A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Po pierwsze ciebie zalewa krew jak czytasz że ja pisze że płyta jest dla skandynawskich nastolatków, bo jedziesz do Dortmundu, a większośc fanów w Europie Śr.-wsch. zalewa krew jak widzą rozpiske trasy promującej płyte, przyznam że na poczatku byłem zaszokowany, przyznasz że ta trasa jest dziwna,bardzo dziwna...i fani z Europy Wschodniej mają prawo czuć lekki niedosyt, ale nawet nie tylko, bo np.tacy Grecy którzy wg.mnie są lepszymi fanami niz Skandynawowie też zostali olani..
Dlaczego uważasz że repertuar trzech ostatnich płyt jest najbardziej ambitny z tego co Maideni robili,ja sie nie zgadzam, uważam za najbardziej ambitne płyty SiT i 7th Son, to był szczyt kompozycyjnych,brzmieniowych i tekstowych możliwości Maiden który dał im sukces komercyjny(całkowicie zasłużenie) i artystyczny,ale nawet wtedy uznali ze robienie trzeciej takiej płyty byłoby przesadą, teraz tego nie robią ..grają trzecią płyte utrzymaną w takim stylu zamiast zrobić coś takeigo jak w 1990 r. czy wcześniej w 1986 r. grając SiT po 3 zdecydowanie heavy-metalowych albumach z Brucem.
Dlaczego uważasz że repertuar trzech ostatnich płyt jest najbardziej ambitny z tego co Maideni robili,ja sie nie zgadzam, uważam za najbardziej ambitne płyty SiT i 7th Son, to był szczyt kompozycyjnych,brzmieniowych i tekstowych możliwości Maiden który dał im sukces komercyjny(całkowicie zasłużenie) i artystyczny,ale nawet wtedy uznali ze robienie trzeciej takiej płyty byłoby przesadą, teraz tego nie robią ..grają trzecią płyte utrzymaną w takim stylu zamiast zrobić coś takeigo jak w 1990 r. czy wcześniej w 1986 r. grając SiT po 3 zdecydowanie heavy-metalowych albumach z Brucem.
-
Deleted User 1499
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Stary do ciebie nadal nie dociera ze Maiden juz dawno nie gra tego co gralo w latach 80-tych i poczatki 90-tych.Wiec nie rozumiem o co ty walczysz.
Skoro dla ciebie Somewhere i Seventh Son byly wybitne , to zachwalany przez wiekszosc Brave... juz nie?
Nie rozumiem zdania ,,grają trzecią płyte utrzymaną w takim stylu zamiast zrobić coś takeigo jak w 1990 r. czy wcześniej w 1986 r'' , Moze wg ciebie maja skopiowac Seventh Son... , wtedy krolewicz Nomad bedzie zadowolony.Walczysz o cos co juz nie powroci.
Skoro dla ciebie Somewhere i Seventh Son byly wybitne , to zachwalany przez wiekszosc Brave... juz nie?
Nie rozumiem zdania ,,grają trzecią płyte utrzymaną w takim stylu zamiast zrobić coś takeigo jak w 1990 r. czy wcześniej w 1986 r'' , Moze wg ciebie maja skopiowac Seventh Son... , wtedy krolewicz Nomad bedzie zadowolony.Walczysz o cos co juz nie powroci.
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Brave też jest świetny,ale to juz nie jest mimo wszystko ten poziom co SiT i 7th Son,wg.mnie, oczywiście.
Te stwierdzenie ze lata '80 nie wrócą jest troche bez sensu, wiem że nie wrócą, ale przecież stwierdzenie że zespół idzie do przodu, tak jakby palił za sobą mosty jest nieprawdą, przecież właśnie BNW to płyta która łączy klimacik utworów Blaza(sam pare utworów napisał) i Maidenową klasyke lat '80 +nowe pomysły (Nomad,The Thin Line Between Love and Hate) i wyszło świetnie.
A myślisz że AMOLAD to nie jest czerpanie z tego co było..jest tak samo, tak samo słychać tam stare patenty, a nowości jest mniej niż na dwóch ostatnich płytach nawet, wg.mnie.
W moim stwierdzeniu chodzi mi to że, Ironi zawsze zmieniali styl,mówisz że nie mozna sie cofać i oni sie nie cofali, w 1984 byli na szczycie grając klasyczne heavy, ale 2 lata potem zagrali coś odkrywczego, w 1988 r. grając bardziej ambitny heavy-metal wspomagany syntezatorami tez byli na szczycie,a mimo to za dwa lata znów pokazali inną muzyke,to samo było w 1995r. (troche wymuszone zmianą wokalisty) ...teraz Maideni grają muzyke bliźniaczo podobną do dwóch(a nawet momentami czterech) ostatnich płyt.
