Tak, bo jak się komuś podoba, to jest fanem okazjonalnym i w ogóle nie wie co to Maiden :/ Nie przeżyłem premier wielu poprzednich płyt więc mogę tylko iść do kąta i płakać bo mi sie AMOLAD podoba... A tak na serio to co za różnica kto ile premier przeżył? Tylko "starzy wyjadacze" mają prawo do wygłaszania opinii widzę...Dab pisze:Ktos kto przezył juz kilka premier płyt potrafi racjonalnie okreslic materiał. A wlasnie tacy "okazjonalni" fani wywindowuja tą płyte na piedestał.
A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
ten tekst jest odpowiedzią na wypowiedz BartSmith'a. Sądzi on ze tylko osoby ktore nie znaja całej dyskografii wystawiaja słąbe oceny.
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
6+ i nie szukajcie w tym podtekstów, płyta jest po prostu przeciętna.
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Dla ciebie szajs, dla mnie podchodzi pod arcydzieło. Ja nie słucham albumów ze względu na sympatię czy coś podobnego tylko na muzykę. Jakby teraz moi najlepsi kumple założyłi zespół i graliby cienizne (moim zdaniem) to na bank bym im to powiedział, a nie obwijał w bawełne. Podobnie jest tutaj.Sokrates pisze:Wybacz , ale byle szajsem nie będę się zachwycał tylko z racji , że to nagrał zespół zwany Iron Maiden a jak patrzę na niektóre wypowiedzi tutejszych użytkowników mam wrażenie , że tak jest. "To jest płyta Iron Maiden to musi być świetna" , album w wielkich męczarniach przesłuchałem ok.5 razy (aby nikt mi nie zarzucał , że wypowiadam na temat czegoś czego nie znam)- ehh ciężko było ale się udałohmmm mam wrażenie , że ludzie tak się tą płytą zachwycają bo to coś nowego w twórczości Maiden - tylko z tego faktu. Jestem przekonany , że znalazły by się osoby z tego forum które by się zachwycały nawet Hip-Hopem jeżeli by go wykonywało IM - tak nie może być. Ale i tak najprostszą wymówką jest powiedzieć "to wszystko zależy jakie kto ma gusta". A może osoby słabo oceniające tą płytę są bardziej wymagającymi słuchaczami o bardziej wysublimowanych gustach? Haha znowu zacznie się lincz
![]()
![]()
Jeżeli IM nagraliby hh to ja na bank bym tą płytę olał i oceniłbym ją należycie.
Dla mnie najlepiej jak ocenia to znawca, a nie jakiś chłystek, który myśli, że wie wszystko. Szczególnie jak ktoś nie jest fanem już nie tylko Ironów, ale i heavy metalu. Ja na bank bym nie zabrał się za ocenianie death metalu czy podobnego gatunku bo z góry by było wiadomo, że dam niskie noty.. O to mi chodzi.Sokrates pisze:Na pewno recenzji nie powinny pisać osoby przez ciebie określany mianem "fanów" - tak jak ktoś napisał , mają często klapki na oczach. Osoba pisząca recenzję ma ocenić to co ma przed sobą (chyba , że się mylę) więc de facto nie potrzeba jest znajomość dyskografii czy biografii zespołu , ocenia to co słyszy. Niestety odnoszę wrażenie , że podczas recenzji tej płyty większość ludzi daje jej nawet nieświadomie dodatkowe punkty za fakt , że to IM
Co do solówek to się dzisiaj dopiero dowiedziałem, że Hallowed podał już swoją rozpiskę, ale ciekawe czy wszyscy to przeczytali.
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Nie rozumiem wasmiki pisze:do-kła-dnie.Sokrates pisze:Według mnie AMOLAD zasługuje na ocenę 3.5/10 naprawdę jak na IM to słabiutko i wręcz nie da się tego słuchać
pozdrawiam
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
BartSmith pisze:Jeżeli IM nagraliby hh to ja na bank bym tą płytę olał i oceniłbym ją należycie.
chyba ze Nicko by rapowal
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Weź już nie wymyślaj, bo zaraz ktoś napisze, że ja kazałem dawać wysokie noty albumowi. Jak nie rozumiesz moich postów to ich nie czytaj! W tym momencie przypomniał mi się podpis Hallowed'a...Dab pisze:ten tekst jest odpowiedzią na wypowiedz BartSmith'a. Sądzi on ze tylko osoby ktore nie znaja całej dyskografii wystawiaja słąbe oceny.
