 13/06/2006 - Motörhead - Warszawa @ Stodoła
Ja swoje wywołam w przyszłym tygodniu to wrzucę [mam 7 z samego koncertu, 3 z Lemmym, 2 z Philem i 2 z Mikeyem].
Re: 13/06/2006 - Motörhead - Warszawa @ Stodoła
Godzine temu wszedłem do domu
Koncert był piękny, wspaniały... A ja chyba ide odsypiać 
Pozdrowienia dla Metalophila
Pozdrowienia dla Metalophila
Re: 13/06/2006 - Motörhead - Warszawa @ Stodoła
Kurde,żałuje że nie byłem...a było mineło, ale fajnie że mieliście świetną zabawe,widać po zdjęciach że był Rock'n Roll na maxa i tak trzymać! 
Re: 13/06/2006 - Motörhead - Warszawa @ Stodoła
widać mnie na jednej fotce z tego fotloga...
pierwsze zdjecie publiki, troche na lewo... z przymruzonymi oczami 
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6609
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: 13/06/2006 - Motörhead - Warszawa @ Stodoła
Pozdro dla mojego sąsiada, Maćka.herki pisze:Tu masz jakieś moje zdjęcia:
http://www.freewebs.com/tragos/proby/proby.htm
Re: 13/06/2006 - Motörhead - Warszawa @ Stodoła
Napisałem jakąś krótką relację, ale coś wyszła niezbyt składnie 
13.06.2006 - Motorhead - Stodoła, Warszawa
Pod Stodołą byłem grubo przed 16. Oczywiście w celu dorwania zespołu przed gigiem i zdobyciu ich barzgnięć na bilecie i kasecie. Ale zanim przyszedł zespół, przyszli kumple, poszło parę browarów i siedzieliśmy dalej. Ok 18-19 (?) drzwi autokaru uchyliły się i wyszedł z nich Lemmy. Mimo że nie chciał dać nikomu autografu, udało mi się zrobić z nim zdjęcie. Potem wyszedł Mikey, poszedł do klubu, a po chwili pojawił się Phil i porozdawał trochę autografów. Oczywiście zgarnąłem 3, zrobiłem sobie zdjęcie i weszliśmy z kumplami do klubu. Uh, na płycie był już niesamowity tłok. Dzięki wielkiemu cielsku mojego grubego kolegi udało nam się dostać dość blisko sceny. Trochę czekania i zaczęło się! Na scenie pojawił się Lemmy i przywitał publikę "Good evening, we're Motorhead. And we play rock'n'roll!" i wylecieli z "Dr. Rock". Niesamowity otwieracz. Niesamowity. Ciary mi łaziły po ciele jak nigdy. Niestety to co się rzucało in minus, to fatalne nagłośnienie. Ale nic, w końcu Motorhead to najgłośniejszy zespół świata. Utwór przez zespół wykonany perfekcyjnie. Nie wiem jak Lemmy mając 62 lata może dawać takiego czadu. Potem zasadzili utwór który, nie wiedząc czemu, dalej chodzi mi po głowie - czyli "Stay Clean". Matko boska, ten zespół na żywo po prostu zabija. Przy okazji udało mi się dostać tak blisko, że jedną ręką trzymałem się barierki, stojąc tuż na przeciwko Lemmy'ego. Dalej poszło m.in. "Killers" i "Metropolis" aż w końcu doszło do "Over The Top". Po prostu muzyczny orgazm. Chyba po tym właśnie numerze Lemmy wziął flagę Polski od jednego z fanów i wywiesił na wzmacniaczu. Siedziała tam do końca gigu. Bardzo ładny gest. Dalej leciały same killery [co chyba oczywiste w wypadku tego zespołu] - w tym fantastycznie wykonane "Dancing On Your Grave" i "R.A.M.O.N.E.S". Potem "Sacrifice" podczas której Mikey wykonał przezajebistą, około 5-minutową solówkę na perkusji. Dalej siedziałem pod sceną i cóż - dalej wszystkie kawałki wykonane po prostu idealnie i nic więcej nie trzeba dodawać. Pełny set na końcu relacji. Po wyśmienitym "Iron Fist" panowie zeszli ze sceny. Jednak wiadomo było, że zaraz wrócą - no i po 2 minutach wrócili, Phil i Mikey uzbrojeni w akustyki a Lemmy w harmonijkę. Oczywiste było co zagrają - "Whorehouse Blues"! Fantastycznie to brzmi na żywo. Marzyłem żeby to zagrali no i się nie przeliczyłem. Potem jeszcze 2 chyba największe hiciory - "Ace Of Spades" i "Overkill", po których to zespół rzucił parę kostek w stronę publiki [złapałem jedną Lemmy'ego] i pożegnał się z fanami. Tak po 1,5h minął najlepszy i najgłośniejszy koncert tego roku...
Warto jednak też poświęcić chwilę wizerunkowi scenicznemu zespołu. Scena na 3 osoby była wystarczająco duża - Lemmy stał na środku, Phil szalał po lewej stronie a Mikey schowany za gigantycznym zestawem perkusyjnym. Phil szalał po scenie, Lemmy co oczywiste za bardzo nie mógł, jednak było widać że daje z siebie wszystko. Po jednym z numerów strzelał do publiki z gitary jak z karabinu maszynowego. Spoko to wyglądało.
Po koncercie jeszcze czekałem 2 godziny na zespół i udało mi się skompletować po 3 autografy każdego z zespołu [na bilecie, kasecie i kartce]. No i to koniec. Panowie weszli do autokaru, a ja umierając pojechałem do domu.
