Najgorszy kawałek na AMOLAD
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
Nie oddaje głosu. Nie zdecyduje się ;] (w pozytywnym sensie - za bardzo lubie wszystkie kawałki ;d)
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
czy któryś z moderatorów usunął moje posty? mogę wiedzieć dlaczego?
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
a to możesz załatwić w innym temacie albo na pm a nie tutaj...Katarn pisze:czy któryś z moderatorów usunął moje posty? mogę wiedzieć dlaczego?
a głos na out of shadows - totalnego gniota.
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
Diffrent World za ten popowy refren
-
Dani Filth
- -#Long distance runner

- Posty: 863
- Rejestracja: pn sie 28, 2006 7:34 pm
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
IMO jest on taki lekko popowy wogóle nie pasujący do całej płyty
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
The Longest Day... Booooring!
- Rainmaker.
- -#Ancient mariner

- Posty: 504
- Rejestracja: śr paź 22, 2003 7:46 pm
- Skąd: Będzin
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
Raczej nie ma takiego kawałka na tej płycie - dlatego nie głosuje. Nie wyrzuciłbym żadnego numeru z tej płyty, wszystkie trzymają poziom, są z dwa przeciętniaki i to wszystko.
- EdgeOfDarkness
- -#Prowler

- Posty: 1
- Rejestracja: pt sie 04, 2006 9:30 pm
- Skąd: Somewhere In Time... Myślenice
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
Siedze nad płytą już kolejne naście godzin, i tak sie zastanawaim gdzie się im podwinęła noga... Moim zdaniem... Nigdzie
Dlaczego ?? Nagrali płyte, na której kawałki nie są takie same, i nie są na jedno kopyto, róznią sie od siebie, dlatego też jedne podobają sie mniej a inne bardziej. Dla mnie to tylko i wyłącznie plus. Ja moge powiedzieć, że mi Bardzo, ale to bardzo podoba sie Reincarnation Of Benjamin Breeg. Miałem tylko maleńki niesmak gdy pierwszy raz usłyszałem Different Words. W pewnym momencie wydawało mi sie że słucham Wildest Dreams... 
There Is a Thin Line Between Love And Hate...
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
wszystkie kawąłki są wprost genialne i nie oddam na żaden głosu 
-
obserwator
- -#Long distance runner

- Posty: 895
- Rejestracja: wt lut 28, 2006 11:35 pm
- Skąd: jelenia góra
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
jak dla mnie wyjątkowo nudny, nie udany i zbyt przypominający "wasting love", "out of the shadows"
mtszły
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
Different World bez dwóch zdań.
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
ok, ja tam mam inne zdanie niż reszta prawie cała, ale poważnie. przy takich wypowiedziach to nie mogę. album ma niecały tydzień. pisanie o nim jako o czymś nadgenialnym jest grubą przesadą. sory.freeforce pisze:wszystkie kawąłki są wprost genialne i nie oddam na żaden głosu
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1474
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
Longest Day... - momentami przynudza
ale...
ale...
nie ma na tej płycie kawałka którego bym nie trawił kompletnie
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
Po pierwsze ankieta powinna nazywać się najsłabszy kawałek na nowej płycie a nie najgorszy, bo takiego tam nie znalazłem.
Po drugie ciężko mi wystawiać jakąś obiektywną ocenę po zaledwie tygodniu od premiery.
Po trzecie każdy utwór ma w sobie coś interesującego.
Po drugie ciężko mi wystawiać jakąś obiektywną ocenę po zaledwie tygodniu od premiery.
Po trzecie każdy utwór ma w sobie coś interesującego.
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
Reincarnation choć i tak bardzo dobry, ale trzeba było wybrać. 
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
Gniotowaty Lord of Light- ten kawałek to niezły lol
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
Odpowiedz nr 11. Zaden
W ostatecznosci Benek bo troche przeciagany jednym riffem, ale solowke ma swietna :solo
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
Kolejny ignoranttarot 20 pisze:Gniotowaty Lord of Light- ten kawałek to niezły lol
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
No dokladnie, ignorantsyzygy pisze:Kolejny ignoranttarot 20 pisze:Gniotowaty Lord of Light- ten kawałek to niezły lol