Nie uważasz że przydałaby sie zmiana stylu...coś nowego, własnie nowego, uważasz że są już skazani na granie długich nic nie wnoszących do ich dyskografii utworów aż do końca kariery? że już nic nowego nie mogliby wymyśleć...?
Paradoksalnie powrót do heavy lat '80 byłby w tej sytuacji bardziej odkrywczy,ale przecież nie to o chodzi,chodzi o zagranie nowoczesnej heavy-metalowej płyty ,która fanów naprawde zaskoczy, tak jak zaskoczył Somewhere in Time.
Te stwierdzenie ze lata '80 nie wrócą jest troche bez sensu, wiem że nie wrócą, ale przecież stwierdzenie że zespół idzie do przodu, tak jakby palił za sobą mosty jest nieprawdą, przecież właśnie BNW to płyta która łączy klimacik utworów Blaza(sam pare utworów napisał) i Maidenową klasyke lat '80 +nowe pomysły (Nomad,The Thin Line Between Love and Hate) i wyszło świetnie.
A myślisz że AMOLAD to nie jest czerpanie z tego co było..jest tak samo, tak samo słychać tam stare patenty, a nowości jest mniej niż na dwóch ostatnich płytach nawet, wg.mnie.
W moim stwierdzeniu chodzi mi to że, Ironi zawsze zmieniali styl,mówisz że nie mozna sie cofać i oni sie nie cofali, w 1984 byli na szczycie grając klasyczne heavy, ale 2 lata potem zagrali coś odkrywczego, w 1988 r. grając bardziej ambitny heavy-metal wspomagany syntezatorami tez byli na szczycie,a mimo to za dwa lata znów pokazali inną muzyke,to samo było w 1995r. (troche wymuszone zmianą wokalisty) ...teraz Maideni grają muzyke bliźniaczo podobną do dwóch(a nawet momentami czterech) ostatnich płyt.
Nie uważasz że przydałaby sie zmiana stylu...coś nowego, własnie nowego, uważasz że są już skazani na granie długich nic nie wnoszących do ich dyskografii utworów aż do końca kariery? że już nic nowego nie mogliby wymyśleć...?
Paradoksalnie powrót do heavy lat '80 byłby w tej sytuacji bardziej odkrywczy,ale przecież nie to o chodzi,chodzi o zagranie nowoczesnej heavy-metalowej płyty ,która fanów naprawde zaskoczy, tak jak zaskoczył Somewhere in Time.
-
Deleted User 1499
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Ja uwazam ze Brave... i Dance... to byla lekka zapowiedz tego co pokazal A Matter... , ten styl to spory i ryzykowny krok do przodu.I nie uwazam ze Maiden nie zmienil stylu bo to widac chociazby porownujac Brave... i A Matter.Maiden zawsze pisale dlugi utwory , moze nie kazdy utwor mial ok 7 min.Dlatego Bbyc moze chodzi teraz o to ze panowie nie umia w krotkim utowrze sie wykazac ale doskonale to robia w rozbudowanej kompozycji.
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Poprostu tak czuję, proste.Nomad pisze:Dlaczego uważasz że repertuar trzech ostatnich płyt jest najbardziej ambitny
Moim zdaniem AMOLAD jest inny niż dwa poprzednie albumy ale co tam. Krytykujesz, że teraz Maiden według Ciebie nagrało 3 albumy w podobnym stylu a sam piszesz:Nomad pisze:grają trzecią płyte utrzymaną w takim stylu zamiast zrobić coś takeigo jak w 1990 r. czy wcześniej w 1986
I to już Ci się podoba. Wtedy też nagrali 3 płyty w podobnym stylu. Z resztą co ja gadam. Wszystko co nagrali jest w podobnym stylu, to w końcu Maiden.Nomad pisze:po 3 zdecydowanie heavy-metalowych albumach
Co do koncertów to oczywiste jest, że nie będą już grali tak długich tras jak kiedyś. Mają już swoje lata i najzwyczajniej zdrowie już im na to nie pozwala. W takim wypadku całkowicie normalne jest, że wolą zagrać tam, gdzie mają więcej potencjalnych odbiorców. Większa kasa i tyle. Całkowicie ludzki odruch. Też pewnie wolałbyś pójść do lepiej płatnej i pewnej pracy.