Setlista:
01. Dr. Rock
02. Stay Clean
03. Love Me Like A Reptile
04. Killers
05. Metropolis
06. Over The Top
07. No Class
08. I Got Mine
09. In the Name Of Tragedy
10. Dancing On Your Grave
11. Fast & Loose
12. R.A.M.O.N.E.S
13. Sacrifice
14. Just ’Cos You Got The Power That Don't Mean You Got The Right
15. Going To Brazil
16. Killed By Death
17. Iron Fist
18. Whorehouse Blues
19. Ace Of Spades
20. Overkill
13.06.2006 - Motorhead - Stodoła, Warszawa
Pod Stodołą byłem grubo przed 16. Oczywiście w celu dorwania zespołu przed gigiem i zdobyciu ich barzgnięć na bilecie i kasecie. Ale zanim przyszedł zespół, przyszli kumple, poszło parę browarów i siedzieliśmy dalej. Ok 18-19 (?) drzwi autokaru uchyliły się i wyszedł z nich Lemmy. Mimo że nie chciał dać nikomu autografu, udało mi się zrobić z nim zdjęcie. Potem wyszedł Mikey, poszedł do klubu, a po chwili pojawił się Phil i porozdawał trochę autografów. Oczywiście zgarnąłem 3, zrobiłem sobie zdjęcie i weszliśmy z kumplami do klubu. Uh, na płycie był już niesamowity tłok. Dzięki wielkiemu cielsku mojego grubego kolegi udało nam się dostać dość blisko sceny. Trochę czekania i zaczęło się! Na scenie pojawił się Lemmy i przywitał publikę "Good evening, we're Motorhead. And we play rock'n'roll!" i wylecieli z "Dr. Rock". Niesamowity otwieracz. Niesamowity. Ciary mi łaziły po ciele jak nigdy. Niestety to co się rzucało in minus, to fatalne nagłośnienie. Ale nic, w końcu Motorhead to najgłośniejszy zespół świata. Utwór przez zespół wykonany perfekcyjnie. Nie wiem jak Lemmy mając 62 lata może dawać takiego czadu. Potem zasadzili utwór który, nie wiedząc czemu, dalej chodzi mi po głowie - czyli "Stay Clean". Matko boska, ten zespół na żywo po prostu zabija. Przy okazji udało mi się dostać tak blisko, że jedną ręką trzymałem się barierki, stojąc tuż na przeciwko Lemmy'ego. Dalej poszło m.in. "Killers" i "Metropolis" aż w końcu doszło do "Over The Top". Po prostu muzyczny orgazm. Chyba po tym właśnie numerze Lemmy wziął flagę Polski od jednego z fanów i wywiesił na wzmacniaczu. Siedziała tam do końca gigu. Bardzo ładny gest. Dalej leciały same killery [co chyba oczywiste w wypadku tego zespołu] - w tym fantastycznie wykonane "Dancing On Your Grave" i "R.A.M.O.N.E.S". Potem "Sacrifice" podczas której Mikey wykonał przezajebistą, około 5-minutową solówkę na perkusji. Dalej siedziałem pod sceną i cóż - dalej wszystkie kawałki wykonane po prostu idealnie i nic więcej nie trzeba dodawać. Pełny set na końcu relacji. Po wyśmienitym "Iron Fist" panowie zeszli ze sceny. Jednak wiadomo było, że zaraz wrócą - no i po 2 minutach wrócili, Phil i Mikey uzbrojeni w akustyki a Lemmy w harmonijkę. Oczywiste było co zagrają - "Whorehouse Blues"! Fantastycznie to brzmi na żywo. Marzyłem żeby to zagrali no i się nie przeliczyłem. Potem jeszcze 2 chyba największe hiciory - "Ace Of Spades" i "Overkill", po których to zespół rzucił parę kostek w stronę publiki [złapałem jedną Lemmy'ego] i pożegnał się z fanami. Tak po 1,5h minął najlepszy i najgłośniejszy koncert tego roku...
Warto jednak też poświęcić chwilę wizerunkowi scenicznemu zespołu. Scena na 3 osoby była wystarczająco duża - Lemmy stał na środku, Phil szalał po lewej stronie a Mikey schowany za gigantycznym zestawem perkusyjnym. Phil szalał po scenie, Lemmy co oczywiste za bardzo nie mógł, jednak było widać że daje z siebie wszystko. Po jednym z numerów strzelał do publiki z gitary jak z karabinu maszynowego. Spoko to wyglądało.
Po koncercie jeszcze czekałem 2 godziny na zespół i udało mi się skompletować po 3 autografy każdego z zespołu [na bilecie, kasecie i kartce]. No i to koniec. Panowie weszli do autokaru, a ja umierając pojechałem do domu.
Setlista:
01. Dr. Rock
02. Stay Clean
03. Love Me Like A Reptile
04. Killers
05. Metropolis
06. Over The Top
07. No Class
08. I Got Mine
09. In the Name Of Tragedy
10. Dancing On Your Grave
11. Fast & Loose
12. R.A.M.O.N.E.S
13. Sacrifice
14. Just ’Cos You Got The Power That Don't Mean You Got The Right
15. Going To Brazil
16. Killed By Death
17. Iron Fist
18. Whorehouse Blues
19. Ace Of Spades
20. Overkill
Re: 13/06/2006 - Motörhead - Warszawa @ Stodoła
Kurde, ale wam zazdroszczę. Niestety No Money No Honey. Ech, taki koncert.