A zdania nie zmienię. Widzicie dlaczego chciałbym żeby były 2 osobne tematy - w jednym wypowiadają się fani, w drugim osoby którym Maideni się albo znudzili albo nie są fanami. Wtedy by nie było gadania, że fan inaczej ocenia itp.
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
A nie sadzisz, ze nudne było by czytanie tylko ochów i achów? Bo nadmiar czegokolwiek jest nieco niedobry. Inne spojżenie prowokuje do dyskusji, a wkońcu jesteśmy na forum dyskusyjnymBartSmith pisze:Widzicie dlaczego chciałbym żeby były 2 osobne tematy - w jednym wypowiadają się fani, w drugim osoby którym Maideni się albo znudzili albo nie są fanami. Wtedy by nie było gadania, że fan inaczej ocenia itp
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Nie rozumiem, z jednej strony nie chcesz czytać fanowskich recenzji, a z drugiej uważasz się za fana IM (tak wywnioskowałem). To jedno z drugim koliduje...likipiki pisze:jest naprawdę niewiele przykładów, gdzie wprowadzenie do albumu jest KONIECZNE. jednak, z pewnością, nie jest to najnowsza płyta maidenów.
wolę czytać recenzję płyty osoby, którą szanuję, nawet gdyby ta nie znała ani jednej plyty ironów oprócz amolad. nie znoszę zaś fanowskich recenzji, które dają wysokie noty za samą nazwę.
To sam ze sobą się kłóćlikipiki pisze:mamy się spierać na takie argumenty?
I widzisz, o to mi chodzi. Brakuje słowa, że to tobie się nie pdooba. Jak ja napiszę, że płyta jest dobra to zaraz jest oburzenie, że jak, co, gdzie. A jak ktoś napisze, że jest słaba to nikt nie ma na to odpisywać?? Jakieś równouprawnienie musi być. No, chyba, że ma być tak jak ty chcesz to wtedy nie mam już nic więcej do dodania. Wiesz, ja lubię wszytsko, można pogadać, wymienić się wrażeniami, ale to czego neinawidzę to to jak ktoś zarzuca innym swoje zdanie. Moje posty można odebrać jakobym narzucał innym, ale tak nie jest.likipiki pisze:sztuczne kreowanie, że płyta jest cienka? ale przecież AMOLAD jest płytą słabą. co w tym ze sztuczności?
Dla mnie bezsens to jak ktoś ocenia płytę tak na hop siup. Recenzje powinni pisać znawcy tematu, a nie fani np. Mandaryny...likipiki pisze:bezsensem jest to, że wypowiesz się czy dana płyta podoba się Tobie, czy nie?
zawsze poznajesz całą dyskografię i biografią zespołu zanim o nim piśniesz słowo?
PIWOWARUS - wiem, ale są granice
-
Deleted User 1499
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
likipiki pisze:
jest naprawdę niewiele przykładów, gdzie wprowadzenie do albumu jest KONIECZNE. jednak, z pewnością, nie jest to najnowsza płyta maidenów.
wolę czytać recenzję płyty osoby, którą szanuję, nawet gdyby ta nie znała ani jednej plyty ironów oprócz amolad. nie znoszę zaś fanowskich recenzji, które dają wysokie noty za samą nazwę.
Jaki many.To juz jak ktos dal wysoka note , to go nie szanujesz??
Przeciez nikt cie nie zmusza do lubienia tego albumu.A temat o ile sie nie myle jest o recenzjach itp.
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Ej, ale Bart ma rację. Jak ktoś nie jest fanem Maiden, to niech napisze po prostu, że mu się płyta nie podoba i już. I koniec tematu, skoro ktoś czegoś nie lubi, to po co ma się udzielać w temacie o tym. Dodam, że w większości to są wypowiedzi typu "gówno", "szajs", "nie nadaje się to do niczego". Mnie chodzi o to, żeby ten komu się to nie podoba powiedział to raz i starczy. A jak już chce się udzielać, to niech nie wciska na siłę tym, którym płyta się podoba słów "gówno', "szajs", "nic ciekawego".