- KaziorFukacz
- -#Trooper

- Posty: 295
- Rejestracja: ndz maja 30, 2004 11:41 am
- Skąd: Giżycko
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Eee, AMOLAD bliźniak BNW ? Ja nic takiego nie zauważam (czy tam słyszę
).
-
Deleted User 1499
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Kratos pisze:I to już Ci się podoba. Wtedy też nagrali 3 płyty w podobnym stylu. Z resztą co ja gadam. Wszystko co nagrali jest w podobnym stylu, to w końcu Maiden.
Co do koncertów to oczywiste jest, że nie będą już grali tak długich tras jak kiedyś. Mają już swoje lata i najzwyczajniej zdrowie już im na to nie pozwala. W takim wypadku całkowicie normalne jest, że wolą zagrać tam, gdzie mają więcej potencjalnych odbiorców. Większa kasa i tyle. Całkowicie ludzki odruch. Też pewnie wolałbyś pójść do lepiej płatnej i pewnej pracy.
Wiesz Nomad myslal ze powtorza World Slavery Tour.
ja niewiem my chyba po innemu piszemy ze on nie rozumie.
Nomad Maiden juz nie nagrac album jak Number... , Maiden byc stary i nie miec sila na taki wyczyn.
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
A ja tak sobie poczytałam dzisiaj trochę o nowym albumie i śmieszą mnie teksty typu, że nowy album jest taki inny i trudny w odbiorze i można się do niego zrazić na początku i że jak komuś się nie podoba to się właśnie zraził albo nie potrafi słuchać takiej "skomplikowanej" muzyki blablablablablabla. Sranie w banie. Jak album jest cienki to trzeba go jakoś usprawiedliwić. Są zespoły które graja naprawdę zamotaną, pokopaną, niestandardową muzykę a jednak ich albumy trafiają za pierwszym razem, bo mają to "coś" A Maiden?.... ekhm.
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
No... np. Miss Machine Dillingera, albo WarpZone Martyra.Copycat pisze:Są zespoły które graja naprawdę zamotaną, pokopaną, niestandardową muzykę a jednak ich albumy trafiają za pierwszym razem
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Ja zakochałem się w AMOLAD już podczas pierwszego przesłuchania i jak już kiedyś pisałem nie uważam, ze jest to płyta ciężka w odbiorze.
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
każda płyta do czegoś tam służy, ma głównie uprzyjemnić czas. można oczywiście siedzieć przed głośnikiem i słuchać muzyki, przeżywając głęboko (pozytywnie lub negatywnie) wszystkie napotkane dźwięki. Wydaje mi się jednak, że nie każda płyta czy muzyka się do tego nadaje. Dla mnie maiden jest idealne np. do jazdy samochodem, przy X factor zawsze się ucze lub piszę to i owo jeśli muszę. co do AMOLAD, często ją włączam na 1-2 utwory (różne). lubie jak poprostu leci w tle i nie skupiam się za bardzo(który kawałek itp). największe wrażenie robi na mnie ta płyta gdy ją słysze u kogoś innego, wtedy wydaje mi się taka niesamowita i myślę sobie "hmm... jaki ten nowy MAIDEN jest niezły"
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
bo ten argument jest powalająco śmieszny - przeczytaj dokładnie to co napisałeśNomad pisze:Po pierwsze ciebie zalewa krew jak czytasz że ja pisze że płyta jest dla skandynawskich nastolatków, bo jedziesz do Dortmundu, a większośc fanów w Europie Śr.-wsch. zalewa krew jak widzą rozpiske trasy promującej płyte,
mnie krew nie zalewa... nie mam 17 lat żeby obrażać się na zespół i pastwić się nad płytą wymyślając nie wiadomo jakie teorie, bo nie przyjedzie do mnie na koncert.
album ma swoje mocne i slabe strony - dla mnie z przewaga tych pierwszych... nie jest ani skomplikowany, ani trudny...
i powiem Ci w tajemnicy że dla mnie absolutny top w twórczości IM to też SIT i SSOASS, a mimo to ciągle 'wypadam z butów' słuchając tak krytykowanego tu TROBB czy BTATS.
If 50 million people say a stupid thing, it's still a stupid thing.
