A Matter of Life and Death vs Dance of Death
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death
Moim zdaniem DOD to druga [egzekwo (nie wiem jak to się pisze) z BNW] a AMOLAD to taki średni średniak więc wiadomo co zaznaczyłem.
Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death
Gdy znałam tylko 4 kawałki głos oddałam na DoD, teraz gdy wszystkie słyszałam kilkanaś...dziesiąt razy głos na AMOLAD.
Ale myślę, że jakby te płyty wyszły na przykład jednocześnie to inaczej by były rozłożone głosy, przez 3 lata DoD mógł się trochę niektórym znudzić a AMOLAD to nowość i podchodzi się do niego inaczej.
Poziom DoD jak dla mnie bardzo zaniża Wildest Dreams.
Ale myślę, że jakby te płyty wyszły na przykład jednocześnie to inaczej by były rozłożone głosy, przez 3 lata DoD mógł się trochę niektórym znudzić a AMOLAD to nowość i podchodzi się do niego inaczej.
Poziom DoD jak dla mnie bardzo zaniża Wildest Dreams.
Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death
remis tj. dwa kataklizmy, upadek...
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death
Był taki film, z resztą całkiem dobry. Ale użycie tego słowa w stosunku do Maiden jest nie na miejscuJoker pisze:upadek
Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death
Dla mnie jest jak najbardziej na miejscu przez wzgląd na twórczość ostatnią.
Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death
Ja sądze, że remis ze wskazaniem na AMLOAD. Na obu są perełki w stylu The Legacy i The Paschendale, ale na DoD jest parę bardzo przeciętnych utworów (Age of Innocence, New Frontier?!). A po tych kilkudziesięciu przesłuchaniach AMLOAD nie "usłyszałem" jakichś bardzo "odstających" utworów. Jakościowo oczywiście. Wszystkie dają radę.
-
edi from rojca
- -#Prowler

- Posty: 1
- Rejestracja: ndz lis 05, 2006 4:53 pm
- Skąd: Rojca :)
Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death
ludzie,robicie tyle szumu a te plytki sa takie same (no bo gra na nichj steve janick bruce nicko dave i adrian) 
Ironi rulles
Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death
Według mnie te utwory są jednymi z lepszych na tej płycie ;]bud pisze:parę bardzo przeciętnych utworów (Age of Innocence, New Frontier
Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death
Mylisz się. Grają ci sami ludzie, jednak inaczej grają.
Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death
Jak dla mnie te albumy trochę muzycznie za mocno się różnią żeby je tak porównywać. AMOLAD wydaje mi się jednak bardziej maidenowaty (może przez The Legacy), ale dla odmiany brakuje mi na tej płycie czegoś takiego jak "The Paschendale". Dance był bardzo żywiołowy, zaś AMOLAD jest ciężki mniej w nim szaleństwa. Raczej nie porównuje konkretnych utworów, bo traktuje płyty Ironów jako całość. AMOLAD jest trudniejsza w odbiorze i geniusz tej płyty doceniają chyba Ci, którzy doskonale znają muzykę tego zespołu. Dance wydaje mi się bardziej przebojowy. Jak usłyszałem początek No More Lies to już mnie chwyciło ale z czasem płytka powoli się nudziła. Z AMOLAD jest odwrotnie, najpierw się krzywisz, a potem zauważasz, że te utwory są świetne.
Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death
Jak dla mnie DoD.
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death
Dla mnie zdecydowanie lepsza plyta jest AMOLAD i na nia dalem glos. DoD od razu zabardzo mi sie niezpodobala jednak z czasem zaczynam jej coraz czesciej sluchac na poczatku z tej plyty podobaly mi sie tylko 3 utwory "wildest dreams", "no more lies" oraz tytolowy: "dance of death" po jakims czase(ok 2 latach:P) to dej "gropki" doszly: "rainmaker", "journeyman" i "new frontier". Utwory z AMOLAD od razu mi sie bardzo spodobaly, jedynym utworem godnym niepolecenia (wedlug mnie) jest "the reincarnation of benjamin breeg" i niebyl to strzal w 10 dajac go na singiel. Ale i tak osobie ktora nigdy nieslyszala Miaden-ow jako pierwsza plyte do sluchania dal bym "the number of the beast" - tak jak to w moim przypadku bylo.
_____________________________________________________________
:solo "IRON MAIDEN GONNA GET YOU!!!" :solo
_____________________________________________________________
:solo "IRON MAIDEN GONNA GET YOU!!!" :solo
-
Lord Of The Flies
- -#Invader

- Posty: 150
- Rejestracja: wt paź 24, 2006 2:37 pm
- Skąd: Bielsko-Biała
Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death
Przesłuchałem dzisiaj obie płyty...i musze przyznać, że mam problem
Na DoD jest szaleńcza jazda, utwory ciepłe i żwawe.Z drugiej strony AMOLAD niesie powage i mroczny klimat.Hmm...jednak zwycięży DoD, ale minimalnie...zobaczymy jaki osąd będzie następnym razem.
DoD +8/10
AMOLAD 8/10
:solo
DoD +8/10
AMOLAD 8/10
:solo
I am a man who walks alone...
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death
Lepszy jak dla mnie AMOLAD, który w moim przekonaniu jest albumem zdecydowanie równiejszym niż DOD, na którym mamy utwory genialne jak Paschendale czy tytułowy, ale też bardzo mizerne jak WD, New Frontier czy GOT. Jednak DOD zostawia nowy krążek daleko w tyle w kwestii solówek. Z koleii AMOLAD emanuje niepowtażalnym, mrocznym i podniosłym klimatem. Jak dla mnie
DOD 7/10
AMOLAD 8/10
DOD 7/10
AMOLAD 8/10
Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death
Dałem remis bo dla mnie Dance of Death nie jest takie złe gdyby nie Wildest Dreams
Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death
otóż to, moim zdaniem WD zaniża poziom DOD.norbert pisze:Dance of Death nie jest takie złe gdyby nie Wildest Dreams
I nie jestem już tak pewna jak pewna jak parę miesięcy temu czy AMoLaD jest dużo lepszy. Myślę, że są troszkę na równi
Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death
Ale WD to nawet fajna piosenka jestIron maidenka pisze:otóż to, moim zdaniem WD zaniża poziom DOD.norbert pisze:Dance of Death nie jest takie złe gdyby nie Wildest Dreams
Bo jest dużo gorszyIron maidenka pisze:I nie jestem już tak pewna jak pewna jak parę miesięcy temu czy AMoLaD jest dużo lepszy.[...]
Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death
Ale i tak DW jest gorsze
-
Filik10
- -#Clairvoyant

- Posty: 1237
- Rejestracja: ndz mar 19, 2006 7:54 pm
- Skąd: Z wykluwalni fanów Iron Maiden
Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death
Bluźnisz, panie bluźnisz. Na DOD jest tak - 6 świetnych numeró (2, 3, 4, 5, 8, 11) i 5 gorszych (1, 6, 7, 9, 10). I dlatego ogólny wynik taki sobie - o wiele od AMOLAD gorszySzczur22 pisze:Ale i tak DW jest gorsze