Bo wiadomo, że wywoła tym zamieszanie, gdyż więcej jest tych, którym płyta po prostu, najzwyczajniej w świecie się podoba. I nie tylko dlatego, że na okładce jest napisane Iron Maiden. Wielu potrafi jednak dostrzec wiele pozytywnych stron w tym albumie i wiele ciekawych muzycznych chwil.
Zatem drogi forumowiczu - jeśli Ci się nie podoba, to wyraź to tutaj, gdyż masz do tego pełne prawo, ale nie narzucaj zarazem psioczenia na tą płytę tym którym się podoba, używając słów "szajs" itp. Ja też wolałbym, żeby recenzje pisali znawcy, potrafiący dostrzec pozytywne strony w płycie, a nie anty-fani Maiden, którzy w dodatku przesłuchali album ino roz.
Zlinczujcie mnie jak chcecie, za to, że zgodziłem się z Bartem.
Bo wiadomo, że wywoła tym zamieszanie, gdyż więcej jest tych, którym płyta po prostu, najzwyczajniej w świecie się podoba. I nie tylko dlatego, że na okładce jest napisane Iron Maiden. Wielu potrafi jednak dostrzec wiele pozytywnych stron w tym albumie i wiele ciekawych muzycznych chwil.
Zatem drogi forumowiczu - jeśli Ci się nie podoba, to wyraź to tutaj, gdyż masz do tego pełne prawo, ale nie narzucaj zarazem psioczenia na tą płytę tym którym się podoba, używając słów "szajs" itp. Ja też wolałbym, żeby recenzje pisali znawcy, potrafiący dostrzec pozytywne strony w płycie, a nie anty-fani Maiden, którzy w dodatku przesłuchali album ino roz.
Zlinczujcie mnie jak chcecie, za to, że zgodziłem się z Bartem.
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
A ja powiem tylko, że album bardzo mi się podoba, ale szanują zdanie Likiego, Mikiego, Mimskiego(co za rymy
), Sleja czy Copy, bo mają przecież prawo do negatywnych opinii, toteż kłócić się nie zamierzam
Inna sprawa, że nie dam sobie wmówić, że to słaby album, bo wiem co słyszę
Do prania to ja się nie nadaję
EOT
Inna sprawa, że nie dam sobie wmówić, że to słaby album, bo wiem co słyszę
EOT
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Tutaj kurde nie wiem do końca, ale mi bardziej pasuje Dave (ballada coś na styl TTLBL&H), tyle, że brzmienie bardziej "Adrianowskie". W tym utworze jest tylko jedno solo i wiele stawek (coś jak Wrathchild).Hallowed pisze:Out Of The Shadows: Adrian (02:28 ) ---> Dave (04:26) - krótkich wstawek nie liczyłem, z resztą i tak wyraźnie słychać kto co gra.
-
Tony Martin
- -#Prodigal son

- Posty: 39
- Rejestracja: czw lip 13, 2006 9:10 pm
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Popełniasz błąd logiczny ponieważ death metal jest podgatunkiem heavy metalu, czyli inaczej mówiąc death metal to też heavy metal.A tak wogóle to jak wolisz death metal ponad heavy metal to tutaj już nie mówimy tylko o zespole ale o gatunku.
Powinieneś to już wiedzieć jako prawdziwy fan, a nie okolicznościowy słuchacz, nieprawdaż?
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Oby wogóle przesłuchali go przynajmniej razHallowed pisze:anty-fani Maiden, którzy w dodatku przesłuchali album ino roz
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Nie. W utworze są 2 sola. Drugie gra Dave razem z wokalem Bruce`a na końcu. Pierwsze gra Adrian. Ja to Dave`a nazywam solem, dla mnie to jest rozwinięcie wstawki, przejście w solo. Rasowe solo to to, które słychać samo i to jest Adriana. Momenty 2:45 i 2:52 to bardzo charakterystyczne jego zagrywki.BartSmith pisze:Tutaj kurde nie wiem do końca, ale mi bardziej pasuje Dave (ballada coś na styl TTLBL&H), tyle, że brzmienie bardziej "Adrianowskie". W tym utworze jest tylko jedno solo i wiele stawek (coś jak Wrathchild).Hallowed pisze:Out Of The Shadows: Adrian (02:28 ) ---> Dave (04:26) - krótkich wstawek nie liczyłem, z resztą i tak wyraźnie słychać kto co gra.