-
Filik10
- -#Clairvoyant

- Posty: 1237
- Rejestracja: ndz mar 19, 2006 7:54 pm
- Skąd: Z wykluwalni fanów Iron Maiden
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Miałem tak samo. płyta nawet minimalnie straciła w porównaniu do 1 przesłuchania, ale głównie dlatego, że miałem wtedy genialny klimat, zaraz po koncercie Iry, ciemność wokół mnie i słuchawkiKratos pisze:Ja zakochałem się w AMOLAD już podczas pierwszego przesłuchania i jak już kiedyś pisałem nie uważam, ze jest to płyta ciężka w odbiorze.
-
Deleted User 1499
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
W takim razie Nomad jak Maiden by do nas przyjechalo , to bys pisal ze ten album to arcydzielo i wogule oni sa boscy?Bo takie odnosze wrazenie.
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Sam właśnie potwierdziłeś, że AMOLAD nie jest jednak tylko dla "skandynawskich nastolatków"Nomad pisze:ciebie zalewa krew jak czytasz że ja pisze że płyta jest dla skandynawskich nastolatków, bo jedziesz do Dortmundu
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Purple mają po 60 lat a grają w Kazachstanie gdzie pewnie mało kto zna ich muzyke, Maideni nie są wcale starzy, z kapel które słucham Ironi raczej są młodsi niż większośc, a granie muzyki nie zalezy od wieku.sekcjazwlok pisze:Kratos pisze:I to już Ci się podoba. Wtedy też nagrali 3 płyty w podobnym stylu. Z resztą co ja gadam. Wszystko co nagrali jest w podobnym stylu, to w końcu Maiden.
Co do koncertów to oczywiste jest, że nie będą już grali tak długich tras jak kiedyś. Mają już swoje lata i najzwyczajniej zdrowie już im na to nie pozwala. W takim wypadku całkowicie normalne jest, że wolą zagrać tam, gdzie mają więcej potencjalnych odbiorców. Większa kasa i tyle. Całkowicie ludzki odruch. Też pewnie wolałbyś pójść do lepiej płatnej i pewnej pracy.
Wiesz Nomad myslal ze powtorza World Slavery Tour.
ja niewiem my chyba po innemu piszemy ze on nie rozumie.
Nomad Maiden juz nie nagrac album jak Number... , Maiden byc stary i nie miec sila na taki wyczyn.
Można grać świetnie w wieku 20 lat i 60 lat, te gadanie ze Ironi już są tacy starzy,dojrzali mnie strasznie wkurza, nie róbcie z nich emerytów...
Nurni-ja też nie mam 17 lat, i co z tego, nie obrażam sie na zespół tylko poprostu dziwi mnie jego polityka,bo o ile wiem,oni zarabiają na koncertach,poza tym nigdy tego nie robili.
Sekcja- gdyby był koncert, to poprostu po koncercie płyta by mi pewnie zwrosła,bo tak zawsze jest,tak samo byłoz DoD po Wrocławiu,i Killers po Chorzowie, tak poprostu jest,że jak coś usłyszysz live to przeważnie bardziej ci sie podoba, to nie moja wina, muzyke odczuwa sie emocjonalnie.
-
Filik10
- -#Clairvoyant

- Posty: 1237
- Rejestracja: ndz mar 19, 2006 7:54 pm
- Skąd: Z wykluwalni fanów Iron Maiden
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Nomad - ale oni to robą głównie żeby uratować tyłek Sanctuary. Wywalili ciężką kasę na promocję średnio dobrego Dragonforce to teraz problemy finansowe 
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
To niech zmienią cholera wytwórnie,albo niech założą swoją(jak np.Manowar) , taki wielki zespół ma tyle możliwości...
Tak wogóle to na oficjalnej pisze że ta trasa trwa 3 miesiące..to chyba niemożliwe,żeby nie dodali koncertów w Ameryce Płd.
Tak wogóle to na oficjalnej pisze że ta trasa trwa 3 miesiące..to chyba niemożliwe,żeby nie dodali koncertów w Ameryce Płd.
-
Filik10
- -#Clairvoyant

- Posty: 1237
- Rejestracja: ndz mar 19, 2006 7:54 pm
- Skąd: Z wykluwalni fanów Iron Maiden
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Po pierwsze - radze edytować posta, władza nie śpi. Po drugie - też myslę, że wyszłoby to im na dobre, no ale Hariis nie zrobi czegośtakiego Rodowi 
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Masz absolutną rację... tylko nie można już tego robić z tą samą częstotliwościąNomad pisze:Można grać świetnie w wieku 20 lat i 60 lat
