Chyba nawet na pewnoM@ti pisze:Sneap nawet maczał w tym palce.
Coś w tym jest :beer To jest taki chyba najbardziej ich wyjątkowy album, niekoniecznie najlepszy, ale chyba najbardziej wyjątkowy...paniron pisze:to jest to DNB, ta płytka jest naprawde niesamowita. Nie porównuje jej z POE i TGE pod względem lepszości, czy też gorszości bo jakoś nie umiem. Tamte dwie pozycje mają super brzmienie i w ogóle, ale DNB to coś jak SIT ironów. Nie nazwałbym jaj szczytowym osiągnięciem, bo co wtedy powiedzieć o POE czy TGE, które są niemal idealne, ale ona jest taka dziwna jakaś i tyle.
Słucha jej i słucham i potem sobie mysle i dalej słucham i nie czaje o co chodzi. Sczególnie jak sie siedzi w ciemnym pokoju i leci Forever to już w ogóle schiza na maksa
Heh, dla mnie i tak świetnaM@ti pisze:A to możesz jako ciekawostkę sobie przesłuchać, bo poza genialnym brzmieniem (o remixie mowa) to blado wypada wobec pozostałych płyta NM.
A ja w sumie lubięM@ti pisze:No dla mnie to taka pomyłka mała, brzmienie nie podoba mi się.