Ostatnio zmieniony sob wrz 02, 2006 6:53 pm przez Hallowed, łącznie zmieniany 1 raz.
- Metalophil
- -#Moonchild

- Posty: 1944
- Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
- Skąd: Lublin
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Tony Martin pisze:Popełniasz błąd logiczny ponieważ death metal jest podgatunkiem heavy metalu, czyli inaczej mówiąc death metal to też heavy metal.A tak wogóle to jak wolisz death metal ponad heavy metal to tutaj już nie mówimy tylko o zespole ale o gatunku.
Powinieneś to już wiedzieć jako prawdziwy fan, a nie okolicznościowy słuchacz, nieprawdaż?
nie do końca masz rację, bo:
1. death metal niekoniecznie jest podgatunkiem heavy metalu, za to zarówno death metal jak i heavy metal są podgatunkiem "metalu", chociaż to zależy oczywiście od tego jaką definicję przyjmiemy - niewiadomo bowiem czy określenie "heavy metal" to synonim terminu "metal" (przypominam że na dodatek określenia te z czasem ewoluują i oznaczają co innego) czy jego podgrupa
2. Z tego co piszesz wynikałoby że jeżeli ktoś lubi death metal to automatycznie musi lubić i heavy - a tak nie jest
No ale może coś źle zrozumiałem
Ostatnio zmieniony sob wrz 02, 2006 6:44 pm przez Metalophil, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Ale to całkiem coś innego. Ja bym to zaliczał bardziej do osobnego grona - jako sam deathmetal. Dla mnie to ma mało wspolnego z czystym heavy (podobnie jak black, nu i inne). A tak wogóle to próba dowalenia mi czymkolwiek ci nie wyszła, bo ja nie jestem znawcą death metalu ani trochę i ten, jak to nazwałeś podgatunek omijam szerokim łukiem.Tony Martin pisze: Popełniasz błąd logiczny ponieważ death metal jest podgatunkiem heavy metalu, czyli inaczej mówiąc death metal to też heavy metal.
Powinieneś to już wiedzieć jako prawdziwy fan, a nie okolicznościowy słuchacz, nieprawdaż?
PS: Jakby tak patrzeć to Elvisa też byś musiał porównać do death, bo metal wywodzi się z rock'a i rock'n'rolla.
-
Tony Martin
- -#Prodigal son

- Posty: 39
- Rejestracja: czw lip 13, 2006 9:10 pm
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Tak, źle zrozumiałeś. Myślałem, że jest jedna logika, ta opisana w podręcznikach do logiki i matematyki. Uff, jaka jest Twoja logika?No ale może coś źle zrozumiałem W każdym bądź razie na moją logikę :
A tak wogóle to próba dowalenia mi czymkolwiek ci nie wyszła,
Sam sobie dowaliłeś brakiem logiki.
Pomimo tego, nie przeskadza Ci to w snuciu swoich wywodów na temat klasyfikacji gatunków i podgatunków heavy metalu, cytuję:bo ja nie jestem znawcą ani trochę i ten, jak to nazwałeś podgatunek omijam szerokim łukiem
Ale to całkiem coś innego. Ja bym to zaliczał bardziej do osobnego grona - jako sam deathmetal. Dla mnie to ma mało wspolnego z czystym heavy (podobnie jak black, nu i inne)
- Metalophil
- -#Moonchild

- Posty: 1944
- Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
- Skąd: Lublin
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Tony Martin pisze:Tak, źle zrozumiałeś. Myślałem, że jest jedna logika, ta opisana w podręcznikach do logiki i matematyki. Uff, jaka jest Twoja logika?No ale może coś źle zrozumiałem W każdym bądź razie na moją logikę :
naucz się czytać emotki
